Ma początku się przedstawię bo pierwszy post na forum i wypadało by powiedzieć z dwa zdania na swój temat.
Jestem uczniem 3 klasy w technikum mechatronicznym i CNC interesuje się w sumie to tak od 14 roku życia próbowałem sam składać maszyny ale oprócz laserów CNC i drukarek 3D (w których się pochwalę osiągnąłem pewnen poziom)
Próba budowy własnej frezarki CNC zakończyła się fiaskiem przez zlecenie tego a nie zrobienia samemu.
Nie mniej mam pewien stopień uparcia i zakupiłem taka oto frezarkę w cenie 2000 zł razem z osprzętem.
Model to komunaras 67k25pf posiada sterownie iskra 63 stan maszyny na zdjęciach przed transportu do innego miejsca był dużo lepszy i była sprawna nie mniej kilka miesięcy stania pod plandeką oraz urwanie kilku przewdów podczas transportu o czym dowiedzieć się miałem okazję w momencie odbioru osobistego. Co skutecznie ostudziło mój zapał.
Teraz tak z rzeczy które wiem że są popsute to tak
Został z niewiadomych przyczyn zdemontowany silnik DC posówów oraz pompa miejmy nadzieję chłodziwa. Został wyrwany przewód silnika od pompy oleju. Zdemontowany jeden liniał szklany. Olej zamienił się w galaretkę i cieknie. Są podpinanie przewody hydrauliczne.
No powiedzmy sobie szczerze że opadło mi wszystko co może opaść. I nadzieję że tanio nią zmodernizuje i będę się cieszyć z niej spadły do 0.
Więc pytanie do was jak się za to zabrać ? Miałem w planach żeby kupić 3 serwa 1000 watt i założyć Linux CNC ale jednak powiem szczerze że chyba narazie postaram się nią ogarnąć mechanicznie.
Teraz jeszcze jestem w trasie z nią zostało ponad 100km ale kiedy wrócę wyślę więcej zdjęć
Pozdrawiam i proszę o pomoc aby nią ocalić.






