Wydaje mi się, że coś dopasujesz...
Znaleziono 9 wyników
- 01 lip 2022, 06:21
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
- 16 cze 2020, 07:03
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
- 10 cze 2020, 07:23
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
Re: Remont WS 15
Imadło dobre dla pracy seryjnej.
Raz zabazowane, zderzak ustawiony, imadło przykręcone i bezmyślnie wkładasz detal, wiercisz, wyjmujesz i tak ileś na minute.
Przy grzebaniu/garażingu pojedyńczych otworów, kombinacjach, nie ma nic lepszego niż zdrowy rozsądek, detal na stalowej płycie z kilkoma otworami, którą przesuwasz po stole wiertarki, jak trzeba, to jakaś laszka dla dociśnięcia, żeby nie wibrowało, nie rezonowało, albo tylko śruba teowa w rowku zakręcona jako opornik, zderzak, żeby detal nie szarpał i nie obracał się razem z wiertłem i do dzieła. Dla pojedyńczych otworów nie warto tracić czasu w zabawy z ustawianiem się w imadle. Co innego jeśli masz imadło na wiertarce na stole krzyżowym.
Zresztą i tak jak trzeba wywiercić precyzyjny otwór, a nie daj bóg jeszcze na tolerowanym rozstawie z inną pozycją, to i tak pójdziesz zrobić, to na frezarce....
Nie twierdzę, że imadło wiertarskie jest nie potrzebne. Każdy ma swoje zwyczaje. Ale żyłki "kombinatora" i fantazji nie zastąpi...
Raz zabazowane, zderzak ustawiony, imadło przykręcone i bezmyślnie wkładasz detal, wiercisz, wyjmujesz i tak ileś na minute.
Przy grzebaniu/garażingu pojedyńczych otworów, kombinacjach, nie ma nic lepszego niż zdrowy rozsądek, detal na stalowej płycie z kilkoma otworami, którą przesuwasz po stole wiertarki, jak trzeba, to jakaś laszka dla dociśnięcia, żeby nie wibrowało, nie rezonowało, albo tylko śruba teowa w rowku zakręcona jako opornik, zderzak, żeby detal nie szarpał i nie obracał się razem z wiertłem i do dzieła. Dla pojedyńczych otworów nie warto tracić czasu w zabawy z ustawianiem się w imadle. Co innego jeśli masz imadło na wiertarce na stole krzyżowym.
Zresztą i tak jak trzeba wywiercić precyzyjny otwór, a nie daj bóg jeszcze na tolerowanym rozstawie z inną pozycją, to i tak pójdziesz zrobić, to na frezarce....
Nie twierdzę, że imadło wiertarskie jest nie potrzebne. Każdy ma swoje zwyczaje. Ale żyłki "kombinatora" i fantazji nie zastąpi...
- 13 lut 2020, 13:02
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
Re: Remont WS 15
Bez kółek się nie obędziesz.
Osobiście mam w warsztacie dwie wiertarki.
Jedna, to WS-15.
Na obu mam koła wielostopniowe i falowniki.
Razem, to tworzy bajeczne warunki pracy.
W obu przypadkach mam ustawione graniczne parametry falownika na zakres regulacji od 22Hz do 65Hz. W jednym i drugim przypadku, ze względu na ochronę silnika.
W dolnym zakresie, aby zapewnić mu w miarę poprawne warunki chłodzenia.
W górnym, ze strachu, że czterdziesto-kilku letni silnik się rozpadnie od siły odśrodkowej.
Osobiście mam w warsztacie dwie wiertarki.
Jedna, to WS-15.
Na obu mam koła wielostopniowe i falowniki.
Razem, to tworzy bajeczne warunki pracy.
W obu przypadkach mam ustawione graniczne parametry falownika na zakres regulacji od 22Hz do 65Hz. W jednym i drugim przypadku, ze względu na ochronę silnika.
W dolnym zakresie, aby zapewnić mu w miarę poprawne warunki chłodzenia.
W górnym, ze strachu, że czterdziesto-kilku letni silnik się rozpadnie od siły odśrodkowej.
