Komu sofcik do plazemki?
-
bartuss1
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 8340
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
Re: Komu sofcik do plazemki?
temat jak temat, co to dzisiaj za problem podrobic jakis inny? bardziej bym sie skłaniał na nowe pomysły, a co do zw3d taki toporny dosc z tego co pamietam, zw cad zresztą kopia autocada prawie tocka w toćkę.
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
drzasiek90
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 2421
- Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
- Lokalizacja: Jodlowa
- Kontakt:
Re: Komu sofcik do plazemki?
To chyba jednak bardzo podobnymi kategoriami myślimy
Ja od dawna uważam, że najlepszym produktem jest produkt cyfrowy - bo gdy dojdziesz już do momentu, gdy możesz go sprzedawać to nie musisz poświęcać czasu, miejsca i zasobów na produkcję kolejnych sztuk - potrzebujesz 1000 licencji to generujesz 1000 licencji nawet na jutro.
I taka też idea mi przyświecała jak poświecałem wiele godzin codziennie na pracę nad swoimi programami
Ale gdy posiedziałem w tym dłużej, to zobaczyłem, że to nie będzie to, co pozwoli mi się wybić, odbić czy jak tam zwał.
Szukałem dalej, próbowałem z innymi pomysłami aż do skutku
Dla mnie etat to też więzienie i od zawsze wiedziałem, że to nie dla mnie
-
bartuss1
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 8340
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
Re: Komu sofcik do plazemki?
i co? zacząłes na czyms zarabiać?
pacz te moje projekty maszynek które kiedys sprzedawałem przez chaosa nadal jest na nie zainteresowanie, a myslalem ze sie to zestarzało w ch** i rozwiązania raczej przestarzałe, a jednak dalej mają amatorów, kilka lat temu wrzuciłem to na grabcada, w sensie komu by sie chciało jeszcze takie cos budowac, przeciez te rozwiązania to juz historia ... i jeb, 10 tys sciagniec z całego swiata hehe, szkoda ze nie zmonetyzowane, no ale grabcad to grabcad, mozesz se pogadac z ludzmi z ch wi skąd i nic wiecej.
z perspektywy czasu wiem przynajmniej ze ludzie wciąż są zainteresowani, a Polska to takie małe piekiełko gdzies tam we wschodniej europie hehe, no tak przynajmiej ludzie myslą.
kieruek jest wazny i sposób ludzkiego myslenia, na zasadzie czy to co ten koles oferuje jest mi potrzebne do polepszenia mojego bytu i chyba nic wiecej.
a co do etatu to fakt - mozesz se byc ch wi kim w ch wi jak wielkiej firmie i w ch wi jak ciezkim przemysle, zawsze masz nad głową jakiegos szefa i wypłate stąd dotąd i nic wiecej. Niby da sie tak zyc, ale nie na dłuższy okres czasu. ja co prawda przegiąłem juz kilka razy i powinienem wylecieć z hukiem z tej roboty, tylko ze mi potem stary wyłaził z lodówki zebym został.
No to zostałem, przynajmniej wiem ze wszyscy mogą mi skoczyć, obojetnie jacy kierownicy hehe, ja mam nad głową tylko prezia zarządu, zarmen fpa.
pacz te moje projekty maszynek które kiedys sprzedawałem przez chaosa nadal jest na nie zainteresowanie, a myslalem ze sie to zestarzało w ch** i rozwiązania raczej przestarzałe, a jednak dalej mają amatorów, kilka lat temu wrzuciłem to na grabcada, w sensie komu by sie chciało jeszcze takie cos budowac, przeciez te rozwiązania to juz historia ... i jeb, 10 tys sciagniec z całego swiata hehe, szkoda ze nie zmonetyzowane, no ale grabcad to grabcad, mozesz se pogadac z ludzmi z ch wi skąd i nic wiecej.
z perspektywy czasu wiem przynajmniej ze ludzie wciąż są zainteresowani, a Polska to takie małe piekiełko gdzies tam we wschodniej europie hehe, no tak przynajmiej ludzie myslą.
kieruek jest wazny i sposób ludzkiego myslenia, na zasadzie czy to co ten koles oferuje jest mi potrzebne do polepszenia mojego bytu i chyba nic wiecej.
a co do etatu to fakt - mozesz se byc ch wi kim w ch wi jak wielkiej firmie i w ch wi jak ciezkim przemysle, zawsze masz nad głową jakiegos szefa i wypłate stąd dotąd i nic wiecej. Niby da sie tak zyc, ale nie na dłuższy okres czasu. ja co prawda przegiąłem juz kilka razy i powinienem wylecieć z hukiem z tej roboty, tylko ze mi potem stary wyłaził z lodówki zebym został.
