Mariusz.
Proces technologiczny śruby.
-
Jacek-J129
Autor tematu - Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki

- Posty w temacie: 3
- Posty: 3
- Rejestracja: 19 lis 2012, 16:03
- Lokalizacja: Krotoszyn
Wszystko opiera się o to że skończyłem zasadniczą szkołę zawodową o kierunku monter mechatronik i tym wydaje mi się że jestem dość dobry. Chciałem otrzymać przepustkę do matury więc musiałem podjąć naukę w technikum zaocznym, a że po mechatronice możesz kontynuować tylko w kierunku mechanik to się zgodziłem, a teraz nie wiem co i jak.
Zamieszczam zrobione przeze mnie 3 operację które sam wykonałem, ale wydaje mi się że są wykonane źle.

[ Dodano: 2012-11-21, 14:01 ]
Czy ktoś z zgromadzonych jest mi w stanie powiedzieć co dalej mam z tym zrobić ?.
Zamieszczam zrobione przeze mnie 3 operację które sam wykonałem, ale wydaje mi się że są wykonane źle.


[ Dodano: 2012-11-21, 14:01 ]
Czy ktoś z zgromadzonych jest mi w stanie powiedzieć co dalej mam z tym zrobić ?.
-
warszaw
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 166
- Rejestracja: 03 lut 2010, 22:19
- Lokalizacja: Zielona Góra
hehe... Każdy ma swojego guru i mój nie widzi nic przeciwko...Nie mówię, że się nie da, ale unikało się takich rozwiązań i gdybyś widział minę
mojego "guru obróbkowego" przy propozycji łapania za gwint, to nigdy byś nie zrobił części tak, żeby chwytać do innych operacji za gwint (nawet przez tulejki).
Może skonfrontujemy obydwóch guru:)
Są różne szkoły i jak widzisz obie są dobre... U mnie od 50 lat nikt kuźwa nie narzekał, u Ciebie od 30. Także skończmy te przepychanki:)
Autor tematu ma problem więc staram się mu pomóc jak potrafię.
A nie uważam się za laika i kitów na pewno nie wciskam.
J129 jak siąde przy innym kompie postaram Ci się wytłumaczyć co i jak.
pozdrawiam
"Nie liczy się wiedza, tylko wyobraźnia" Albert Einstein
-
CFA
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 1678
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 11:00
- Lokalizacja: Wrocław
Szkoły są faktycznie różne. Ja tam lubię powymieniać technologiczne doświadczenia. Zawsze to lepiej wiedzieć co jest jakoś tam dla kogoś dopuszczalne. Wiem, że mam wysokie wymagania, bo zanim zacząłem sam produkować kupowałem w wielu firmach i powiem szczerze, że poziom wykonania jest generalnie tragiczny. Więc wcale nie dziwią mnie szkoły, które dopuszczają takie a nie inne technologie. Znam nawet takie szkoły, które dopuszczają odchyłki 0,1 w siódmej klasie czy ślady twardych szczęk na szlifowanej średnicy h6.warszaw pisze: Są różne szkoły i jak widzisz obie są dobre... U mnie od 50 lat nikt kuźwa nie narzekał, u Ciebie od 30. Także skończmy te przepychanki:)
-
rafalxfiles
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 666
- Rejestracja: 28 sie 2006, 17:55
- Lokalizacja: dolnyśląsk
- Kontakt:
Ja też się przyłącze do dyskusji o trzymaniu za gwint.. bo opracowywanie technologii do szkoły mnie nie interesuje.
Kolego CFA, ja tam widuje twoje posty na forum od dawien dawna.. i dzisiaj mnie zawiodłeś..
Myślałem, że to ty jesteś jak to nazwałeś Guru obróbkowym w swojej firmie.
Dla mnie śmieszne jest gadanie, że nie złapiemy za gwint bo nie..
To nie jest żaden argument i później jak się takiego guru posłuchasz to będziesz tkwił w czarnej du*** przez kolejne 30 lat...
ja tam w swoim życiu już łapałem za gwinty od M10 (robiłem 10000 szt. detalu) bodajże do M125 i jakoś nigdy nie miałem problemów.. cała sztuka polega na tym, żeby zrobić szczęki w wymiarze jak najbardziej zbliżonym do średnicy gwintu i łapać za jak największą powierzchnię... ot cała filozofia.. no i wiadomo, że na uchwycie nie dasz ciśnienia na max, ale w 99% bardziej się opłaca zmniejszyć parametry obróbki o te 10-20% niż robić dodatkową operacje, mocowanie..
Jeżeli nigdy nie próbowałeś to nie mów że jest źle.. bo nie jest,.. polecam spróbować.
Aha.. Kolego Warszaw.. czy jak to tam..
Nie każdy ma swojego guru... twój guru ma swojego guru ??
Wg. mnie to bardziej chodzi o to żeby wymieniać się doświadczeniami i próbować nowych pomysłów ale trzeba mieć swoje zdanie, swoje opinie a nie ślepo słuchać się kogoś tam.. on też się może mylić.. nikt nie jest idealny. Ja tam jestem za tym żeby próbować nowych rozwiązań i nie słuchać się kogoś kto mówi nie bo nie..
Co innego, jeżeli Ci odpowie w sposób rzeczowy i poprze to jakimiś sensownymi doświadczeniami.
