Ale za cenę jego oprogramowania ja bym zbudował pięć maszynek takich jak moja, albo jedną z piecioma osiami mocno wybajerzoną. I okazałoby się, że nie wydając nic na maszynę, tylko rezygnujac z wypasionego oprogramowania, będę mógł zrobić rzeczy, o jakich dziabi może tylko pomarzyć
NGCGUI - toczenie, mocno rozbudowana procedura
-
MlKl
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 143
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
A to zależy raczej od tego, jak dziabi3 dba o maszynę szefa, a nie od oprogramowania, a bój idzie o oprogramowanie właśnie 
Ale za cenę jego oprogramowania ja bym zbudował pięć maszynek takich jak moja, albo jedną z piecioma osiami mocno wybajerzoną. I okazałoby się, że nie wydając nic na maszynę, tylko rezygnujac z wypasionego oprogramowania, będę mógł zrobić rzeczy, o jakich dziabi może tylko pomarzyć
Ale za cenę jego oprogramowania ja bym zbudował pięć maszynek takich jak moja, albo jedną z piecioma osiami mocno wybajerzoną. I okazałoby się, że nie wydając nic na maszynę, tylko rezygnujac z wypasionego oprogramowania, będę mógł zrobić rzeczy, o jakich dziabi może tylko pomarzyć
Tagi:
-
dziabi3
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 24
- Posty: 874
- Rejestracja: 13 sie 2009, 16:15
- Lokalizacja: xxx
Miki wreszcie zacząłeś pisać konkretnie w tym takim długim poście lecz nie rozumiem jednej wypowiedzi
proszę rozwiń wypowiedz
zarąbiście się mylisz , serie po 20 - 30 sztuk , 4-6 rożnych detali dziennie na 1 tokarce wszystko musiało być udokumentowane w camie > słowem palec byś połamał albo bi ci się starł do kości i w tej kwest upieram się i mówię NIE MASZ RACJI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a dlaczego miałem gostka na tokarce nie chciał się uczyć mastercama tylko z palaca i po 2 tygodniach poszedł robić co innego bo co mała zmiana to gong albo nie zgodne z rysunkiem albo czasowo masakra.
Tylko proszę się nie obraź za to co napiszę bo wcale nie mam takiego zamiaru.
Jeśli części na tą maszynę pochodził by z odzysku jak robiłeś to do tej pory to masz rację w 100% lecz co do żywotności maszyny i wygody jej używania nie wiem.
Kamar to co pokazałeś z tą kulką to troszkę nie porozumienie , bo nawet zużyta maszyna z takimi parametrami zrobi ładną kulką , sztuka to pognać ostrzej tak po 2mm zgrubnie równolegle do osi obrotu i finiszowo po łuku ale z konkretnymi parametrami i odpowiednimi płytkami.
Prawda jest taka że ja osobiście już nie pracuję na tokarkach zajmuje się czymś innym ale wracając do tych tokarek to mogę dodać że miał być:
-obudowane osłonami
-centralne smarowanie
-uchwyt automatyczny
-zmieniarka
-nie zajechane
-mogły toczyć detale o średnicy przelotowej wrzecion do 45mm
-mogły toczyć rolki spawane z rur i spawanymi talerzami do w 250mm
-mogły spranie za***rniczać drobnice małe sworznie zabezpieczające
-gwintować jak najszybciej się da > gwint 90mm długi fi 16 na 7 przejść w 15 sekund
-możliwie nigdy się nie psuć
moim zdaniem te warunki spełniły idealnie bo takie miały zadanie a ze niektórzy nie umieją zrozumieć tego faktu to nie mój problem
A tu mały bonus i dodam że wymiar 370mm i fi 50mm toczony za jednym mocowaniem
[/img]
to chyba wystarczający test maszyny wysunięty detal na ponad 300mm
Dobra panowie ja mam swoje zdanie wy macie swoje zdanie , jest wesoło ale nie mam czasu bo robota czeka
Kod: Zaznacz cały
Nawet najbardziej wypasiony cam nie umożliwi wykonania dwóch tak samo wygladających na rysunku kresek w sposób zupełnie odmienny, jeżeli nie dostanie ich jako osobnych rysunków, czyli właśnie jak nie podzielisz operacji na etapy. A ja se mogę każdą fazkę na detalu zrobić innym nożem, jak będę miał kaprys. Kod: Zaznacz cały
dziabi3 pokazał filmik, na którym jego wypasiona tokarka, a w zasadzie to wypasiona tokarka jego szefa toczy stosunkowo proste bolczyki w długiej serii. Taki bolczyk idzie napisać z palca w pół godziny, i niech ze potem maszyna tłucze miesiąc w kółko. Słowem - inwestycja w oprogramowanie zwróci się może za sto lat. Kod: Zaznacz cały
Ale za cenę jego oprogramowania ja bym zbudował pięć maszynek takich jak moja, albo jedną z piecioma osiami mocno wybajerzoną. I okazałoby się, że nie wydając nic na maszynę, tylko rezygnujac z wypasionego oprogramowania, będę mógł zrobić rzeczy, o jakich dziabi może tylko pomarzyć :)Jeśli części na tą maszynę pochodził by z odzysku jak robiłeś to do tej pory to masz rację w 100% lecz co do żywotności maszyny i wygody jej używania nie wiem.
Kamar to co pokazałeś z tą kulką to troszkę nie porozumienie , bo nawet zużyta maszyna z takimi parametrami zrobi ładną kulką , sztuka to pognać ostrzej tak po 2mm zgrubnie równolegle do osi obrotu i finiszowo po łuku ale z konkretnymi parametrami i odpowiednimi płytkami.
Prawda jest taka że ja osobiście już nie pracuję na tokarkach zajmuje się czymś innym ale wracając do tych tokarek to mogę dodać że miał być:
-obudowane osłonami
-centralne smarowanie
-uchwyt automatyczny
-zmieniarka
-nie zajechane
-mogły toczyć detale o średnicy przelotowej wrzecion do 45mm
-mogły toczyć rolki spawane z rur i spawanymi talerzami do w 250mm
-mogły spranie za***rniczać drobnice małe sworznie zabezpieczające
-gwintować jak najszybciej się da > gwint 90mm długi fi 16 na 7 przejść w 15 sekund
-możliwie nigdy się nie psuć
moim zdaniem te warunki spełniły idealnie bo takie miały zadanie a ze niektórzy nie umieją zrozumieć tego faktu to nie mój problem
A tu mały bonus i dodam że wymiar 370mm i fi 50mm toczony za jednym mocowaniem
[/img]to chyba wystarczający test maszyny wysunięty detal na ponad 300mm
Dobra panowie ja mam swoje zdanie wy macie swoje zdanie , jest wesoło ale nie mam czasu bo robota czeka
Ostatnio zmieniony 14 gru 2012, 22:30 przez dziabi3, łącznie zmieniany 1 raz.
Mach3 + CSMIO =

-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 99
- Posty: 17175
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Prawda jest taka że jak zrobisz gładką kulkę na bytowskiej kolumnie hartowanej powierzchniowo (4-5mm) na 65 hrc dwu milimetrowym wiórem, to ja zaczne wychwalac to wasze sterowaniedziabi3 pisze:Kamar to co pokazałeś z tą kulką to troszkę nie porozumienie , bo nawet zużyta maszyna z takimi parametrami zrobi ładną kulką , sztuka to pognać ostrzej tak po 2mm zgrubnie równolegle do osi obrotu i finiszowo po łuku ale z konkretnymi parametrami i odpowiednimi płytkami.
Prawda jest taka
Kawalek kolumny podeślę
-
dziabi3
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 24
- Posty: 874
- Rejestracja: 13 sie 2009, 16:15
- Lokalizacja: xxx
nie wycinaj wypowiedzi moich jak ci pasuje bo to trochę nie ładnie z twojej strony
co do parametrów to płytka ceramiczna 2000 obr posuw ok 50 -100 mm/min oczywiście na sucho i żadnych naprężeń bo materiał się topi i jest wyrzucany w powietrze
Kamar ameryki nie odkrywasz , są takie technologie że ci się nie śniły nigdy a sterowanie nie ma nic do gładkiej powierzchni , powinieneś sobie z tego zdawać sprawę a nie pisać takie posty
tak wygląda toczenie 62 hrc brane po 0,5 mm
powierzchnia jak od szlifu , przetoczyłem takich oprawek około 25 sztuk i wszystkie identyczne co do 0.01mm
co do parametrów to płytka ceramiczna 2000 obr posuw ok 50 -100 mm/min oczywiście na sucho i żadnych naprężeń bo materiał się topi i jest wyrzucany w powietrze
Kamar ameryki nie odkrywasz , są takie technologie że ci się nie śniły nigdy a sterowanie nie ma nic do gładkiej powierzchni , powinieneś sobie z tego zdawać sprawę a nie pisać takie posty
tak wygląda toczenie 62 hrc brane po 0,5 mm
powierzchnia jak od szlifu , przetoczyłem takich oprawek około 25 sztuk i wszystkie identyczne co do 0.01mm
Mach3 + CSMIO =

-
MlKl
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 143
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Zaczyna się walka o to, który ma dłuższego... Mnie nie interesuje, czy maszyna X jest w lepszym stanie od maszyny Y, a Y ma o dwa kW więcej i uchwyt hydrauliczny. To są zupełnie nieistotne detale.
dziabi3 - od tej twojej maszyny odepnę całą elektronikę CSlab-u, podepnę i skonfiguruję kompa z LinuxCNC, i będę te bolczyki toczył wcale nie wolniej niż ty to robisz z Mastercama. I tyż se każdy mogę jednym kliknięciem zapisać, i potem już nie kombinując powtarzać np co tydzień. Sens posiadania Mastercama wychodzi dopiero na detalach jak ten z ostatniego zdjęcia. Też go zaprogramuję, ale bedzie to trwało dość długo i będzie żmudne.
Ja się nie obrażam - moja maszynka nigdy nie miała konkurować z wielkimi tokarkami do pracy ciągłej. Od początku to miało być coś na miarę Nutola - i takie coś wyszło. Porównywalne parametrami chinole kosztują po 8-10 tysięcy w manualu, i po 30 tysięcy jako CNC. Ja swoją zbudowałem za 3 tysiące - czyli de facto za 1/10 ceny mam równie funkcjonalną maszynkę.
dziabi3 - od tej twojej maszyny odepnę całą elektronikę CSlab-u, podepnę i skonfiguruję kompa z LinuxCNC, i będę te bolczyki toczył wcale nie wolniej niż ty to robisz z Mastercama. I tyż se każdy mogę jednym kliknięciem zapisać, i potem już nie kombinując powtarzać np co tydzień. Sens posiadania Mastercama wychodzi dopiero na detalach jak ten z ostatniego zdjęcia. Też go zaprogramuję, ale bedzie to trwało dość długo i będzie żmudne.
Ja się nie obrażam - moja maszynka nigdy nie miała konkurować z wielkimi tokarkami do pracy ciągłej. Od początku to miało być coś na miarę Nutola - i takie coś wyszło. Porównywalne parametrami chinole kosztują po 8-10 tysięcy w manualu, i po 30 tysięcy jako CNC. Ja swoją zbudowałem za 3 tysiące - czyli de facto za 1/10 ceny mam równie funkcjonalną maszynkę.
-
MlKl
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 143
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
dziabi3 - w linuxie nie ogranicza mnie ilość wejśc i wyjść. W standardzie obsługuje 9 kanałów encodera, czyli może na raz obsługiwać trzy wrzeciona. Może obsłużyć do 9 osi - ze wszelkimi dodatkowymi urządzeniami. Obsługuje z marszu trzy porty LPT, i port szeregowy. Albo kilka portów szeregowych. Współpracuje z dodatkowymi kontrolerami z własną logiką.
Oczywiście - jest trochę zabawy z konfiguracją. Ale tak naprawdę na tym polu też zostawia Macha daleko w tyle.
Nie ma na rynku taniego rozwiązania dla manualnej tokarki przerobionej na CNC. Ale właśnie to się zmienia, dzięki LinuxCNC z NGCGUI.
Oczywiście - jest trochę zabawy z konfiguracją. Ale tak naprawdę na tym polu też zostawia Macha daleko w tyle.
Nie ma na rynku taniego rozwiązania dla manualnej tokarki przerobionej na CNC. Ale właśnie to się zmienia, dzięki LinuxCNC z NGCGUI.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 99
- Posty: 17175
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Z takich nieistotnych szczegółów składa się doświadczenie tokarza. A to zawsze może się przydaćMlKl pisze: Przestańcie się rozwodzić nad nieistotnymi szczegółami. "




