Chińskie składaki i niespodzianka :)
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 5
- Posty: 1316
- Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
- Lokalizacja: Chodzież
cześć.
A nie starczył by kranik, motylek na powietrzu ?
Nie jest to niepotrzebna komplikacja ?
Tak pytam. Bo pewnie też sobie dorobię.
Nie będzie Ci przeszkadzało, że smarka już po włączeniu obrotów, zanim jeszcze dojedziesz do materiału ?
Oczywiście, wtedy sam zawór jest obojętnie gdzie na dole, a małe włączniki na elastycznym cienkim przewodzie montuję gdzie mi wygodnie pod ręką. To prawda.
Za mało toczę i nie mam doświadczenia, czy rzeczywiście to jest opcja pożądana takiego odpalania elektrycznie, czy bardziej nas ograniczy i skończymy na włączaniu ręcznym.
pzdr
A nie starczył by kranik, motylek na powietrzu ?
Nie jest to niepotrzebna komplikacja ?
Tak pytam. Bo pewnie też sobie dorobię.
Nie będzie Ci przeszkadzało, że smarka już po włączeniu obrotów, zanim jeszcze dojedziesz do materiału ?
Oczywiście, wtedy sam zawór jest obojętnie gdzie na dole, a małe włączniki na elastycznym cienkim przewodzie montuję gdzie mi wygodnie pod ręką. To prawda.
Za mało toczę i nie mam doświadczenia, czy rzeczywiście to jest opcja pożądana takiego odpalania elektrycznie, czy bardziej nas ograniczy i skończymy na włączaniu ręcznym.
pzdr
Tagi:
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 5
- Posty: 1316
- Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
- Lokalizacja: Chodzież
Witam.
Dla przykładu w tsb 20 tak właśnie jest, dla wydzielonego obwodu sterownia i chłodziwa.
Co prawda nie wszędzie 24V ale 220 jest podawane z transformatora bezpieczeństwa.
Oczywiście zasilanie samego silnika leci 3F prosto z elektrowni ale jest go mniej kablowo do przetarcia niż by to było bezpośrednio dla całej elektryki po zakamarkach.
Nie wiem jak w innych tokarniach ale wydaje się to być rozsądne.
Co prawda w moim chińskim wynalazku wszystko obiega maszynę bezpośrednio z sieci.
Ale jak już klient kupił jedną wiertarkę to już drugiej nie kupi, więc jak go ta pierwsza zabije to i tak straty nie będzie, bo kupić następnej i tak by nie kupił
pozdrawiam
Dla przykładu w tsb 20 tak właśnie jest, dla wydzielonego obwodu sterownia i chłodziwa.
Co prawda nie wszędzie 24V ale 220 jest podawane z transformatora bezpieczeństwa.
Oczywiście zasilanie samego silnika leci 3F prosto z elektrowni ale jest go mniej kablowo do przetarcia niż by to było bezpośrednio dla całej elektryki po zakamarkach.
Nie wiem jak w innych tokarniach ale wydaje się to być rozsądne.
Co prawda w moim chińskim wynalazku wszystko obiega maszynę bezpośrednio z sieci.
Ale jak już klient kupił jedną wiertarkę to już drugiej nie kupi, więc jak go ta pierwsza zabije to i tak straty nie będzie, bo kupić następnej i tak by nie kupił

pozdrawiam
-
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 44
- Posty: 2688
- Rejestracja: 08 gru 2015, 12:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Starczyłby ale ja wygodny jestempiromarek pisze:A nie starczył by kranik, motylek na powietrzu ?


Nie będzie bo obwód chłodzenia z włącznikiem po włączeniu tokarki ma same plusy:piromarek pisze:Nie będzie Ci przeszkadzało, że smarka już po włączeniu obrotów, zanim jeszcze dojedziesz do materiału ?
- włączysz chłodzenie tylko jeśli tokarka chodzi czyli nie lejesz na marne
- przy zmianie elementu / noża / czymkolwiek innym po wyłączeniu obrotów chłodzenie samo się zamknie
- jak nie chcesz lać przed dojechaniem to klikasz dopiero jak dojeżdża na 1mm

Też tak mi się wydaje bo chwilowo nie mam 24V w garażu, za to mam nadprądowy i różnicówki plus uziemione urządzenie więc zabić mnie i tak nie zabijePirat pisze:Z tym zasilaniem na 24V to zawracanie gitary, bo żeby było bezpiecznie to tokarka też powinna mieć zasilanie na 24V.

