Nieprawda. Po owocach - to coś głębiej niż po czynach. I powyższa definicja wiary też nie jest trafna. Ale to temat na poważną rozmowę, refleksję i dla żywo zainteresowanych i szukających Prawdy.IMPULS3 pisze: ↑20 kwie 2026, 05:43forestgril pisze:Ale nie gadajcie mi tu o wierze w Boga, czyli o czymś, czego chyba nie macie?
Wiara w Boga to bezinteresowna służba innym ludziom. Wiec gdzie są ci wierzący na tym forum?Jest kilku, ale jakoś oni się nie deklarują jakoś mocno a mimo wszystko pomagają. Wiec może jednak zdanie po cynach ich poznacie jest ważniejsze niż słowo wiara?
![]()
Aaaaby zdrowym być
-
forestgril
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 65
- Posty: 948
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
Re: Aaaaby zdrowym być
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 7998
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Aaaaby zdrowym być
forestgril pisze:Po owocach - to coś głębiej niż po czynach.
Rozmawiałeś kiedys z ludzmi którzy przeżyli śmierć kliniczną? Zapewnie nie , a ja tak. Ale jeśli będziesz miał kiedyś okazję to dowiesz się że nie ma znaczenia nic oprócz tego co zrobiłes dobrego dla innych. Cała reszta iluzji nie ma żadnego znaczenia.
forestgril pisze:szukających Prawdy.
Nie trzeba jej szukać, wystarczy na nią zwrócić uwagę.
-
forestgril
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 65
- Posty: 948
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
Re: Aaaaby zdrowym być
Rozmawiałem. I mam tez bardzo mocne świadectwa. Nie wiem, co nazywasz „iluzją”, więc nie mogę się ustosunkować.
Prawda wymyka się z ludzkich rozumowań. Jest jednocześnie niezmienna i dynamiczna - to znaczy, że nie możemy jej uchwycić i musimy wkładać wysiłek, by za Nią podążać - szukać. Ukryta jest przed zmysłami tego świata - szukać. We wnętrzu człowieka, ale nie tylko. Ale „zwrócić uwagę” to tez
Dobre określenie, bo Ona trwa wiecznie Jestem Który Jestem. Jestem Który Przychodzę.
Chyba nie miejsce i czas na te rozmowy.
Prawda wymyka się z ludzkich rozumowań. Jest jednocześnie niezmienna i dynamiczna - to znaczy, że nie możemy jej uchwycić i musimy wkładać wysiłek, by za Nią podążać - szukać. Ukryta jest przed zmysłami tego świata - szukać. We wnętrzu człowieka, ale nie tylko. Ale „zwrócić uwagę” to tez
Dobre określenie, bo Ona trwa wiecznie Jestem Który Jestem. Jestem Który Przychodzę.
Chyba nie miejsce i czas na te rozmowy.
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 7998
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Aaaaby zdrowym być
forestgril pisze:Nie wiem, co nazywasz „iluzją”,
Otoczkę jaka się tworzy wokół religijności.
forestgril pisze:Rozmawiałem. I mam tez bardzo mocne świadectwa
Jesli tak to powinieneś wiedzieć wiecej od wszelkich władz kościelnych. Kościoły to taie przedszkole w porównaniu do tej wiedzy która sie wyłania z takich przypadków.
forestgril pisze:Chyba nie miejsce i czas na te rozmowy.
Nie takie rzeczy to forum przerabialo,
-
forestgril
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 65
- Posty: 948
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
Re: Aaaaby zdrowym być
Mówiąc po ludzku. Myślę, że mylisz opisy przypadkowych eksperymentów naukowych z dobrze ugruntowana, zweryfikowaną teoria, sprawdzona tysiące i miliony razy. Przeceniłeś zdolności swojego rozumu i niektórych ludzi do interpretacji tych eksperymentów. Również że Twoje pojęcie „kościoły” jest pozbawione głębi i wartościowego sensu. Także w Twojej odpowiedzi „otoczka” brak jest precyzji warunkującej konkretną rozmowę.IMPULS3 pisze: ↑20 kwie 2026, 12:42forestgril pisze:Nie wiem, co nazywasz „iluzją”,
Otoczkę jaka się tworzy wokół religijności.forestgril pisze:Rozmawiałem. I mam tez bardzo mocne świadectwa
Jesli tak to powinieneś wiedzieć wiecej od wszelkich władz kościelnych. Kościoły to taie przedszkole w porównaniu do tej wiedzy która sie wyłania z takich przypadków.forestgril pisze:Chyba nie miejsce i czas na te rozmowy.
