I to stwierdzenie idealnie się wpisuje w śliczniuni, odpicowany, czyściutki warsztacikMojej też, dopiero gdy ją włączę.
WARSZTAT - podglądamy co mają w nich inni.
-
BYDGOST
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 106
- Posty: 4257
- Rejestracja: 28 wrz 2007, 09:32
- Lokalizacja: Bydgoszcz
Żarty, żartami, ale teraz, gdy mam tokarkę z falownikiem, w której skrzynia biegów pozostaje nadal wykorzystana, to mogę wybierać te biegi, które do tej pory, rzadko były wykorzystywane, i w których koła zębate są mało zużyte. Wtedy tokarka naprawdę cicho pracuje.
Pomnik Ikara - Ku pamięci dawnego lotniska w Fordonie.
-
GrafRamolo
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 53
- Posty: 707
- Rejestracja: 03 sty 2011, 23:18
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Toja, nie nie irytuje mnie. Sprzatam zawsze pod koniec dnia lub jak skończe cały jakiś projekt i zabieram się za nowy. Nie umiem zacząć jak nie posprszątam. Takie zresetowanie ciała, umysły i ducha. Sprzątanie jest dla mnie formą medytacji dzieki której odrywam się od poprzedniego zadania i podchodze do nowego zupełnie na świerzo. A i narzedzia wracają na swoje miejsca i wiem gdzie są. Ale jak pisałem, każdy robi jak lubi, ja lubię tak.
Co do sprzetu audio to oczywiste, że jak maszyny chodzą (choć moje są ciche, lubię jak sobie mrucza a nie rycza, dbam o ich stan, poza tym mam małe) to nie słychać ale w mojej pracy, praca na maszynach to 50% drugie 50% to projektowanie, myslenie a czasem zadania typu skręcanie 3 dni non stop wyprodukowanych elementów, pakowanie ich w pudełka itp.
Co do sprzetu audio to oczywiste, że jak maszyny chodzą (choć moje są ciche, lubię jak sobie mrucza a nie rycza, dbam o ich stan, poza tym mam małe) to nie słychać ale w mojej pracy, praca na maszynach to 50% drugie 50% to projektowanie, myslenie a czasem zadania typu skręcanie 3 dni non stop wyprodukowanych elementów, pakowanie ich w pudełka itp.
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 94
- Posty: 12306
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
U mnie tez zawsze coś tam "brzęczy" jak siedzę w garażu, nieważne czy akurat słyszę, czy nie. Nawet kiedy dawno temu pracowałem jako tokarz, to radyjko zawsze na mojej maszynce stało. To pozostałość po namiętnym słuchaniu niegdysiejszych "Listy przebojów programu 3-ciego", "Studia 202", i innych takich, tej awangardowej w czasach kiedy nie było "Zetek", "RMF-ów" i takich tam innych stacji...GrafRamolo pisze:Co do sprzetu audio
Kto pamięta?
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
upanie
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 17
- Posty: 1962
- Rejestracja: 15 sty 2011, 09:26
- Lokalizacja: Wyszków
To jest po prostu wyje...ane w kosmos:
Przez cały kraj
idziemy dwaj
czy słońce czy śnieżek czy słota!
Niezbędna jest
czy chce ktoś, czy nie
w pionie usług fachowa robota.
Czy to sens ma
kląć, że ten świat
z kiepskiego zrobiony surowca?
Bo dobry Bóg
już zrobił, co mógł
teraz trzeba zawołać fachowca!
czilałt...
-
kaczyniak
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 255
- Rejestracja: 07 maja 2012, 01:19
- Lokalizacja: Groningen/ Ostrołęka
- Kontakt:
co do tych szafeczek i porządku w warsztacie/ garażu , ja zamowilem wozek narzędziowy, który do mnie jutro dotrze...
https://www.hbm-machines.com/producten/ ... quick-lock
zobaczymy jak się sprawdzi...
https://www.hbm-machines.com/producten/ ... quick-lock
zobaczymy jak się sprawdzi...