U mnie każde urządzenie w garażu idzie bezpośrednio z sieci 3F poza światłem z 1F ale wszędzie mam zabezpieczenie na sieci... Po co dublować na urządzeniu?piromarek pisze:Co prawda w moim chińskim wynalazku wszystko obiega maszynę bezpośrednio z sieci.
Ale jak już klient kupił jedną wiertarkę to już drugiej nie kupi, więc jak go ta pierwsza zabije to i tak straty nie będzie
Pomysł sam w sobie nie jest głupi ale niestety ma wady:wader13 pisze:A czy ktoś z forumowiczów próbował może zrobić podawanie chłodziwa za pomocą samochodowej pompki od spryskiwaczy ?
- duże zużycie chłodziwa jeśli nie będzie w obiegu zamkniętym
- pompka sprysków nie jest stworzona do pracy ciągłej więc szybko padnie...
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 2117
- Rejestracja: 04 sty 2013, 23:30
- Lokalizacja: 3miasto
wader13 pisze:Witajcie
A czy ktoś z forumowiczów próbował może zrobić podawanie chłodziwa za pomocą samochodowej pompki od spryskiwaczy ? Myślę pod kontem małej, hobbystycznej tokarki
Nasuwają mi się tutaj trzy problemy
1. Te pompki nie są samozasysające
2. Również nie są odporne na niektóre środki chemiczne np nie znoszą dwupropanolu nie wiem jak z olejem w chłodziwie.
3. Mogą nie przeżyć kilkugodzinnej pracy
jeśli pierwszy punkt to nie problem to 2 i 3 nalerzało by potestować
Do petroholic interesuje Cię elektrozawór - takie maleństwo SMC VQ110U-5MO?
-
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 44
- Posty: 2688
- Rejestracja: 08 gru 2015, 12:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 2117
- Rejestracja: 04 sty 2013, 23:30
- Lokalizacja: 3miasto
Jest naprawdę malutki ale zdjęcia jutro bo piszę już z nieporęcznego telefonu. Parametrów nie znam jest z odzysku z jednej z moich byłych maszyn i jest to oferta tylko dla CiebiePetroholic pisze:Pneumatyka w automatyce to dla mnie na razie pole do nauki także - fota, przyłącza i parametry pracy wskazane łopatologicznierdarek pisze:Do petroholic interesuje Cię elektrozawór - takie maleństwo SMC VQ110U-5MO?Masz taki na handel czy polecasz kupić?


-
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 44
- Posty: 2688
- Rejestracja: 08 gru 2015, 12:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 5
- Posty: 1316
- Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
- Lokalizacja: Chodzież
230 V zdublowane przez obwód zasilany z uzwojenia wtórnego trafo bezpieczeństwa, powoduje że w przypadku przetarcia izolacji nie mamy kontaktu z fazą.
Co za tym idzie nie popłynie prąd przez ciało do ziemi.
Taki jest sens tego zabezpieczenia przeciwporażeniowego. To coś innego niż bezpieczniki.
Uwierz, w układzie idealnym może bez sensu, w prawdziwej maszynie i działaniu na różnym poziomie skupienia, lepiej jak zabezpiecza nas bezduszna idea niż nasza uwaga.
edit:
trochę głupio to zabrzmiało.
To nie moje nauki tylko taka własna obserwacja
Co za tym idzie nie popłynie prąd przez ciało do ziemi.
Taki jest sens tego zabezpieczenia przeciwporażeniowego. To coś innego niż bezpieczniki.
Uwierz, w układzie idealnym może bez sensu, w prawdziwej maszynie i działaniu na różnym poziomie skupienia, lepiej jak zabezpiecza nas bezduszna idea niż nasza uwaga.
edit:
trochę głupio to zabrzmiało.
To nie moje nauki tylko taka własna obserwacja
