Ale coraz więcej farm przechodzi na hydroponikę, do tej pory popularną głównie w pomidorach, bo można lepiej kontrolować produkcję. Lepiej się opłaci.
A co do jakości, to jest dokładnie tak samo, jak z kurczakami, czy nawet świniami. Dodaje się środki przyśpieszające wzrost (choć nie hormony, bo tych nie wolno), dodaje się antybiotyki, dokładnie dozuje się wyspecjalizowaną paszę i od momentu wyklucia, do momentu zamiany w surowiec dla samochodu z napisem "Kurczak z Grilla") brojler żyje około 6 tygodni.
Dla ogórków też stosuje się tak działające triki. Czy są one szkodliwe dla ludzi? Raczej nie, jedynie wartość odżywcza takiej żywności, nie mówiąc o wartości smakowej może być podlejsza.
Oczywiście, że w życiu nie wszystkim chodzi o zyski, ale tym, którzy prowadzą swoje biznesy o zyski chodzi przede wszystkim. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi...
Zysk to rentowność. Nie masz zysku - znikasz.






