|
Jak wygląda OUS 1 ? |
| Autor |
Wiadomość |
Zbych07
Specjalista poziom 1 Zbych07

Pomógł: 16 razy Dołączył: 21 Cze 2006 Posty: 296 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2006-11-28, 21:11
|
|
|
To moje 13 kg to raczej max, inaczej raczej coś rypnie.
Allegro to dość dobre żródło. Szkoda bo ten Gościu od którego kupiłem swój silniczek.
http://allegro.pl/item128415960_128415960.html
kilka tygodni wcześniej sprzedawał japończyka - całkiem zgrabny, 10 kg , 700 W.
Docelowo chciałbym kupić falownik żeby odpadło miesznie paskami - jest to jednak dość upierdliwe. |
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek |
|
|
|
 |
mrozanski
Specjalista poziom 1

Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 191 Skąd: kalisz
|
Wysłany: 2006-11-28, 22:05
|
|
|
| a nie przeszkadza to w toczeniu ze ten silnik ma niecale 3 tys obr. bo taki mam i jest calkiem zgraby i msle ze moc by wystarczyla ale czy nie zawielkie obroty? |
|
|
|
 |
Zbych07
Specjalista poziom 1 Zbych07

Pomógł: 16 razy Dołączył: 21 Cze 2006 Posty: 296 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2006-11-28, 22:37
|
|
|
| Jestem w tej dobrej sytuacji że moja maszynka jest kompletna - mam pośrednie koło pasowe i te 2700 po podwójnej redukcji jest ok. Może jutro zmierzę stosunki średnic to pozwoli policzyć obroty. |
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek |
|
|
|
 |
mrozanski
Specjalista poziom 1

Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 191 Skąd: kalisz
|
Wysłany: 2006-11-29, 17:00
|
|
|
| ale jezeli masz kola pasowe oryginalne to i tak masz obroty 2 razy wieksze niz oryginalnie. to nie przeszkadza w toczeniu? |
|
|
|
 |
Zbych07
Specjalista poziom 1 Zbych07

Pomógł: 16 razy Dołączył: 21 Cze 2006 Posty: 296 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2006-11-29, 23:06
|
|
|
| mrozanski napisał/a: | | ale jezeli masz kola pasowe oryginalne to i tak masz obroty 2 razy wieksze niz oryginalnie. to nie przeszkadza w toczeniu? |
Najniższe obroty oryginału to 123/min moje ok. 240/min - raczej nie przewiduję problemów. Zwykle i tak używam wyższych obrotów. Mogę przetoczyć koło pasowe ma silniku i zbliżyć się do oryginału. Planuję jednak w niedalekiej przyszłości dokonać tuningu mojej OUS do OUS CNC.
Można oczywiście dyskutować nad logiką takiego postępowania ale .....
po pierwsze aktualnie nie mam miejsca na drugą maszynkę ,
po drugie kontrolery i serwa będą miały spory zapas mocy - więc można przełożyć do czegoś większego,
po trzecie traktuję to jako hobby i możliwość nauczenia się czegoś nowego. |
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek |
|
|
|
 |
senio
Stały bywalec

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 55 Skąd: koło.wlkp
|
Wysłany: 2006-11-29, 23:58
|
|
|
| Zbych07 napisał/a: | | Najniższe obroty oryginału to 123/min moje ok. 240/min - raczej nie przewiduję problemów. . |
A co z wierceniem i innymi takimi gdzie potrzeb kilkanaście do kilkudziesięciu obrotów na minutę ? |
|
|
|
 |
Zbych07
Specjalista poziom 1 Zbych07

Pomógł: 16 razy Dołączył: 21 Cze 2006 Posty: 296 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2006-11-30, 00:50
|
|
|
| senio napisał/a: | | A co z wierceniem i innymi takimi gdzie potrzeb kilkanaście do kilkudziesięciu obrotów na minutę ? |
Innych takich tam potrzeb nie miałem
Oryginał też daje tylko minimum 123/min, tyle jestem w stanie uzyskać przetaczjąc / wymieniając koło pasowe na wale silnika.
Można nieco zmodyfikować koła pasowe pośrednie i na wrzecionie, jest wystarczająca ilość miejsca. W tym zakresie ( modyfikacje ) OUS jest bardzo elastyczna.
Nadal jednak pozostanie upierdliwość przezbrajania.
Optymalnym acz kosztownym rozwiazaniem tych problemów powinien być falownik.
Tak myślę ale doświadczenia tu nie mam.
W mojej ocenie średnica kół pasowych OUS została wadliwie dobrana.
Gdy przekładamy pasek klinowy na kolejne stopnie ( pary ) zmienia się ich sumaryczny obwód - pojawia się nadmierny luz paska.
Planuję dodanie napinacza - inaczej następna upierdliwość - konieczność regulacji luzu paska.
Mam kilka innych pomysłów ale...... z wolnym czasem kiepsko |
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek |
|
|
|
 |
mrozanski
Specjalista poziom 1

Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Lis 2006 Posty: 191 Skąd: kalisz
|
Wysłany: 2006-11-30, 08:34
|
|
|
| to chyba na poczatek najlepszym rozwiazaniem bedzie wiertarka |
|
|
|
 |
senio
Stały bywalec

Dołączył: 25 Maj 2006 Posty: 55 Skąd: koło.wlkp
|
Wysłany: 2006-11-30, 10:35
|
|
|
| Zbych07 napisał/a: | Innych takich tam potrzeb nie miałem |
Potrzeby może i były tylko nie było na czym tego zrobić . Ja często używam małych obrotów do gwintowania , nawiercania nakiełkami , wiercenia w tworzywach itd. Jest sporo takich zabaw do których przydają się małe obroty. Płynna regulacja jest super od najmniejszych obrotów, a więc falownik to jest to i nie ma co w upierdliwe paski się bawić i kombinować z nimi za dużo według mnie. |
|
|
|
 |
Zbych07
Specjalista poziom 1 Zbych07

Pomógł: 16 razy Dołączył: 21 Cze 2006 Posty: 296 Skąd: Pruszków
|
Wysłany: 2006-11-30, 22:43
|
|
|
| senio napisał/a: | | a więc falownik to jest to i nie ma co w upierdliwe paski się bawić i kombinować z nimi za dużo według mnie |
senio czy ty masz, czy tak jak ja chciałbyś mieć falownik ?
W związku z falownikiem mam drobne wątpliwości.
Ja mam silnik 1.1 kW na 220 V a gościu w sklepie sprzedający silniki twierdzł że do falownika trzeba zastosować silnik na 380 V, dlatego obawiam się że gdy zdecyduję już, że kupuję falownik - czeka mnie wymiana silnika .
Oczywiście aktualnie jest to bez znaczenia bo w chałupie mam tylko 220V, ponadto falownik to przyszłość bo jest to ostatni etap planowanej przebudowy OUS. |
_________________ Życie jest jak pudełko czekoladek |
|
|
|
 |
|
|