Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

Dyskusje na temat maszyn do obróbki erozyjnej

atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 47
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#21

Post napisał: atom1477 » 06 kwie 2026, 10:12

IMPULS3 pisze:
06 kwie 2026, 09:41
pukury pisze:Trzeba by rozróżnić - generator sygnału i część"mocy".

Ale w najprostrzej wersji próbnej to generator sygnału sterujący jakimś pewnie mosfetem a tenże mosfet zasilany mógłby być z zasilacza laboratoryjnego. Więc napięcie i natężenie mielibyśmy też pod kontrola w wersji próbnej.
Nie da rady. Impuls iskrowy powinien trwać jakieś mikrosekundy,a zasilacz laboratoryjny nie da rady ustabilizować tak krótkiego impulsu.
Tu potrzeba dedykowaną przetwornicę.




IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 7998
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#22

Post napisał: IMPULS3 » 06 kwie 2026, 10:24

atom1477 pisze:a zasilacz laboratoryjny nie da rady ustabilizować tak krótkiego impulsu.

Ale ja pisałem że zasilacz zasila tylko element wykonawczy czyli np. tranzystor a tenże tranzystor jest sterowany oddzielnie.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 47
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#23

Post napisał: atom1477 » 06 kwie 2026, 10:47

Czyli nie rozumiesz co robi tranzystor w takim układzie :D
Sam przecież opisałeś układ w którym tranzystor tylko włącza i wyłącza, ale napięcie i prąd miało by być ustawiane zasilaczem laboratoryjnym.
Bo inny system, gdzie tranzystor pracuje w zakresie liniowym i sam stabilizuje prąd i napięcie, to co innego i nie wymagało by zasilacza laboratoryjnego.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 7998
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#24

Post napisał: IMPULS3 » 06 kwie 2026, 11:18

atom1477 pisze:Sam przecież opisałeś układ w którym tranzystor tylko włącza i wyłącza, ale napięcie i prąd miało by być ustawiane zasilaczem laboratoryjnym.

Tak, bo opisałem najprostszą wersję do testów aby niemalże na gotowych elementach wziętych z półki obserwować czy coś sie dzieje czy nie.
Natomiast budowanie wszystkiego od podstaw w wersji gotowej to jak już wiadomo co to ma być i co jest ważne i jak działa, a póki co jak widzę to nikt tu nie wie o co chodzi z generatorem.


pukury
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 28
Posty: 7876
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#25

Post napisał: pukury » 06 kwie 2026, 11:26

Hej.
Tylko może byś problem z zasilaczem liniowym .
Po pierwsze to co napisał Kol. Atom - czas reakcji.
Po drugie - napięcie pracy - taki zasilacza na 50 - 100 V to nie taka prosta sprawa.
No i prąd tego zasilacz .
pzd.
Mane Tekel Fares


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 7998
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#26

Post napisał: IMPULS3 » 06 kwie 2026, 11:35

Zasilacz na 60V i prądzie albo 5A albo nawet 20A są na pewnym serwisie. :P Sam mam 60V/5A oczywiście chiński. Natomiast czy da radę czy nie to kwestia sprawdzenia. Napisałem to jako start a nie docelowy element elektrodrążarki.
To mój stary zasilacz akurat na 60V/5A.



pukury
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 28
Posty: 7876
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#27

Post napisał: pukury » 06 kwie 2026, 11:48

Hej.
Skoro masz jak to próbuj :mrgreen:
Tylko to pozostało - próby.
pzd.
Mane Tekel Fares


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 7998
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#28

Post napisał: IMPULS3 » 06 kwie 2026, 11:53

Na razie o tym nie myśle, inne sprawy czekają większego kalibru, ale tak jak pisalem może kolo jesieni. Kto wie.
Przeraza mnie trochę mechanika tego wszystkiego bo to sporo roboty a kupic gotowej nie kupię bo jest zbyt duża gabarytowo a budując zrobiłbym małą ale o polu powiedzmy 300x300mm.


pukury
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 28
Posty: 7876
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#29

Post napisał: pukury » 06 kwie 2026, 12:10

Hej.
No to - do jesieni :mrgreen:
pzd.
Mane Tekel Fares

Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 25
Posty: 578
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#30

Post napisał: oskaeg » 06 kwie 2026, 13:55

Widzę Panowie ze się troszkę ożywiliście, gratulacje dla kolegi atom1477, który faktycznie wie o co chodzi, reszta musi ostudzić emocje i zmienić punkt myślenia, na bardziej praktyczny.

