Ile łożysk trzeba zastosować??

Dyskusje na temat przesuwu liniowego stosowanego w maszynach

Autor tematu
PETERS
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 249
Rejestracja: 21 lut 2005, 12:12
Lokalizacja: CNC

Ile łożysk trzeba zastosować??

#1

Post napisał: PETERS » 07 lip 2005, 10:12

Moja frezarka jest narazie w fazie planowania. W sumie ma być to taka do testowania, wykonana z płyty MDF. Stół będzie stały czyli oś Y "ruchoma". I właśnie niewiem ile łożysk liniowych trzeba zastosować na jednej prowadnicy, chyba 2 (oddalone od siebie o te parę cm) bo jedno to chyba za mało - w koncu na tej osi będzie się poruszała miniwiertarka, która też ma jakąś wagę.

A czy do niskobudżetowych konstrukcji nie mozna zastosować jakichś tulejek bezluzowych z tworzywa, bo szkoda do konstrukcji z MDF ładować niby takie precyzyjne łożyska?? Tylko gdzie takie tulejki i czy wogule można dostać??



Tagi:


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 6894
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#2

Post napisał: pukury » 07 lip 2005, 12:22

witam !! zawsze można zastosować łożyska z np. teflonu . skoro jesteś z całej Polski to napewno są gdzieś tam tokarze którzy Ci wytoczą tulejki :D:D:D pewnie że nie warto zbyt wiele inwestować w konstrukcję " próbną " . rozglądnij się też za złomem z dużych drukarek najlepiej igłowych - głowica przemieszcza się tam na całkiem godnych prętach ( a siłą rzeczy są też tulejki ) . co do ilości łożysk to niestety dwa ! pozdrawiam !!
Mane Tekel Fares

Awatar użytkownika

chomikaaa
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 988
Rejestracja: 19 cze 2004, 23:22
Lokalizacja: lodz

#3

Post napisał: chomikaaa » 07 lip 2005, 14:07

a ja bym sie zastanowil czy nie warto jednak kup[ic lozysk i prowadnic dobrej jakosci po wydawac pieniadze 2 razy tym bardzie jak sie nie ma dostepu do warsztatu co innego jesli samemu sie wykona maja tokarke frezarke dobra prowadnica i lozyka to podstawa reszta elementow moze byc z mdf jesli ci sie sprawdzi zawsze mozesz zastoopic mdl metalem i bazujac na doswiadczeniu

Awatar użytkownika

mumin
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 569
Rejestracja: 01 gru 2004, 14:44
Lokalizacja: że znowu ...

#4

Post napisał: mumin » 07 lip 2005, 15:12

Myślę, że w twoim przypadku (jak i w moim) poniżej 10szt zejść się nie da kosztem sztywności. Po 3 na osie XY i 4 na oś Z. Teflonu nie polecam sam miałem takie łożyska ślizgowe, dorabiane mają mikro zadziory po wierceniu lub toczeniu (nawet po potraktowaniu rozwiertakiem H7) działa to tak że w jedną stronę idzie lekko a w drugą niestety już nie. Trzeba by je polerować? Ogólnie opory duże polecam łożyska liniowe. Tulejki z brązu prowadzi np.SKF


lisow1
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 295
Rejestracja: 02 gru 2004, 23:51
Lokalizacja: polska

#5

Post napisał: lisow1 » 07 lip 2005, 18:55

Mam tulejki fi 10 po 4 zŁ na mojej stronce i są super gŁadkie fabryczne nie musisz polerować.
W mojej maszynce zastosowaŁem tuleje z brązu, bo wcześniej nie miaŁem tych teflonowych.
:lol:


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 6894
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#6

Post napisał: pukury » 09 lip 2005, 00:54

witam !! z mojej praktyki wynika że teflon obrobiony w odpowiedni sposób ( obroty , geometria narzędzia ) jest gładki . niestety wiercenie lub rozwiercanie się nie sprawdza . teflon ma niestety jedną wadę - nie lubi i to bardzo niczego ostrego . dokąd jest czysto to OK ! pozdrawiam !! ps w samochodach występują tulejki wykonane z spiekanych kulek ( np w rozrusznikach ) są samosmarowne ale niestety nie można ich obrabiać
Mane Tekel Fares


Autor tematu
PETERS
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 249
Rejestracja: 21 lut 2005, 12:12
Lokalizacja: CNC

#7

Post napisał: PETERS » 09 lip 2005, 22:25

Bo coś sobie przypominam, że kupowałem raz do motoru tulejki teflonowe, do przednich widełek, chyba były pasowane, jeszcze zobaczę... ale z tego co widzę to rzeczywiście prowadnice i łożyska jak bym się zdecydował to mogę założyć później do czegoś innego "lepszego". Bo trochę drogo by mnie to wyniosło. Na oś XY na 100% idą prowadnicę, zastanawiam się nad osią Z - czy by tam nie zastosować prowadnic z maszyny do pisania - wtedy przynajmniej problem łożysk by odpadł, tylko nie widzę, żeby ktoś teraz takie prowadnice sprzedawał :?


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 6894
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#8

Post napisał: pukury » 09 lip 2005, 23:56

witam !! według mnie czasmi lepiej jest coś zrobić " od nowa " niż dopasowywać się do istniejących wymiarów ( w sprawie osi Z ) . rozgłądnij się za starą drukarką lub skanerem . pozdrawiam !!
Mane Tekel Fares

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego”