Tytan 520

Jakość wykonania, rzetelność Sprzedawcy

Dyskusje na temat popularnych małych tokarek hobbystycznych.
Awatar użytkownika

adam Fx
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 5220
Rejestracja: 04 lip 2004, 16:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Tytan 520

#11

Post napisał: adam Fx » 14 maja 2020, 15:05

andrejch2 pisze:Podejście jest takie, że jak coś ci się zepsuje to na pewno nie dadzą ci zamiennika, bo go po prostu nie mają. Jak już kupisz te tokarkę to o gwarancji możesz zapomnieć.
- sytuacja jednego z moich widzów niedawno zmówił tytan 750 otworzył skrzynie zobaczył że rdza na prochownicach zmierzył bicie było spore w ogóle chyba jakaś stara partia bo teraz są z niebieskimi akcentami a tamta była biała .. zadzwonił ->odesłał -> dostał nową OK


sorki za wszystkie błędy ... (dyslektyk) :?
Zobacz moje filmy http://www.youtube.com/user/pokachontass/videos

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 3938
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Tytan 520

#12

Post napisał: tuxcnc » 14 maja 2020, 15:42

nordos pisze:
14 maja 2020, 08:47
Wiadomo nie wszystko da się wykonać i poprawić dlatego też pytam o podejście Metaltechnics do klienta.
Podejście do klienta tej czy innej firmy naprawdę niewiele zmienia.
Problem polega na tym, że to jest z założenia BUBEL i kupując akceptujesz ten fakt.
Dam Ci prosty przykład.
Ja swoją tokarkę od razu przerabiałem na CNC, więc nie pamiętam dokładnie jak tam jest oryginalnie wszystko zrobione, ale przypadkiem miałem niedawno w ręku nakrętkę pociągową suportu poprzecznego.
To taka kostka, w przybliżeniu 20x20x20 milimetrów, czyli element naprawdę nieduży. Pewnie potrzeba ze sto gramów surowego materiału żeby ten element wykonać. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy : sto gramów BRĄZU kosztowałoby z dziesięć złotych, więc element jest wykonany ... z ŻELIWA. Oczywiście obróbka brązu czy żeliwa kosztuje tyle samo, z jednego i drugiego materiału można zrobić tymi samymi narzędziami na tej samej obrabiarce, jedyna różnica to cena stopu, ten za 100zł/kg się nadaje, ten za 10zł/kg się nie nadaje.
Podsumowując, kupując maszynę za powiedzmy cztery tysiące złotych, kupujesz bubel fabrycznie spieprzony tylko po to, żeby był dziesięć złotych tańszy.
Tego akurat nie obejmuje ŻADNA gwarancja.
Zapewne także NIKT w ramach gwarancji nie zrobi takich rzeczy jak umyć, nasmarować i wykasować luzy, bo w grę wchodzą już nie dobre chęci, ale transport grzmota ważącego 100 kg, albo wysłanie serwisanta w delegację.
Nie licz na cuda, tylko spokojnie się zastanów, czy taka maszyna jest Ci potrzebna i czy czujesz się na siłach sam ją serwisować. Jeśli tak, to zagraj w chińską loterię. Jeśli nie, to zlecaj toczenie komuś innemu.


upanie
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1651
Rejestracja: 15 sty 2011, 09:26
Lokalizacja: Wyszków

Re: Tytan 520

#13

Post napisał: upanie » 14 maja 2020, 16:22

andrejch2 pisze:
Podejście jest takie, że jak coś ci się zepsuje to na pewno nie dadzą ci zamiennika, bo go po prostu nie mają. Jak już kupisz te tokarkę to o gwarancji możesz zapomnieć.