- 13 lut 2020, 12:33
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
Re: Remont WS 15
Praktyki to nie mam w tym temacie jeszcze, ale 1:1 to żadne przełożenie tylko przekazanie napędu.
Myślę że mniejsze na silniku ana wrzecionie większe może 1:2 Już by zdało egzamin.
Zwał, jak zwał....1:1, to też przełożenie, jak dla mnie, ale w tym wątku nie chodzi o to akurat.
Skoro proponujesz przełożenie 1:2 i zapewne silnik standard, czyli 1450obr/min.
To powiedz mi jeszcze, w jakie górne zakresy prędkości chcesz tym falownikiem kręcić ten motor?
Podkręcisz go do powiedzmy 130....140% jego nominalnych obrotów? Czy zaryzykujesz wyżej?
Zaznaczam - silnik standard, najtańsza opcja z Allegro, chińczyk - Promotor, z niewyważanym wirnikiem....
1450*140%=około 2000obr/min, czyli na wrzecionie masz wtedy 1000 obr/min...
Jakimi najmniejszymi wiertłami chcesz wiercić?
- 13 lut 2020, 11:06
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
- 13 lut 2020, 06:39
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
Re: Remont WS 15
Próbowałeś z silnikiem 0.55kW/1450obr., przy przełożeniu 1:1, wywiercić w stali,
wiertłem o średnicy Φ 18mm otwór na głębokość powiedzmy 20mm, schodząc obrotami tylko na falowniku?
- 22 sty 2018, 22:08
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
Re: Remont WS 15
1) Wrzecion było pewnie tyle ilu producentów.....i pewnie jeszcze pomiędzy seriami produkcyjnymi się różniły 
Takie, to były czasy....
2) Dobijać młotkiem przez żadne drewienko nie potrzeba - zbyt drastyczna metoda i niewygodna.
Stożek Morse'a jest stożkiem samohamownym. "Klinuje" się za pośrednictwem reakcji na siły posuwowe wiertła.
Takie, to były czasy....
2) Dobijać młotkiem przez żadne drewienko nie potrzeba - zbyt drastyczna metoda i niewygodna.
Stożek Morse'a jest stożkiem samohamownym. "Klinuje" się za pośrednictwem reakcji na siły posuwowe wiertła.
- 21 sty 2018, 18:42
- Forum: WARSZTAT
- Temat: Remont WS 15
- Odpowiedzi: 1229
- Odsłony: 306765
Re: Remont WS 15
Posmaruj kredą szkolną stożek wiertła i nie powinno wypaść.
Jeśli wypada każde wiertło i każde wbite futerko, to oznacza, że stożek wrzeciona jest pokancerowany lub już zwyczajnie się wytarł w trakcie eksploatacji.
Do sprawdzenia służą sprawdziany stożków Morse'a Nr 2.
Naprawa? Można oddać szlifierzowi do szlifu "regeneracyjnego" jeśli na sprawdzianie wyjdzie, że jest jeszcze trochę mięsa do zeszlifowania. Często wystarcza samo zabielenie powierzchni i zniwelowanie jakiś okaleczeń.
Jeśli mięsa jest za mało, to można oddać do chromowania twardego i szlifować.
Wymiana na nowe wrzeciono może okazać się problematyczne, aby trafić na taki sam model.
Jeśli wypada każde wiertło i każde wbite futerko, to oznacza, że stożek wrzeciona jest pokancerowany lub już zwyczajnie się wytarł w trakcie eksploatacji.
Do sprawdzenia służą sprawdziany stożków Morse'a Nr 2.
Naprawa? Można oddać szlifierzowi do szlifu "regeneracyjnego" jeśli na sprawdzianie wyjdzie, że jest jeszcze trochę mięsa do zeszlifowania. Często wystarcza samo zabielenie powierzchni i zniwelowanie jakiś okaleczeń.
Jeśli mięsa jest za mało, to można oddać do chromowania twardego i szlifować.
Wymiana na nowe wrzeciono może okazać się problematyczne, aby trafić na taki sam model.




