tak na marginesie zerkałem w ten zarys kosztorysu, nasuwa mi sie tylko pewna sprzeczność, założenie osi Z 200mm a śruba na 300mm, czy rozstaw łożysk nie będzie za mały ? albo śruba za krótka, poza tym Chaosy sprzedają na metry, czyli jak potrzeba 30 cm to i tak trzeba brać pół metra ...
Frezarka/ploter 700x500x90...
-
bartuss1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
dadzą radę 
tak na marginesie zerkałem w ten zarys kosztorysu, nasuwa mi sie tylko pewna sprzeczność, założenie osi Z 200mm a śruba na 300mm, czy rozstaw łożysk nie będzie za mały ? albo śruba za krótka, poza tym Chaosy sprzedają na metry, czyli jak potrzeba 30 cm to i tak trzeba brać pół metra ...
tak na marginesie zerkałem w ten zarys kosztorysu, nasuwa mi sie tylko pewna sprzeczność, założenie osi Z 200mm a śruba na 300mm, czy rozstaw łożysk nie będzie za mały ? albo śruba za krótka, poza tym Chaosy sprzedają na metry, czyli jak potrzeba 30 cm to i tak trzeba brać pół metra ...
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
Tagi:
-
ezbig
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 2097
- Rejestracja: 07 lip 2006, 00:31
- Lokalizacja: mazowieckie
Tak mi sie machnęło z tym 200, a faktycznie to tyle będzie rozstawu końców łożysk w osi z. Czyli powinno być 700x500x90.
Co do wałków to kupię 4 szt. po 1 m i rozetnę 2 szt. na odcinki 700 i 300. Nie wiem czy moja piła taśmowa da radę przeciąć takie wałki, ale zawszę mogę dać do przecięcia tam co kupuję profile stalowe (oni na pewno sobie poradzą).
Aktualnie kombinuję co tu by uprościć i jak obniżyć koszty. Czekam na kalkulację na podpory i obudowy do łożysk.
Ciekaw jestem czy serwa 100W z przekładnią 1:2 pociągnęły by taką maszynę jak moja. Czytam tutaj, że lepsze słabe serwa niż dobre krokówki. Może zrobię eksperyment.
Co do wałków to kupię 4 szt. po 1 m i rozetnę 2 szt. na odcinki 700 i 300. Nie wiem czy moja piła taśmowa da radę przeciąć takie wałki, ale zawszę mogę dać do przecięcia tam co kupuję profile stalowe (oni na pewno sobie poradzą).
Aktualnie kombinuję co tu by uprościć i jak obniżyć koszty. Czekam na kalkulację na podpory i obudowy do łożysk.
Ciekaw jestem czy serwa 100W z przekładnią 1:2 pociągnęły by taką maszynę jak moja. Czytam tutaj, że lepsze słabe serwa niż dobre krokówki. Może zrobię eksperyment.
-
gmaro
- Moderator
-
Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 4
- Posty: 3667
- Rejestracja: 23 sie 2005, 13:27
- Lokalizacja: zapytaj
- Kontakt:
Bez problemu powinny sobie dać radęezbig pisze:Ciekaw jestem czy serwa 100W z przekładnią 1:2 pociągnęły by taką maszynę jak moja. Czytam tutaj, że lepsze słabe serwa niż dobre krokówki. Może zrobię eksperyment.
Czlowiek z ideą jest uważany za wariata - aż do czasu gdy jego idea zwycieży. (Potem uznaje się go za bohatera i za pioniera danej dyscypliny.)
Pomogłem...
to nacisnij POMÓGŁ :]
Pomogłem...
-
ezbig
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 2097
- Rejestracja: 07 lip 2006, 00:31
- Lokalizacja: mazowieckie
To zrobie ten eksperyment, bo serwa będę miał tańsze niż te krokówki. Tylko ze sterowaniem będzie więcej kombinacji. Zrobiłbym sobie UHU, ale widze, że jest problem z prockami.
Widzę, że sterowanie do serwa to chodliwy temat. Kto zrobi to nie bardzo się chwali szczegółami i pewnie nie będzie wyjścia jak zrobić to po swojemu. Trochę mi czasu szkoda na własne eksperymenty, ale budżet na maszynkę skąpy, a kobieta nie rozumie, że tu jeszcze 900 na sterowanie by się przydało.
Wezmę jakiś mostek H do 4A i dodam procek z moim programem. Mostek trzeba będzie pewnie zrobić bo niby L298 pociągnie 4A, ale wytrzyma chyba tylko 25W. Może to co Uli zrobił się nada - w sumie sprawdzone.
Widzę, że sterowanie do serwa to chodliwy temat. Kto zrobi to nie bardzo się chwali szczegółami i pewnie nie będzie wyjścia jak zrobić to po swojemu. Trochę mi czasu szkoda na własne eksperymenty, ale budżet na maszynkę skąpy, a kobieta nie rozumie, że tu jeszcze 900 na sterowanie by się przydało.
