Odpuść sobie.
Gdyby nie to że mamy 2014 rok (a nie np. 2004) to bym pręt sześciokątny zaproponował w miejsce alu kątownika.
Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Pierwsza Druga Frezarka CNC ze sklejki”
- 04 lut 2014, 00:10
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza Druga Frezarka CNC ze sklejki
- Odpowiedzi: 42
- Odsłony: 17793
- 23 sty 2014, 20:36
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza Druga Frezarka CNC ze sklejki
- Odpowiedzi: 42
- Odsłony: 17793
Tego nie powiedziałem.
O ile będzie to maszyna skręcana, to "jakościowa"(nawet sprzedawana jako brak czy szeroki zrzyn) sklejka szalunkowa jest świetnym rozwiązaniem.
Drobnym mankamentem będzie to że "jakościowa" ma zazwyczaj folię ze sporymi nadrukami loga/nazwy odbiorcy i (znacznie mniejszymi) producenta.
Przy konstrukcji klejonej ew. skręcano-klejonej brałbym niefoliowaną.
O ile będzie to maszyna skręcana, to "jakościowa"(nawet sprzedawana jako brak czy szeroki zrzyn) sklejka szalunkowa jest świetnym rozwiązaniem.
Drobnym mankamentem będzie to że "jakościowa" ma zazwyczaj folię ze sporymi nadrukami loga/nazwy odbiorcy i (znacznie mniejszymi) producenta.
Przy konstrukcji klejonej ew. skręcano-klejonej brałbym niefoliowaną.
- 21 sty 2014, 20:10
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza Druga Frezarka CNC ze sklejki
- Odpowiedzi: 42
- Odsłony: 17793
Jedna i druga po formatyzowaniu wstępnym i kajocie międzyoperacyjnym trafia pod szlifierkę(ew. jest zawracana do naprawy).azdww pisze:Nie myślałem nigdy nad tym. Jestem ciekaw jak z tolerancją i z odchyłami nierówności w porównaniu ze zwykłą sklejką. Musi być coś w tym...mikun pisze:Co do materiału konstrukcyjnego - sklejki, mam pytanie czy może to być sklejka szalunkowa? Byłem w castoramie i np 1m2 sklejki 18mm kosztuje prawie 100zł to ładnie laminowana czarna sklejka szalunkowa 1m2 kosztuje 60zł aaaa i grubość 21mm
Tyle że w wypadku foliowanej(pomijam folie transparentne - tzn. niektóre melaminy etc.). tak naprawdę nie wiesz jakiej jakości tzw. "wierzchy" zostały użyte(a to od nich w głównej mierze zależy wytrzymałość - bo do środka można kompletnego śmietnika nawrzucać) i jak mocno była poprawiana ("tylko" parę deko szpachlówki na kajocie międzyoperacyjnym - czy też zawrócone do naprawy).
Jedna i druga są szlifowane na grubość, co wcale nie znaczy że taką samą będą miały na całej powierzchni.
Gorąca sklejka łatwo się wichruje - szczególnie jeśli nie została przykryta w porę, może się zdarzyć(i często się zdarza) że szlifierka nie dociśnie i wyjdą jakieś "niedoszlify"(a na końcach na odwrót).
Szalunkowa może być nawet bardziej powyginana, bo folia też trochę sciąga stygnąc(szczególnie parę górnych formatek jeżeli "stół" nie został w porę przykryty).




