brzęczące lampy led

Na tym forum rozmawiamy o elektronice nie związanej bezpośrednio z tematem CNC

Autor tematu
numerek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 6
Posty: 1494
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:23
Lokalizacja: trójmiasto

Re: brzęczące lampy led

#21

Post napisał: numerek » 01 kwie 2019, 23:39

nanab pisze:
01 kwie 2019, 19:01
No to jest duża szansa że się szybko popalą.
dlaczego ?

na mój rozum jest tak :
płytka zawarta w lampie prostuje i stabilizuje prąd i napięcie do 70 V
a skoro tak to - jeśli mam zasilacz centralny (500 W) który na wyjściu ma napięcie 70 V stabilizowane to jak dla mnie nie ma różnicy skąd diody dostaną prąd z układu czy z zasilacza - mylę się ?
kolejne dołączanie lampek zwiększa tylko wydajność zasilacza - słychać jak wentylator zwiększa obroty

póki co to podłączyłem zaledwie 12 szt i świecą jak w oryginale - skąd zatem przekonanie że się popalą ?
wyjaśnij bo nie jestem biegły jak już pisałem a jest to niezmiernie ciekawy temat jak się w niego wgryzam :)




katperd
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 1
Posty: 12
Rejestracja: 29 sty 2016, 01:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: brzęczące lampy led

#22

Post napisał: katperd » 02 kwie 2019, 00:44

numerek pisze:płytka zawarta w lampie prostuje i stabilizuje prąd i napięcie do 70 V

To cały urok LEdów, że wcale nie. Diody to takie pasożyty, które zmieniają napięcie na swoim złączu w zależności od temperatury. Więc gdy dioda popracuje trochę i się rozgrzeje, to obniża napięcie złącza i wobec tego driver diody odpowiednio obniża napięcie zasilania (z 70V leci o kilka voltów w dół) w celu zachowania stałej wartości prądu diody.

Jeśli teraz zasilasz te diody zasilaczem ze stałym napięciem, to stanie się tak, że lampa po rozgrzaniu będzie ciągnąć dużo większy prąd z zasilania, prawdopodobnie powyżej specyfikacji. Doprowadzi to do szybkiego skrócenia życia lampy - będzie świecić coraz ciemniej aż w końcu któraś dioda w szeregu się spali i lampa zgaśnie.

Sensownym rozwiązaniem sytuacji byłoby zakupienie dedykowanych zasilaczy regulowanych (8-18W, 70V) np. u chińczyka i sprawdzenie, czy nie buczą. Wpinanie rezystorów wyrównawczych mija się z celem energooszczędności LEDów, ale może uratować lampy do czasu zakupu właściwych driverów.
Załączniki
Effect+of+Temperature.jpg


nanab
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 7
Posty: 95
Rejestracja: 01 paź 2018, 22:34

Re: brzęczące lampy led

#23

Post napisał: nanab » 02 kwie 2019, 01:16

numerek pisze:płytka zawarta w lampie prostuje i stabilizuje prąd i napięcie do 70 V

Driver stabilizuje tylko prąd.
numerek pisze:a skoro tak to - jeśli mam zasilacz centralny (500 W) który na wyjściu ma napięcie 70 V stabilizowane to jak dla mnie nie ma różnicy skąd diody dostaną prąd z układu czy z zasilacza - mylę się ?

Skąd dostaną prąd jest bez różnicy, jego wartość się liczy. Wezmą za dużo to się spalą.


Autor tematu
numerek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 6
Posty: 1494
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:23
Lokalizacja: trójmiasto

Re: brzęczące lampy led

#24

Post napisał: numerek » 02 kwie 2019, 02:03

ahh to takie mendy ...

hmm muszę się doszkolić

no a z innej beczki :

gdybym na tej płytce oryginalnej usunął transformator i podał na jego wyjście napięcie z zasilacza ?

jutro wkleję dokładniejsze zdjęcia i podam więcej szczegółów


pavyan
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 413
Rejestracja: 12 paź 2018, 21:36

Re: brzęczące lampy led

#25

Post napisał: pavyan » 02 kwie 2019, 08:49

Owszem, wydaje się że tak powinno zadziałać prawidłowo, i w dodatku polaryzacja podanego napięcia nie będzie istotna - na wejście mostka (za transformatorem) możesz podać przypadkową - mostek ustawi na swym wyjściu odpowiednią; dodatkowy spadek napięcia na nim (1-1,4V) będzie nieistotny dla pracy układu.

"Normalnie" z transformatora wychodzi napięcie zmienne w. cz., i jest podawane na mostek prostowniczy, a z niego po wyprostowaniu na stabilizator prądu diod (ale nie znamy schematu, POWINIEN tam być stabilizator - jednak jaki jest schemat, wie tylko Chińczyk).
Prostsze układy mają dobrany kondensator, który "obniża" napięcie prądu płynącego z sieci 230VAC do układu, nie posiadają przetwornicy. Padają tam LED-y bardzo często, ja kupuję do "naprawy" gotowe płytki metalowe z LED-ami i stabilizatorem + prostownikiem, zasilane bezpośrednio z 230VAC (nic tam nie brzęczy :wink: ) - podejrzewam, że stabilizator ma wbudowaną kompensację temperaturową i obniża prąd diod w zależności od temperatury płytki (podłoże aluminiowe).
Naprawiam sobie tymi "chipami" padłe żarówki diodowe starszego typu, wymiar 9W krążka pasuje do większości obudów.


nanab
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 7
Posty: 95
Rejestracja: 01 paź 2018, 22:34

Re: brzęczące lampy led

#26

Post napisał: nanab » 02 kwie 2019, 13:05

numerek pisze: gdybym na tej płytce oryginalnej usunął transformator i podał na jego wyjście napięcie z zasilacza ?

