Nie jestem wiele bardziej doświadczony, ale chętnie wezmę udział w dyskusji, mimo, że dość niedbale opisujesz problem.
Takich jak Ty było setki (w tym ja), którzy chcieli zbudować maszynę i po kilku postach temat milkł na wieki, dlatego niezbyt ochoczo forumowicze podejmują takie tematy, bo tylko niewielki odsetek rzeczywiście relacjonuje budowę do końca.
No i co z Twoim poprzednim tematem na który nigdy nie odpowiedziałeś? frezarka-4osiowa-t146663.html#google_vignette
Na obecnym etapie ciężko też cokolwiek sensownego powiedzieć o Twojej przyszłej konstrukcji, bo nie masz projektu, tylko zdjęcie na którym się wzorujesz, ale wzór na oko zdaje się mieć 10cm prześwitu pod belką oraz 10 cm skoku osi Z, podczas gdy Ty potrzebujesz podobno co najmniej 20cm. Inna sprawa, że ciężko też jednoznacznie określić patrząc na Twój wzór maszyny czy to konstrukcja metalowa , czy drewniana (czyli inna kategoria, bo temat jest teraz w "konstrukcja metalowa")
Płaskowniki ciągnione jako podstawa konstrukcji maszyny o przekroju 100x10mm - ale one będą na płasko czy na pionowo? To pytanie oddaje nieprecyzyjność Twojego opisu, ale do niczego nie prowadzi. Każdy na forum napisze Ci, że takie płaskowniki najprawdopodobniej nie sprawdzą się jako element konstrukcyjny maszyny o takim polu roboczym, chyba że będziesz je czymś wzmacniał (czym, jak, w jakiej lości i w jaki sposób?), lub będziesz je spawał w rozmyślne bryły przestrzenne...
Nie zrozum mnie źle. Jako amator borykam się z tymi samymi problemami co Ty: jak zbudować maszynę precyzyjną bez użycia maszyny precyzyjnej, jakie materiały wybrać by maszyna byłą tania, sztywna i precyzyjna, jakie techniki połączeń zastosować, jak zadbać by maszyna nie uginała się od obróbki, nie skręcała (wypaczała), nie wpadała w wibracje i rezonans, przez co frezy potrafią pękać po kilku sekundach pracy...
Możesz przyłożyć poziomicę i od niej odrysować linię na której znajdą się punkty otworów gwintowanych do przykręcenia prowadnicy. Niestety nie piszesz jakie to będą prowadnice. Jeśli "HGH" (trapezoidalne) to precyzja nawiercania otworów nie musi być idealna. Dla prowadnic "15" maksymalny błąd to około 0.2-0.3mm , gdzie jeszcze powinien pozostać minimalny manewr na ustawienie równoległości. Zawsze możesz , gdyby się nie udało wywiercić i nagwintować z należytą dokładnością, spróbować ponownie przesuwając całą prowadnicę o centymetr, ale najlepszą techniką jest po prostu położyć prowadnicę na powierzchni , gdzie będzie montowana i odrysować otwory pisakiem...Jakub4 pisze: ↑02 lis 2026, 15:13I tu pojawia się pierwszy problem: ciągnione podobno są lepiej spozycjonowane i nie powinno być zbyt dużych odchyłek więc chciałem suwmiarke ustawić na przykład na 25mm zaprzeć się o krawędź z natrasowac po długości linie na której co dany rozstaw wywiercę wkrętarka otwory, a następnie ręcznie nagwintuje




