Ps: ze zboczeń konstrukcyjnych nadmienię że stworzyłem prostownik do akumulatorów włączany na klaśnięcie dłońmi , heh . Pozdrawiam
Tokarka G. Karger
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 18
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
co mogę dodać - dusza artysty
- ja jestem tylko zimnym krwawym technikiem . Zgodzisz się chyba że najpierw sprawdza się składowe a potem wpina w większy układ . No szczerze dziwi mnie że nikt nie zrobił lewo-prawo z zabezpieczeniem , dla byle jakiego elektryka[np dla mnie ; ] to jest minuta góra dwie . Jak się widzi taki bałagan to nieraz szkoda gadać , dobrze że tokarka teraz trafiła w odpowiednie ręce .
Ps: ze zboczeń konstrukcyjnych nadmienię że stworzyłem prostownik do akumulatorów włączany na klaśnięcie dłońmi , heh . Pozdrawiam
Ps: ze zboczeń konstrukcyjnych nadmienię że stworzyłem prostownik do akumulatorów włączany na klaśnięcie dłońmi , heh . Pozdrawiam
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
Tagi:
-
Wulkan
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)

- Posty w temacie: 25
- Posty: 31
- Rejestracja: 30 gru 2011, 23:14
- Lokalizacja: Rzeszów
Witam
Mnostwo informacji, musze to przetrawic, ale pozniej (inna robota ...).
Rozrysowalem wszystkie polaczenia jakie ma mu siebie w tokarce. Pozniej je wysle , ale juz wiem ze dobrze nie jest ... No coz. Ja takie sytuacje czy sprzety po prostu przyciagam i juz, byl czas przywyknac
.
Jedna faza jest podpieta ,,na ostro" do stycznikow, ale druga faza nie idzie przez wylacznik przy suprocie ( no na koncu toakrki) i czy ona nie jest wtedy przez stycznik przylozona do uzwojen silnika?
Ja sie nie znam, dobrze ze trafilem na profesjonalistow, a nawet artystow elektrycznych
.
Przy okazji sprawdzilem ze pompka chlodziwa chyba dziala, no podlaczylem i costam buczy, nie wiem czy tak ma byc, to temat odlegly w czasie (pompa chlodziwa).
Dzieki MarkuSCO za schematy stycznikow. Mam podpiete dokładnie tak jak na rys. po lewej.
Czyli skopane
.
A co do transformatora, to dziala, ale ... no wlasnie. Daje 65V AC. Zycie, jak zwykle mam pod gorke .
Wszystkie styki przegladnalem, ten czerwony przewod linkowy dalem bo aluminiowy byl ulamany, jeszce jeden byl ulamany z aluminiowych od stycznikow, ale to zrobilem juz na samym poczatku.
Czeka mnie polozenia instalacji od nowa. Ale to trzeba zrobc. Jesli bede robil nowa instalacje i przy zalozeniu minimalnych nakladow finansowych (żona nie pala sympatia do wydatkow na ..rupiecie"
), na co mam sie zdecydowac? Czy jednak nowoczesne ,,korki" czy zostawic te topikowe. Czy / lub dodac ,,samowylacznik" dla ochrony silnika?
Czy cos jeszcze trzeba bedzie dodac, oprocz poprawnego poprowadzenia instalacji?
Falownik ? No wlasnie, ile to kosztuje w handlu pod silnik 4,5KW. Siedze
Dzieki za pomoc.
Mnostwo informacji, musze to przetrawic, ale pozniej (inna robota ...).
Rozrysowalem wszystkie polaczenia jakie ma mu siebie w tokarce. Pozniej je wysle , ale juz wiem ze dobrze nie jest ... No coz. Ja takie sytuacje czy sprzety po prostu przyciagam i juz, byl czas przywyknac
Jedna faza jest podpieta ,,na ostro" do stycznikow, ale druga faza nie idzie przez wylacznik przy suprocie ( no na koncu toakrki) i czy ona nie jest wtedy przez stycznik przylozona do uzwojen silnika?
Ja sie nie znam, dobrze ze trafilem na profesjonalistow, a nawet artystow elektrycznych
Przy okazji sprawdzilem ze pompka chlodziwa chyba dziala, no podlaczylem i costam buczy, nie wiem czy tak ma byc, to temat odlegly w czasie (pompa chlodziwa).
Dzieki MarkuSCO za schematy stycznikow. Mam podpiete dokładnie tak jak na rys. po lewej.
Czyli skopane
A co do transformatora, to dziala, ale ... no wlasnie. Daje 65V AC. Zycie, jak zwykle mam pod gorke .
Wszystkie styki przegladnalem, ten czerwony przewod linkowy dalem bo aluminiowy byl ulamany, jeszce jeden byl ulamany z aluminiowych od stycznikow, ale to zrobilem juz na samym poczatku.
Czeka mnie polozenia instalacji od nowa. Ale to trzeba zrobc. Jesli bede robil nowa instalacje i przy zalozeniu minimalnych nakladow finansowych (żona nie pala sympatia do wydatkow na ..rupiecie"
Czy cos jeszcze trzeba bedzie dodac, oprocz poprawnego poprowadzenia instalacji?
Falownik ? No wlasnie, ile to kosztuje w handlu pod silnik 4,5KW. Siedze
Dzieki za pomoc.
Pozdrawiam
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 18
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
http://allegro.pl/nowy-falownik-fuji-4- ... 02791.html lub http://allegro.pl/stober-falownik-posid ... 58429.html
Zastanawiająca jest taniość drugiej sztuki . Taka inwestycja to koszt min 500zł oczywiście używka , nie znam falowników tych firm , ja używałem hitachi a teraz mitsubishi520 , korki i automaty to jest 4zł kontra 13 zł czyli tragedii nie ma , samego silnika nie da sie korkami zabezpieczyć bo bo się nie da . Co tu doradzać jak załatwisz tanio styczniki kable i będziesz umiał to ogarniać to zostań przy klasyce , jak jesteś w stanie wysupłać pińcet to falownik,
Zastanawiająca jest taniość drugiej sztuki . Taka inwestycja to koszt min 500zł oczywiście używka , nie znam falowników tych firm , ja używałem hitachi a teraz mitsubishi520 , korki i automaty to jest 4zł kontra 13 zł czyli tragedii nie ma , samego silnika nie da sie korkami zabezpieczyć bo bo się nie da . Co tu doradzać jak załatwisz tanio styczniki kable i będziesz umiał to ogarniać to zostań przy klasyce , jak jesteś w stanie wysupłać pińcet to falownik,
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
MarekSCO
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 20
- Posty: 135
- Rejestracja: 06 sty 2009, 21:33
- Lokalizacja: Żołynia
Bo ten drugi bez controlbox-a jest
A, że egzotyczny raczej na naszym rynku, to pewnie trudno będzie znaleźć i dokupić...
Ale rzeczywiście, za te pieniążki można by było się zastanowić i poszperać...
Przy tym pierwszym też gośc trochę "plącze się w zeznaniach"
Teraz padam na pysk już, ale jutro, jak się wyśpię, to poszukam instrukcji do tego
drugiego po angielsku...
Rzeczywiście taniutki... Hmm...
Z falowników to ja najbardziej lubię... Siemensa
Są strasznie drogie i nie stać mnie na nie... Ale...
Kocham politykę handlową tej firmy... Od czasu kiedy remontowałem pewną
stację pomp po zalaniu wodą i inwestor "przekonany" przez takiego przedstawiciela handlowego,
kazał wymienić dwa znakomite i sprawne Danfossy serii VLT...
( Coś takiego jak tutaj: http://allegro.pl/falownik-danfoss-vlt6 ... 38762.html ) Na nowiutkie Siemensy...
"A tych rupieci, niech Pan się jakoś pozbędzie"... Tak mi powiedział wskazując na
zdemontowane Danfossiki
Taa... Siemens to jednak znakomita marka
A, że egzotyczny raczej na naszym rynku, to pewnie trudno będzie znaleźć i dokupić...
Ale rzeczywiście, za te pieniążki można by było się zastanowić i poszperać...
Przy tym pierwszym też gośc trochę "plącze się w zeznaniach"
Teraz padam na pysk już, ale jutro, jak się wyśpię, to poszukam instrukcji do tego
drugiego po angielsku...
Rzeczywiście taniutki... Hmm...
Z falowników to ja najbardziej lubię... Siemensa
Są strasznie drogie i nie stać mnie na nie... Ale...
Kocham politykę handlową tej firmy... Od czasu kiedy remontowałem pewną
stację pomp po zalaniu wodą i inwestor "przekonany" przez takiego przedstawiciela handlowego,
kazał wymienić dwa znakomite i sprawne Danfossy serii VLT...
( Coś takiego jak tutaj: http://allegro.pl/falownik-danfoss-vlt6 ... 38762.html ) Na nowiutkie Siemensy...
"A tych rupieci, niech Pan się jakoś pozbędzie"... Tak mi powiedział wskazując na
zdemontowane Danfossiki
Taa... Siemens to jednak znakomita marka
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 18
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
Ooo tu jestem zaciekawiony , wiem że można przeciążać falownik o 150% sam zasilałem silnik 1,1 falownikiem 0,75 ale 250% to już szok , i co nic się nie dzieje , nuda ? Do Wulkan - zastanów się też nad zmniejszeniem mocy silnika bo :kamar pisze:Wstyd się przyznać ale ostatnio instaluje LG. Chodzi tego z 10 sztuk 2.2kw i żadnych problemów. Proste w obsłudze, jeden ciągnie silnik 5,5 kw i tez nie protestuje.
1 jeśli nie toczysz gabarytów
2 nie zarabiasz tokarką na "papu "
3 nie planujesz wieloseryjnej produkcji
4 nie toczysz 12h dziennie
5 zależy ci na ekologi i mniejszych rachunkach za prąd ...
6 falownik 2kw jest tańszy niż 4,5kw
i jak masz jakiś walający sie 2kw to można pomyśleć , np w mojej B&S silnik był 3f ale na 120v z wyglądu podobny do niczego , silnik mega gabarytowy a zamiast łożysk mosiężne tuleje z otworami do smarowania olejem
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 17168
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Tak wygląda ta tokareczka nie zarabiająca na papu i rzadko uruchamiana.
Silnik chwilami widać a falownik taki : http://allegro.pl/falownik-lg-ls-2-2-kw ... 96021.html
Silnik chwilami widać a falownik taki : http://allegro.pl/falownik-lg-ls-2-2-kw ... 96021.html
-
MarekSCO
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 20
- Posty: 135
- Rejestracja: 06 sty 2009, 21:33
- Lokalizacja: Żołynia
kamar pisze:Wstyd się przyznać ale ostatnio instaluje LG. Chodzi tego z 10 sztuk 2.2kw i żadnych problemów. Proste w obsłudze, jeden ciągnie silnik 5,5 kw i tez nie protestuje.
Ale jak byś tak chciał sobie "życie urozmaicić"
w maszynie, tak na próbę
Nie koniecznie w takiej porębie
Zobaczysz, że uruchomi się jeszcze łatwiej nawet...
Tzn ruszy łatwo...
Można spokojnie "przeciążać"... Tzn można mieć przekonanie, że sie przeciążapanzmiasta pisze:Ooo tu jestem zaciekawiony , wiem że można przeciążać falownik o 150% sam zasilałem silnik 1,1 falownikiem 0,75 ale 250% to już szok , i co nic się nie dzieje , nuda ?
Kamar dobrze wie co mówi
Jak byś dobierał falownik do tego silnika, to pamiętaj...panzmiasta pisze:Do Wulkan - zastanów się też nad zmniejszeniem mocy silnika bo :
Prąd nominalny 9 A przy 50 Hz... Dziewięć... Pamiętaj o tym