Nic to nie zmieni, teraz masz podłączone tak samo, no i musisz podać prąd a nie napięcie.
pavyan pisze:Owszem, wydaje się że tak powinno zadziałać prawidłowo, i w dodatku polaryzacja podanego napięcia nie będzie istotna - na wejście mostka (za transformatorem) możesz podać przypadkową - mostek ustawi na swym wyjściu odpowiednią

Nie ma tam żadnego mostka, zaświeci tylko przy poprawnym podłączeniu, odwrotnie nie.
pavyan pisze:"Normalnie" z transformatora wychodzi napięcie zmienne w. cz.,

Nie ma tam w.cz., zwykle to kilkadziesiąt kHz.
pavyan pisze:Prostsze układy mają dobrany kondensator, który "obniża" napięcie prądu płynącego z sieci 230VAC do układu, nie posiadają przetwornicy

NIe obniża napięcia tylko prąd, pełni funkcję rezystora szeregowo z diodami, tylko zamiast rezystancji ma reaktancję.
pavyan pisze: i jest podawane na mostek prostowniczy, a z niego po wyprostowaniu na stabilizator prądu diod (ale nie znamy schematu, POWINIEN tam być stabilizator - jednak jaki jest schemat, wie tylko Chińczyk).

Nie ma mostka i nie ma stabilizatora, prąd reguluje scalak po stronie pierwotnej.


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 5202
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: brzęczące lampy led

#27

Post napisał: IMPULS3 » 02 kwie 2019, 14:06

A nie lepiej zmierzyć prąd jaki pobiera pojedyńcza dioda w oryginalnym zasilaniu i porównać to z tym co jest obecnie? Przynajmniej bez gdybania byłoby wiadomo czy jest za dużo i o ole za dużo czy jest w normie. A na podstawie tego dopiero szukać rozwiązania. Tym bardziej skoro jak pisał Numerek że tych lamp ma aż nadto więc mozna je zasilać dużo niższym napieciem niż te 70V i moze bez zbędnego kombinowania udałoby się coś zwojować.
Zapytałam dziecko niosące świeczkę: Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. Powiedz mi, dokąd teraz odeszło odparł-wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
/Jonathan Carroll/


pavyan
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 413
Rejestracja: 12 paź 2018, 21:36

Re: brzęczące lampy led

#28

Post napisał: pavyan » 02 kwie 2019, 22:18

Dobrze Nanab, to teraz muszę się jakoś usprawiedliwić :D
Te kilka błędów wynika z tego, że nie bawiłem się układami z przetwornicami, a tylko prostymi z kondensatorem i niejako przeniosłem ich zasady na ten z przetwornicą.
Jeżeli jest tak jak mówisz, to:
nanab pisze:Nie ma tam żadnego mostka, zaświeci tylko przy poprawnym podłączeniu, odwrotnie nie.
Czyli LED-y pracują też jako prostownik, a przy okazji świecą... albo na odwrót :wink:
Przyjąłem, że zmienne po transformatorze jest prostowane przed podaniem na diody LED, dla ew. zabezpieczenia ich przed przebiciem napięciem wstecznym - byłoby bezpieczniej. Mają je niskie, a jest tam 70V, jak któraś się "zachwieje", rozkład napięć się rozjedzie i pyk.
nanab pisze:Nie ma tam w.cz., zwykle to kilkadziesiąt kHz.

Uważałem, że taki mały ferryt pracuje na 70-100kHz, więc nazwałem to w.cz.
nanab pisze:NIe obniża napięcia tylko prąd, pełni funkcję rezystora szeregowo z diodami, tylko zamiast rezystancji ma reaktancję.

Oczywiście, ale nie chciałem wprowadzać dodatkowych pojęć, więc napisałem (skłamałem?) że kondensator "obniża" napięcie prądu płynącego przez LED-y. A uczyli, że trzeba pisać całą prawdę i tylko prawdę :)
nanab pisze: Nie ma mostka i nie ma stabilizatora, prąd reguluje scalak po stronie pierwotnej.
Później oglądałem zdjęcie płytki i tak mi się zaczęło wydawać: że chyba układ stabilizuje prąd pierwotny - ale cóż, napisałem jak napisałem.


nanab
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 7
Posty: 95
Rejestracja: 01 paź 2018, 22:34

Re: brzęczące lampy led

#29

Post napisał: nanab » 03 kwie 2019, 11:18

pavyan pisze:Czyli LED-y pracują też jako prostownik, a przy okazji świecą... albo na odwrót
Przyjąłem, że zmienne po transformatorze jest prostowane przed podaniem na diody LED, dla ew. zabezpieczenia ich przed przebiciem napięciem wstecznym - byłoby bezpieczniej.

Jest prostowane, ale nie mostkiem tylko pojedynczą diodą. Nie widziałem jeszcze przetwornicy z mostkiem po stronie wtórnej, jedna dioda wystarcza.
pavyan pisze: Uważałem, że taki mały ferryt pracuje na 70-100kHz, więc nazwałem to w.cz.

W.cz. zaczyna się raczej od MHz niż KHz.


micro
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 438
Rejestracja: 20 lut 2005, 12:32
Lokalizacja: Poznań

Re: brzęczące lampy led

#30

Post napisał: micro » 03 kwie 2019, 18:52

Taaa, tzn. ,że program 1 PR nadający na 227KHz to m.cz. ? .

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Elektronika ogólna”