Aaaaby zdrowym być

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 945
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#61

Post napisał: forestgril » 25 kwie 2026, 20:30

Kolega wybaczy. Ale chyba nie rozumiem, co chce przekazać konkretnie. Że w Kościele jest grzech? Że nie wszystko jest tak pięknie jak być powinno? Że procesję nie każdy lubić musi? Że Bóg wybacza, ale są warunki. Te rzeczy jasne są.




jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6111
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#62

Post napisał: jasiu... » 26 kwie 2026, 09:58

Pytanie jest wyraźnie sformułowane. Za kogo umarł Jezus, kogo odkupił? Wszystkich grzeszników, czy tylko bogobojną panią Wiśniewską, której dwa razy w życiu zdarzyło się mieć brudne myśli?

Po co była ta śmierć na krzyżu i kto przez tą śmierć miał otrzymać zbawienie?


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#63

Post napisał: IMPULS3 » 26 kwie 2026, 10:25

jasiu... pisze: A poza tym który kościół, która religia, opisuje Boga najdokładniej?

Żadna, ale najblizej jest chyba Buddyzm i filozofia Zen. Po prostu nie da siuę opisacz czegoś czego nie da się zrozumieć. Jakieś wyobrażenia o boskości są i muszą być błędne bo nie mamy narzędzi aby to zrozumieć. Innymi słowy nasz mózg jest tandetny. :)
jasiu... pisze:Albo Fatima.

Tam to ewidentnie bylo coś innego. ;)
jasiu... pisze:No właśnie, a następne pytanie, to czym jest Duch Święty? Kontynuując, dlaczego niektórzy ludzie (ojciec Klimuszko, ojciec Pio) wiedzieli więcej, niż inni? A nawet taki Jackowski, w niektórych sytuacjach jego wizje (jak ta z samochodem, który wjechał do wody) są dziwnie szczegółowe.

Pewien człowiek opisywał to bardzo ładnie. Mówił że "ja i Ty jesteśmy bogiem ale ja mam tę wiedzę a Ty nie". Wszystko się rozchodzi o poziom zrozumienia. Dla małego dziecka np. 5 letniego które coś juz wie to ty jesteś Bogiem i wszystko możesz, ale owe dziecko za jakiś czas też będzie Toba.
jasiu... pisze:Za kogo umarł Jezus

Za nikogo, przekręcono to że umarł przez ludzi na rzecz że za ludzi i kosciół ma swoją przewagę w tym w czym nie mają inne wyznania. A prwda jest taka że każdy z osobna jest odpowiedzialny za siebie i nikt inny nic za nas nie zrobi. Ja tak sledząc sobie te NDE zwracam często uwagę ze tam pada takie zdanie iz to jeszcze nie twój czas, masz jeszcze coś do zrobienia na ziemi. Czyli jednoznacznie jest to informacja o tym ze nie zyjemy dla jakiejś wiary ale dla zadań.
Gdyby ktoś coś za ludzi miał zrobić to cała ta cywilizacja i planeta nie była by potrzebna bo i po co coś ma istnieć aby tylko osoby żyjące na tej planecie w kogoś wierzyły? Bez sensu. Tym bardziej ze inni ludzie żyjący jako plemię w dżungli nawet nie mają pojęcia o religiach wiec jak ich można by bylo oceniać. Po co oni tam żyją skoro nigdy nie będą katolikami?
Na to kościół nigdy nie odpowie. Tak samo jak na wszelkie wojny i ginących ludzi, umierających z głodu dzieci i innych nieszczęść na tej planecie.
Całe te religie są dobre na wstęp, ale póżniej brakuje im wiedzy a co gorsza nawet jej nie szukają/

A ponizszy film zadam z pytaniem. Czy możliwe jest zbudowanie takiej konstrukcji skrzydła przez cząsteczki które nie mają żadnego poziomu logicznego a mogą sie tylko losowo w coś ułożyć?

https://www.youtube.com/shorts/t_4gsNzwq6s


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 945
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#64

Post napisał: forestgril » 26 kwie 2026, 14:46

jasiu... pisze:
26 kwie 2026, 09:58
Pytanie jest wyraźnie sformułowane. Za kogo umarł Jezus, kogo odkupił? Wszystkich grzeszników, czy tylko bogobojną panią Wiśniewską, której dwa razy w życiu zdarzyło się mieć brudne myśli?

