Połknąłeś bakcyla, systematyczność to jest dobra przy lokatach lub funduszach stabilnego wzrostubartuss1 pisze:zawsze traci ten, który liczy na szybkie wzbogacenie, zamiast stosowac sie do zasad, powinno sie to traktowac jak zabawę a nie głowne zrodło utrzymania i wiecej wiecej, wieceeeej dla mnieeee hehe, pazernośc nie zna granic i na to nie ma złotego srodka, jest tylko systematycznośc, tak jak zbieranie kamyczków na plazy, rodzice kiedys pojechali nad morze i z nudów zbierali kamyczki i muszelki, przywieźli chyba pół tony w sumie po 3 tygodniach zbieractwa hehe, w jeden dzien tego nie uzbierasz
od wielu tez dowiesz sie ze bartuss jest be, wiec pewnie jest be ? tak to mniej wiecej działa, głuchy telefon wciąz modny i niesmiertelny
odnosnie giełdy leszczy zawsze było duzo i będą,
giełda forexowa
-
trzasu
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 49
- Posty: 1324
- Rejestracja: 10 cze 2007, 00:16
- Lokalizacja: o/Bełchatowa
Tagi:
-
mc2kwacz
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 2920
- Rejestracja: 27 maja 2013, 22:18
- Lokalizacja: gdzieś
No jasne, że zabawę. Bo co to za źródło utrzymania z którego jest 2 tysiące na miesiąc. I to jeszcze mocno niepewne? Tak to żyje część ludzi w rejonach o największym bezrobociu, a chyba nie "rekiny finansowe" 
Tylko co to za zabawa? W "tracenie pieniędzy" albo "w stres"? Dla poważnych ludzi?
Poważni ludzie nie grają, bo poważni udzie nie zajmują się operacjami na których trudno zarobić a łatwo stracić. To dobre dla marzycieli, nałogowców i frajerów. W zasadzie, trzy w jednym
Ale , kto wiem, może za 10 lat bartuss, dzięki swoim strategiom, zostanie polskim Samsungiem, General Electric, Matsuhitą albo chociaż Siemensem. I zaprosi kolegów z forum na wycieczką 100-m jachtem po Karaibach.
Tylko co to za zabawa? W "tracenie pieniędzy" albo "w stres"? Dla poważnych ludzi?
Poważni ludzie nie grają, bo poważni udzie nie zajmują się operacjami na których trudno zarobić a łatwo stracić. To dobre dla marzycieli, nałogowców i frajerów. W zasadzie, trzy w jednym
Ale , kto wiem, może za 10 lat bartuss, dzięki swoim strategiom, zostanie polskim Samsungiem, General Electric, Matsuhitą albo chociaż Siemensem. I zaprosi kolegów z forum na wycieczką 100-m jachtem po Karaibach.
-
triera
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 1455
- Rejestracja: 16 paź 2005, 01:26
- Lokalizacja: Świecie
Kolega mc2kwacz powinien dostać jakiś medal
za popularyzację racjonalnego myślenia
wśród mas ludu pracującego
Sam miałem kiedyś taką sytuację,
gdy wpadli rozradowani znajomi z propozycją:
"mamy super biznes: wpłacasz 800pln,
a potem pieniążki same rosną"
Odpowiedziałem:
w takie propozycje nie wierzę,
jeśli ktoś mi zaproponuje interes,
w którym się napracuję,
pot mi będzie spływał po plecach,
a po kilku latach coś mi przybędzie,
to może skorzystam.
No cóż - ich portfel jest lżejszy o te 800pln.
A mi nadal pot czasem po plecach spływa...
za popularyzację racjonalnego myślenia
wśród mas ludu pracującego
Sam miałem kiedyś taką sytuację,
gdy wpadli rozradowani znajomi z propozycją:
"mamy super biznes: wpłacasz 800pln,
a potem pieniążki same rosną"
Odpowiedziałem:
w takie propozycje nie wierzę,
jeśli ktoś mi zaproponuje interes,
w którym się napracuję,
pot mi będzie spływał po plecach,
a po kilku latach coś mi przybędzie,
to może skorzystam.
