Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

Planujesz zakup sprzętu do warsztatu, masz problem z maszyną tu możesz o tym porozmawiać - nie tylko maszyny CNC
Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 55
Posty: 9874
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1861

Post napisał: tuxcnc » 01 gru 2025, 23:58

StanisławKozdurkiewicz pisze:
01 gru 2025, 23:10
Cały problem polega na tym, że występuje nadmierny luz pomiędzy wałkiem posuwu tulei wrzeciona nr 74 w instrukcji (jest tam błąd, gdyż tym samym numerem oznaczono również dwie śruby blokujące) a tuleją wrzeciona z naciętą zębatką 47. Powoduje to niekontrolowany obrót tulei. Problem ten nie występuje gdy tuleja zostanie unieruchomiona poprzez zaciśnięcie zacisku (szczęki 59 i 64) śrubą 57. Jest to jednak niewygodne w sytuacjach, gdy chcemy mieć możność pionowego ruchu narzędzia w czasie pracy frezarki. Wydaje się, że najrozsądniejszym rozwiązaniem jest wykonanie precyzyjnego, oszlifowanego rowka wzdłuż tulei po stronie przeciwnej do zębatki i wstawienie do wrzeciennika wpustu ustalającego dokładnie przylegającego do rowka i zapobiegającego obrotowi tulei wrzeciona we wrzecienniku. Musi być zapewniony płynny ruch wrzeciona a więc obróbka powinna być dokładna. Pewnym problemem jest to, że jedynym miejscem, gdzie można umieścić taki wpust (lub trzpień) jest przednia ściana wrzeciennika, pod wyłącznikiem.
To nie jest dobry pomysł.
Cały problem polega na tym, że w "Zośce" nie ma przekładni ślimakowej do precyzyjnego przesuwu pinoli, jak to jest w lepszych maszynach.
Taka przekładnia ma dwie ważne cechy - jest samohamowna i ma spore przełożenie. Dlatego można blokadę pinoli zacisnąć na tyle mocno żeby wykasować luz, ale na tyle słabo żeby dało się ją przesunąć.
W "Zośce" jak się skasuje luz to się nie przesunie pinoli wajchą, a nawet jak się przesunie, to nie idzie zapanować nad wielkością przesunięcia.



Tagi:

Awatar użytkownika

StanisławKozdurkiewicz
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 53
Posty: 54
Rejestracja: 15 sie 2020, 23:55

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1862

Post napisał: StanisławKozdurkiewicz » 03 gru 2025, 20:02

Sadzę, że zadającemu pytanie nie chodziło o dowiedzenie się czegoś o rozwiązaniach niemożliwych do zastosowania w maszynie, której poświęcony jest nasz temat.
Mam nadzieję, że wystarczająco jasno przedstawiłem sposób w jaki można rozwiązać problem jaki stwarza luz powodujący, że tuleja wrzeciona może się nieznacznie obracać a wtedy jej zębatka wspina się na zęby wałka posuwu. Przedstawiona przeze mnie propozycja polega na uniemożliwieniu obrotu tulei wrzeciona. Oczywiście nie skasuje to luzu pomiędzy zębatką tulei wrzeciona a wałkiem posuwu wrzeciona, ale ograniczy problem gdyż można wtedy łatwiej nad nim panować poprzez utrzymywanie stałego nacisku na ramię pokrętła posuwu wrzeciona.
Jeżeli kolega tuxcnc czegoś nie zrozumiał, to gotów jestem to wyjaśnić , ale uprzejmie proszę o sprecyzowanie wątpliwości lub ewentualne wykazanie błędów tej koncepcji

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 55
Posty: 9874
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1863

Post napisał: tuxcnc » 03 gru 2025, 20:53

StanisławKozdurkiewicz pisze:
03 gru 2025, 20:02
Jeżeli kolega tuxcnc czegoś nie zrozumiał
W przeciwieństwie do Ciebie rozumiem wszystko.


Józef87
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 1
Posty: 13
Rejestracja: 23 kwie 2024, 18:29

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1864

Post napisał: Józef87 » 19 gru 2025, 07:35

Jestem świeżym użytkownikiem wiertarki z tego wątku i jestem rowniez po pierwszych testach skromnego frezowania w stali. W moim egzemplarzu napotkalem dolegliwosc, ktorej nie znalazlem nigdzie opisanej, mianowicie mam luz obrotowy na wieloklinie wrzeciona, ktory na oko wynosi jakieś 5 stopni. Powoduje to stukanie przypominające ubijanie mikserem piany. Jest one zauwazalne nawet na jałowym chodzie, ale wzrasta przy frezowaniu. Stukanie mogłem wyeliminować delikatnie zaciskając uchwyt podczas pracy maszyny. Obfite nasmarowanie wieloklinu gęstym smarem przyniosło poprawę, ale niewielką.
Chciałbym się Was zapytac, czy w swoich egzemplarzach macie podobny problem, oraz oczywiście czy macie pomysły jak to rozwiązać?
Pozdrowienia


faber33
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 9
Posty: 63
Rejestracja: 19 sie 2013, 18:40
Lokalizacja: Żywiec

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1865

Post napisał: faber33 » 19 gru 2025, 11:00

To jest normalne u mnie jest tak samo

Awatar użytkownika

StanisławKozdurkiewicz
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 53
Posty: 54
Rejestracja: 15 sie 2020, 23:55

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1866

Post napisał: StanisławKozdurkiewicz » 24 gru 2025, 15:55

Z okazji Świat i Nowego Roku wszystkim kolegom życzę powodzenia w realizacji pomysłów, zarówno śmiałych, genialnych, jak również tych najzwyklejszych a przydatnych.
Stanisław Kozdurkiewicz

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 106
Posty: 12302
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1867

Post napisał: RomanJ4 » 24 gru 2025, 15:58

Dziękujemy Koledze, i też życzymy realizacji wszystkich przyszłorocznych zamierzeń.
pozdrawiam,
Roman

Awatar użytkownika

StanisławKozdurkiewicz
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 53
Posty: 54
Rejestracja: 15 sie 2020, 23:55

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1868

Post napisał: StanisławKozdurkiewicz » 15 lut 2026, 12:52

Najczęściej obrabiam materiały nieżelazne i w związku z tym mam problem z usuwaniem wiórów i opiłków. Niektóre, szczególnie z mosiądzu, są bardzo drobne. Z aluminium są rozrzucane dość daleko. Zbieram je odkurzaczem, gdyż oczywiście magnes nie wchodzi w grę. Kupiłem kiedyś dosyć okazyjnie odkurzacz razem z osobnym pojemnikiem do usuwania popiołu z kominka. Działa to razem bardzo dobrze. Metale zatrzymują się w pojemniku na popiół a inne zanieczyszczenia w samym odkurzaczu. Problemem jest jednak rozrzucanie wiórów i opiłków daleko od frezarki. Mam zresztą ten sam problem z pilarką. Chciałem się zapytać, czy doświadczacie podobnych problemów i czy ktoś z Was zastosował jakieś osłony ograniczające rozrzucanie wiórów.
Wydaje mi się, że większość problemów związanych z doprowadzeniem Zosi do stanu umożliwiającego w miarę normalną pracę została już omówiona. Osobom, które zaczynają dopiero modernizację, polecam dokładne przestudiowanie dawnych wpisów, gdyż wtedy wiele się działo i większość problemów została wyjaśniona. Nie oznacza to, że należy zakończyć korespondencję. Można na przykład dzielić się przydatnymi informacjami, choćby takimi, że na przykład można na AliExpressie kupić zupełnie nieźle wykonane metalowe rączki do pokręteł i jeżeli kogoś denerwuje, że oryginalne mają tendencję do klekotania, to może sobie łatwo wymienić.

Jak mniemam większość z nas używa Zosię nie tylko jako obiekt do modernizacji, ale wykorzystuje ją do wykonywania przydatnych elementów i może podzielić się rozwiązaniami, które mogą się okazać przydatne również dla innych. Stosunkowo niedawno postanowiłem wykorzystać silną ręczną frezarkę do drewna do zbudowania frezarki stacjonarnej. Założeniem było aby rozwiązanie było tanie, umożliwiało wykorzystywanie samej frezarki zarówno jako stacjonarnej jak i ręcznej, oraz aby można było łatwo ją schować, gdyż mam niezbyt dużo miejsca w warsztacie. Aby się zbytnio nie rozpisywać zamieściłem zdjęcia. Te czerwone elementy zakupiłem u Chińczyków. Obróbka aluminium to oczywiście Zosia, podstawa – od ukośnicy. Wyłącznik równocześnie uruchamia frezarkę i odciąg wiórów. Zastosowane rozwiązanie umożliwia łatwy dostęp do ustawień frezarki a przestawienie na ręczną to kwestia jedynie czterech śrub. Wszystko można łatwo i szybko rozebrać i schować. Największy koszt to płyta ze sklejki. Gwoli sprawiedliwości należy przyznać, że przy obróbce płyty aluminiowej miała swój udział frezarka CNC.

Ponieważ dosyć powszechnie taką frezarkę nazywa się teraz górnowrzecionową, muszę zaprotestować. Dawniej słusznie nazywano taką frezarkę ręczną. Górnowrzecionowa to nazwa wprowadzona przez sprzedawców dyletantów zapewne dlatego, że Niemcy nazywają ją skrótowo Oberfräse od Oberfräsmaschine, co w słowniku tłumaczone jest jako frezarka górnowrzecionowa. Należy jednak zauważyć, że w niemieckiej nazwie nie występuje słowo wrzeciono czyli Spindel. Nazwa odzwierciedla jedynie położenie frezu, co i tak nie jest w tym przypadku krytyczne. Anglicy w swej nazwie „router” nawiązują do tego iż prowadzi się ją ręczne po wyznaczonej drodze. Rozpowszechniona w Polsce nazwa jest zupełnie idiotyczna, gdyż taka frezarka może być ustawiana dowolnie (sam wielokrotnie mocowałem ją poziomo), ale przede wszystkim nie ma ona wrzeciona. Uchwyt frezu jest zamocowany na osi silnika. Zosia jest oczywiście frezarką górnowrzecionową, gdyż ma wrzeciono i jest frezarką stacjonarną. Przy okazji warto powiedzieć, że czasami można się spotkać z nazywaniem wrzeciona z niemiecka pinolą, ale die Pinole to tuleja wrzeciona, a wrzeciono to die Spindel. Zupełnie nie wiem skąd Niemcy wzięli nazwę Pinole. Może od angielskiego pin hole, ale oznacza to bardzo małą dziurkę. Może ktoś z Kolegów ma jakiś pomysł?
Załączniki
_MG_1397.JPG
dokładna regulacja odsunięcia prowadnicy i odejmowany wyłącznik
_MG_1395.JPG
widok prowadnicy
_MG_1382.JPG
widok ogólny


yamahainkwizytor
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 2
Rejestracja: 19 lut 2026, 21:40

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1869

Post napisał: yamahainkwizytor » 19 lut 2026, 22:43

Witam,przemieliliście temat z ZX7016 na maksa,ale czy jest tu ktoś kto podjąłby się "podrasowaniem" mojej sztuki ? Np ,przewiózłbym do kogoś i tam ogarnąłby jakieś podstawy "kolumna,łożyska itd...bez odczytów,cnc " po prostu ja wzmocnić/usztywnić,zeby manualnie moznaby cos frezować.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika

StanisławKozdurkiewicz
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 53
Posty: 54
Rejestracja: 15 sie 2020, 23:55

Re: Frezarko-wiertarka ZX7016 ''ZOSIA''

#1870

Post napisał: StanisławKozdurkiewicz » 24 lut 2026, 21:31

Drogi Kolego. Wydaje mi się, że szanse znalezienia kogoś, kto podjąłby się zrobienia z Zosi profesjonalnej frezarki są minimalne, gdyż jest to absolutnie nieopłacalne. Jest to bowiem maszyna z założenia przeznaczona dla amatorów i to w krajach niezbyt bogatych. Jest wykonana z tanich i łatwych w obróbce materiałów i to niezbyt starannie. Nie oznacza to bynajmniej, że nie należy zlikwidować pewnych jej niedoskonałości, które można stosunkowo łatwo i niezbyt drogo poprawić. Wiele z tych czynności można wykonać samemu. Niektóre trzeba jednak zlecić komuś, kto ma tokarkę i dobrą frezarkę. Najlepiej profesjonalnemu warsztatowi. Wszystkie problemy z tym związane zostały już szczegółowo omówione na tym forum. Polecam przestudiowanie wczesnych wpisów. Ja, miedzy innymi, również przesyłałem informacje jak sobie radziłem z doprowadzeniem tej maszyny do stanu pozwalającego na jej używanie. Nasz guru, Adam Maszynotwór (adam Fx) zamieścił do nich odnośnik w poście # 1299 (strona 130).
Oczywiście nie wiem nic o Kolegi możliwościach warsztatowych i umiejętnościach majsterkowiczowskich. Na wszelki wypadek pragnę zwrócić uwagę, że aby wykonywać jakieś prace frezerskie trzeba mieć jeszcze wiele dodatkowego sprzętu (frezy, wiertła, uchwyty, mocowania, przyrządy pomiarowe itp.) oraz nabrać wprawy i nie zrażać się ewentualnymi niepowodzeniami. Zamieściłem również „Mini podręcznik frezerski” (post # 1542), który może się przydać osobom początkującym. Jeszcze raz zachęcam do przeczytania tego, co napisali koledzy. Jest tego bardzo dużo, ale wiele można się z tego nauczyć.
Niestety wydaje się, że trudno będzie teraz znaleźć kogoś do pomocy na tym forum, gdyż teraz rzadko jest odwiedzane, ale życzę powodzenia.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „WARSZTAT”