Jak człowiek ma czyste sumienie to śpi zdrowo , twardo i niestety krótko bo na 6 złażą się do robotyZbych07 pisze:[ Spał smacznie zdrowo i ....:
Frezarka- ploter frezujący
-
Mrozik
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 747
- Rejestracja: 19 maja 2007, 20:33
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Napisałem, że dobrym przykładem jak się powinno robić maszyny (najpierw projekt). Natomiast niekoniecznie dobrym przykłądem dla autora wątku. Kolega seeman zrobił maszynę bez wyrzażania i planowania (chyba), ale raczej zdawał sobie sprawę z konsekwencji. Że raczej się nie zmieści w kilku setkach jeżdżąc po stole czujnikiem, że zetka może być nie do końca w pionie, że X do Y nie do końca mógł być prostopadły. Tyle że jego maszynka była do modeli mdf'owych. Przy założeniu frezowania stali i takich podzespołach warto dołożyć kilka tysi i mieć maszynkę wyżarzoną i obfrezowaną.syntetyczny pisze: Skoro jest dobrym przykładem, to niech autor wątku się nim kieruje. Gdyż maszyna zrobiona z głową i bez zbędnych wyżarzeń i odprężeń wibracyjnych, gdyż wszystko było przemyślane, chodź i nie do końca. Pamiętam, że Seemann po czasie żałował wyboru silników krokowych nad serwomotorami. Z tego co wiem, to maszyna była na sprzedaż...
Jeśli to kwestionujesz to twoja sprawa. Ja piszę jak to się powinno zrobić zgodnie ze sztuką.
Jakiś czas temu wyleczyłem się z połowicznych rozwiązań, od pewnego pułapu kosztu inwestycji albo się coś robi tak jak ma być albo wogóle.
-
Seemann
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 277
- Rejestracja: 21 lis 2006, 12:22
- Lokalizacja: Polkowice
Mówi to że chce ją sprzedać? Maszyna pracuje bez zarzutów, spełnia swoje zadanie.kamar pisze:I to wiele mówi. Ja żadnego swojego dziecka bym się nie pozby.syntetyczny pisze:[ Z tego co wiem, to maszyna była na sprzedaż...
Na co dzień mam styczność z serwami fanuc, sanyo denki itd. To była moja pierwsza przygoda z krokowcami, nie przypadły mi do gustu.
Gdybym budował tą maszynę jeszcze raz to na serwach i z napędem bramy na jednym wale (obecnie już tak jest). Zamieniłem też optoboba na cmio-lpt i wstawiłem pneumatyczną przeciwwagę osi Z. To tyle jeżeli chodzi o modernizację względem pierwotnego projektu.
Kamar, sztuką na pewno też nie jest wstawienie w miejsce korbek silników krokowych.
-
Zbych07
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 1474
- Rejestracja: 21 cze 2006, 23:26
- Lokalizacja: Pruszków
O tym, że maszyna (była/jest) na sprzedaż mówi tekst Twojego podpisu : "Sprzedam frezarko-ploter CNC, zdjęcia w galerii"Seemann pisze:Mówi to że chce ją sprzedać? Maszyna pracuje bez zarzutów, spełnia swoje zadanie.kamar pisze:I to wiele mówi. Ja żadnego swojego dziecka bym się nie pozby.syntetyczny pisze:[ Z tego co wiem, to maszyna była na sprzedaż...
Na co dzień mam styczność z serwami fanuc, sanyo denki itd. To była moja pierwsza przygoda z krokowcami, nie przypadły mi do gustu.
Gdybym budował tą maszynę jeszcze raz to na serwach i z napędem bramy na jednym wale (obecnie już tak jest). Zamieniłem też optoboba na cmio-lpt i wstawiłem pneumatyczną przeciwwagę osi Z. To tyle jeżeli chodzi o modernizację względem pierwotnego projektu.
Kamar, sztuką na pewno też nie jest wstawienie w miejsce korbek silników krokowych.
Z tego co napisałeś wynika, że te zdjęcia w galerii troszkę nieaktualne - sporo istotnych/ciekawych zmian w maszynce zaszło.
"Artysta" Kamar swoją wypowiedzią sprowokował Cię do podzielnia się tymi informacjami, może Autorowi wątku coś się z tego przyda.
Mógłbyś wrzucić troszkę nowych, aktualnych fotek do galerii?
-
bartuss1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
czekam na kable i skrzynke z dajweramikamar pisze:Rakieta odpaliła ?
co do wykonania maszyny zgodnie ze sztuką - sztuk jest wiele
wyzarzanie i obróbka płaszczyzn wskazane przy teko typu maszynce.
odpręzanie wibracyjne nie do konca jest takie super, bo działa połowicznie, reszta to sezonowanie i przyleganie do podłogi hehe
strasznie namieszaliscie koledze w wątku, normalnie jak babcie na jarmarku
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
Mrozik
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 747
- Rejestracja: 19 maja 2007, 20:33
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Tu masz rację, ale czy przy robiebiu jednej maszyny jest jakiekolwiek uzasadnienie dla robiebia odlewu? Przecież można wystrugać spawaną konstrukcję o sztywności podobnej jak odlew. Wiadomo, że tłumienie inne ale przy odlewach też jest nie licho problemów.kamar pisze: Sztuką to nigdy nie będzie. Co najwyżej niezłą chałturką, lub jak gdzieś pisał kol.qqaz- grafomaństwem
Sztuką to by był solidny odlew a nie spawane pająki.
Spawana maszynka też może być bardzo sztywna, tyle że potrzeba do tego nieco wiedzy i pomocy komputera. Odnoszę wrażenie, może i mylne, że stosowanie profila prostokątnego na bramę we frezarce nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Przypuszczam, że taki profil lubi się skręcać gdy zetka jest na środku przejazdu i ma opór przy wchodzeniu w materiał, a dwa z pewnością rezonuje jak oszalały.
Co powiecie na gorąco walcowany ceownik z jednym żebrem poziomym i wieloma pionowymi wspawanymi "we wnęke"?