- sytuacja jednego z moich widzów niedawno zmówił tytan 750 otworzył skrzynie zobaczył że rdza na prochownicach zmierzył bicie było spore w ogóle chyba jakaś stara partia bo teraz są z niebieskimi akcentami a tamta była biała .. zadzwonił ->odesłał -> dostał nową OK
Ja kupiłem większą maszynę i nie w mtp a w hafen. Po rozpakowaniu okazało się, że jest rdza na kilku śrubach. Na szczęście nie pociągowych a mocujących. Wysłałem fotki i handlowiec kazał odesłać a oni przyślą nową. Twierdził, że na ich koszt.
Ale nie zrobiłem tego tylko w zamian "wydziadowałem" od nich głowicę 100-tkę do frezarki. Śruby wymienione za grosze.
Także z tym podejściem to nie do końca jest tak źle. Co prawda maszyna droższa ale to dalej chińczyk.
A w frezarce spaliła mi się lampka do oświetlania pola pracy. No fakt, że potrwało to ze dwa tygodnie aż taką zdobyli (nie wiem dlaczego) i chcieli przyjeżdżać ją wymienić :D Powiedziałem, że sam sobie wymienię.
czilałt...

Awatar użytkownika

MrWaski
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 3
Posty: 85
Rejestracja: 26 sty 2020, 10:16
Lokalizacja: Słocina

Re: Tytan 520

#14

Post napisał: MrWaski » 14 maja 2020, 18:04

Jakaś tam rdza, czy śruba pociągowa, to tematy do ogarnięcia. Pytanie jest, czy mamy jakąś alternatywę w tej cenie?


upanie
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1651
Rejestracja: 15 sty 2011, 09:26
Lokalizacja: Wyszków

Re: Tytan 520

#15

Post napisał: upanie » 14 maja 2020, 18:15

Alternatywa jest, stare tokarynki do remontu.
czilałt...

Awatar użytkownika

MrWaski
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 3
Posty: 85
Rejestracja: 26 sty 2020, 10:16
Lokalizacja: Słocina

Re: Tytan 520

#16

Post napisał: MrWaski » 14 maja 2020, 18:26

Stare do remontu, to ma sens jeśli będzie intensywnie używane. Do zastosowań hobbystycznych, szkoda mi kasy na kombajn, który pracował kiedyś na 3 zmiany i wymaga remontu w niemałych pieniądzach.
Jakoś nie mogłem znaleźć sensownej używki, której cena wraz z remontem zamknęłaby się w kwocie ok. 5 kzł... Dodam, że nie posiadam odpowiedniej frezarki i innego parku maszyn, by to zrobić własnoręcznie.


Avalyah
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1466
Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Tytan 520

#17

Post napisał: Avalyah » 14 maja 2020, 18:51

tuxcnc pisze:I tutaj dochodzimy do sedna sprawy : sto gramów BRĄZU kosztowałoby z dziesięć złotych, więc element jest wykonany ... z ŻELIWA

To dość smutne. Myślę, że gdyby zainwestować tą dodatkową stówę w tokarkę przy produkcji i dać jej w cenie dodatkowe 3, ale mieć te kilka krytycznych rzeczy lepiej wykonanych, to chętni by się znaleźli, jeśli byłoby wyraźnie napisane na czym polega różnica, a nie "NOWY, LEPSZY MODEL" jak gdzieś widziałem w opisie.
tuxcnc pisze: chińską loterię

No właśnie loteria. Ja chyba akurat wygrałem (i całe szczęście, bo nie wiem czy bym sobie poradził z ogarnięciem takiego remontu na start), także też nie jest tak, że na pewno będzie dramat. Przy używaniu hobbystycznym wiele niedociągnięć może nie wyjść, oprócz jakichś oczywistych typu wrzeciono bijące na kilka dych.


Autor tematu
nordos
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 4
Rejestracja: 28 gru 2019, 14:28

Re: Tytan 520

#18

Post napisał: nordos » 15 maja 2020, 09:15

Dziękuję za zainteresowanie tematem i wszystkie odpowiezi.

Jeśli chodzi o ogarnięcie maszyny jestem świadom tego że kupno chińskiej maszyny to loteria. Dlatego ważne jest dla mnie podejście firmy do jak to kolega tuxcnc nazwał chińskiej kultury pracy i wzięcie odpowiedzialności za takie kwiatki jak bicie wrzeciona które są wynikiem np. uszkodzonego łozyska ktorego przypadek można było obejżeć na kanale Adama Maszynotwora lub wady odlewu.

