Pytanie kol.Kaz_Kaz dotyczyło bardziej pewności pozycjonowania. A enkoder jest jednym z takich rozwiązań. Po to one są. Nieważne, czy silnik gubić kroki będzie, czy nie.
Mini głowica
-
tomcat65
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 1242
- Rejestracja: 15 lis 2009, 02:46
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Ależ kol. kamar, co najmniej dziwne by było, gdyby tak doświadczony fachowiec jak Ty, znający doskonale swoje maszyny, ustawił parametry obróbki aby maszyna się nie wyrabiała
Pytanie kol.Kaz_Kaz dotyczyło bardziej pewności pozycjonowania. A enkoder jest jednym z takich rozwiązań. Po to one są. Nieważne, czy silnik gubić kroki będzie, czy nie.
Pytanie kol.Kaz_Kaz dotyczyło bardziej pewności pozycjonowania. A enkoder jest jednym z takich rozwiązań. Po to one są. Nieważne, czy silnik gubić kroki będzie, czy nie.
Tagi:
-
pukury
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 7876
- Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
- Lokalizacja: kraków
witam.
luzy na ślimaku dały by znać jak by się miało kręcić - prawo - lewo .
jak jedziesz w jednym kierunku to wystarczy jakiś hamulec cierny ( np ) .
silnik dojedzie do pozycji i sam działa jak hamulec .
można próbować z ryglem - na elektromagnes .
jak nie wejdzie to - error i stop.
to ma chyba być coś uproszonego - jak mniemam.
pozdrawiam.
luzy na ślimaku dały by znać jak by się miało kręcić - prawo - lewo .
jak jedziesz w jednym kierunku to wystarczy jakiś hamulec cierny ( np ) .
silnik dojedzie do pozycji i sam działa jak hamulec .
można próbować z ryglem - na elektromagnes .
jak nie wejdzie to - error i stop.
to ma chyba być coś uproszonego - jak mniemam.
pozdrawiam.
Mane Tekel Fares
-
Kaz_Kaz
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 66
- Rejestracja: 30 mar 2011, 15:00
- Lokalizacja: Tarnów
Ja osobiście zainteresowany jestem sterowaniem z Mach3 (czytałem na ten temat materiały na forum i wiem że potrzebne jest do tego MAKRO, jest ich kilka na forum). Muszę jeszcze bardziej zagłębić się w temat Makr.pukury pisze: jak masz zamiar sterować obrotem głowicy z macha to po co jakiś kontroler ?
pozdrawiam.
Ale jeżeli już mam na coś tracić czas i pieniądze, to fajnie by było wymyślić coś uniwersalnego, pasującego pod różne sterowania. Ludzie robią "maszynki" na różnych sterowaniach.
Z wypowiedzi kolegów praktyków widzę, że nie ma problemu gubienia kroków przy małych prędkościach i wnoszę że silnik krokowy nadaje się doskonale do napędu takiej głowicy.
Pozostaje kwestia rodzaju przekładni, przełożenia, chyba żeby zastosować napęd bezpośredni? Wtedy nasuwa się pytanie jaki moment trzymający (bo to warunkuje gabaryty głowicy, a w tak małych "maszynkach" nie ma go za wiele).
Co do hamulca czy bolca to uważam że jest on konieczny, obawiam się że sam silnik nawet z przekładnią nie utrzymał by obciążenia.
Osobiście optuję za bolcem stożkowym (może kulistym), bo od razu załatwiamy sprawę pozycjonowania narzędzia. Sam bolec według mnie powinien być dociskany sprężyną o odpowiedniej sile. takiej aby krokowiec mógł ją pokonać i obrócić głowicę, Natomiast samo blokowanie bolca, elektromagnesem. Co sądzicie Koledzy o takiej koncepcji?
Kaz_Kaz
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Obrót głowicy silnikiem krokowym przez przekładnię ślimakową, blokowanie na pozycji bolcem na sprężynie, wciąganym w cewkę na czas obrotu. Idea taka: polecenie zmiany narzędzia włącza przepływ prądu w cewce, bolec jest wciągany, zwalnia głowicę. Włącza się silnik krokowy, obraca, ile trzeba, i następuje rozłączenie prądu zasilającego cewkę. Sprężyna wypycha bolec, blokując głowicę. Bolec musi być zakończony stożkiem, albo półkulą, żeby wchodził w otwór głowicy bez możliwości zahaczenia o rant.