Czasem coś tam trzeba spier... żeby się nauczyć.. takie jest życie a jak się posłuchasz i nie spróbujesz to kolejne 30 lat w niewiedzy?? Kiepska perspektywa.
Kolego CFA, ja tam widuje twoje posty na forum od dawien dawna.. i dzisiaj mnie zawiodłeś..
Myślałem, że to ty jesteś jak to nazwałeś Guru obróbkowym w swojej firmie.
Dla mnie śmieszne jest gadanie, że nie złapiemy za gwint bo nie..
To nie jest żaden argument i później jak się takiego guru posłuchasz to będziesz tkwił w czarnej du*** przez kolejne 30 lat...
ja tam w swoim życiu już łapałem za gwinty od M10 (robiłem 10000 szt. detalu) bodajże do M125 i jakoś nigdy nie miałem problemów.. cała sztuka polega na tym, żeby zrobić szczęki w wymiarze jak najbardziej zbliżonym do średnicy gwintu i łapać za jak największą powierzchnię... ot cała filozofia.. no i wiadomo, że na uchwycie nie dasz ciśnienia na max, ale w 99% bardziej się opłaca zmniejszyć parametry obróbki o te 10-20% niż robić dodatkową operacje, mocowanie..
Jeżeli nigdy nie próbowałeś to nie mów że jest źle.. bo nie jest,.. polecam spróbować.
Aha.. Kolego Warszaw.. czy jak to tam..
Nie każdy ma swojego guru... twój guru ma swojego guru ??
Wg. mnie to bardziej chodzi o to żeby wymieniać się doświadczeniami i próbować nowych pomysłów ale trzeba mieć swoje zdanie, swoje opinie a nie ślepo słuchać się kogoś tam.. on też się może mylić.. nikt nie jest idealny. Ja tam jestem za tym żeby próbować nowych rozwiązań i nie słuchać się kogoś kto mówi nie bo nie..
Co innego, jeżeli Ci odpowie w sposób rzeczowy i poprze to jakimiś sensownymi doświadczeniami.
Czasem coś tam trzeba spier... żeby się nauczyć.. takie jest życie a jak się posłuchasz i nie spróbujesz to kolejne 30 lat w niewiedzy?? Kiepska perspektywa.
-
CFA
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 1678
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 11:00
- Lokalizacja: Wrocław
Do Guru to mi jeszcze sporo brakuje, nawet jeśli samodzielnie decyduję.rafalxfiles pisze:Kolego CFA, ja tam widuje twoje posty na forum od dawien dawna.. i dzisiaj mnie zawiodłeś..
Myślałem, że to ty jesteś jak to nazwałeś Guru obróbkowym w swojej firmie.
Ja się nie upieram, że się nie da. Jak trzeba to też tak mocuję, ale staram się tego unikać. Jednostkowa produkcja na tym włąsnie polega, że ten gwint jest tam najczęściej istotnym elementem konstrukcji i nawet jeśli mam tkwić w czarnej dziurzerafalxfiles pisze: Dla mnie śmieszne jest gadanie, że nie złapiemy za gwint bo nie..
To nie jest żaden argument i później jak się takiego guru posłuchasz to będziesz tkwił w czarnej du*** przez kolejne 30 lat...
...
Jeżeli nigdy nie próbowałeś to nie mów że jest źle.. bo nie jest,.. polecam spróbować.
-
rafalxfiles
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 666
- Rejestracja: 28 sie 2006, 17:55
- Lokalizacja: dolnyśląsk
- Kontakt:
No tak.. ale w każdym detalu gwint to jest gwint.. i jak go poobijasz to czy detal będzie za 1,2 PLN czy za 1500PLN to się nie wkręci..
Ja tam nie widzę sensu komplikować sobie życia tylko po to żeby za gwint nie łapać.
Najważniejsze jest to, żeby detal spełniał swoją funkcję i był zgodny z rysunkiem.
Ja tam nie widzę sensu komplikować sobie życia tylko po to żeby za gwint nie łapać.
Najważniejsze jest to, żeby detal spełniał swoją funkcję i był zgodny z rysunkiem.
-
dudis69
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 1417
- Rejestracja: 15 lis 2010, 20:18
- Lokalizacja: okolice
No fajnie sami fachowcy "Guru", rozkmina typu łapać nie łapać za gwint... A co to ma wspólnego z procesem technologicznym śruby w temacie Jacek-J129.
Jeżeli ktoś jest "guru sam dla siebie"
, "guru dla innych"
, "ma swojego guru"
i nie chce odstawać od reszty, to jeżeli wykonuje swoją pracę jak ją przedstawiacie, to z technologicznego punktu widzenia i tak wykonuje ją od d*** strony.
Ponieważ ostatnią maszynową czynnością w obróbce skrawaniem, w detalu wykonywanym od zera jest nacięcie gwintu.
Zresztą, "łapać, nie łapać" skoro taką śrubę można wykonać finalnie z jednego zamocowania.
Jeżeli ktoś jest "guru sam dla siebie"
Ponieważ ostatnią maszynową czynnością w obróbce skrawaniem, w detalu wykonywanym od zera jest nacięcie gwintu.
Zresztą, "łapać, nie łapać" skoro taką śrubę można wykonać finalnie z jednego zamocowania.
Pozdrawiam Sławek






