Aaaaby zdrowym być

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#91

Post napisał: IMPULS3 » 29 kwie 2026, 06:53

drzasiek90 pisze:A mimo wszystko sporą część "wychowanych w wierze" nawet to przerasta i rezygnują.

Odpowiem za siebie, dlatego ze to taki dzień świstaka. Ciągle to samo.
drzasiek90 pisze:To Kościół nie chce się rozwijać a nie wiara.

Jesli mówimy o wierze to kosciół nie musi tu być potrzebny. Bo wiara to indywidualne własne przekonania.
drzasiek90 pisze:A powiedz mi, co byś chciał rozwijać konkretnie w tym Kościele?

Jestes elektronikiem, jakbym był Twoim nauczycielem i powiedziałbym że radio to takie magiczne pudełko z bateriami i nie interesuj się co jest w środku to czy byś był zadowolony? Bo mnie interesuje co jest w środku dlatego że jeśli poznam srodek to nie bedę musiał wierzyć w magiczne pudełko tylko będę WIEDZIAŁ że ono działa bo w srodku jest mechanizm. A jeśli poznam ten mechanizm to nie będę polewal radyjka wodą bo bedę wiedział że mu to szkodzi.
Podobnie jest z religiami.Mają potencjał aby badać wszelkie zjawiska i zbierać informacje a tego nie robią -mało tego nawet sami się zapętlają w kwestiach z których nie potrafią wyjść. Przykład to grzech pierworodny który jest rzekomo dziedzictwem Adama i Ewy, a który posiada każda dusza która pochodzi od Boga który jest czysty ale grzech jakoś się przedostał. Przecież to się nie trzyma kupy. Już pomijam że nikt nie mógł spisać dziejów Adama i Ewy bo jak wiemy ewolucja takie coś by wykluczyła i brak pisma w jakiś nieokreślonych czasach. I tak można mnożyć te dziwnie pokręcone opisy.
Ale gdyby dorzucono reinkarnację to byłoby z sensem zwłaszcza ze ponowne przyjście Jezusa jest reinkarnacja. Ale ponieważ ma być jedno życie i zbawienie to reinkarnacja musi być wyrzucona ale za to zmartwychwstanie wszystkich ludzi już będzie ok.

Powiem tak, nie dla mnie te klocki bo albo ktoś mnie traktuje jako kogoś cokolwiek rozumnego albo robi ze mnie idiotę a tego za bardzo nie lubię. Wiec nie pozostało mi nic innego jak samemu sobie szukać wiedzy.
drzasiek90 pisze:To ludzie, którzy tym sterują pogubili się i zatracili w pysze.

To juz nawet nie poruszam bo szkoda prądu.




drzasiek90
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2409
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#92

Post napisał: drzasiek90 » 29 kwie 2026, 07:17

IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 06:53
Jesli mówimy o wierze to kosciół nie musi tu być potrzebny. Bo wiara to indywidualne własne przekonania.
A kto ci sakramentów udzieli?
IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 06:53
Bo mnie interesuje co jest w środku dlatego że jeśli poznam srodek to nie bedę musiał wierzyć
Bo wierzyć nie musisz. Wiara nie jest obowiązkowa przecież.
Wiara jest dla tych, którzy jej potrzebują i potrafią zrozumieć w co wierzą.
Ci którzy jej nie potrzebują albo nie potrafią zrozumieć, przecież wierzyć nie muszą.
IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 06:53
tylko będę WIEDZIAŁ
To rozmawiamy o wiedzy czy o wierze?
Jak będziesz wiedział to nie będzie to wiara.
Wiara nie na tym polega.
IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 06:53
Przecież to się nie trzyma kupy.
Dużo rzeczy się nie trzyma kupy :)
W nauce też są rzeczy które nie każdy pojmuje :)
IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 06:53
Powiem tak, nie dla mnie te klocki bo albo ktoś mnie traktuje jako kogoś cokolwiek rozumnego albo robi ze mnie idiotę a tego za bardzo nie lubię.
Bo widocznie wiary nie potrzebujesz lub nie potrafisz skorzystać z tego co daje.
Wiara nie jest dla każdego.
Ale niepotrzebnie mieszasz ją z "wiedzą" i próbujesz pokazać, jak to "sprytny i przebiegły" człowiek wychwytuje, że to nie ma sensu.
Nie chce absolutnie nikogo obrażać, ale zrozumienie wiary jest na trochę innym poziomie niż wiedza i w zasadzie zupełnie z wiedzą się nie kłóci.