No cóż - ich portfel jest lżejszy o te 800pln.
A mi nadal pot czasem po plecach spływa...
-
oprawcafotografii
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 19
- Posty: 6370
- Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
- Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka
-
ma555rek
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 7
- Posty: 1214
- Rejestracja: 15 paź 2007, 00:45
- Lokalizacja: nie ważne
No żeby przepłynąć te 100m to trochę krótki rejs, nawet na Karaibach - często keja ma większą długość.mc2kwacz pisze:na wycieczką 100-m jachtem po Karaibach.
Chyba że w trosce o bezpieczeństwo jacht będzie na smyczy i stąd to ograniczenie. Bo nie myślisz chyba że tylko na tyle pozwolą zyski.
Pasjonat
-
bartuss1
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 43
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
ciemniaki, to nie tak dziala
mialo byc zabawowo, zrobilo sie troche powazniej, mi na reke.
robie sobie profi szkolenie z tradingu w Dublinie.
nie musze niczego produkowac, wystawiac gwarancji, jezdzic na serwisy itd, moge to olac, wole sie pomeczyc na walutach, indexach czy na ropie. na poczatek 100 zl dziennie w pol godziny wystarczy (0,4 lota na 10 puntkow), reszte dnia moge sobie siedziec i czytac ksiazke czy zwyczajnie lezec.
na szczescie jest duzo leszczy, ktorzy emocjonalnie do tego podchodza i inwestuja, przez co gielda sie rusza a rekiny czekaja na sygnal by po paru minutach zgarnac swoje punkty.
pewnie ktos zaraz powie ze lepiej za***rdalac przy maszynach albo fizycznie albo meczyc sie w cadzie czy solidzie.
jakkolwiek rynek zbytu na okreslone dobra ma kiedys swoje nasycenie - tak mamy teraz z ploterami i chociaz mam zapytania, to klient jest cholernie wybredny i dorzuca swoje wymagania odnosnie grwarancji itd, po ch** mam sie poswiecac, lepiej mi sie lezy.
juz nie wspomne o nowych wytycznych odnosnie CE z unii jewropejskiej.
kwacz jak wiesz jak do tego podejsc to nie bedziesz drwil, ale na szczescie jeleni jest duzo, ktorzy wierza w kase jak w przypadku podanym przez triere, to tak nie dziala.
mialo byc zabawowo, zrobilo sie troche powazniej, mi na reke.
robie sobie profi szkolenie z tradingu w Dublinie.
nie musze niczego produkowac, wystawiac gwarancji, jezdzic na serwisy itd, moge to olac, wole sie pomeczyc na walutach, indexach czy na ropie. na poczatek 100 zl dziennie w pol godziny wystarczy (0,4 lota na 10 puntkow), reszte dnia moge sobie siedziec i czytac ksiazke czy zwyczajnie lezec.
na szczescie jest duzo leszczy, ktorzy emocjonalnie do tego podchodza i inwestuja, przez co gielda sie rusza a rekiny czekaja na sygnal by po paru minutach zgarnac swoje punkty.
pewnie ktos zaraz powie ze lepiej za***rdalac przy maszynach albo fizycznie albo meczyc sie w cadzie czy solidzie.
jakkolwiek rynek zbytu na okreslone dobra ma kiedys swoje nasycenie - tak mamy teraz z ploterami i chociaz mam zapytania, to klient jest cholernie wybredny i dorzuca swoje wymagania odnosnie grwarancji itd, po ch** mam sie poswiecac, lepiej mi sie lezy.
juz nie wspomne o nowych wytycznych odnosnie CE z unii jewropejskiej.
kwacz jak wiesz jak do tego podejsc to nie bedziesz drwil, ale na szczescie jeleni jest duzo, ktorzy wierza w kase jak w przypadku podanym przez triere, to tak nie dziala.
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
oprawcafotografii
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 19
- Posty: 6370
- Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
- Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka




