skok srub a predkosc i silnik

Tematy inne dotyczące mechaniki nie pasujące do żadnego z działów.

Moderator: MODERATORZY

Awatar użytkownika

Autor tematu
kot1979
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 534
Rejestracja: 05 lip 2006, 08:01
Lokalizacja: Sulejowek
Kontakt:

skok srub a predkosc i silnik

#1

Post napisał: kot1979 » 20 sie 2006, 10:53

Pytanie:

1. Czy jesli mam srube fi 20/4 o dlugosci 2 metry do zastosowania jako sruba napedowa , to czy silnik krokowy jakim taka srube napedzam moze byc slabszy niz jakbym napedzal srube fi 22/5 ? Czy jest to znaczaca roznica jesli chodzi o roznice dla silnika krokowego?

2. Czy jesli sruba ma fi 22/ 5 mm skoku ,to frezarka jest szybsza? kosztem wiekszej wsadzonej sily silnika krokowego i teoretycznej dokladnosci ? oczywiscie porownywalnie z fi 20 / 4 mm skoku.

3. Czy moze bardziej sie oplaca zakupic grubsza srube 22/5 i przekladnie 1:2 . , wtedy powinno byc podobnie jak z samą sruba 20/4 mm ? chodzi mi o predkosc ? wielkie roznice przy roznych skokach sruby?

Zastanawiam sie czy warto kupic wieksza srube typu 22/5 na odcinku 2 metrow do jezdzacej bramy frezarki , niemniej boje sie ze moze byc zbyt duza do silnika 1,89 Nm i wadze bramy okolo 40 kg. Pytam bo roznica cenowa nie jest wielka , poniewaz wyrownuje sie na nakretkach z brazu:( a teoretycznie sruba powinna byc stabilniejsza.

4. No i czy mozna mieszac skoki sruby z osiami? czyli w osi "x" - 22/5 a "y" i "z" - 18/4

5. Czy jesli mam przekladnie na osi "z" 1:2 to czy frezarka przez to bedzie wolniejsza? czy przy takich krotkich odcinkach nie ma to znaczacej roznicy?

Ma byc to maszyna do drewna wiec dokladnosc w tym wypadku nie jest dla mnie wyznacznikiem. Bardziej zalezy mi na predkosci. No i napewno nie bede stosowal serwo , tak jakby ktos mial taki pomysl (powod nie stac mnie na nie:)) )


Nauczycielem wszystkiego jest praktyka.
www.galerianastrojow.pl

Tags:

Awatar użytkownika

chomikaaa
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 8
Posty: 988
Rejestracja: 19 cze 2004, 22:22
Lokalizacja: lodz

#2

Post napisał: chomikaaa » 20 sie 2006, 11:01

zastosuj sruby takie same na wszystkich osiach a to dlatego ze maja te same niedokladnosci przelozenia itp poatym skok sruby to raczej powienienes dobrac do ilosci krokow silnika jak kupisz silniki 200krokowe to sruba 20/4 4mm skoku / 200= 0,02 taka rozdzielczosc uzyskasz dla 22/5 bedzie ulamek dobierajac przekladnie staraj sie aby to dzielenie mialo konkretna wartosc a nie np 0,02343543546543 tylko 0,02 0,01 itp
wiekszy skok wieksza szybkosc mocniejsze silniki musza byc ale mniejsza dokladnosc na jeden krok silnika najlepiej jakby bylo 2mm/200 = 0,01 wtedy taka rozdzielczosc bedzie miec twoja maszynkaot tyle


bartek_iw
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 299
Rejestracja: 20 paź 2005, 16:45
Lokalizacja: cz?uchĂłw

#3

Post napisał: bartek_iw » 20 sie 2006, 11:05

co do mocy silnikow to zrobilem do tego arkusz Excela do obliczen
trzeba poszukac na forum
z tego co wiem to obliczenia nawet sie sprawdzaja
z pewnoscia rozwiaze to wiele twoich pytan
a inna sprawa to ze wg mnie sruba fi 22 o dlugosc 2 m to troche za cienka :neutral:
moze sie ugiac, a przez to wpadac w wibracje ( czego pewnienie chcemy )
ja w swoim projekcje mam srube fi 25 o dl 1400mm

mozna zobaczyc :)

pozdr

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 6216
Rejestracja: 05 kwie 2006, 16:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

#4

Post napisał: bartuss1 » 20 sie 2006, 12:36

co do śrub
zastosowałem śrubki Tr20x4 z magazynu Chaosa.
śrubki odpowiednio o dlugościach 2380mm i 1910 mm
jesli ujme to tak że do przekręcania śrub użyłem wiertarki i rozpedzałem obciążoną stolikiem z nakretką śrube do 1000 obrotów na minute - daje sie zauwazyc tylko pewien obszar drgań śruby - mniej więcej w zakresie 500 - 800 obr/min
poniżej i co ciekawsze powyżej - drgania śruby nie wystepują
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika

Piotrjub
Moderator
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1495
Rejestracja: 11 kwie 2005, 12:00
Lokalizacja: Gdansk

#5

Post napisał: Piotrjub » 20 sie 2006, 14:13

To tak jak z drganiem kół w samochodzie powyżej i poniżej pewnej szybkości nie drgają a efekt jest taki że i tak trzeba jechać i wyważyć koła bo nie jest z tym najlepiej.


pit202
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 865
Rejestracja: 02 lip 2004, 22:38
Lokalizacja: --

#6

Post napisał: pit202 » 20 sie 2006, 14:22

Piotrjub pisze:To tak jak z drganiem kół w samochodzie powyżej i poniżej pewnej szybkości nie drgają a efekt jest taki że i tak trzeba jechać i wyważyć koła bo nie jest z tym najlepiej.
a jak ktoś ma malucha to wie, że musi jeździć wolno i nawet przy niewyważonych kołach nic wielkiego sie nie stanie :D
PiteR

Awatar użytkownika

Autor tematu
kot1979
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 534
Rejestracja: 05 lip 2006, 08:01
Lokalizacja: Sulejowek
Kontakt:

#7

Post napisał: kot1979 » 20 sie 2006, 15:52

1. Czy jesli mam przekladnie na osi "z" 1:2 to czy frezarka przez to bedzie wolniejsza? czy przy takich krotkich odcinkach nie ma to znaczacej roznicy?





2. Zastanawiam sie czy warto kupic wieksza srube typu 22/5 na odcinku 2 metrow do jezdzacej bramy frezarki , niemniej boje sie ze moze byc zbyt duza do silnika 1,89 Nm i wadze bramy okolo 40 kg.

Pytam bo roznica cenowa nie jest wielka , poniewaz wyrownuje sie na nakretkach z brazu:( a teoretycznie sruba powinna byc stabilniejsza. ? Czy jest to dobre rozumowanie?


A co do malucha to jego telepie nawet jak stoi i ma wylaczony silnik:)))) znam tego trupa z mojej kilkuletniej praktyki:)))))))
Nauczycielem wszystkiego jest praktyka.
www.galerianastrojow.pl

Awatar użytkownika

gmaro
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 3672
Rejestracja: 23 sie 2005, 12:27
Lokalizacja: zapytaj
Kontakt:

#8

Post napisał: gmaro » 20 sie 2006, 17:33

bartuss1 pisze:daje sie zauwazyc tylko pewien obszar drgań śruby - mniej więcej w zakresie 500 - 800 obr/min
najlepiej by było omijać te prędkości bo napewno będą ujemnie wpływać na cały układ..

a co do śruby trapezowej to praktycznie jak maluch najlepiej to ominąć i kupić śrubowy kulowe ale gdy nas nie stać , jeździmy starym maluchem dalej..:) samo zycie :razz:
Czlowiek z ideą jest uważany za wariata - aż do czasu gdy jego idea zwycieży. (Potem uznaje się go za bohatera i za pioniera danej dyscypliny.)
Pomogłem... ;) to nacisnij POMÓGŁ :]


pit202
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 865
Rejestracja: 02 lip 2004, 22:38
Lokalizacja: --

#9

Post napisał: pit202 » 20 sie 2006, 19:36

1. Czy jesli mam przekladnie na osi "z" 1:2 to czy frezarka przez to bedzie wolniejsza? czy przy takich krotkich odcinkach nie ma to znaczacej roznicy?
oczywiscie ze ma znaczenie , kazde szybsze ruchy nie tylko cieszą ale przyspieszają pracę i obróbkę. nie powiem ci ile potrzeba bo nie ma na to limitu , u mnie 5m/min w "Z" wydaje sie dosyc wolno na 500mm , 10m/min to juz nawet nawet - kwestia przyzwyczajenia - lepiej nie oglądaj szybkich maszyn bo będziesz chorował :D
PiteR

Awatar użytkownika

Autor tematu
kot1979
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 534
Rejestracja: 05 lip 2006, 08:01
Lokalizacja: Sulejowek
Kontakt:

#10

Post napisał: kot1979 » 20 sie 2006, 19:39

a mozna jeszcze bardziej chorowac niz jak ja teraz:))) mnie juz po nochach sie sni maszyna:)
Nauczycielem wszystkiego jest praktyka.
www.galerianastrojow.pl

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Mechanika”