Wezmę jakiś mostek H do 4A i dodam procek z moim programem. Mostek trzeba będzie pewnie zrobić bo niby L298 pociągnie 4A, ale wytrzyma chyba tylko 25W. Może to co Uli zrobił się nada - w sumie sprawdzone.
-
ezbig
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 2097
- Rejestracja: 07 lip 2006, 00:31
- Lokalizacja: mazowieckie
Zgadzam się. Ja też tak zrobię. Program w zasadzie już mam - działający na razie wirtualnie, nie testowany na silniku. Projekt zawiesiłem, bo ceny serw były kosmiczne, ale udało mi się zdobyć małe (100W) używane - zobacze co z tego wyjdzie. Elementy na jeden sterownik mam. Nie miałem serwa. Za kilka dni jak przyjdą, to popracuję nad tym.
-
bartuss1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
co do przecinania walków - ja to robie zwykłą szlifierką kątową, pila taśmowa może sie długo męczyć, a panowie w centrostalu czy podobnych sklepikach robią wszystko na odp***, także jeśli kupuje jakąś stal to z naddatkiem przynajmniej kilka cm, kiedyś jak podałem wymiar do ucięcia to mi powiedzieli że to sklep a nie warsztat ślusarski 
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
ezbig
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 2097
- Rejestracja: 07 lip 2006, 00:31
- Lokalizacja: mazowieckie
W tej firmie może suwmiarki nie używają przy cięciu tylko taśmę, ale jak kiedyś gość ciął mi profile i jeden uciął o 1 mm za mały. Poszedł więc po drugi kawałek i uciął jeszcze raz tym razem dobrze. Po prostu "stoisz nad" głową, bo cięcie robią od ręki. Jeśli cięcia nie jest dużo (15 min) i jest to materiał właśnie kupywany to nawet nie liczą za to kasy.
Za wałki jak, będę ciął u nich, pewnie zapłace 30 zł, bo to taka minimalka. Pewnie od razu powiercę bo mają wiertarki numeryczne (wiercą do fi 50) i też się to da od ręki załatwić. Z resztą jak im zostawisz robotę, to można miesiąc czekać, a jak sam dopilnujesz to zrobią to na poczekaniu. Widziałęm, że mają też plazmę cnc 29000x6000.
[ Dodano: 2007-08-21, 03:28 ]
Widocznych postępów w budowie maszyny nie ma, bo zająłem się sterowaniem.
Zatrzymałem się na sterowniku serwosilnika. Zbudowałem to na procesorku Atmega 8. Na razie mam problem z odpowiednim wyregulowaniem PID-a, ale generalnie działa. Silnik się kręci, dąży do zadanego ustawienia i kroków nie gubi. Problem jest chyba w założeniach. Procedury napisałem po swojemu, jednak dużą inspiracją był dla mnie projekt ELM DC Servomotor Controller. Tam mamy badanie enkodera z częstotliwością 52 lu 83 kHz (są dwie wersje programu), a na operacje serwa przewidziany jest cykl 1kHz. Ktoś tu na forum pokazywał maszynkę opartą o takie sterowniki w polskim wykonaniu, w którym na operacje serwa jest przewidziane 2kHz i bardzo mnie ciekawi jak to może dobrze działać (a podobno działa).
Zrobiłem podobnie 83/2KHz i zastanawia mnie czy źle to ustawiam czy jednak tak być powinno, bo owszem silnik nadąża za impulsami, a jak stoi w miejscu to nie można go specjalnie ruszyć (najwyżej 1 działkę na 1200 i natychmiast wraca), ale jeśli zrobi sie to umiejętnie to nie trzeba wkładać siły i można go rozbujać nawet o +/- 60 działek enkodera. Wystarczy robić delikatne, ale energiczne ruchy.
Mam jakieś przeregulowanie, tzn. siła przeciwdziałająca uchybowi jest taka, że powoduje większy ruch w przeciwną stronę i dopiero potem powrót na miejsce. Inaczej mówiąc: 1 działka do przodu daje 6 do tyłu i powrót do 0. Jak sie z tym zsynchronizować to można uzyskać te +/-60.
Po tym przydługim wstępie:
1. Tak na logikę 1-2 kHz na cykle dla regulatora PID to w/g mnie za mało. Przecież Mach może wysyłać impulsy z częstotliwością 45KHz. Jak serwo dostanie np. sygnał +-+-+- to ten PID nawet tego nie zauważy. Jak wiec może poprawnie działać ten ELM sterownik? UHU też wygląda jakby było z niego "zerżnięte", a jednak działa w cnc.
2. Szukam jakiegoś skutecznego algorytmu regulacji nastaw PID, bo na razie to chyba mi nie idzie. W założeniach chciałbym taki algorytm oprogramować w sterowniku, żeby po podłączeniu silnika, można było wykonać autotuning i nie kombinować samemu. Z tego co na razie znalazłem to wiele sposobów opiera w dużej mierze się na "doświadczeniu operatora" (a tego mi brak
).
3. Czy zwiększenie częstotliwości dla PID do 45 kHz to właściwa droga? Nie sprawdziłem, bo przy takiej częstotliwości brakuje mi cykli na program PID-a (w zasadzie przeszkadza tu obciążenie testowaniem enkodera).
Zaprojektowałem sobie prosty dekoderek kwadraturowy, na TTL-ach, dający impulsy + i - , i chyba go zrobię żeby odciążyć procesor.
4. Czy może jest jakiś układzik specjalizowany dla enkodera kwadraturowego dający imp. +/-? Próbowałem szukać w google, ale z marnym skutkiem.
Jak dorwę aparat to zrobię fotki moje aparatury badawczej
bo strasznie tekstowy zrobił się ten mój post.
Za wałki jak, będę ciął u nich, pewnie zapłace 30 zł, bo to taka minimalka. Pewnie od razu powiercę bo mają wiertarki numeryczne (wiercą do fi 50) i też się to da od ręki załatwić. Z resztą jak im zostawisz robotę, to można miesiąc czekać, a jak sam dopilnujesz to zrobią to na poczekaniu. Widziałęm, że mają też plazmę cnc 29000x6000.
[ Dodano: 2007-08-21, 03:28 ]
Widocznych postępów w budowie maszyny nie ma, bo zająłem się sterowaniem.
Zatrzymałem się na sterowniku serwosilnika. Zbudowałem to na procesorku Atmega 8. Na razie mam problem z odpowiednim wyregulowaniem PID-a, ale generalnie działa. Silnik się kręci, dąży do zadanego ustawienia i kroków nie gubi. Problem jest chyba w założeniach. Procedury napisałem po swojemu, jednak dużą inspiracją był dla mnie projekt ELM DC Servomotor Controller. Tam mamy badanie enkodera z częstotliwością 52 lu 83 kHz (są dwie wersje programu), a na operacje serwa przewidziany jest cykl 1kHz. Ktoś tu na forum pokazywał maszynkę opartą o takie sterowniki w polskim wykonaniu, w którym na operacje serwa jest przewidziane 2kHz i bardzo mnie ciekawi jak to może dobrze działać (a podobno działa).
Zrobiłem podobnie 83/2KHz i zastanawia mnie czy źle to ustawiam czy jednak tak być powinno, bo owszem silnik nadąża za impulsami, a jak stoi w miejscu to nie można go specjalnie ruszyć (najwyżej 1 działkę na 1200 i natychmiast wraca), ale jeśli zrobi sie to umiejętnie to nie trzeba wkładać siły i można go rozbujać nawet o +/- 60 działek enkodera. Wystarczy robić delikatne, ale energiczne ruchy.
Mam jakieś przeregulowanie, tzn. siła przeciwdziałająca uchybowi jest taka, że powoduje większy ruch w przeciwną stronę i dopiero potem powrót na miejsce. Inaczej mówiąc: 1 działka do przodu daje 6 do tyłu i powrót do 0. Jak sie z tym zsynchronizować to można uzyskać te +/-60.
Po tym przydługim wstępie:
1. Tak na logikę 1-2 kHz na cykle dla regulatora PID to w/g mnie za mało. Przecież Mach może wysyłać impulsy z częstotliwością 45KHz. Jak serwo dostanie np. sygnał +-+-+- to ten PID nawet tego nie zauważy. Jak wiec może poprawnie działać ten ELM sterownik? UHU też wygląda jakby było z niego "zerżnięte", a jednak działa w cnc.
2. Szukam jakiegoś skutecznego algorytmu regulacji nastaw PID, bo na razie to chyba mi nie idzie. W założeniach chciałbym taki algorytm oprogramować w sterowniku, żeby po podłączeniu silnika, można było wykonać autotuning i nie kombinować samemu. Z tego co na razie znalazłem to wiele sposobów opiera w dużej mierze się na "doświadczeniu operatora" (a tego mi brak
3. Czy zwiększenie częstotliwości dla PID do 45 kHz to właściwa droga? Nie sprawdziłem, bo przy takiej częstotliwości brakuje mi cykli na program PID-a (w zasadzie przeszkadza tu obciążenie testowaniem enkodera).
Zaprojektowałem sobie prosty dekoderek kwadraturowy, na TTL-ach, dający impulsy + i - , i chyba go zrobię żeby odciążyć procesor.
4. Czy może jest jakiś układzik specjalizowany dla enkodera kwadraturowego dający imp. +/-? Próbowałem szukać w google, ale z marnym skutkiem.
Jak dorwę aparat to zrobię fotki moje aparatury badawczej