Po co była ta śmierć na krzyżu i kto przez tą śmierć miał otrzymać zbawienie?
Na samym Krzyżu jest odpowiedź, bo wystarczyło, że się Łotr upokorzył i już go wpuścili do Raju :) kto postępuje zgodnie z prawem naturalnym, wypisanym w sercu ten już - nie mając pełni
Objawienia - spełnia wolę Boga, czy to muzułmanin, czy żyd, czy Pigmej. Ale niektórzy zostali tak jakby bardziej obdarowani przez Objawienie Syna Bożego. Ci mają szczególne dary łaski i szczególną odpowiedzialność.

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 12343
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Aaaaby zdrowym być

#65

Post napisał: RomanJ4 » 26 kwie 2026, 14:54

IMPULS3 pisze:Żadna, ale najbliżej jest chyba Buddyzm

Bo Budda był postacią jak najbardziej fizyczną* (czy "uświęconą", to już druga sprawa..) o której, podobnie jak o Chrystusie, są zapiski historyczne. A Boga(Ojca) poza Mojżeszem nie widział nikt...

* - https://pl.wikipedia.org/wiki/Budda_Siakjamuni
https://www.buddyzm.info.pl/budda/
..Po raz pierwszy nadano ten tytuł człowiekowi urodzonemu 2500 lat temu w Nepalu jako Siddhartha Gautama. Współcześni historycy uznają rok 480 p.n.e. w przybliżeniu za datę jego urodzin. Budda nie uważał się za Boga i sami buddyści też go nigdy za takiego nie uważali. Był człowiekiem, który osiągnął Oświecenie, czyli zgłębił znaczenie życia w całej jego pełni...
pozdrawiam,
Roman


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 8008
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Aaaaby zdrowym być

#66

Post napisał: IMPULS3 » 26 kwie 2026, 15:09

RomanJ4 pisze:A Boga(Ojca) poza Mojżeszem nie widział nikt...

No własnie, choc zdarzają sie rózne opowieści z NDE ze jest to jakieś gigantyczne swiatło wypełnione miłoscią. I powiem tak, jako że nie jestem żadnym fanatykiem religijnym to taki opis mi obecnie chyba najbardziej pasuje bo czy można mówić o zrobieniu czegokolwiek jesli nie ma w tym miłości czy pasji czy innych tych górnolotnych uczuć? Choć tak jak pisałem wcześniej, ja się poddaje jeśli chodzi o jakies pełniejsze zrozumienie tego bo napotykam barierę umysłową i mój osobisty komputer się buntuje przed różnymi wyobrażeniami. :)


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6111
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#67

Post napisał: jasiu... » 26 kwie 2026, 16:56

IMPULS3 pisze:
26 kwie 2026, 10:25
Tam to ewidentnie bylo coś innego. ;)
To ci dorzucę mało znany fakt. Niedaleko, bo jakieś 5 kilometrów od miejsca objawień w Fatimie znajduje się Santuário de Nossa Senhora da Ortiga, czyli w wolnym tłumaczeniu sanktuarium Matki Bożej w pokrzywach. Około roku 1758 niema od urodzenia dziewczyna spotkała w tym miejscu kobietę, a po tym spotkaniu odzyskała mowę. Kościół uznał to objawienie! I niecałe 160 lat później, prawie w tym samym miejscu, znów kobieta spotyka się z dziećmi, znów dzieją się dziwne rzeczy (udokumentowany cud słońca). Przypadek?
IMPULS3 pisze:
26 kwie 2026, 10:25
Czy możliwe jest zbudowanie takiej konstrukcji skrzydła przez cząsteczki które nie mają żadnego poziomu logicznego
Takich pytań jest cała masa. Skąd pszczoły wiedzą jak urządzić ul? Gdzie jest to zapisane?

Czy nie jest tak, że w momencie śmierci my po prostu wychodzimy z niepotrzebnego nam ciała, jak nie przymierzając np. kierowca wychodzi z samochodu? A jeśli wychodzimy, to dokąd?

Może jest tak, że jeśli nasza świadomość zawiera potrzebne w budowie arcywszechświata rzeczy, to zostajemy włączeni gdzieś, w jakiś super duchowy organizm, który kościół określa jako zjednoczenie z Bogiem, a o którym buddyści mówią, że jest to osiągnięcie "oświecenia".

No a dla tych, którzy z różnych powodów nie pasują do tego, żeby się w taki twór wbudować po prostu nie będzie w tej konstrukcji miejsca. Niektórzy na "połączenie z Bogiem" mogą czekać (czyściec?), inni całkowicie mogą zostać odrzuceni...

