Nie da się spuścić, przylgnęło na amen. Tylko domestos pomoże.tuxcnc pisze:, nie potrzeba robić takich kretynizmów jak napisałeś.
.
Zerowanie osi po wyłączeniu maszyny.
-
ArturM
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 138
- Rejestracja: 12 kwie 2008, 07:53
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Mądrość czy dowcip? Ale chyba i jedno i drugie rodzinne - fajnie, nie?tuxcnc pisze:U Was to rodzinne ?ArturM pisze:Jak jesteś taki super-hiper-cwaniak
Nie, naprawdę? Zawsze mnie zastanawiało po to ten katalog jestOd zamykania systemu są odpowiednie skrypty w /etc/init.d i /etc/rc*.d, nie potrzeba robić takich kretynizmów jak napisałeś.
Nie mam czasu się śmiać bo dzieci musze kłaść spać. Po kiego grzyba mam robić skrypty w init.d do programu w userspace? Do terminala-gnome i do gedita tez mam se zrobić?Chcesz, to sobie dopisz /etc/init.d/linuxcnc i ustal co ma robić przy starcie, a co przy zamknięciu systemu.
Jakbyś czytał to byś przeczytał że zamykany grzecznie działa 100 na 100. - i to nie jest zagadka - nawet dla mnie.
No i wyobraź sobie, że tak samo to działa i mi, i mojej pięcioletniej córce.Mi się nie nudzi, mam inne ciekawsze zajęcia i będę klikał w krzyżyk w górnym lewym rogu, bo to działa tak, jak potrzebuję.
Ale ja nie wiem czy warto zakładać wątki i snuć dywagacje o działaniu krzyżyka w rogu okienka.
Zamknąć krzyżykiem to każde dziecko potrafi - a ja jestem półcwaniak i chce zamykać grzybem. I pytanie jest: czemu czasem działa, a czasem nie - potrafi działać 100 na 100, a wystarczy zrobić upgrade, zmienić prawa do pliku i przestaje działać. To jest zagadka, a nie jakieś tam krzyżyki w rogu.
-
tuxcnc
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 9874
- Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
- Lokalizacja: mazowieckie
Przypomnieli mi się ci Ruscy, którzy się schlali w hotelu w Stambule, wyrzucili dywan przez okno i w recepcji złożyli skargę że nie latał ...ArturM pisze:Zamknąć krzyżykiem to każde dziecko potrafi - a ja jestem półcwaniak i chce zamykać grzybem. I pytanie jest: czemu czasem działa, a czasem nie - potrafi działać 100 na 100, a wystarczy zrobić upgrade, zmienić prawa do pliku i przestaje działać. To jest zagadka, a nie jakieś tam krzyżyki w rogu.
.
-
ArturM
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 138
- Rejestracja: 12 kwie 2008, 07:53
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Zawsze to lepsze od nudziarzy, którzy zawsze robią wszystko wg instrukcji i zgodnie z wytycznymi, bo tak trzeba, tak należy, a inne rozwiązania nie mają prawa przyjść do głowy.tuxcnc pisze: Przypomnieli mi się ci Ruscy, którzy się schlali w hotelu w Stambule, wyrzucili dywan przez okno i w recepcji złożyli skargę że nie latał ...
No to skoro ustaliliśmy, że nie masz bladego pojęcia czemu się tak dzieje to może wróćmy z innymi kolegami do rozwiązywania realnych problemów.
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 25
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Miki, przeczytaj wątekkamar pisze: Z tego co znalazłem do tej pory:
przy wychodzeniu z emca offsety zapisuje dobrze w pliku emc.var obj. ok. 1670
przy powrotnym odpalaniu bez wył. kompa wczytuje dobrze.
po wyłączeniu kompa i ponownym odpaleniu bez linuxCNC plik ma objętość " 0 "
po odpaleniu linuxCNC tworzy ten plik z obj. ok. 1660 ale offsety zerowe.
-
tuxcnc
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 9874
- Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
- Lokalizacja: mazowieckie
To wygląda na najzwyklejszy błąd systemu plików, dość typowa sprawa przy chamskim wyłączaniu komputera wtyczką z gniazdka.kamar pisze:Z tego co znalazłem do tej pory:
przy wychodzeniu z emca offsety zapisuje dobrze w pliku emc.var obj. ok. 1670
przy powrotnym odpalaniu bez wył. kompa wczytuje dobrze.
po wyłączeniu kompa i ponownym odpaleniu bez linuxCNC plik ma objętość " 0 "
po odpaleniu linuxCNC tworzy ten plik z obj. ok. 1660 ale offsety zerowe.
.





