Albo jechać tirem i nie martwić się o lekkie przeszkody niższe niż 2m
Znaleziono 11 wyników
- 07 cze 2019, 15:41
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
- 05 cze 2019, 11:42
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Nie zabiorą się, chyba że PIS przez swoje rozdawnictwo znów będzie szukał kasy z podatków z czego się da.
Te E-hulajnogi to jest syf. Idziesz chodnikiem w Warszawie i co chwilę musisz omijać. Bo jak się skończy czas/akumulator to rzucają je gdzie popadnie. A do tego jeszcze powodują kolizje z przechodniami ponieważ jeżdżą jak wariaci po chodnikach i potrącają ludzi.
- 04 cze 2019, 23:37
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Ciekawy jestem ile można przejechać na małej butli ze sprężonym powietrzem...
Jak mała moc jest problemem to jest jeszcze opcja rozpędzania przed górką i atakwoania jej energią kinetyczną. No ale to by wymagało dodania GPS i na tej podstawie sterowania rowerem...
Jak mała moc jest problemem to jest jeszcze opcja rozpędzania przed górką i atakwoania jej energią kinetyczną. No ale to by wymagało dodania GPS i na tej podstawie sterowania rowerem...
- 25 wrz 2018, 23:54
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Nie da się ukryć że możliwość naładowania pojazdu w pracy zwiększa jego zasięg dwukrotnie. Myślę że właśnie ten brak możliwości podładowania dość mocno ogranicza użycie pojazdów elektrycznych. Chociaż akurat w Warszawie dość sporo osób śmiga na jakichś hulajnogach elektrycznych i potem to ładuje w pracy pod biurkiem hehe.
Ciekawy jestem ile by dało ogniwo fotowoltaiczne zamontowane na ramie
Ciekawy jestem ile by dało ogniwo fotowoltaiczne zamontowane na ramie
- 21 wrz 2018, 14:29
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Bardziej chodzi o wagę akumulatorów ołowiowych, jak dorzucić odpowiednio duży to można sobie na nim pojeździć całkiem sporo:

Wszystko zależy do czego ma być ten rower. Jak do długich tras ponad 10km w jedną stronę to faktycznie lepiej wsadzić litowo jonowe akumulatory.
Bo każdą teorię można szybko potwierdzić lub obalić dysponując odpowiednia wiedzą. Jednak Ty sam przyznałeś że jej nie posiadasz.

