fusion 360 w stronę zagłady

kolejne poprawki coraz większy chaos ?


Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 15
Posty: 705
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#61

Post napisał: piromarek » 10 lip 2019, 19:14

Mam te same problemy.
Musisz zmienić podejście przy szkicowaniu. Przyzwyczajenia z powiedzmy autocada, trochę przeszkadzają.
Nie wiem czy dobrze to nazwę, ale projektowane oparte o wiązania parametryczne jest minimalnie inne.
Jak w autocadzie rysuję okrąg to muszę już od początku wiedzieć do czego będzie styczny. ( Używam Cada LT. )
Jak zmienisz jego średnicę później, to rozwalisz szkic. ( Co prawda od jakiegoś czasu pełne autocad'y mają też wiązania ale nie mam to nie wiem za duzo jak działają).
Tutaj, w F360, możesz go narysować obok i określić jego parametry i wiązania do innych późnej. Dobrze i kompletnie zwymiarowany i określony szkic powinien zmienić kolor na czarny.




kamar
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 30
Posty: 12156
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#62

Post napisał: kamar » 10 lip 2019, 19:27

Ale mam ubaw :) :)
:)


Avalyah
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 8
Posty: 1121
Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#63

Post napisał: Avalyah » 10 lip 2019, 19:36

bartuss1 pisze:Pewnie jeszcze z nim posiedzę, ale na zasadzie import kresek z cada 2d i z tego cos tam wymodelować.
Przed chwila próbowałem sie pobawić opcją sketch, owszem długości i katy dla linii mozna podawać, brakuje mi punktow zaczepienia do jakich jestem przyzwyczajony, nawet extrude poszlo i modify fillet edge. Zwyczajnie wyszukalem cos tam offline i przestało mulić kompa. No takie to jakieś.
Kurcze brzmi to jakby Kolega próbował jakiegoś eksperymentalnego, open sourcowego niszowego programiku CAD/CAM, który jest pełen bugów i niedociągnięć i sprawdza, czy podstawowe funkcje w ogóle działają - czy kreskę da się zrobić. A mówimy o programie znanej firmy na pełnym wypasie (oczywiście nie w porównaniu do kombajnów typu CATIA), na którym pracuje naprawdę mnóstwo ludzi i który w zakresie, który wystarczy 95% użytkowników, posiada tyle samo funkcji co konkurencja, za którą trzeba płacić małą fortunę.


Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 15
Posty: 705
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#64

Post napisał: piromarek » 10 lip 2019, 19:56

Kamar,
ale że co ?
Coś nie tak napisałem ?
Jest różnica w szkicowaniu tak i tak. Mnie się inaczej pracuje. Używam i Acada LT i F360.
Muszę myśleć i kreślić inaczej w obydwu.
Pewnych funkcjonalności z Acada mi brakuje we fusion. Co nie znaczy, że nie można czegoś narysować.

Obydwa to w pełni funkcjonalne profesjonalne narzędzia. No nie zapominając, że F360 jest ciągle modyfikowany i ma ileś rzeczy do poprawy czy uzupełnienia.


Avalyah
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 8
Posty: 1121
Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#65

Post napisał: Avalyah » 10 lip 2019, 20:08

Myślę, że to o Kolegę bartusia chodziło :wink:

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 6792
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#66

Post napisał: bartuss1 » 10 lip 2019, 21:08

kamar ma ubaw bo jest starym ramolem, ciekawe jak szybko by sie przesiadł na inne oprogramowanie gdyby mu kazali czy coś. Mi co prawda nikt nie każe, tylko testuję na zasadzie czy mi będzie wygodnie z tym programem, bo wczesniej tworzyłem btyły w mastercamie - tego mnie na polibudzie nauczyli, ale była to trochę toporna wersja, zreszta master generalnie nie do tego sluzy. Bawiłem się trochę w solidzie, ale pożera kompa pamięcią operacyjną i swoimi obliczeniami, a works cam przy okazji jest strasznie cienki.
Miałem tez zw3d, w sumie mogłbym miec na zawołanie jako diler (umowa w koncu nie wygasła jak dotąd), ale tam miałem problemy ze znajdywaniem punktów poczatkowych itp, troche upierdliwe szukanie geometrii, a powinna byc na tyle zblizona do autodziada, żeby dalo sie przyczepić jakiś LUW. No zobaczymy, mi tam modelowanie brylowe czy powierzchniowe nie obce, kwestia chyba poznać zakamarki danego programu. No i nie jest mi to jakos specjalnie do szczęscia potrzebne, no ale czemu by sie nie pobawić.


kamar
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 30
Posty: 12156
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#67

Post napisał: kamar » 10 lip 2019, 21:18

A baw się wszystkim do woli tylko nie wygłaszaj sądów jak pojęcia brak :)
Starzy ramole mają zasadę, że jak nie potrafisz to się nie pchaj na afisz.
Modelowanie w masterkamie to śmiech na sali ale jak tak nauczyli przez pięć lat na uczelni to jak w tydzień opanować inny :)
:)

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 6792
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#68

Post napisał: bartuss1 » 10 lip 2019, 21:28

cale szczęscie ze nie wiesz jakie mam pojęcie hehe, a z tym afiszem to juz niestety tak nie działa, ponieważ jak nie potrafisz to poszukasz źródeł i tutoriali zeby potrafić, zwłaszcza ze mając podstawy, to taki tutorial pozwoli na obczajenie wszelkich knifow danego programu i nawyków. W masterze uczyli przede wszystkim wszelkich taktyk obróbki a nie modelowania, modelowanie tak przy okazji, ale zawiera mnóstwo niedociagnięć, ale w obróbce nie ma sobie równych.

Awatar użytkownika

Butler
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 8
Posty: 544
Rejestracja: 07 mar 2018, 16:54
Lokalizacja: Gdańsk

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#69

Post napisał: Butler » 11 lip 2019, 06:31

Modelować też trzeba po prostu umieć. Jak ktoś próbuje w lewej wersji z torrentów w dodatku sprzed kilku lat, i coś mu nie wychodzi a później głosi farmazony jaki to dany program beznadziejny to brak słów. Bronić MC jest bezcelowe w tym aspekcie bo są na dużo bardziej zaawansowane CADy to tego, ale przez ostatnie kilka lat nie miałem potrzeby odpalać innego softu by modyfikować lub w ogóle modelować projekt.


Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 15
Posty: 705
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: fusion 360 w stronę zagłady

#70

Post napisał: piromarek » 11 lip 2019, 07:14

Cześć.

No umieć. Albo się nauczyć, doszkolić.
Oczywiście są jednostki, którym to wychodzi lepiej i gorzej. Czasem nie podpasuje nam interfejs albo bo jakiś tam albo lepszy dla nas używaliśmy.
Jak w pierwszym odczuciu nie pasuje, to czasem warto się przemóc jeśli inni chwalą, bo ze swojego doświadczenia miałem takie uprzedzenie do Acada. Po czasie jest ok. wszystko wydaje się na miejscu pod ręką.
Z freecadem już tak nie miałem i szło mi mozolnie, aż zarzuciłem.

Warto trochę przysiedzieć , aby zapamiętać jakie są funkcje i jak działają oraz gdzie się mieszczą.

Jakbyś placek w nie swojej kuchni chciał zrobić :-)

Wtedy można swobodniej modelować co chcemy zamiast cały czas szukać czym co można zrobić.
Od pewnego momentu jest tak, ze kreślisz czy modelujesz właściwie pod swoje, nie wiem jak to nazwać, przyzwyczajenia ?
Po prostu tak prowadzisz projekt, że e już do przodu wiesz czego chcesz użyć.
I w tedy jest satysfakcja z softu.

Baretek coś tam próbując na czuja ma wrażenie niespójności.
Trzeba wziąć jakiegoś tutka z YT i zrobić od początku do końca z prowadzącym , krok po kroku.


https://academy.titansofcnc.com/

Chyba najlepiej u Larsa sobie poszukać


Albo polska stronka
https://www.youtube.com/user/sserwis/videos

Soft jest fajny, byle by nie został na siłę udziwniony i fajnie jakby został dla amatorów darmowy.
Ale tu nie uradzisz. Nawet piraty w chmurze nie pomogą. Pewnie jak już potestują i naprawią grube sprawy, przykręcą kurek. :-(

Bartek zmień starego kompa :-)

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Autodesk Software (Autocad, Inventor etc) ”