Jakiś czas temu zastanawiałem się nad mniejszym bratem 520. Zadałem pytanie o deklarowane dokładności z dokumentacji. Szef firmy sprzedającej tokarkę i (długopisy na "Z") zapewniał o wysyłce informacji i na zapewnieniu poprzestał.

Czy od importera można oczekiwać że weźmie odpowiedzialność za deklarowaną dokładność maszyny?


andrejch2
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 246
Rejestracja: 15 wrz 2019, 07:56

Re: Tytan 520

#19

Post napisał: andrejch2 » 15 maja 2020, 09:57

tuxcnc pisze:
14 maja 2020, 15:42
nordos pisze:
14 maja 2020, 08:47
Wiadomo nie wszystko da się wykonać i poprawić dlatego też pytam o podejście Metaltechnics do klienta.
Podejście do klienta tej czy innej firmy naprawdę niewiele zmienia.
Problem polega na tym, że to jest z założenia BUBEL i kupując akceptujesz ten fakt.
Dam Ci prosty przykład.
Ja swoją tokarkę od razu przerabiałem na CNC, więc nie pamiętam dokładnie jak tam jest oryginalnie wszystko zrobione, ale przypadkiem miałem niedawno w ręku nakrętkę pociągową suportu poprzecznego.
To taka kostka, w przybliżeniu 20x20x20 milimetrów, czyli element naprawdę nieduży. Pewnie potrzeba ze sto gramów surowego materiału żeby ten element wykonać. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy : sto gramów BRĄZU kosztowałoby z dziesięć złotych, więc element jest wykonany ... z ŻELIWA. Oczywiście obróbka brązu czy żeliwa kosztuje tyle samo, z jednego i drugiego materiału można zrobić tymi samymi narzędziami na tej samej obrabiarce, jedyna różnica to cena stopu, ten za 100zł/kg się nadaje, ten za 10zł/kg się nie nadaje.
Podsumowując, kupując maszynę za powiedzmy cztery tysiące złotych, kupujesz bubel fabrycznie spieprzony tylko po to, żeby był dziesięć złotych tańszy.
Tego akurat nie obejmuje ŻADNA gwarancja.
Zapewne także NIKT w ramach gwarancji nie zrobi takich rzeczy jak umyć, nasmarować i wykasować luzy, bo w grę wchodzą już nie dobre chęci, ale transport grzmota ważącego 100 kg, albo wysłanie serwisanta w delegację.
Nie licz na cuda, tylko spokojnie się zastanów, czy taka maszyna jest Ci potrzebna i czy czujesz się na siłach sam ją serwisować. Jeśli tak, to zagraj w chińską loterię. Jeśli nie, to zlecaj toczenie komuś innemu.
Dokładnie o to mi chodziło mając na myśli, że gwarancja nic nie znaczy. Sam miałem Tokarke z firmy Zenith 180x360. Jest nieco lepsza niż te same tytana, ma na przykład koła gitary stalopodobne. Jednak dostałem, ją z pękniętą obudową sterownika, oraz z naderwanym paskiem napędowym. Po kilku telefonach dalem sobie spokój, bo powiedziano mi wprost, że tych części nie mają i muszą je zamówić z chin. A poza tym mogło się uszkodzić w transporcie..

Awatar użytkownika

MrWaski
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 3
Posty: 85
Rejestracja: 26 sty 2020, 10:16
Lokalizacja: Słocina

Re: Tytan 520

#20

Post napisał: MrWaski » 15 maja 2020, 10:27

andrejch2 pisze:powiedziano mi wprost, że tych części nie mają i muszą je zamówić z chin.

A jaki to problem?!
Wiele rzeczy reklamowałem w Chinach i zawsze dało się to załatwić pozytywnie. Najczęściej byłem jeszcze do przodu - vide mój ostatni zakup: banggood-t105494-30.html#p728590 (i wcześniejsze posty)
Że trza poczekać czasem kilka tygodni, to przecież zrozumiałe!

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki”