PS: Notabene z8 lat temu znajoma sąsiada smartem przywaliła w znak drogowy - taką rurkę o średnicy hmm 4cm , standardowy lanos przełamałby ją i pojechał dalej , smarcik poszedł do kasacji , zgiął się w banan
Zachciało mi się tokarki - tylko już zgłupiałem
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
Poprzenik dobrze gada dać mu suchara , ja na przyszłą zimę będę taką "zegarmistrzówkę " odnawiał https://www.google.pl/search?q=rivett+6 ... B912%3B684 w 2 osoby ledwo ją idzie poprzepychać po garażu , tak że kol PSUJEK , w tokarkach jakie chcesz brać pod pachę ja jakoś sztywności nie przewiduję większej , co mogę doradzić to na początek zmianę auta a potem dopiero szukać tokarki ...
PS: Notabene z8 lat temu znajoma sąsiada smartem przywaliła w znak drogowy - taką rurkę o średnicy hmm 4cm , standardowy lanos przełamałby ją i pojechał dalej , smarcik poszedł do kasacji , zgiął się w banan
PS: Notabene z8 lat temu znajoma sąsiada smartem przywaliła w znak drogowy - taką rurkę o średnicy hmm 4cm , standardowy lanos przełamałby ją i pojechał dalej , smarcik poszedł do kasacji , zgiął się w banan
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
Tagi:
-
PSUJEK
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)

- Posty w temacie: 19
- Posty: 38
- Rejestracja: 28 maja 2014, 17:40
- Lokalizacja: WARSZAWA
Wiem dobrze, że waga to też jakość. Jednak jakiś kompromis muszę wybrać. Jeśli ma się to wszystko giąć to wolę toczyć w wiertarce - jak do tej pory. Jakoś szło jednak mozolna praca dawała efekty - mniejszy odrzut zepsutego materiału.
Nie będę robił fotografii mojej tokareczki bo mnie wyśmiejecie. Zresztą możecie sobie wyobrazić jak to wygląda
(imadło, wiertarka, i kombinowany nożyk z uchwytem) i działa na małych rzeczach. Na większych - niestety już nie jest wesoło.
Kolega pokazał mi sposób na obniżenie wagi - po rozbiórce waży stosunkowo mało - jednak te pudła też trzeba gdzieś zapakować.
Odnośnie Smarta - to samochód do jednego "bum" potem tylko na przeszczepy.
albo jeśli ktoś chce leczyć kompleksy
Nie będę robił fotografii mojej tokareczki bo mnie wyśmiejecie. Zresztą możecie sobie wyobrazić jak to wygląda
Kolega pokazał mi sposób na obniżenie wagi - po rozbiórce waży stosunkowo mało - jednak te pudła też trzeba gdzieś zapakować.
Odnośnie Smarta - to samochód do jednego "bum" potem tylko na przeszczepy.
albo jeśli ktoś chce leczyć kompleksy
zawsze coś popsułem ale czy też naprawiłem - czasami się udało 
-
pioterek
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 1724
- Rejestracja: 27 gru 2012, 02:40
- Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Moja propozycja wygląda tak:
http://allegro.pl/show_item.php?item=4272905480
Kupić tokarkę TSA-16 bez stołu i umieścić ją na solidnej desce lub sklejce. Po lewej stronie pod deską umocować 2 kółka a po prawej rączkę do ciągnięcla. Zamiast tokarki stołowej będzie walizkowa a zawsze będzie można ją na stole postawić.
http://allegro.pl/show_item.php?item=4272905480
Kupić tokarkę TSA-16 bez stołu i umieścić ją na solidnej desce lub sklejce. Po lewej stronie pod deską umocować 2 kółka a po prawej rączkę do ciągnięcla. Zamiast tokarki stołowej będzie walizkowa a zawsze będzie można ją na stole postawić.
-
PSUJEK
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)

- Posty w temacie: 19
- Posty: 38
- Rejestracja: 28 maja 2014, 17:40
- Lokalizacja: WARSZAWA
Kilka dni temu oglądałem tokarkę na forum (temat jak ktoś się chwalił, że ją kupił) - z wyświetlaczem obrotów, mała i poręczna - może wiecie o czym mówię? Szukałem jednak nie umiem znaleźć ponownie tego tematu.
Pamiętam tylko, że chwalił się, że kupił - to było jakiś czas temu. Kolor obudowy był biały i miał dźwignie jako przełączniki. Nawet oglądałem na youtube - ale historię szlak trafił.
Pamiętam tylko, że chwalił się, że kupił - to było jakiś czas temu. Kolor obudowy był biały i miał dźwignie jako przełączniki. Nawet oglądałem na youtube - ale historię szlak trafił.
zawsze coś popsułem ale czy też naprawiłem - czasami się udało 
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 7
- Posty: 12305
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
To popularna, na zachodzie zwana "Mini Lathe" tokareczka,
http://www.mini-lathe.com/
http://www.varmintal.net/alath.htm http://olduhfguy.com/
u nas występująca pod wieloma nazwami i odmianami (m/in ze wskaźnikiem obrotów),w zależności od importera (z Chin)
http://www.mini-lathe.com/
http://www.varmintal.net/alath.htm http://olduhfguy.com/
u nas występująca pod wieloma nazwami i odmianami (m/in ze wskaźnikiem obrotów),w zależności od importera (z Chin)
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
PSUJEK
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)

- Posty w temacie: 19
- Posty: 38
- Rejestracja: 28 maja 2014, 17:40
- Lokalizacja: WARSZAWA
Kolego pitsa- jesteś wspaniały.
Właśnie o tym czytałem - https://www.cnc.info.pl/topics56/nauka- ... light=bd-7
Chodziło wszystkie BD - 3,6,itp
Dziś jadę pokombinować na takiej - zostałem zaproszony do zobaczenia jej.
tylko nie wiem co to za model.
Właśnie o tym czytałem - https://www.cnc.info.pl/topics56/nauka- ... light=bd-7
Chodziło wszystkie BD - 3,6,itp
Dziś jadę pokombinować na takiej - zostałem zaproszony do zobaczenia jej.
zawsze coś popsułem ale czy też naprawiłem - czasami się udało 
-
PSUJEK
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)

- Posty w temacie: 19
- Posty: 38
- Rejestracja: 28 maja 2014, 17:40
- Lokalizacja: WARSZAWA
Obecnie większa to nierealność. Ogranicza mnie waga (a muszę ją przenosić) oraz (niespodziewany wydatek) finansowo.
Wiadomo - chcieć to w tym przypadku jak na razie marzenia, aczkolwiek i realne tylko troszkę odłożone w czasie.
Może coś trafię w dobrej cenie. Kolega forumowicz ma piękną - jednak oblizałem się smakiem.
Wiadomo - chcieć to w tym przypadku jak na razie marzenia, aczkolwiek i realne tylko troszkę odłożone w czasie.
Może coś trafię w dobrej cenie. Kolega forumowicz ma piękną - jednak oblizałem się smakiem.
zawsze coś popsułem ale czy też naprawiłem - czasami się udało 
-
zibi201
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 301
- Rejestracja: 13 gru 2013, 20:07
- Lokalizacja: Poznań
A kolega ma/miał TSA-16?pioterek pisze:Moja propozycja wygląda tak:
http://allegro.pl/show_item.php?item=4272905480
Kupić tokarkę TSA-16 bez stołu i umieścić ją na solidnej desce lub sklejce. Po lewej stronie pod deską umocować 2 kółka a po prawej rączkę do ciągnięcla. Zamiast tokarki stołowej będzie walizkowa a zawsze będzie można ją na stole postawić.
Może jest mała, ale jeśli chodzi o wagę to na pewno nie jest to sprzęt który bez problemu można co chwilę podnosić i stawiać na stole, a potem zdejmować




