Maszyny na utrzymanie ruchu
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 16
- Rejestracja: 05 sie 2017, 17:15
- Lokalizacja: warszawa
Maszyny na utrzymanie ruchu
Witam wszystkich użytkowników forum. Czytałem to forum od dawna ale to mój debiut w pisaniu. Mam następujące pytanie. Jakie maszyny warto kupić na utrzymanie ruchu? Mam na myśli sprzęt uniwersalny którym mógłbym wykonać wszystko oczywiście w granicach rozsądku i opłacalności. Przykładowo zrobienie:
- łapy do chwytaka pneumatycznego
- uchwytu, zacisku
- koła zębate
- koła pasowe
- śruby,nakrętki itp nietypowe elementy łączeniowe
- części maszyn które rozsypią się a jest np 22 i trzeba na szybko dorobić aby produkcja szła
Ogólnie rzecz biorąc maszyny dzięki którym będę samo wystarczalny bez jeżdżenia i proszenia się po zakładach o dorobienie pierdółki za którą mi policzą fortunę, bez czekania paru dni na wykonanie zlecenia.
- obróbka stali, metali kolorowych, tworzyw sztucznych
- czasem poprawa, lekka przeróbka części używanych do produkcji ale to będzie może raz na miesiąc przez 3-8h więc niema obawy o zajeżdżanie, wydajność też nie jest krytyczna (do tej pory w miarę możliwości dawaliśmy radę WS15+elektronarzędzia+szlifierka stołowa+obróbka ręczna)
- w grę wchodzą takie operacje jak: cięcie, toczenie, frezowanie, wiercenie, szlifowanie, gwintowanie, dłutowanie i inne kombinacje gdzie można skorzystać z ruchu obrotowego i linowego
Co do budżetu nie mam pojęcia bo dostałem hasło że prawdopodobnie dostanę kasę na doposażenie warsztatu ale co i ile to na razie jest do przedyskutowania. Wstępnie wyszedłem z szacunkową kwotą 100tys. ale może to będzie 200 a może 80 czas pokaże. Zapraszam do dyskusji. Myślę że temat zainteresuje wielu bo niejeden zakład boryka się z tymi problemami.
- łapy do chwytaka pneumatycznego
- uchwytu, zacisku
- koła zębate
- koła pasowe
- śruby,nakrętki itp nietypowe elementy łączeniowe
- części maszyn które rozsypią się a jest np 22 i trzeba na szybko dorobić aby produkcja szła
Ogólnie rzecz biorąc maszyny dzięki którym będę samo wystarczalny bez jeżdżenia i proszenia się po zakładach o dorobienie pierdółki za którą mi policzą fortunę, bez czekania paru dni na wykonanie zlecenia.
- obróbka stali, metali kolorowych, tworzyw sztucznych
- czasem poprawa, lekka przeróbka części używanych do produkcji ale to będzie może raz na miesiąc przez 3-8h więc niema obawy o zajeżdżanie, wydajność też nie jest krytyczna (do tej pory w miarę możliwości dawaliśmy radę WS15+elektronarzędzia+szlifierka stołowa+obróbka ręczna)
- w grę wchodzą takie operacje jak: cięcie, toczenie, frezowanie, wiercenie, szlifowanie, gwintowanie, dłutowanie i inne kombinacje gdzie można skorzystać z ruchu obrotowego i linowego
Co do budżetu nie mam pojęcia bo dostałem hasło że prawdopodobnie dostanę kasę na doposażenie warsztatu ale co i ile to na razie jest do przedyskutowania. Wstępnie wyszedłem z szacunkową kwotą 100tys. ale może to będzie 200 a może 80 czas pokaże. Zapraszam do dyskusji. Myślę że temat zainteresuje wielu bo niejeden zakład boryka się z tymi problemami.
Tagi:
-
- ELITA FORUM (min. 1000)
- Posty w temacie: 4
- Posty: 1678
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 11:00
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maszyny na utrzymanie ruchu
Jeśli do tej pory dawaliście radę z takim wyposażeniem jak wiertarka i elektronarzędzia, to spytam z ciekawości: utrzymanie ruchu w czym było obsługiwane?automatyk900 pisze: Jakie maszyny warto kupić na utrzymanie ruchu? ...........
(do tej pory w miarę możliwości dawaliśmy radę WS15+elektronarzędzia+szlifierka stołowa+obróbka ręczna)
- w grę wchodzą takie operacje jak: cięcie, toczenie, frezowanie, wiercenie, szlifowanie, gwintowanie, dłutowanie i inne kombinacje gdzie można skorzystać z ruchu obrotowego i linowego
Jak wymieniasz operacje po kolei to takich maszyn potrzebujesz: piła, frezarka, szlifierka - na okrągło i magnes, dłutownica (wiercić i gwintować możesz na narzędziówce frezarce) a jeszcze chciałeś koła zębate...Na pewno wiesz o co pytasz?
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 16
- Rejestracja: 05 sie 2017, 17:15
- Lokalizacja: warszawa
Miałem na myśli że części które przerabialiśmy do produkcji dawaliśmy radę wiertarką i elektronarzędziami. Sprawa wyglądała tak że wystarczyło np wywiercić 1 do 3 otwór czasem pogłębiaczem walcowym lub stożkowym. Albo spiłować kawałek pilnikiem ręcznym, frezem obrotowym, coś na szlifierce stołowej przejechać ze dwa razy i tyle. Pisałem o tym ze nie będziemy maszyn używac do produkcji ciągłej, ewentualnie do jakiś prostych poprawek raz na jakiś czas. Można oczywiście odesłać do producenta niech poprawi ale liczy sie czas i nie zawsze tak można. Mamy takie podzespoły które pasują np do 3 czy 5 różnych produktów a różnią sie minimalnie że nie opłaca się robić 5 form wtryskowych. Taniej 1 a w razie potrzeby lekko zmodyfikować. To już jest wykalkulowane i sie opłaca więc luz. Miałem na myśli że maszyny by nam tylko w tym pomogły ewentualnie i przyspieszyły. Głównym ich zadaniem byłoby dorabianie części do urządzeń czy prostych przyrządów które mamy na stanie. Produkcja elektromechaniki czyli silnik+przekładnia i różne tego typu elementy przeniesienia napędu. Czasem trzeba zrobić jakiś tester, maszynke testujacą, przyrząd produkcyjny albo jest zamówienie na nietypowy produkt i trzeba strugać pojedyncze części coś dopasować wykombinować. Pytasz jak do tej pory sobie radziliśmy? Normalnie zamówienie w firmach świadczących usługi obróbki materiałów, warsztatów usługowych itp. ? A chcemy sie troche bardziej usamodzielnić, mieć wszystko zrobione szybciej, bo czasem piersza sztuka sie nie sprawdzi w jakiś wersjachprobnych czy prototypowych i męczące jest zamawianie 5razy tego samego z minimalnie zmienionymi wymiarami. Co do kół zębatych to czy nie da sie ich na frezarce zrobić? Dłutowanie na tokarce?
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 513
- Rejestracja: 12 lut 2017, 14:28
- Lokalizacja: Lódź
Oczywiście, że frezuje się koła zębate na frezarce na przykład za pomocą podzielnicy i frezów modułowych.. Te maszyny które chcecie kupić to mają być nowe, czy używane i jakie gabaryty przewidujesz obrabianych elementów.automatyk900 pisze:Co do kół zębatych to czy nie da sie ich na frezarce zrobić? Dłutowanie na tokarce?
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
- Posty w temacie: 11
- Posty: 16
- Rejestracja: 05 sie 2017, 17:15
- Lokalizacja: warszawa
Maszyny mają być porządne, stabilne i mają się nie rozlecieć za rok czy dwa. Mogą być stare i przejść remont byle była geometria i dokładność. Gabaryty niewielkie max wymiary:
- wałki długość 1000, średnica 100
- krótkie elementy walcowe długość 200, średnica 300
- krążki długość 100, średnica 400
- płyty szerokość 600, głębokość 300, wysokość 100
- klocki z pełnego materiału 200x200x200
- elementy budowy typu skrzynkowego 400x300x300
Wg moich poszukiwań jakaś frezarka narzędziowa typu aiwa, tokarka cu500 bułgarka by starczyły. Chodzi mio to by nie kupować 10 maszyn a 3-4 uniwersalne którymi za pomocą różnych przystawek, przyrządów specjalnych móc zrobić większość rzeczy.
- wałki długość 1000, średnica 100
- krótkie elementy walcowe długość 200, średnica 300
- krążki długość 100, średnica 400
- płyty szerokość 600, głębokość 300, wysokość 100
- klocki z pełnego materiału 200x200x200
- elementy budowy typu skrzynkowego 400x300x300
Wg moich poszukiwań jakaś frezarka narzędziowa typu aiwa, tokarka cu500 bułgarka by starczyły. Chodzi mio to by nie kupować 10 maszyn a 3-4 uniwersalne którymi za pomocą różnych przystawek, przyrządów specjalnych móc zrobić większość rzeczy.
-
- Specjalista poziom 3 (min. 600)
- Posty w temacie: 1
- Posty: 942
- Rejestracja: 22 lis 2013, 12:54
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Potrzebujesz frezarki narzędziowej AVIA coś w stylu modelu FND 32, ale do tego dorzuciłbym frezarkę uniwersalną FU 251. Do frezowania głowicami to ta avia się za bardzo nie nadaje (oczywiście można ale frezarka ta powstała z myślą o pracach precyzyjnych więc nie jest zbudowana jak czołg).
Przyda się też przystawka do dłutowania do frezarki choć o nią będzie trudno, (najłatwiej chyba kupić taką, która mniej więcej będzie pasowała do naszej maszyny i dorobić ewentualny adapter). Taką przystawką załatwicie temat wszelkich kanałków na kliny w kołach, tulejach itd.
Co do Tokarki to Cu500 jak wspomniałeś powinna wystarczyć. Koniecznie musi być z podtrzymką stałą (okularem).
Mała szlifierka magnesówka też się może przydać choć nie wiem jakie wam są potrzebne dokładności. Szlifowanie na okrągło można załatwić na tokarce mając przystawkę i parę szmat do osłonięcia prowadnic przed pyłem.
Piła ramowa do cięcia materiału np. BKA-30
Jakaś prosta szlifierka np. ELNA do ostrzenia noży, wierteł.
Może jakaś prasa balansowa co by nie tłuc młotkami wszystkiego ?
Same maszyny to i tak połowa budżetu. Podzielnice, stoły obrotowe, noże, frezy, głowice, tulejki, oprawki połykają kasę jak głupie.
Przyda się też przystawka do dłutowania do frezarki choć o nią będzie trudno, (najłatwiej chyba kupić taką, która mniej więcej będzie pasowała do naszej maszyny i dorobić ewentualny adapter). Taką przystawką załatwicie temat wszelkich kanałków na kliny w kołach, tulejach itd.
Co do Tokarki to Cu500 jak wspomniałeś powinna wystarczyć. Koniecznie musi być z podtrzymką stałą (okularem).
Mała szlifierka magnesówka też się może przydać choć nie wiem jakie wam są potrzebne dokładności. Szlifowanie na okrągło można załatwić na tokarce mając przystawkę i parę szmat do osłonięcia prowadnic przed pyłem.
Piła ramowa do cięcia materiału np. BKA-30
Jakaś prosta szlifierka np. ELNA do ostrzenia noży, wierteł.
Może jakaś prasa balansowa co by nie tłuc młotkami wszystkiego ?
Same maszyny to i tak połowa budżetu. Podzielnice, stoły obrotowe, noże, frezy, głowice, tulejki, oprawki połykają kasę jak głupie.
-
- Posty w temacie: 1
FND 32 ma w osprzęcie dłutownicę.Kola zębate można na niej robić robić tylko i zębach prostych. Do kół o zębach śrubowych potrzebujesz frezarki uniwersalnej ze skrętnym stołem i wyjściem walka na podzielnicę.
Do tego wszystkiego człowieka który, to wszystko obsłuży . Łatwo i tanio, raczej takiego nie znajdziesz.
Do tego wszystkiego człowieka który, to wszystko obsłuży . Łatwo i tanio, raczej takiego nie znajdziesz.
-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 12
- Posty: 16281
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
A może za pomocą CNC robić te większość rzeczy ? W dzisiejszych czasach nacinanie kola śrubowego na podzielnicy spiętej ze stołem na pewno "utrzyma ruch"automatyk900 pisze: Chodzi mio to by nie kupować 10 maszyn a 3-4 uniwersalne którymi za pomocą różnych przystawek, przyrządów specjalnych móc zrobić większość rzeczy.

-
- Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 3
- Posty: 2379
- Rejestracja: 06 sty 2007, 13:29
- Lokalizacja: Poznań
Moim zdaniem, łatwiej, przy pojedynczych sztukach, koła zębate o prostych zębach robić/regenerować na frezarce poziomej frezami modułowymi z wykorzystaniem podzielnicy. Większość frezarek uniwersalnych jest tak naprawdę frezarką poziomą z dobrze pomyślaną głowicą pionową.zdzicho pisze:FND 32 ma w osprzęcie dłutownicę.Kola zębate można na niej robić robić tylko i zębach prostych
Takie prace, szczególnie sporadyczne, chyba przekraczają poziom warsztatu przy małym zakładzie, lepiej je zlecić na zewnątrz.zdzicho pisze: Do kół o zębach śrubowych potrzebujesz frezarki uniwersalnej ze skrętnym stołem i wyjściem walka na podzielnicę.
Jeżeli pomogłem - nie zapomnij kliknąć POMÓGŁ