Jakby nie to samoqqaz pisze:[
Hmmm???
.
Tokarka CNC do drewna.
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Ogólnie wśród programistów panuje niechęć do sporządzania dokumentacji tworzonego programu, nie mówiąc juz o aktualizacji takowej. Podobnie jest z tworzeniem user friendly interface. Programiście się wydaje, że jak on wie, to i każdy się domyśli.
Cześć i chwała programistom od LinuxCNC za stworzenie dziesiątków przykładowych configów. Ale warto zadbać, żeby te configi miały ręce i nogi. Gdyby config od tokarki od początku zawierał linijkę startującą ją w G7, kamar by swoich maszyn nie skonfigurował ze skalowaniem osi X w 0,5 mm.
Podobnie jest z tą tabelą narzędzi. Brak dwóch literek w configu powoduje jej całkowitą bezużyteczność, i trudno się domyślić, to to tylko błąd konfiguracji. Oczywiście - można se to wyczytać w manualu. Ale ja akurat w danym momencie nie potrzebowałem tego na tyle, żeby aż szukać. Sprawdziłem, że nie działa, i o tym napisałem.
Ja nie jestem ślepo zapatrzony w Linuxa, ani nie uważam LinuxCNC za najlepszy pod słońcem program do obsługi CNC. Niemniej moje uwagi nie mają na celu zdeprecjonowania go, a jedynie wskazują, co należy poprawić. I są to kwestie, które muszą wykonać zarządzający projektem, bo nikt za nich tego nie zrobi.
Czasem wyszczególnienie potrzeby jest niezbędne, by kto inny nad problemem się pochylił. Tak jak z podcięciami za czopem na wale.
Cześć i chwała programistom od LinuxCNC za stworzenie dziesiątków przykładowych configów. Ale warto zadbać, żeby te configi miały ręce i nogi. Gdyby config od tokarki od początku zawierał linijkę startującą ją w G7, kamar by swoich maszyn nie skonfigurował ze skalowaniem osi X w 0,5 mm.
Podobnie jest z tą tabelą narzędzi. Brak dwóch literek w configu powoduje jej całkowitą bezużyteczność, i trudno się domyślić, to to tylko błąd konfiguracji. Oczywiście - można se to wyczytać w manualu. Ale ja akurat w danym momencie nie potrzebowałem tego na tyle, żeby aż szukać. Sprawdziłem, że nie działa, i o tym napisałem.
Ja nie jestem ślepo zapatrzony w Linuxa, ani nie uważam LinuxCNC za najlepszy pod słońcem program do obsługi CNC. Niemniej moje uwagi nie mają na celu zdeprecjonowania go, a jedynie wskazują, co należy poprawić. I są to kwestie, które muszą wykonać zarządzający projektem, bo nikt za nich tego nie zrobi.
Czasem wyszczególnienie potrzeby jest niezbędne, by kto inny nad problemem się pochylił. Tak jak z podcięciami za czopem na wale.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 36
- Posty: 17168
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Cholera, jak polityk. Dużo słów na usprawiedliwienie. Moje orły też tak mają. A to wilk w materiale a to program przyśpieszył nagleMlKl pisze:. Ale ja akurat w danym momencie nie potrzebowałem tego na tyle, żeby aż szukać. Sprawdziłem, że nie działa, i o tym napisałem.
.
Jeden napisał że był trotyl, to już go nie ma w gazecie
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Nie szukałem rozwiązania problemu, stwierdziłem, że problem istnieje. Tyś szukał rozwiązania swojego problemu nie tam, gdzie należy. Oba były tego samego pochodzenia - słabo udokumentowany wadliwy przykładowy plik konfiguracyjny.
Ja nie wiedziałem, jak związać kilka zakładek w całość, ty nie wiedziałeś, jak je zapisać i odtworzyć. Wynika to również z kiepskiego udokumentowania, i małej intuicyjności interfejsu.
Oczywiście - można brać to co dają z dobrodziejstwem inwentarza, ale ja mam zwyczaj chociaż zwrócić uwagę na niedoróbki, jeżeli pomóc ich poprawić nie umiem. A jak umiem, to sam poprawiam, i dzielę się poprawkami z resztą użytkowników.
Ja nie wiedziałem, jak związać kilka zakładek w całość, ty nie wiedziałeś, jak je zapisać i odtworzyć. Wynika to również z kiepskiego udokumentowania, i małej intuicyjności interfejsu.
Oczywiście - można brać to co dają z dobrodziejstwem inwentarza, ale ja mam zwyczaj chociaż zwrócić uwagę na niedoróbki, jeżeli pomóc ich poprawić nie umiem. A jak umiem, to sam poprawiam, i dzielę się poprawkami z resztą użytkowników.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 36
- Posty: 17168
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Czyżbys już zapomniał że taka konfiguracja miała nam dać możliwość przyzwoitrzej roboty do czasu rozwiązania systemowego które i tak musieliśmy zrobić samiMlKl pisze:. Gdyby config od tokarki od początku zawierał linijkę startującą ją w G7, kamar by swoich maszyn nie skonfigurował ze skalowaniem osi X w 0,5 mm.
.
Gdyby nie moje wygodnictwo do dziś byś toczył na promieniach i nawet nie wiedział że mozna inaczej.
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Gdyby nie posty qqaz-a do dziś nie wiedziałbym też, że config jest skopany jeśli chodzi o konfigurację tabeli narzędzi.
Nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Nie mam pretensji do twórców LinuxCNC o to, że się pomylili. Nie potrafię samodzielnie wytłumaczyć im, co trzeba poprawić i dlaczego. Dlatego piszę o tym tutaj, w nadziei, że ktoś inny to w strawnej formie poda dalej. Taki już urok współczesnej wieży Babel. My mamy trudność z porozumieniem się, choć gadamy jednym językiem teoretycznie.
Nie myli się tylko ten, co nic nie robi. Nie mam pretensji do twórców LinuxCNC o to, że się pomylili. Nie potrafię samodzielnie wytłumaczyć im, co trzeba poprawić i dlaczego. Dlatego piszę o tym tutaj, w nadziei, że ktoś inny to w strawnej formie poda dalej. Taki już urok współczesnej wieży Babel. My mamy trudność z porozumieniem się, choć gadamy jednym językiem teoretycznie.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 36
- Posty: 17168
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Faktycznie ciężko sie porozumieć, możesz pokazać zródło tego skopanego configu ?MlKl pisze:Gdyb że config jest skopany jeśli chodzi o konfigurację tabeli narzędzi.
.
Na trzech tokarkach i czterech symulatorach mam prawidłowy a nie bawiłem sie tym bo nie bylo potrzebne. Moze jeszcze ktoś sprawadzi u siebie bo w cuda to ja nie wierze.
-
qqaz
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 2420
- Rejestracja: 28 sty 2007, 16:12
- Lokalizacja: Łódź
Tylko jedno pytaniekamar pisze:Na trzech tokarkach i czterech symulatorach mam prawidłowy a nie bawiłem sie tym bo nie bylo potrzebne
Czy w trakcie pracy po zmianie narzędzia wprowadzasz jakakolwiek korektę? Na tokarce czy frezarce.
Bo dla jednego narzędzia nie ma znaczenia czy posługiwać się mamy ofsetem programowym G54,55,56,,,,czy korekcją narzędzia względem bazy - to i tak ten sam licznik programowy. Stąd może ujść uwadze czym się tak w rzeczywistości koryguje. A wtedy jest miejsce dla uwag Mikiego