No to zostałem, przynajmniej wiem ze wszyscy mogą mi skoczyć, obojetnie jacy kierownicy hehe, ja mam nad głową tylko prezia zarządu, zarmen fpa.
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
drzasiek90
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 2421
- Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
- Lokalizacja: Jodlowa
- Kontakt:
Re: Komu sofcik do plazemki?
Tak.
Próbowałem z maszynami CNC.
Próbowałem ze sterownikami do maszyn CNC.
Odszedłem od tej branży, bo jest za mała w kontekście amatorskim i półprofesjonalny a w kontekście profesjonalnym jest już od dawna zajęta i nieosiągalna dla małych firm.
Branża maszyn budowlanych bardziej mi podeszła i chyba dłużej tu zagrzeję.
Jestem jeszcze na pół etatu ale coś czuję po kościach, że już nie długo wytrzymam
Nie jest źle bo ZUS zapłacony, wypłata przychodzi a 2-3 razy w tygodniu do pracy podjechać znoszę - ale nie jest mi to niezbędne i coś czuję, że max kilka miesięcy jeszcze i stanie się co nieuniknione
Jak coś jest za darmo, to 99% pobiera byle pobrać i zobaczyć co tam jest.
Gdyby trzeba było zapłacić za pobranie, wtedy by zostało zweryfikowane ile ludzi potrzebuje a ile jest tylko ciekawych.
Zależy co kto lubi.
Niektórzy lubią odbębnić 8 godzin i w domu nie myśleć. To też ma zalety. Rozumiem to. Każdy jest inny, nie każdy lubi sam decydować. Niektórzy lubią wykonywać polecenia i nie stresować się decyzjami.
Ale mi to nie pasuje - ja nie lubię być na sznurku. Ja lubię decydować sam co robię i kiedy i odpowiadać za swoje decyzje a nie za cudze.
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 8047
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Komu sofcik do plazemki?
drzasiek90 pisze:Niektórzy lubią wykonywać polecenia i nie stresować się decyzjami.
To jest największy mit samozatrudnienia. Na etacie jesteś pod kimś a na samozatrudnieniu też jesteś pod kimś i to nawet bardziej bo musisz robić rzeczy ponad swoje siły. Chyba że ktoś prowadzi coś standardowego jak np. pizzerię i ma okresloną ilość produktów.
A ajk jesteś szewcem to naprawiasz wszystkie rodzaje butów, jak mechanikiem to zazwyczaj robisz wszystkie marki samochodów, jak elektronikiem to naprawiasz co wpadnie w ręce itd. Chyba że masz akurat szczęście i wpadniesz w jakąś niszę i jakiś czas sie uda robić jedną pozycję. Ale to rzadkość i zazwyczaj krótko trwa.
-
drzasiek90
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 2421
- Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
- Lokalizacja: Jodlowa
- Kontakt:
Re: Komu sofcik do plazemki?
To wszystko zależy chyba od tego jak widzisz to samozatrudnienie.
Jeśli widzisz to jako alternatywę do pracy na etacie służącą tylko do zarabiania pieniędzy - to może być tak jak mówisz.
Ale jeśli widzisz to jako wolność i niezależność, jako sprawczość i decyzyność, jako spełnienie swoich życiowych planów i celów - to jest zupełnie inaczej.
Na samozatrudnieniu nie jest łatwo - oczywiście. Zazwyczaj, a może nawet zawsze jest o wiele trudniej niż na etacie.
Ale jeśli komuś w życiu chodzi tylko o to, żeby było łatwo - to zdecydowanie nie powinien się pchać w samozatrudnienie
Tu masz taki popularny motywacyjny tekst do posłuchania - może słyszałeś.
On pasuje do tej sytuacji
https://youtu.be/YPnCGSL1jNw?si=7y8QnOHqv1PcsPkG





