Unima 110 - przeróbka na CNC

Dyskusje dotyczące budowy amatorskich tokarek CNC lub modernizacji maszyn konwencjonalnych.

Moderatorzy: pitsa, Piotrjub, WZÓR, gmaro, pukury, kamar, easy2002, IMPULS3, 251mz, MODERATORZY


Autor tematu
vanhasen
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 7
Posty: 32
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:35
Lokalizacja: Katowice
    Windows 7 Chrome

Unima 110 - przeróbka na CNC

#1

Post napisał: vanhasen » 16 gru 2016, 21:05

Koledzy,
Naszło mnie by przerobić starą DDR-owską tokareczkę na CNC :)
Sprzęcik fajny, niezajeżdżony, dość ciężki. Docelowym jego przeznaczeniem będzie hobby - jakieś aluminiowe lufy czołgowe (do modeli RC oczywiście), stalowe ośki. Nic wymyślnego ani wymagającego niewiadomo jakich parametrów.

Maszynka po pojawieniu się następczyni leżakuje u mnie już od pół roku. Sprzedawanie mi nie idzie więc uznałem że czas najwyższy "coś" z nią zrobić.

Wiem że w zasadzie porządny projekt powinien się zacząć od... projektu. Jednak na obecnym poziomie niewiedzy stworzenie kompleksowego szkicu mnie przerasta :)

Zasadniczo - chcę utrzymać wydatki na przeróbkę na minimalnym poziomie i wykorzystać fanty, które już posiadam.

Po kolei główne założenia:

- sterowanie przez Mach3 i jakąś chińską płytkę HY-JKM5 (na stanie),
- zasilanie poprzez MZ-03 12V i transformator toroidalny TS200VA/230, 200 Wat i napięcie na wyjściu 34V,
- napęd wrzeciona poprzez serwo AC220V, 6Nm, 1,2 kW, 2000 obr/min (tak, wiem że to potwór, ale już jest "na stanie"),
- napęd osi - dwa sterowniki HY-DIV268N-5A plus dwa silniki Sanyo Denki 103H7126-2544 (około 1,6 Nm) i 103H7123-0666 (ok. 1 Nm).

Czyli na teraz przede mną jest rozłożenie tokarki, demontaż zbędnych elementów, czyszczenie i regulacja reszty.
Docelowo nie będę kombinował z mechanizmami posuwów - mam nadzieję że zostaną oryginalne śruby trapezowe i nakrętki. Na koniec chcę też pospawać dla tokarki zgrabny stolik, może uda się upchać w nim szafkę sterowniczą i komputer sterujący.

Tych z Was którym się chce to czytać bardzo proszę o konstruktywną krytykę, wszelkie sugestie, linki, porady. Hobbystycznie bawię się cnc już dłuższy czas, ale niestety bardzo daleki jest mój poziom od takiego, na którym mógłbym powiedzieć że się na tym znam :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 07 lis 2017, 20:51 przez vanhasen, łącznie zmieniany 1 raz.



Tags:


Autor tematu
vanhasen
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 7
Posty: 32
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:35
Lokalizacja: Katowice
    unknown unknown

#2

Post napisał: vanhasen » 16 paź 2017, 17:10

Tokarka parę miesięcy leżała nietknięta, ale seria porażek w domowej odlewni mnie zmęczyła. Czas wrócić do przeróbki...

Od momentu "wypatroszenia" pacjenta zmieniłem kilka kluczowych założeń.

Po pierwsze nie będzie Mach-a, będzie LinuxCNC. Jest już w zasadzie zainstalowany na zdobycznym komputerze. Pozostało "tylko" się go nauczyć, podłączyć, poustawiać itd...
Co za tym idzie - na półkę wraca chińska płytka sterująca i w maszynce ląduje płytka od sponsora (ta chińska ma niby jakieś mechanizmy buforujące, których linuxcnc nie lubi).
Po drugie - wrzeciono będzie napędzane zwykłym silnikiem 1,9kW (tak, wiem - 3x za duży ;) ) i falownikiem. Jak dobrze pójdzie dorobię enkoder i teoretycznie pozycjonowanie oraz kontrolę obrotów ogarnie komputer. Więc serwo zostaje na półce.
Po trzecie na obie osie idą śruby kulowe. Na długą 16x05, na krótką 12x04, do tego przełożenia ale jeszcze nie wiem jakie. Zatem przede mną trochę kombinacji z przeróbką mechaniki.
Po czwarte - długą oś napędzać będzie serwo Leadshine 400W, poprzecznie pogonię tego większego krokowca. Czyli na jednym zasilaczu będzie sterownik krokowca (taki - https://botland.com.pl/sterowniki-silni ... 48v5a.html) oraz sterownik serwa ACS806.

Prawdopodobnie czeka mnie też wymiana transformatora. Ten który na teraz jest założony to TS200VA. Chyba za słaby do 400-watowego serwa?

Zacząłem dłubać w (też zdobycznej) skrzynce, czyli powstaje zarys sterownika:

Obrazek

Szkicuję ramę na której postawię tokarkę, która będzie też mocowaniem silnika wrzeciona oraz w której upcham komputer, sterownik, kable... może znajdzie się miejsce na jakąś szufladę, półeczkę?

Obrazek

Oczywiście ramę na koniec zabuduję płytami pseudo-drewnianymi (żeby basy były lepsze... ;))

To na górze to monitor. Finalnie przesunę go maksymalnie w prawo - daleko od wiórów.

I teraz pytanie do praktyków - poradźcie gdzie umieścić klawiaturę? Na teraz myślę nad składanym stolikiem po prawej stronie.


kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 10361
Rejestracja: 18 wrz 2010, 05:17
Lokalizacja: Kozienice
    unknown unknown
Kontakt:

#3

Post napisał: kamar » 17 paź 2017, 13:20

vanhasen pisze:
I teraz pytanie do praktyków - poradźcie gdzie umieścić klawiaturę? Na teraz myślę nad składanym stolikiem po prawej stronie.
No, wreszcie zwłoka wyszła na dobre projektowi :) Zostawienie trapezów to profanacja całości.
Z Machem trochę mniejszy :)
Klawiatura to jak najbliżej ręki którą piszesz, na ruchomym wysięgu żebyś stojąc na uchwytem spokojnie dojeżdźał a jak nie potrzebna, odsunął.
Streszczajmy się. Świat jest przeludniony słowami.
S.J.Lec


Autor tematu
vanhasen
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 7
Posty: 32
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:35
Lokalizacja: Katowice
    unknown unknown

#4

Post napisał: vanhasen » 17 paź 2017, 19:46

No tak, zakup śrub kulowych to była kluczowa decyzja, do podjęcia której potrzebowałem czasu :) Co prawda najtańsza chińszczyzna... ale myślę że i tak będzie lepsza od starych trapezowych.

Tak w ogóle patrzę i widzę że od początku roku zmieniła się struktura forum i ten mój temacik wisi w nie do końca prawidłowym dziale. Mógłby go ktoś przenieść do "Amatorska Tokarka CNC"?


kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 10361
Rejestracja: 18 wrz 2010, 05:17
Lokalizacja: Kozienice
    unknown unknown
Kontakt:

#5

Post napisał: kamar » 17 paź 2017, 19:51

Proszę :)
Streszczajmy się. Świat jest przeludniony słowami.
S.J.Lec


ksfmlr
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 2
Posty: 30
Rejestracja: 23 kwie 2016, 17:42
Lokalizacja: Opolskie
    unknown unknown

#6

Post napisał: ksfmlr » 21 paź 2017, 19:59

Moim zdaniem falownik jest zbyt blisko płyty lpt. Bardzo prawdopodobne, ze będą zakłócenia. Przynajmniej ja tak miałem.


Autor tematu
vanhasen
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 7
Posty: 32
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:35
Lokalizacja: Katowice
    unknown unknown

#7

Post napisał: vanhasen » 21 paź 2017, 22:51

Jak sobie z tym problemem poradziłeś?
Odsunięcie falownika dalej od płyty czy jakieś dodatkowe ekranowanie?


ksfmlr
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 2
Posty: 30
Rejestracja: 23 kwie 2016, 17:42
Lokalizacja: Opolskie
    unknown unknown

#8

Post napisał: ksfmlr » 22 paź 2017, 12:52

vanhasen pisze:Jak sobie z tym problemem poradziłeś?
Odsunięcie falownika dalej od płyty czy jakieś dodatkowe ekranowanie?
Przeniosłem falownik z dala od sterowników, do innej skrzynki :)


Autor tematu
vanhasen
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 7
Posty: 32
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:35
Lokalizacja: Katowice
    unknown unknown

#9

Post napisał: vanhasen » 22 paź 2017, 22:32

Dzięki za ostrzeżenie.

Dziś zabrałem się za mechanikę. Wymontowałem śrubę trapezową i zacząłem dorabiać formatki aluminiowe do montażu kulowej. Jeszcze chodzi mi po głowie dorzucenie jakiegoś naciągu paska - dodatkowo poza przesuwaniem silnika.
Na fotce wszystko skręcone do przymiarki na jedną śrubę.

Obrazek


Autor tematu
vanhasen
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 25)
Posty w temacie: 7
Posty: 32
Rejestracja: 11 cze 2012, 14:35
Lokalizacja: Katowice
    unknown unknown

#10

Post napisał: vanhasen » 29 paź 2017, 21:43

Coś tam znowu w weekend udało mi się powycinać.
Do zamontowania dzisiejszych wycinanek na pacjencie niestety konieczne będzie wyrównanie orginalnych odlewów w kilku miejscach na frezarce konwencjonalnej.
To chwilę potrwa... podkusiło mnie by klamota pomalować :(

Poniżej owoc moich weekendowych zmagań:

Obrazek

Oraz "upgrejd" przyłożony do pacjenta:

Obrazek

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Amatorska Tokarka CNC”