Tylko gdzie przy takim rozumieniu mamy ofiarę Jezusa? Nie pasuje mi tutaj coś.
IMPULS3 pisze:
26 kwie 2026, 15:09
i mój osobisty komputer się buntuje przed różnymi wyobrażeniami. :)
A sen? Ile to razy śniły ci się nieprawdopodobne rzeczy. Ileż to razy budziłeś się wprost ze wstydem, że tak jak we śnie, nie zachowałbyś się nigdy w życiu. Biegłeś, nawet obudziłeś się spocony, tyle że pościel nie podarta, nic nie wskazuje, żebyś we śnie jakiekolwiek ruchy wykonywał. Zauważ, że NDE to są doświadczenia jeszcze z tej strony. Może to jest przedśmiertny sen, może prawdziwa przyszłość kryje się dopiero za nim, tam, skąd już powrotu nie ma. Tego się nie da zbadać.

A może da? W końcu czy na pewno wszystkie historie o duchach powstały tylko w wyobraźni?


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 945
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#68

Post napisał: forestgril » 26 kwie 2026, 19:32

„ I niecałe 160 lat później, prawie w tym samym miejscu, znów kobieta spotyka się z dziećmi, znów dzieją się dziwne rzeczy (udokumentowany cud słońca). Przypadek?”

Na ten zapowiadany przez Maryję publiczny cud udaje się okolo 70 tysięcy osób. W tym mason i szef liberalnej gazety Avelino de Almeida, który chciał wyśmiać ciemny lud. Ale który napisał potem uczciwie, że słońce wykonywało ruchy poza prawami kosmosu :)

Czyli Kolega wie o tym. To co zatrzymuje Go, by uwierzył w pełnię Objawienia i że jest ono w Krk? Dlaczego nie Maryja? Która urodziła Syna, na Niego wskazuje , do Niego prowadzi? A On prowadzi do Ojca? Dlaczego nie Eucharystia, skoro Jezus mówi nam wprost:

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. 33 Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu. 34 Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba! 35 Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. 36 Powiedziałem wam jednak: Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie. 37 Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę, 38 ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, ale wolę Tego, który Mnie posłał. 39 Jest wolą Tego, który Mię posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. 40 To bowiem jest wolą Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
41 Ale Żydzi szemrali przeciwko Niemu, dlatego że powiedział: Jam jest chleb, który z nieba zstąpił. 42 I mówili: Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: "Z nieba zstąpiłem". 43 Jezus rzekł im w odpowiedzi: Nie szemrajcie między sobą! 44 Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. 45 Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. 46 Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. 47 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy, ma życie wieczne.
48 Jam jest chleb życia. 49 Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. 50 To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. 51 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. 52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?
53 Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. 59 To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.
60 A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać? 61 Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: To was gorszy? 62 A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? 63 Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. 64 Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są , co nie wierzą, i kto miał Go wydać. 65 Rzekł więc: Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca. 66 Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło. 67 Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść? 68 Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. 69 A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.”

Jezus mówiąc tutaj „ciało” używa słowa „mięso” . To nie jest filozoficzne sformułowanie, analogia albo przenośnia . To jest Ciało Boga . Dlatego Żydzi nie mogli tego słuchać i uczniowie odchodzili.

I co tu jest do zrozumienia - do pojęcia dla rozumu? Tu tylko wiara zostaje. Albo jest albo jej nie ma.

Pycha, że rozumem osiągniemy Boga, zamyka drogę wierzę. Wiara, czyli pokorna ufność Bogu, że jest prawdomówny otwiera rozum na prawdy, które są poza jego zasięgiem.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6111
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#69

Post napisał: jasiu... » 26 kwie 2026, 19:56

forestgril pisze:
26 kwie 2026, 19:32
63 Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem.
Trzeba coś więcej cytować?

Może list św. Pawła do mieszkańców Galacji? Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. To w piątym rozdziale można znaleźć. Z tego listu można jeszcze zacytować z rozdziału trzeciego inny fragment. Bo z jednej strony Paweł przypomina: Napisane jest bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa., ale z drugiej zaznacza: Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił

Nas? Znaczy wybranych, czy wszystkich. Cały czas o to pytanie chodzi.


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 945
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#70

Post napisał: forestgril » 26 kwie 2026, 20:49

63: To ciekawy fragment, który jakby zaprzeczał całej wcześniejszej mowie. Ja jednak obawiałbym się wyrywać Słowo z kontekstu i interpretować Je tak, jak mi pasuje.

Nie chciałbym także ryzykować, że nie okażę miłości Temu, który o nią prosi i nie okażę posłuszeństwa w tym, czego wymaga.

Nie uważam się też za mądrzejszego i godniejszego wiary niż męczennicy pierwszych wieków, którzy gotowi byli raczej życie oddać w paszczach lwów czy na stosach, niż wyrzec się Eucharystii.

A Wy?

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”