-
Kaz_Kaz
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 66
- Rejestracja: 30 mar 2011, 15:00
- Lokalizacja: Tarnów
Jedno pytanie, jaka średnica i długość bolca, bo obawiam się czy, cewka potrzebna do wciągnięcia bolca i pokonania siły sprężyny nie będzie zbyt duża. A w grę wchodzi zasilanie 12 góra 24V? Dodatkowo obawiam się czy sam silnik (przy jakimś błędzie w sterowaniu) nie obróci się pokonując siłę sprężyny ustawiając głowicę w pozycji ERROR (stąd moja koncepcja blokowania elektromagnesem samego bolca na sprężynie. Coś podobnie jak działa rygiel w domofonie.MlKl pisze:... blokowanie na pozycji bolcem na sprężynie, wciąganym w cewkę na czas obrotu..

Zweryfikowałem tez brak czujnika położenia głowicy. Przy jego braku mikrokontroler jest "ślepy" i może sterować tak, że z pozycji narzędzie 1 do pozycji narzędzie 2 wykona obrót o ponad 360* bo nie wie gdzie jest na początku procedury obrotu.
Moja koncepcja jest taka, aby zastosować 8 czujników położenia, a to dla tego że mikrokontroler ma porty 8 bitowe i idealnie pasuje to do głowicy z 8 narzędziami.
Ustawienie jedynki logicznej na jednej z linii portu informuje mikrokontroler w jakiej pozycji znajduje się głowica. I tylko od inwencji programującego zależy w która stronę obróci się głowica.
Jako czujniki planuje zastosować przetworniki halotronowe, są proste w montażu i niezawodne.
Mam też wątpliwości co do przekładni ślimakowej:
1. Jej wykonanie jest bardzo skąplikowane, a nie kojarzę urządzenia (powszechnie używanego) z którego można by takową adaptować?
2. Czy przełożenie przekładni ślimakowych nie jest zbyt duże, co znacznie spowolni obrót narzędzia?
Ostatnio zmieniony 07 lip 2012, 12:21 przez Kaz_Kaz, łącznie zmieniany 3 razy.
Kaz_Kaz
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Prosta krańcówka rozpoznająca, czy bolec wskoczył w otwór głowicy, sprawę errora załatwi. Silnik krokowy ma prawo ruszyć jedynie wtedy, gdy bolec jest wciągnięty. Sprężyna musi być dość mocna, i silnik nie ma prawa zerwać bolca, czy go wypchnąć z otworu w głowicy.
Generalnie defaultowa pozycja głowicy to "zablokowana". I powinno się to odbywać bez konieczności zużywania energii. Dostarczenie energii do odblokowania i obrotu, zablokowanie, i oczekiwanie na kolejną zmianę narzędzia bez poboru energii w tym czasie.
Generalnie defaultowa pozycja głowicy to "zablokowana". I powinno się to odbywać bez konieczności zużywania energii. Dostarczenie energii do odblokowania i obrotu, zablokowanie, i oczekiwanie na kolejną zmianę narzędzia bez poboru energii w tym czasie.
-
Kaz_Kaz
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 66
- Rejestracja: 30 mar 2011, 15:00
- Lokalizacja: Tarnów
Mówiąc szczerze nie podoba mi się ta koncepcja samego bolca na sprężynie wciąganego przez elektromagnes (za dużo wątpliwości). Osobiście obstaję przy koncepcji rygla domofonowego.MlKl pisze:Prosta krańcówka rozpoznająca, czy bolec wskoczył w otwór głowicy, sprawę errora załatwi. Silnik krokowy ma prawo ruszyć jedynie wtedy, gdy bolec jest wciągnięty. Sprężyna musi być dość mocna, i silnik nie ma prawa zerwać bolca, czy go wypchnąć z otworu w głowicy.
Poczekajmy niech na ten temat wypowiedzą się inni.
Kaz_Kaz




