Prowadnica liniowa THK - przegląd/serwis czyli co i jak?

Dyskusje na temat przesuwu liniowego stosowanego w maszynach

Autor tematu
piotrekwro
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 26 sty 2020, 15:36

Prowadnica liniowa THK - przegląd/serwis czyli co i jak?

#1

Post napisał: piotrekwro » 26 sty 2020, 16:09

Witam!
Na samym początku się przywitam, jako że jestem tu nowy :)

Dorwałem sporą partię prowadnic wraz z wózkami. Są to dokładnie prowadnice SAMICK-THK 25mm i wózki HSR25. Problemem jest to, że po demontażu były przetransportowane z innymi rzeczami (niekoniecznie czystymi) i nie były należycie zabezpieczone (czyt. wcale) przez co są mocno zabrudzone. Na szczęście nie zaznały wilgoci, po prostu mnóstwo syfu przykleiło się do smaru (niestety wózki transportowane bez prowadnic). Kilka wózków zostało o coś uderzonych przez co kilka pokryw zamykających pękło (nie wiem czy dobrze, ale planuję odrzucić uszkodzone elementy i z tego co zostanie złożyć "pełnowartościowe wózki").
Jestem na etapie, na którym rozebrałem to co zostało uszkodzone i przy okazji sprawdziłem wnętrzności i na moje oko jest super - powierzchnie w korpusie bez śladów użytkowania, a same kulki pięknie błyszczące. To czego potrzebuję to wymyć wszystko i złożyć do kupy. Problem w tym, że nie miałem styczności z takim sprzętem wcześniej i nie chcę czegoś sknocić :) Mechanizmy tego typu nie są mi obce, ale ja z reguły siedziałem głównie w rowerach a tam zawsze była benzyna ekstrakcyjna do mycia a do smarowania smar litowy, ewentualnie z teflonem. Tu boję się, żeby np coś nie przeżarło uszczelnień, które jak widzę są z H-NBR.
No i do meritum - czym umyć i czym zakonserwować? Ktoś mi mówił, że do mycia nafta a do zabezpieczenia smar litowy, co wy na to? Z tego co widziałem to na allegro jest smar THK, ale z uwagi, że nie wiem w jakich warunkach to będzie pracowało to myślałem o natłuszczeniu wszystkiego olejem, a ktoś kto już to przejmie nasmaruje po swojemu zależnie od prędkości i obciążenia wózków. Gdzieś na forum wygrzebałem, że THK poleca olej VG68, ale czy to oznaczenie to wszystko? Bo wpisując choćby na alledrogo to wyskakuje wszystko od oleju do pilarek po taki do siłowników w sprzęcie budowlanym :D
Pomożecie? :)
Z góry dzięki i pozdrawiam!




mheli
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 197
Rejestracja: 09 gru 2006, 01:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Prowadnica liniowa THK - przegląd/serwis czyli co i jak?

#2

Post napisał: mheli » 26 sty 2020, 16:53

Jeśli chodzi o eksploatacje to do centralnego smarowania maszyn zarówno prowadnic typu wózki plus prowadnice jak i starego typu prostokątnych producenci bardzo często zalecają olej o klasie VG68, ja osobiście używam Mobil Vactra No. 2, który odpowiada właśnie tej klasie lepkości.


Autor tematu
piotrekwro
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 26 sty 2020, 15:36

Re: Prowadnica liniowa THK - przegląd/serwis czyli co i jak?

#3

Post napisał: piotrekwro » 26 sty 2020, 18:12

mheli pisze:zalecają olej o klasie VG68
dzięki, czyli np coś takiego w małym opakowaniu http://www.sklep.onex.pl/vactra-oil-2-1l-p-973.html ??? Bo się zastanawiałem czy jak kupię po samej klasie lepkości nawet olej do pilarek to czy to nie będzie jakaś profanacja :D Teoretycznie powinno być to samo chyba? Nie kieruję się w ogóle kosztem bo tamten nie wychodzi tak drogo, tylko olej pilarkowy miałbym bez kombinacji z wysyłką :)
A generalnie pomysł na natłuszczenie wszystkiego takim np olejem jest ok czy muszę dać jakiś smar stały? Myślałem początkowo o czymś pośrednim w stylu np zwykłego NLGI - można kupić za grosze markowe kartusze, ale jak ktoś chciałby np zasuwać na oliwie albo na gęstym to znów będzie musiał wymywać i cała moja robota na marne praktycznie.


Autor tematu
piotrekwro
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 26 sty 2020, 15:36

Re: Prowadnica liniowa THK - przegląd/serwis czyli co i jak?

#4

Post napisał: piotrekwro » 26 sty 2020, 23:31

Poczytałem trochę instrukcję, ale HIWIN-a i tam też wszystkie typy zalecanych smarów zaczynają się od olejów mineralnych (dopiero później zagęszczanych dodatkami do innych konsystencji), więc może po prostu zwykły olej silnikowy dobrej klasy wystarczy na stacji kupić? :) Zaznaczam, że nie będzie nic na tym pracowało, tylko konserwacja, zabezpieczenie i nasunięcie na prowadnicę, później smar wg potrzeb przez smarownice.

Awatar użytkownika

k-m-r1
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1381
Rejestracja: 23 cze 2008, 10:38
Lokalizacja: OOL lub DW
Kontakt:

Re: Prowadnica liniowa THK - przegląd/serwis czyli co i jak?

#5

Post napisał: k-m-r1 » 12 lut 2020, 19:58

U mnie zawsze jest taka zasada.
Mycie czyszczenie tego co rozebrane.
Elementy uszkodzone do wymiany.
Przy składaniu idzie pierwszy smar taki jak ma być.
Po zamontowaniu kalamit-ka i na prowadnice nabijam smar i rozciągam nabijam rozciągam po prowadnicy. Prowadnica jest lekko wilgotna bo zgarniacze zbierają resztę.
Jeśli to chcesz zabezpieczyć do transportu to olej wg dostępności.
Wózki zabezpieczyć na prowadnicy przed przesuwaniem np taśmą.
Resztę olejem psikamy byle nie jakiś przepalony i nie kujawski.
Zafoliować 2 razy raz każdą prowadnice osobna i potem np po 2 sztuki komplet.
Kupującemu zaznaczyć że to jest zabezpieczenie na czas transportu i samemu musi smarować.

Pytanie od razu jakiej długości prowadnice bo mi by coś z seri 25 pasowało długość 1m lub coś około + 4 prowadnice. Mocowanie od góry prze prowadnice.
MACH3 cncTworzenie Makr do palników magazynków THC OHC inneEKRANY dla firm producentów maszyn Budowa sprzedaż wypalarki plazma gaz obrotnice Elektrodrążarki Frezarki Tokarki Giętarki3D inne wg zlecenia 888 703 196 Tomek Komor k-m-r1@wp.pl

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego”