wrzeciono samoróbka problem

Dyskusje na temat elektrowrzecion do napędu narzędzi skrawających

pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 7122
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

Re: wrzeciono samoróbka problem

#11

Post napisał: pukury » 27 sie 2021, 11:19

Hej.
Skoro masz zatarty pierścień koło łożyska to znaczy że coś o niego trze :shock:
Stawiał bym na wirnik - sprawdź.
Albo podnieś wirnik ( dystans pod łożysko ) albo splanuj pierścień ( takie podebranie jak w deklu).
pzd.


Mane Tekel Fares

Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 506
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: wrzeciono samoróbka problem

#12

Post napisał: oskaeg » 06 wrz 2021, 02:09

andrejch2 pisze:Witam,
zrobiłem sobie wrzeciono z silnika 0,6 kw spiętego w trójkąt i podpiętego do falownika.
Silnik z tuleja do mocowania frezów połączony jest zębatkami o module M2 w przełożeniu 1:1.
Problem polega na tym, iż silnik nie chce sam zastartować, a gdy już się trochę pokręci to się grzeje i staje. Co może być tego przyczyną:
- falownik o mocy 2,2 kw max, ale w parametrach nie mam parametru ustawiającego mocy wyjściowej z falownika?
- silnik ma przedni dekielek dorabiany przeze mnie, i tam mam duży luz osiowy wału silnika będzie z 3 mm. Czy jest możliwe, że przez źle dorobioną pokrywkę luzy powodują zakleszczanie się wału?
- czy może wina lezy po stronie zębatek, też luzy albo krzywe zmontowany silnik i wrzeciono powodują ze po pracy zebatki się zakleszczają?
Dodam ze falownik sterując inne silniki radzi sobie nieźle nic się raczej nie dzieje.
Opis przeczytałem trzy razy, oczywiście pisany pokrętnie. Chłopie silnik najpierw podłącza się do sieci, kiedy pracuje dobrze wtedy podłącza się go do falownika z Twojego opisu nie wynika jak Ty to w zasadzie robisz? Rozumiem ze silnik kręcisz bezpośrednio z falownika, a tu otwierają się dwie możliwości, ze albo silnik gdzieś hamuje mechanicznie, albo masz źle ustawiony falownik i oba warianty są jak najbardziej prawdopodobne.

Jak silnik może mieć luz osiowy 3mm? Poza tym te wszystkie pytania które zadałeś, powinieneś sam na nie poszukać odpowiedzi. Odpal sobie kolego najpierw silnik w pionie bez obciążenia wału bezpośrednio z sieci i uzyskasz odpowiedź. Trochę jestem podłamany Twoim postem, bo z tego co napisałeś wynika ze Ty kompletnie nie wiesz co robisz, zdejmij tą osłonę na wentylator i spróbuj pokręcić wałem silnika, najpierw z paskiem, potem bez. Wystarczy trochę to pomacać, aby namierzyć problem.

Poza tym nie jestem pewny, ale wydaje mi się ze wirnik musi być bardzo dokładnie ustawiony co do stojana, a jak u ciebie to jest przesunięte o 3 mm, to różne cuda mogą się dziać. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak precyzyjnym urządzeniem jest silnik elektryczny, już nie ważne jaki... Bardzo ważne jest prawidłowe osadzenie łożysk, poczytaj sobie kolego o zjawisku tzw. poślizgu kiedy łożyska zaczynają obracać się w gniazdach i jaki ma to wpływ na uzwojenie silnika.

Co do łożysk, w mokrym chińczyku 1,5 KW 7A były 4 łożyska kulkowe, wrzeciono pracowało pionowo więc nie bardzo rozumiem skąd pomysł ze silnik pracujący w pionie, musi mieć łożyska skośne? Chyba większość tych małych elektronarzędzi, typu dremel, czy zwykła wiertarka ma łożyska kulkowe, a pracuje to głównie w pionie.


Autor tematu
andrejch2
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 5
Posty: 413
Rejestracja: 15 wrz 2019, 07:56

Re: wrzeciono samoróbka problem

#13

Post napisał: andrejch2 » 10 wrz 2021, 07:14

oskaeg pisze:
06 wrz 2021, 02:09
""
zmienilem silnik na silnik z mocowaniem na łapach i działa, jak już wspomniałem tamten stary silnik po zmontowaniu z oryginalnym deklem działa bez problemu. Więc wina leżała w dorabianym przeze mnie deklu, luz osiowy występuje wzdłuż osi silnika według mnie a nie w poprzek tejże osi. I chyba winny był właśnie ten luz.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Elektrowrzeciono”