Nie takie rzeczy to forum przerabialo,![]()
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 7998
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Aaaaby zdrowym być
forestgril pisze: Myślę, że mylisz opisy przypadkowych eksperymentów naukowych
No to raczej nie wiesz o czym pisałem bo nie pisałem o żadnych eksperymentach naukowych.
forestgril pisze: Także w Twojej odpowiedzi „otoczka” brak jest precyzji warunkującej konkretną rozmowę.
Otoczka to te wszelkie zabawki typu zajączek wielkanocny, choinka i inne palmy i rozrzucanie kwiatów. To nie jest żadna głębia tylko artystyczne zabawy.
forestgril pisze:Przeceniłeś zdolności swojego rozumu i
Nie mogłem przecenić bo wiem że wiem bardzo mało, ale wiem też więcej niż to co jest w kościołach mówione.
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 44
- Posty: 6097
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Aaaaby zdrowym być
???forestgril pisze: ↑19 kwie 2026, 21:09Ale nie gadajcie mi tu o wierze w Boga, czyli o czymś, czego chyba nie macie?
???
Tak. I od razu pytanie - czy wspomnienia osoby, która nie była tam, skąd się nie wraca, są pełne?
Tu jest właśnie przysłowiowy "pies pogrzebany". Bo cóż może mówić ksiądz, który jest tylko słabym człowiekiem i to ludzkie często przytłacza to, co duchowe?
A poza tym który kościół, która religia, opisuje Boga najdokładniej?
Rozmawiam czasem z moim kolegą, który wyznaje Islam. Opowiada mi o swoim Bogu, tyle że to ten sam Bóg, którego wyznają katolicy, prawosławni, protestanci. No i żydzi oczywiście. I każde z tych wyznań tego samego Boga widzi inaczej. To kto widzi najprawdziwiej?
No właśnie, a następne pytanie, to czym jest Duch Święty? Kontynuując, dlaczego niektórzy ludzie (ojciec Klimuszko, ojciec Pio) wiedzieli więcej, niż inni? A nawet taki Jackowski, w niektórych sytuacjach jego wizje (jak ta z samochodem, który wjechał do wody) są dziwnie szczegółowe.
Z jednej strony świat materialny, coś, co możemy zobaczyć, dotknąć, opisać. Z drugiej jakieś dziwne przekonanie, że oprócz tego coś jeszcze jest. No właśnie - co jest? Tylko wyobraźnia? Czy objawienia, to tylko zaburzenia umysłowe? To czemu Bernardeta z Lourdes mówiła o "niepokalanym poczęciu", czyli o czymś, o czym nikt w jej okolicy nie wiedział (dogmat na ten temat został ogłoszony 4 lata wcześniej i zwyczajnie do Francji nie dotarł).
Albo Fatima. Maleńkie dzieciaki, przecież najstarsza Lucia miała 10 lat. Nie znały pacierza, bo kto miał je nauczyć w tym zabitym dechami świecie. I nagle dzieciaki mówią, że Rússia musi się nawrócić. Jak pytają dzieci, co za Rússia, to w odpowiedzi słyszą, że pewnie jakaś niedobra kobieta. Bo te dzieciaki nie wiedziały nawet o tym, że Portugalia graniczy z Hiszpanią, nie mówiąc o tym, że wyrazu Rosja nigdy nie mogły słyszeć. A na dodatek to dość szczegółowe przewidzenie własnej śmierci (Francisco i Jacinta zmarły w czasie grypy "hiszpanki", o której, gdy swoją śmierć zapowiadały, nikt jeszcze nie słyszał).
Są na tym świecie rzeczy, które się...