Wszystko zależy do czego ma być ten rower. Jak do długich tras ponad 10km w jedną stronę to faktycznie lepiej wsadzić litowo jonowe akumulatory.
No to pogadaj sobie z ludźmi którzy są na tym samym poziomie.
Bo każdą teorię można szybko potwierdzić lub obalić dysponując odpowiednia wiedzą. Jednak Ty sam przyznałeś że jej nie posiadasz.
- 20 wrz 2018, 22:57
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Bzdura. podczas ładowania ogranicza się prąd, ładowarka może mieć i 1MW
Zresztą co tu się kłócić po forach nocami, jak ktoś ciekawy prawdy to niech sobie poczyta jakieś opracowanie naukowe o ładowaniu akumulatorów litowo-jonowych.
Sęk w tym że nie wystarczy stwierdzenie "za ładowanie odpowiada elektronika", tu są konkretne algorytmy i opisy matematyczne. A że jak pisałem Ty wiesz lepiej a ja ładowarki nie projektowałem, to pasuję dalszą dyskusję na ten temat.
- 20 wrz 2018, 21:30
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Masz standardowo w swoim samochodzie/motorze akumalator litowo-jonowy ? pokażesz bom ciekaw 
Przez standard rozumiem technologie produkcji a nie rodzaj akumulatora. Więc trochę się zapędziłeś nie w tą stronę co trzeba.
Sęk w tym że wsadzić na rower 10kg to nie jest problem. A akumulator kwasowo-ołowiowy jest nadal najtańszy i najłatwiej się ładuje, ot zwykłym prostownikiem z marketu.
O trudności poprawnego ładowania akumulatorów litowo-jonowych to nie chcę mi się pisać, z pewnościa masz większą wiedzę niż mój profesor
Przez standard rozumiem technologie produkcji a nie rodzaj akumulatora. Więc trochę się zapędziłeś nie w tą stronę co trzeba.
Sęk w tym że wsadzić na rower 10kg to nie jest problem. A akumulator kwasowo-ołowiowy jest nadal najtańszy i najłatwiej się ładuje, ot zwykłym prostownikiem z marketu.
O trudności poprawnego ładowania akumulatorów litowo-jonowych to nie chcę mi się pisać, z pewnościa masz większą wiedzę niż mój profesor
- 20 wrz 2018, 20:58
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Pewnym standardem są akumulatory żelowe. Kwasu używa się już chyba tylko tam gdzie liczy się cena.IMPULS3 pisze: ↑20 wrz 2018, 20:48strikexp pisze:Najsensowniej jest jednak zamontować akumulator na bagażniku z tyłu. Wtedy nawet można zamontować zwykły ołowiowy i będzie tanio i szybko.
Raczej najgłupszy, raz że ciężar będzie majtał rowerem a dwa ze jeśli się przewrócisz a kwas wyleje się na Ciebie to odechce Ci się takich pomysłów.![]()
- 26 lip 2018, 13:30
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Nie. Za to tutaj masz wiele tematów na ten temat, może i kogoś znajdziesz:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/find. ... lektryczny
Ale jeśli myślisz że ktoś zrobi Ci rower elektryczny za mniej niż 2000zł to raczej bujasz w obłokach. Chyba że mowa o przeróbce obecnego roweru, ale wtedy też ten przerabiający nie będzie pracował za miskę ryżu.
I jeszcze tutaj:
https://forum.arbiter.pl/index.php
https://www.elektroda.pl/rtvforum/find. ... lektryczny
Ale jeśli myślisz że ktoś zrobi Ci rower elektryczny za mniej niż 2000zł to raczej bujasz w obłokach. Chyba że mowa o przeróbce obecnego roweru, ale wtedy też ten przerabiający nie będzie pracował za miskę ryżu.
I jeszcze tutaj:
https://forum.arbiter.pl/index.php
- 26 lip 2018, 12:53
- Forum: Na luzie
- Temat: Rower elektryczny
- Odpowiedzi: 58
- Odsłony: 5051
Re: Rower elektryczny
Moc silnika naturalnie zależy od wagi, terenu i przekładni. Tutaj musisz poszukać w google przykładów, bo są wariaci co jeżdżą takimi samoróbkami po 60km/h. Im szybciej jedziesz tym większe opory powietrza na tym nieaerodynamicznym klocu i mniejszy dystans pokonasz. Oczywiście w górach przejedziesz 10 razy mniej niż na płaskim terenie. Ale myślę że jakbyś zamontował na bagażniku wielki akumulator litowy to i 100km po płaskim terenie spokojnie przejedziesz (prędkością 20km/h
). Ale jak chcesz mieć pinkny rower i montować małe baterie pomiędzy ramą np takiego roweru:

No to ten zasięg spadnie do np 10 kilometrów.
Najsensowniej jest jednak zamontować akumulator na bagażniku z tyłu. Wtedy nawet można zamontować zwykły ołowiowy i będzie tanio i szybko.
Musisz zamontować silnik tak żeby pedały się nie kręciły, nie wiem jak to się nazywa ale jest w rowerach górskich. Wtedy akumulator mało Cię obchodzi bo zawsze możesz sam pedałować. Są też rozwiązania które tylko pomagają pedałować, dobre w góry i dla leniwych/otyłych którzy potrzebują ruchu.

No to ten zasięg spadnie do np 10 kilometrów.
Najsensowniej jest jednak zamontować akumulator na bagażniku z tyłu. Wtedy nawet można zamontować zwykły ołowiowy i będzie tanio i szybko.
Musisz zamontować silnik tak żeby pedały się nie kręciły, nie wiem jak to się nazywa ale jest w rowerach górskich. Wtedy akumulator mało Cię obchodzi bo zawsze możesz sam pedałować. Są też rozwiązania które tylko pomagają pedałować, dobre w góry i dla leniwych/otyłych którzy potrzebują ruchu.




