drzasiek90 pisze: ↑20 maja 2026, 09:15
Na przykład jak ktoś ma dom to może zrobić termomodernizację domu, dołożyć część kosztów ze swoich a cześć z dofinansowania.
No taki domek na Mokotowie to z 6-10 milionów złotych

Tyle to Ty pewnie w portfelu nosisz
Domy w dużych miastach są tak absurdalnie drogie. Że te w dobrych lokalizacjach wynajmują je głównie firmy. Myślisz że tam ktoś mieszka, a tam z rana wpada 20 osób bo w środku biuro jakiejś firmy

Sam w takich pracowałem, a w kilku innych byłem na rekrutacji.
drzasiek90 pisze: ↑20 maja 2026, 09:15
A ty jak masz mieszkanie to też przecież przechodzi ono termomodernizacje. Spółdzielnie mieszkaniowe też ubiegają się i otrzymuja dofinansowania, a pozostałą część płacisz w czynszu .
Ciepłownie również dostają dofinansowania.
Tobie to się wydaje, że w ty w mieście to tylko cały czas płacisz a my na wsi tylko z tego korzystamy
W takich starych ruderach mieszkają głównie emeryci. Do których jakby inaczej, ja też dopłacam wielokrotnie
I trochę Ci tą bajeczkę rozwalę. U mojego kumpla z liceum robili termomodernizacje bloku gdzieś koło 2008-2010

Bo wyobraź sobie że się to opłacało czy z dopłatami czy bez. Kwestia tego czy mieszkali tam pracujący ludzie czy emeryci i pasożyty społeczne, co nie chcą nic wydawać

Chociaż w przypadku emerytów to musieli być dodatkowo wyjątkowo tępi aby nie rozumieć że to im się błyskawicznie zwróci.
Tak swoja drogą ogrzewanie mieszkania 40m2 w stolicy w 2025 kosztowało mnie 9GJ, czyli jakieś 2000zł. Niektórzy co mniej oszczędnie grzali, mieli po 3000zł. Oczywiście to jest cena za ogrzewanie, a nie za ciepłą wodę. Która kosztowała mnie dodatkowe 500zł/osoba.