-
forestgril
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 65
- Posty: 948
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 44
- Posty: 6097
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Aaaaby zdrowym być
Kto to był Platon, pewnie wiesz. I tenże Platon jest autorem utworu zatytułowanego "Uczta". Jego najbardziej znaną częścią jest właśnie cytat, który ci zacytuję:
Bo to tak jest: Z bogów żaden nie filozofuje ani nie pragnie mądrości – on ją ma; ani żadna istota mądra nie filozofuje. Głupi też nie filozofują i żaden z nich nie chce być mądry. Bo to właśnie jest całe nieszczęście w głupocie, że człowiek nie będąc ani pięknym i dobrym, ani mądrym, przecie uważa, że mu to wystarczy. Bo jeśli człowiek uważa, że mu czegoś nie brak, czyż będzie pragnął tego, na czym mu, jego zdaniem, nie zbywa?
a któż się w takim razie zajmuje filozofią, jeżeli mądry nie, a głupi także nie? – To – powiada nawet i dziecko zrozumie, że ci, którzy są czymś pośrednim pomiędzy jednymi i drugimi.
Wyraz filozofia tłumaczy się jako "umiłowanie mądrości". Może my tutaj, dyskutując i nie uważając się ani za bogów, ani za głupków, zwyczajnie miłujemy mądrość i chcemy tą swoją mądrość poprzez dyskusję pogłębiać, rozwijać?
Tak bym to w skrócie ujął.
Bo to tak jest: Z bogów żaden nie filozofuje ani nie pragnie mądrości – on ją ma; ani żadna istota mądra nie filozofuje. Głupi też nie filozofują i żaden z nich nie chce być mądry. Bo to właśnie jest całe nieszczęście w głupocie, że człowiek nie będąc ani pięknym i dobrym, ani mądrym, przecie uważa, że mu to wystarczy. Bo jeśli człowiek uważa, że mu czegoś nie brak, czyż będzie pragnął tego, na czym mu, jego zdaniem, nie zbywa?
a któż się w takim razie zajmuje filozofią, jeżeli mądry nie, a głupi także nie? – To – powiada nawet i dziecko zrozumie, że ci, którzy są czymś pośrednim pomiędzy jednymi i drugimi.
Wyraz filozofia tłumaczy się jako "umiłowanie mądrości". Może my tutaj, dyskutując i nie uważając się ani za bogów, ani za głupków, zwyczajnie miłujemy mądrość i chcemy tą swoją mądrość poprzez dyskusję pogłębiać, rozwijać?
Tak bym to w skrócie ujął.
-
forestgril
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 65
- Posty: 948
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
Re: Aaaaby zdrowym być
jasiu... pisze:Może my tutaj, dyskutując i nie uważając się ani za bogów, ani za głupków, zwyczajnie miłujemy mądrość i chcemy tą swoją mądrość poprzez dyskusję pogłębiać, rozwijać?
W takim razie odpowiem na to:
jasiu... pisze: Rozmawiam czasem z moim kolegą, który wyznaje Islam. Opowiada mi o swoim Bogu, tyle że to ten sam Bóg, którego wyznają katolicy, prawosławni, protestanci. No i żydzi oczywiście. I każde z tych wyznań tego samego Boga widzi inaczej. To kto widzi najprawdziwiej?
Żaden z "bogów" nie zniżył się tutaj, do maluczkich a nawet więcej - umarł za Ciebie ze swej Nieskończonej Miłości. Tylko ten dziś nadal opluwany, wyszydzony, wydrwiony Syn cieśli z Nazaretu. A nawet więcej bo Syna swojego dał - swoje ukochane Dziecko, abyśmy Go zabili i mimo to doznali wybaczenia. Żaden z nich nie zamknął się tajemniczo w kawałeczku Chleba, żebyś codziennie mógł iść się z Nim spotkać i dotknąć Go i adorować w tej Tajemnicy. Żaden z nich nie dał Tobie Ducha Świętego, który woła do Boga "Tatusiu" - abyś wiedział, że jesteś na wieki umiłowanym Dzieckiem Boga. I tylko ten powiedział, abyś wroga swojego miłował i modlił się za niego oraz "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych - Mnieście uczynili."
Platonowi, przy całej jego mądrości, nie śniły się takie cuda. Bo to jest coś, czego człowiek rozumem pojąć nie mógł ani wymyślić. Bo to się nazywa Objawienie. Nie do rozumienia - tylko do wierzenia.




