Zabawa z gipsem...


Autor tematu
crocens
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 24 paź 2008, 18:37
Lokalizacja: Radzionków

Zabawa z gipsem...

#1

Post napisał: crocens » 24 paź 2008, 18:53

Witam serdecznie =)

W wolnym czasie lubię sobie coś pomajsterkować i przyszły mi do głowy odlewy z gipsu jako ozdoba na ścianę. Zamysł mam taki, aby na styropian nałożyć warstwę zwykłego gipsu na której po (lub przed) wyschnięciu wyrzeźbic sobie jakiś obrazek. Pytania moje brzmią"

1) czy zwykły gips budowlany się do tego nadaa
2) w jakim stosunku rozmieszać gips z wodą aby uzyskać dobrą mieszankę do takich celów(nie śmiać się proszę, nie jestem budowlańcem =)
3) czy to w ogóle zda egzamin? czy gips się będzie trzymał styropianu?
4) ogólnie ta płaskozeźba ma być pomalowana, czy zwykły gips da się bez problemu malować?
5) jak utrwalić takie coś?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam, jeżeli piszę w złym dziale ale nie znalazłem innego...

Pozdrawiam, Marcin




diodas1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2788
Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
Lokalizacja: Wrocław

#2

Post napisał: diodas1 » 24 paź 2008, 19:14

Może być budowlany, tylko trzeba pamiętać że może on szybko wiązać jeżeli jest świeży oczywiście, więc mieszanie i wylewanie musi być w miarę szybkie. Jednocześnie mieszanie wprowadza do mieszanki bąble powietrza które szpecą wyrób . Miesza się w stosunku 2:3 (gips:woda) wagowo. Jeżeli zrobisz rzadszy to łatwiej będzie pozbyć się powietrza ale po utwardzeniu będzie bardziej kruchy. Rzadki gips wcieka w pory styropianu i dość dobrze się trzyma, tylko czemu w ogóle chcesz dawać pod spód styropian? Gips daje się malować ale dobrze jest go przed tym solidnie zagruntować (przez zanurzenie) w gruncie do ścian. Potem możesz malować bez wielkiej obawy że farba będzie w niego wsiąkać albo łuszczyć się. Z zewnątrz możesz wyrób polakierować jak chcesz ale nie uzyskasz raczej z gipsu materiału całkowicie wodoodpornego, chyba że zamiast gruntu do ścian nasycisz go jakąś chemoutwardzalną żywicą.

Awatar użytkownika

Jaszuk88
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 721
Rejestracja: 14 gru 2007, 19:54
Lokalizacja: nasza galaktyka
Kontakt:

#3

Post napisał: Jaszuk88 » 24 paź 2008, 19:15

Ad1) tak
Ad2) do połowy pojemnika wlewasz wodę następnie wsypujesz do wody gips do momentu kiedy woda nie będzie już go moczyć i to jest granica konsystencja śmietany to do odlewów natomiast do nakładania trzeba jeszczę trochę więcej gipsu.
Najlepiej na styropian nałożyć cięką warstwę gipsu, później przed jego zaschnięciem warstwę bandaża i znowu warstwę gęstrzego gipsu.
Ad3) Gips będzie się trzymał styropianu - w styropianie możesz zrobić parę wyrwań
Ad4) Gips malujesz bez problemu np. emulsją lub akrylową farbą
Ad5) lakierem bezbarwnym matowym lub w połysku w zależności od potrzeby.
Jeżeli ta płaskorzeźba nie jest duża to użyj sam gips


Autor tematu
crocens
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 24 paź 2008, 18:37
Lokalizacja: Radzionków

#4

Post napisał: crocens » 24 paź 2008, 20:50

Dziękuję za odpowiedzi.

Styropian z powodu potrzebnej grubości. Jedne płaskorzeźby mają być płaskie, inne mają mieć jakby podstawę.

Jeszcze mam pytanie co do momentu obróbki. Czy lepiej obrabiać go po całkowitym wyschnięciu czy już w momencie stwardnienia?


diodas1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2788
Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
Lokalizacja: Wrocław

#5

Post napisał: diodas1 » 24 paź 2008, 21:27

Musisz sam eksperymentalnie ocenić który moment będzie dla Ciebie odpowiedniejszy. Mokry jeszcze gips mimo pozornego utwardzenia nie ma jeszcze dobrej wytrzymałości i bardzo łatwo go złamać, ale wstępnie możesz go w tym momencie obrabiać. Mniejszej siły trzeba wówczas użyć żeby zeskrobać warstwę. Mówię o skrobaniu bo użycie dłutka w celu wyłuskiwania większych kawałków moze się skończyć katastrofą. Po całkowitym utwardzeniu i wyschnięciu z kolei można posłużyć się na przykład frezem, pilnikiem czy dla wykańczania powierzchni papierem ściernym.Zamiast papieru wygodniejsza w użyciu jest siatka ścierna używana przy robieniu gładzi gipsowych na ścianach. Całkowicie suchy gips nie będzie tak szybko "zaklejał" tych narzędzi. Pojęcie całkowicie suchy jest względne bo gips jest higroskopijny i zawsze jest w nim trochę wilgoci.
Jeżeli uznasz że wyrób lepiej wyglądałby w naturalnym kolorze to bardzo dobry jest gips biały dentystyczny- do kupienia w placówkach Cezal http://www.google.com/search?client=ope ... 8&oe=utf-8 Po wyschnięciu jest naprawdę biały , drobnokrystaliczny i nieco twardszy od budowlanego