A poza tym, tak jak pisałem wcześniej, nie czuję misji nawracania innych, więc nie mam zamiaru się w tej sprawie przekomarzać :)


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#93

Post napisał: IMPULS3 » 29 kwie 2026, 07:27

drzasiek90 pisze:A kto ci sakramentów udzieli?

A co to ma do rzeczy? Przeciez to nie sakramenty decyduja czy ktoś jest dobry czy nie. To też jeden z mitów.
drzasiek90 pisze:Ale niepotrzebnie mieszasz ją z "wiedzą" u próbujesz pokazać, jak to "sprytny i przebiegły" człowiek wychwytuje, że to nie ma sensu.

Nie zrozumiałeś, ja nie uważam się za mądrego, sprytnego itd. ja tylko chciałbym idąc na kurs aby ten kurs mi dał faktyczną wiedzę na której bedę mógł się oprzeć. A tego nie mam, a mam tylko wizje aniołków i to że moge grzeszyć do woli bo póżniej zrobię wyznanie grzechów i myk prosto do raju. :)
Wiedza jest ważniejsza, a wiara niech sobie będzie tylko że jak nie ma wiedzy to tak naprawdę nie możesz nawet wiedzieć czy Twoja wiara jest słuszna czy nie.


drzasiek90
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2409
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#94

Post napisał: drzasiek90 » 29 kwie 2026, 07:53

IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 07:27
A co to ma do rzeczy? Przeciez to nie sakramenty decyduja czy ktoś jest dobry czy nie. To też jeden z mitów.
I dlatego podtrzymuję zdanie, że wiarę nie każdy potrafi zrozumieć :)
IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 07:27
Wiedza jest ważniejsza
Zależy dla kogo.
Dla mnie wiedza jest tak samo ważna jak wiara.
Jedno i drugie pomaga mi w pracy i w życiu.

Innemu pomaga tylko wiedza, a komuś innemu tylko wiara :)
Tak już jest ten świat zbudowany, że różne ludziska po tym świecie chodzą :)
Nie drążmy, bo ani ty mnie ani ja ciebie nie przekonam.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#95

Post napisał: IMPULS3 » 29 kwie 2026, 07:59

drzasiek90 pisze:Nie drążmy, bo ani ty mnie ani ja ciebie nie przekonam.

To już na tym forum wiadomo od dawna, :P chodzi tylko o to że potencjał jest marnowany na kiepskie przedstawienia a można by to przekształcić w wielką rzecz. Ale jak widać nawet ludzie techniczni tego nie chcą co mnie dziwi.


drzasiek90
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2409
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Aaaaby zdrowym być

#96

Post napisał: drzasiek90 » 29 kwie 2026, 08:05

IMPULS3 pisze:
29 kwie 2026, 07:59
potencjał jest marnowany
Wiesz, że to jest bardzo wzgledne pojęcie?
Dla mnie wyjazd na 2 tygodnie grzać dupę na plaży i popijać drinki to jest marnowanie czasu i pieniędzy a dla jasia to sens jego pracy i życia :)
Ten potencjał jest tylko dlatego, że ludzie go stworzyli właśnie po to.
Gdyby nie było tego "marnowania" to by tego potencjału również nie było, bo nikt by go nie zbudował.

A poza tym miałem już nie drążyć a ciagle mnie prowokujesz :)


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#97

Post napisał: IMPULS3 » 29 kwie 2026, 08:41

drzasiek90 pisze:Ten potencjał jest tylko dlatego, że ludzie go stworzyli właśnie po to.

Bo środki komunikacji była żadne w czasach dawniejszych a obecnie wszystkie wiadomości mozesz mieć natychmiast a co więcj mozesz pojechać na miejsce i badać sytuację.
Więc po raz kolejny powtarzam że bycie w tej samej klasie jest nudne, jednak powinno się przejść do kolejnej i odkryć co w tym radyjku się znajduje w środku. Ale jak odpowiada oglądanie tylko obudowy to co ja mogę poradzić. Ja wolę zajrzeć do srodka nawet jeśli otwór bedzie malutki . :)


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 945
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#98

Post napisał: forestgril » 29 kwie 2026, 09:27

„ A tego nie mam, a mam tylko wizje aniołków i to że moge grzeszyć do woli bo póżniej zrobię wyznanie grzechów i myk prosto do raju. :)

Łomatko!… ja wiem , że to metafora , ale po co aż takie głupoty gadać. Nie możemy całej rozmowy reductio ad absurdum, bo nic się nie dogadamy.

Anioły to potężne stworzenia, tylko barok był lekko zboczony (zaczęło się w osławionym renesansie). Niedługo Gibson wypuści film o aniołach - to będziesz mógł sobie analizować rozumem, co autor miał na myśli. Ze spowiedzią natomiast jest tak, że podstawą jest żal za grzechy. Czyli jeśli ktoś naprawdę żałuje, to też gotów jest przynajmniej obiecać („nie zaszkodzi obiecać”, cytując klasyka xD), że będzie nad sobą pracował. Ale jeśli zaraz ma umrzeć i nie ma czasu na poprawę? - to chyba oczywiste, że śmierdzącego menela (chodzi o grzech) na „Ucztę Niebiańską” (Królestwo Boże, czyli jak ktoś woli - wieczne rozkosze po prawicy Boga) wpuścić nie można - ale przecież Bóg jest miłosierny, bo ten menel to jego dziecko. Więc okazuje się, że Czyściec jest bardzo logiczny, a pokora i żal za grzechy dają nam wtedy wstęp do tego trudnego ale koniecznego etapu. Ale są i tacy, którzy nie chcą się upokorzyć, żałować za grzechy i pragnąć nawrócenia - dla takich nie ma nadziei, bo nie mają miłości (bo gdyby kochali, to nie chcieliby swoim "smrodem" innym przeszkadzać). Więc na ucztę nigdy nie trafią i wpadną w przestrzeń podobnych do siebie. Coś tu się kłóci z rozumem?

Dodane 9 minuty 37 sekundy:
drzasiek90 pisze:To Kościół nie chce się rozwijać a nie wiara.
To ludzie, którzy tym sterują pogubili się i zatracili w pysze.


Kościół żyje życiem Chrystusa, więc "rozwija" się - czyli dąży do doskonałości poprzez uświęcenie swoich członków. Dochodzi też do pełniejszego zanurzenia w Prawdzie i pomniejsze prawdy też lepiej rozumie (można mnożyć przykłady). Co do członków, które są chore ("pogubili się i zatracili w pysze") - musisz chyba przyznać, że to my wszyscy?... No i to nie ludzie "sterują" kościołem. Duch święty Go prowadzi, a ludzie tylko przeszkadzają. Jako przykład "rozwoju" (???), mamy ostatnio "Synod o synodalności", który jest procesem jakby "demokratycznym". Ale mimo przeszkód, kreciej roboty i ludzkiej głupoty, Kościół dopłynie tam, gdzie Bóg zechce i tak. Tylko może więcej boleć, wliczone w cenę.

Dodane 5 minuty 3 sekundy:
IMPULS3 pisze:Ale jak odpowiada oglądanie tylko obudowy to co ja mogę poradzić. Ja wolę zajrzeć do srodka nawet jeśli otwór bedzie malutki . :)


Kolega ciekawski :) to naturalne. Ale tak jak się nie daje konsoli do sterowania rakietą dziecku, tak większych darów nie można przekazać "śmierdzielom". Święci mieli różne dary: uzdrawiania, bilokacji, widzenia tajników duszy, spotkań z innymi świętymi w Niebie i z Bogiem samym... Pan Jezus dał nam wskazania, metody, narzędzia, jak oczyścić się z miłości własnej, aby nam ta nasza ciekawość nie dała po łapach za dużym prądem - i nie zaszkodziła innym, bliźnim. A kto by chciał za dużo i za szybko bez wcześniejszej pracy nad sobą? To pycha.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#99

Post napisał: IMPULS3 » 29 kwie 2026, 10:11

forestgril pisze:Łomatko!… ja wiem , że to metafora

Jeszcze było radyjko po drodze, :P
forestgril pisze:Kolega ciekawski :)

Oczywiście, skoro rozum może służyć do odkrywania to w tej roli chcę go użyć. Gdybym miał tylko być robotem to bym był. :P
forestgril pisze: A kto by chciał za dużo i za szybko bez wcześniejszej pracy nad sobą? To pycha.


Nie pycha tylko szukanie odpowiedzi. Jeśli spotkasz na ulicy bezdomnego to w teorii powinieneś mu pomóc. Ale jeśli Twoja pomoc mu zaszkodzi bo go np. opóżni w znalezieniu noclegu a będzie mrożna noc i ów człowiek zamarznie to czy masz odpowiedz czy zrobiłeś dobrze czy nie?
Szukanie odpowiedzi rozwija i wręcz napędza bardziej niż wykonywanie tych samych rzeczy ciągle. I jest bardziej pracochłonne niż chodzenie do kościoła. ;)


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 945
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#100

Post napisał: forestgril » 29 kwie 2026, 10:57

Nawet w buddyzmie „poszukiwania wrażeń” i wiedzy stawiane są poniżej dążenia do udoskonalenia swojej duszy. Jednym z typów buddy (oświeconego) jest bodhisattwa, czyli „budda współczucia”. Ten typ oczyszcza się przez miłosierną służbę innym. Według niektórych nauk, niektórzy boddisathwowie po osiągnięciu „drugiego brzegu” (Nirvany), wracają do przestrzeni astralnych (mamy tam jeden Byt na forum xD), by stamtąd pomagać duszom nieoświeconym, aż wszyscy staną się oświeceni. Stąd już teoretycznie blisko do chrześcijaństwa. Tylko że buddowie są zwykłymi istotami a nie Bogiem, który jest wszechmocny i obdarza łaskami człowieka. Gdyby Kolega pragnął się uświęcić zamiast szukać nowinek, zaraz przekonałby się, jakim wyzwaniem jest rezygnacja z siebie i branie „Krzyża na kazdy dzien”. Ale cikawostki dają „napęd”, jak sam powiedział , czyli uczucie, że się czegoś chce :) i tu dochodzimy do słynnej doktryny autorstwa „Niosacego światło”*: „Thou will do what thou will”.

Czyli na polskie? „Róbta co chceta”, albo w Rajskim Ogrodzie: "Będziecie jako bogowie." (czyli sami sobie ustanowicie prawa, a nie że ktoś będzie nad wami panował, a wy będziecie służyć)

A co Jezus powiedział w Getsemani (Ogrodzie Oliwnym), gdy spływały z niego krople "potu jak krwi"**, gdy zaczynała się Jego odkupieńcza męka? "Ojcze, Ty wszystko możesz. Zabierz ode mnie ten kielich. Ale nie Moja, ale Twoja niech się wola dzieje".


Pięknie się to spina w jedną całość! Ale kto ma jeszcze oczy by widzieć i uszy by słyszeć?…

* Lucipheros (kiedyś aniołek, dziś garbaty)
** https://pl.wikipedia.org/wiki/Hematohydrozja
Ostatnio zmieniony 29 kwie 2026, 11:17 przez forestgril, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”