Zauważyłem ze amatorzy, mają tendencje do przeceniania maszyn przemysłowych, jeżeli chodzi o ilość wykonanej pracy. Mają oni wiedzę, ze maszyna przemysłowa robi w tysiącach, ale nie rozumieją dokładnie skali, czyli tego ile faktycznie sztuk jest wstanie wykonać taka maszyna w danym czasie. To powoduje takie błędne przekonanie, jakby jedna maszyna mogła zaspokoić cała produkcję, a przecież tak nie jest.

Dam przykład z własnego podwórka, duża przemysłowa wtryskarka z ogromną formą 500x500 produkowała jedną paczkę kołków rozporowych w jednym wtrysku, ale aby pokryć zapotrzebowanie na dany produkt, pracowało tych maszyn kilka.

Często słyszałem jak ktoś mówił, ze nie potrzebuje tysiąca elementów, tylko np., 100 sztuk wtedy nie potrzeba maszyny przemysłowej, tylko wystarczy mała wtryskarka ręczna i faktycznie może uda się wykonać parę sztuk po najniższej linii oporu, tworząc bardzo proste urządzenie…

W praktyce będzie to wyglądało tak, ze w tym czasie kiedy maszyna przemysłowa robi cała paczkę która ma tam np., 100 sztuk, to operator wtryskarki ręcznej uzyskuje jedna sztukę, w wyniku ręcznej pracy.

Jakie to ma przełożenie, do drążarki drutowej? Trzeba sobie za wzorzec, postawić zakres pracy danej maszyny. Przecinarki drutowe są różne i mają też różne pola pracy.

Obrazek

Powyżej mamy przecinarkę drutową o następujących parametrach:

- przesuw roboczego stołu 160x200mm
- grubość cięcia max 80 mm
- ciężar detalu - max 40 kg
- średnica drutu od 0,08 do 0,15 mm
- zasilanie - trójfazowe 380/220 V
- pobór mocy 0,6 kW
- ciężar obrabiarki - 650 kg

Chodzi po prostu o to, aby spojrzeć gołym okiem na tą maszynę i zadać sobie fundamentalne pytanie jak duży jest ten osprzęt tej maszyny i czy faktycznie jesteśmy wstanie go zamienić małą i słowo klucz, popularną i ogólnie dostępną elektroniką.

Chodzi o to, ze nawet jeżeli uda się poskładać do kupy, te wszystkie parametry związane z obróbką, to pozostaje jeszcze kwestia wydajności takiej maszyny.

Sami doskonale widzicie na filmach, jak małe rzeczy są wycinane za pomocą tych amatorskich maszynek, co z tego ze maszyna będzie "działała", jak za jej pomocą będziemy mogli wycinać bardzo cienkie i bardzo małe detale?

Jeżeli chcesz wyciąć niewielkiej wielkości kwadrat, lub nawet koło zębate w aluminiowej lub stalowej blaszce 2 - 3 mm, to nie potrzebujesz do tego elektrodrążarki drutowej, bo wystarczy do tego zwykła piłka jubilerska...

Obrazek

Przecinarkę drutową buduje się po to, aby zastąpić pracę ręczną częściową lub całkowitą automatyzacją, a o jakiej automatyzacji mówimy, kiedy amatorska przecinarka drutowa DIY, po przejechaniu paru milimetrów, albo zrywa drut, albo się grzeje, albo pracuje niestabilnie i tak dalej...

Samo złapanie parametrów drążenia na mini częściach, jeszcze nie daje nam utrzymania tych parametrów w ryzach na stałe.

Chłopaki z Hiszpanii, zaprojektowali sobie bardzo profesjonalnie wyglądający generator na płytce PCB, jak ktoś się nie zna, to wygląda to bardzo profesjonalnie, bo profesjonalne jest wykonanie całego układu. No ale nie działa :)

Obrazek

Obrazek



To nie jest tak, że tego w ogóle nie da się zrobić, da się, tylko trzeba się stać inżynierem elektroniki, ilość włożonej pracy w tą samoróbkę będzie tak duża, ze lepiej sobie iść i kupić po prostu używaną maszynę....

Tego nie da się zrobić metodą "psim swędem", tak jak to próbują np, Ruscy zrobić...

Istnieje w pełni działający generator czy tzw, zestaw KIT Powercore EDM, który kosztuje jakieś 4,5 tyś złotego.

https://rackrobo.io/products/starter-ki ... eq=uniform

Więc nie ma się co dziwić, ze ktoś kto wsadził w projekt tyle pracy i energii na tyle go wycenia...

Przy okazji warto popatrzeć też na możliwości tak zaawansowanego układu, wygląda to fajnie i działa na wyobraźnie powodując podniecenie, jednak nie wydaje się tyle kasy tylko po to, aby wycinać sobie takie cienkie blaszki....

Obrazek

Trzeba sobie najpierw zadać pytanie, jaki jest w ogóle sens posiadania takiej przecinarki drutowej, co chcemy za pomocą jej uzyskać, bo w/w elementy mimo ze wyglądają fajnie, to możemy je uzyskać bez problemu na laserze, bez mokrej roboty ze tak powiem...

Wracając jeszcze do początku mojego wywodu, chciałbym przypomnieć pewną historię z okresu kiedy stawiałem pierwsze kroki w obróbce metalu (wstyd się przyznać, ale każdy kiedyś musiał od czegoś zacząć). Miałem taką mini tokarkę, jakąś samoróbkę chyba z 19 wieku, a bynajmniej tak wyglądała :) Maszyna była po prostu źle zbudowana, miała ogromne luzy promieniowe na wrzecienniku i tak naprawdę nie nadawała się do toczenia... Uczyłem się na tym, chodź nie powinienem, gdyż taki sprzęt potrafi tylko zniechęcić do toczenia....

Jednak bardzo szybko postanowiłem to sprzedać na części w cenie złomu, obniżając praktycznie 3 razy cenę, aby się tylko tego pozbyć.

Facet który ode mnie to kupował, został dokładnie poinformowany o tym, ze kupuje złom, mówiłem mu ze do wymiany jest wrzeciennik i ze nie da się na tym toczyć, on mówił ze spoko bo on sobie zamiast tego wrzeciennika da jakąś przekładnie czy coś takiego. Był strasznie napalony na sam widok tego łoża i suportu, sam mówił ze bardzo chce się tym pobawić i pokręcić tymi przesuwami.

Pan miał niby budować jakieś amatorskie motocykle i potrzebował tokarki do wytoczenia gniazda pod łożyska, nie dał się przekonać, ze ta maszyna się do tego nie nadaje. Mówiłem mu, ze nawet jak to naprawi, toczenie gniazda w stali nożykiem po dyszce spowoduje to, ze się zajedzie, próbowałem wytłumaczyć to, ze właśnie do takich rzeczy służą tokarki narzędziowe takie jak Tue 35, lub podobne, ale tego typu tokarki, wydawały się dla Pana za duże...

Tu się właśnie ujawnia problem z tą skalą ludzie myślą ze tokarka przemysłowa, lub tokarka CNC, to sypie detalami jak karabin maszynowy, nie rozumieją tego, ze drobne warsztaty które kiedyś działały, posiadały kilka konwencjonalnych maszyn, np, tokarek i pracowników do tego, aby wykonać jakąś sensowną (najczęściej i tak dość małą) ilość elementów...

Dlatego Panowie jak czytam, jak się napalacie, to widzę właśnie tego Pana od tej mini tokarki, co wymagał od niej po prostu zbyt wiele.

Tu chodzi o to, ze teoretycznie można byłoby połączyć siły i rozpocząć projekt grupowy, tylko co z podziałem ewentualnych zysków? :) To było by tak trochę, jak praca w grupie w szkole, gdzie jeden czy dwóch pracuje, a inni dostają za nich oceny ;) W prawdziwym życiu, tak nie ma, dlatego dorwanie sensownego i w pełni działającego generatora do takiej drążarki drutowej, pozostaje jedynie w sferze marzeń :)

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Przecinarki drutowe / Elektrodrążarki / EDM”