Awatar użytkownika

namemartin
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 732
Rejestracja: 01 mar 2008, 18:08
Lokalizacja: Warszawa

#6

Post napisał: namemartin » 24 paź 2008, 23:05

Do płaskorzeźby znakomicie będzie się nadawał gips typu gotowa masa szpachlowa - ACRYL PUTZ FINISH - firmy 'Śnieżka' - można go kupić w wiaderkach od kilograma czy dwóch di 30 kg. Jest śnieżnobiały i wytrzymały. Gips obrabia się po wyschnięciu papierem ściernym o pożądanej gradacji... możesz też skrobać pilnikiem, śrubokrętem czym dusza zapragnie byle uzyskać pożądany efekt. Gipsu przed malowaniem nie musisz gruntować żadnym środkiem specjalnym. Wystarczy po zakończonej obróbce pomalować na biało tylko farbę należy wcześniej rozcieńczyć z wodą tak, aby farba była rzadka i bardziej przypominała wodę niż gęstą farbę (jak dulux). W ten sposób farba ładnie wsiąknie w gips i będziesz miał przygotowaną powierzchnie do pomalowania docelowymi kolorami.
W dzień obchodź się z żoną jak z przyjacielem, w nocy jak z przyjaciółką.


Autor tematu
crocens
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 24 paź 2008, 18:37
Lokalizacja: Radzionków

#7

Post napisał: crocens » 25 paź 2008, 08:29

Teraz mając tę podstawową wiedzę mogę się zabrać się do eksperymentowania. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi. Na reszcie trafiłem na forum na którym ktoś mi odpowiedział =)


diodas1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2788
Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
Lokalizacja: Wrocław

#8

Post napisał: diodas1 » 25 paź 2008, 16:54

Trafiłeś bo na tym forum przebywają ludzie pozytywnie zakręceni uprawiający przeróżne zawody. Jednak musisz uważać bo to forum uzależnia :lol: Kiedy skończysz swoje dzieło, pochwal się wynikami.


velerune
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 2
Rejestracja: 17 kwie 2009, 16:32
Lokalizacja: Gdańsk

#9

Post napisał: velerune » 17 kwie 2009, 16:39

Witam
Czy istnieje sposób pozbycia się bąbelków powietrza przy odlewie gipsowym?
Pozdrawiam


diodas1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 2788
Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
Lokalizacja: Wrocław

#10

Post napisał: diodas1 » 17 kwie 2009, 18:15

Pewnie najlepiej usunęłoby bąbelki powietrza wykonywanie wszystkich operacji w przestrzeni pozbawionej powietrza czyli w próżni. Jednak w przypadku gipsu nie ma to szczególnego sensu bo gips po stwardnieniu i wysuszeniu i tak jest porowaty. Myślę więc że chodzi Ci o te bąble które są widoczne i psują wygląd odlewu. Do pewnego stopnia można z nimi walczyć. Ja używam najczęściej gipsu najbardziej kłopotliwego ze względu na szybkość wiązania czyli gipsu budowlanego. Mimo to udaje mi się uzyskiwać przyzwoity wynik. Bąble powstają już w trakcie mieszania mleka gipsowego a potem w trakcie wypełniania formy. Mimo to mieszam gips z wodą dość szybkim mieszadełkiem (wiertarką Dremel) więc mleczko jest napowietrzone makabrycznie. Robię rzadką zawiesinę o konsystencji ciasta na naleśniki. Natychmiast po wymieszaniu wyjmuję mieszadło i wciąż rzadkie jeszcze mleczko mieszam dalej ale bardzo wolno normalną łyżką obiadową :lol: To mieszanie powoduje że bąble wypływają na powierzchnię i można tę piankę zbierać i usuwać z pojemnika. Po niecałej minucie powolnego mieszania i usuwania coraz mniejszej piany, zawartość pojemnika jest już w miarę jednorodna i pozbawiona powietrza. Nie czekając (bo gips też na mnie nie poczeka) powoli wlewam mleczko do zwilżonej wcześniej formy i jednocześnie obstukuję formę żeby wypłynęły bąble ktore znowu nie wiedzieć skąd znalazły się w formie. Takie postępowanie powoduje że wyroby w 99% są bez zarzutu.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Modelarstwo”