Opinie o "leżakach" poziomic maszynowych

Dyskusje dotyczące pomiarów, narzędzi pomiarowych stosowanych przy obróbce ręcznej i maszynowej.

KonradRybacki
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 5
Posty: 43
Rejestracja: 14 kwie 2020, 12:52

Re: Opinie o "leżakach" poziomic maszynowych

#31

Post napisał: KonradRybacki » 04 wrz 2021, 22:36

Steryd pisze:
04 wrz 2021, 21:59
Takie filozofanie na siłę. Jasne, że sie da, ale musisz i tak to wyjąć, żeby mieć pewność, że w rezultacie ustawiasz w poziomie/ pionie, a nie jakoś jak to jest ustawione, bo w sumie nie ma jak skontrolować jak to aktualnie leży, tylko tak samo jak samą poziomnicę, a dźwigać trzeba.
A jak poziomnica ma wyrąbaną podstawę, to nie ma co się męczyć za 150 złych za leżaka z visu, czy sometu.
Hmm... No to załóżmy, że mam tokarkę, taką bliżej trzech ton (no taką mam). Chce sobie zmierzyć skręt prowadnic płaskich łoża, biorąc za referencję ich fragment pod koniem albo wrzeciennikiem. Ja mam awersję do męczenia się, więc ogólnie wolę kręcić śrubką przyrządu niż tą u podstawy tokarki. Nie tak dawno męczyłem się z ustawianiem żeliwnej płyty traserskiej 500x800 i nie szło to łatwo z poziomicą o dokładności 0,02mm/m.

Wybacz, ale nie rozumiem do końca, co mówisz o wkładaniu i wyjmowaniu... Wkładasz raz, dokręcasz, żeby siedziało i zerujesz w punkcie referencyjnym.

Ja właśnie szukam dobrej i w miarę niedrogiej poziomicy, gdyż mam kilka "leżaków" polskich i czeskich (od tego leżenia im się ślady skrobania wytarły) i szereg wątpliwości z nimi związanych - ogólnie mogę powiedzieć tyle, że za 150zł nie dostaniesz poziomicy o czułości 0,02 czy nawet 0,05mm/m nie tylko w dobrym stanie, ale nawet "jako-takim". W takiej cenie, owszem, kupiłem zupełne truchło z myślą, że w zimie je sobie wyprowadzę, doskrobię i zainstaluję nową, dobrą ampułkę. Pytałem tu nawet niedawno o "czeskiego" "Kmitexa", na "Vogla" mnie nie stać...




Steryd
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 4
Posty: 2916
Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: Opinie o "leżakach" poziomic maszynowych

#32

Post napisał: Steryd » 04 wrz 2021, 23:07

No właśnie to jest do pomiaru bez ustawiania referencji w poziomie. Jak chcesz ustawić maszynę to bez sensu dokładać kilogramy.
Widocznie masz jakiegoś pecha, bo ja kupiłem pół roku temu ramówkę 0,05/1m i sprawdzałem ją na płycie granitowej i kątownikiem00 i nie mam zastrzeżeń. A większość amatorów, nie będzie szukać idealnej poziomnicy za 2000, tylko wystarczająco dobrą odpowiednio taniej ;)
Można?
Morzna!!!


KonradRybacki
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 5
Posty: 43
Rejestracja: 14 kwie 2020, 12:52

Re: Opinie o "leżakach" poziomic maszynowych

#33

Post napisał: KonradRybacki » 05 wrz 2021, 09:33

Otóż to! Do ustawiania maszyny w ogóle, wybrałbym raczej poziomicę o mniejszej czułości niż 0,05mm/m. Inaczej libelka będzie biegać... jak wiadomo kto i wiadomo gdzie (dowcip niepoprawny politycznie). Zresztą majster będzie miał podobnie...

Nie wiem czy mam pecha - zależy jakie pomiary Ty wykonujesz i jak się one mają do tego, co ja tam dłubię w zaciszu swego warsztatu po późnych nocach. Ogólnie podstawy moich trzech "dokładnych" poziomic są trochę wytarte a mam jeszcze dwie w dobrym stanie, ale już raczej do ustawiana maszyny a nie pomiaru geometrii. Chodzi o to, że jak kładę te poziomice na podkładkach, to jest pewien rozrzut i brak powtarzalności wyników, który mi się nie podoba - tutaj już mikrony robią różnicę, dlatego aktualnie czekam na czeskiego "Kinexa" (nie "Kmitexa") - nówkę, jako jedyny egzemplarz z tych nie zabójczo drogich miał skrobane podstawy. Majątku też za tamte stare poziomice nie dałem (chociaż więcej niż 200zł) a do prostych pomiarów spokojnie podejdą.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Pomiary, Kalibracja, Narzędzia Pomiarowe”