Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

bear
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 4
Posty: 869
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:03
Lokalizacja: Łódź

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#11

Post napisał: bear » 14 wrz 2021, 15:34

Warte to jest tyle ile waży x cena złomu




Robert_K
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 653
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#12

Post napisał: Robert_K » 14 wrz 2021, 16:04

Łoże wygląda tragicznie, na pewno nie jest równomiernie wytarte na całej długości więc będzie Ci ciągnęło stożek. Ogólnie na sam widok to warta jest może połowę tego co goście Ci proponują a to i tak pod warunkiem, że jest sprawna mechanicznie.
Osobiście bym tego nie chciał, za żadne kwoty.

Pozdrawiam.


orion32
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1024
Rejestracja: 18 kwie 2017, 21:55

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#13

Post napisał: orion32 » 14 wrz 2021, 16:22

ξ
bear pisze:
14 wrz 2021, 15:34
Warte to jest tyle ile waży x cena złomu
Taa, może mniej niż cena złomu, bo po co przepłacać? Zresztą po co komu złom, jak huty do likwidacji?Lepiej napisz, czy swoją z półmilimetrowym zużyciem wyskrobałeś, czy użytkujesz jak było.? .
PO to dno -aksjomat. Wszystko ma swoje miejsce - Wyborcza, w każdym kiblu!

Awatar użytkownika

Autor tematu
the.bear
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 8
Posty: 227
Rejestracja: 16 wrz 2020, 20:48
Lokalizacja: Widawa/Łódzkie

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#14

Post napisał: the.bear » 14 wrz 2021, 17:19

No i wszystko jasne. Dzięki za wskazówki!


walcu23
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 111
Rejestracja: 07 mar 2020, 20:54

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#15

Post napisał: walcu23 » 14 wrz 2021, 17:25

Ci co piszą że to złom bo ma wytarte łoże to chyba nie widzieli nigdy zakładu w którym 90% maszyn nosi takie ślady zużycia... Moja wiepofama ma porównywalne progi na łożu, ale do większości prac typu przetocz 100mm wałka, natnij 30mm gwintu w niczym to nie przeszkadza. Wiadomo że jak chcesz robić na tym serie, to lepiej odpuść, bo się zamęczysz, ale chyba nie po to szukasz starego klamota.... Ja za swoją z dużą ilością noży, wierteł i w 100% sprawną mechanicznie etc dałem 3000.... także ten, lepiej żeby ktoś przemyślał czy chce to sprzedać czy sprzedawać....


orion32
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1024
Rejestracja: 18 kwie 2017, 21:55

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#16

Post napisał: orion32 » 14 wrz 2021, 17:56

Wiadomo, że nowa, bez zużycia i luzów, jest wygodniejsza w użytkowaniu, ale też wielokrotnie droższa. Pozostaje kwestia, czy się zwróci. Druga kwestia, to co możesz kupić za 5 tys? Chińczyka biurkowego, czyli hobbystyczną tokareczkę, do poprawy na dzień dobry.
To jest profesjonalna maszyna. Skoro masz blisko, to pozostaje próba pracą. Potoczyć, pomierzyć co wychodzi. Odciąć materiał, bo to najlepszy test tokarki. Po tym zdecydować,czy brać i za ile, a nie słuchać,, doradców", którzy nie widzieli ,ale wiedzą, że złom, chociaż na podobnym pracują.Przy uchwycie, to tylko maszyny z małym przebiegiem nie mają zużycia.
PO to dno -aksjomat. Wszystko ma swoje miejsce - Wyborcza, w każdym kiblu!

Awatar użytkownika

Autor tematu
the.bear
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 8
Posty: 227
Rejestracja: 16 wrz 2020, 20:48
Lokalizacja: Widawa/Łódzkie

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#17

Post napisał: the.bear » 14 wrz 2021, 18:13

Obrazek W tym miejscu szczelina była tak około milimetr.
Tak, pewnie na wiele prac wystarczy, ale po przygodach z moim Ruskiem (i notorycznym braku czasu) wolę zapłacić więcej za lepszą maszynę.

W moim przypadku ona się i tak nigdy nie zwróci, więc wolę poczekać i coś lepszego kupić.

Jak macie pomysły co i jak na niej sprawdzić, to dajcie znać - chętnie się dowiem co i jak. Jak nie przy tej, to przy kolejnej ta wiedza się przyda.

A że pod ręką niemalże stoi (5 minut autem) to prawie zawsze mogę podskoczyć i coś na niej podziałać.


bear
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 4
Posty: 869
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:03
Lokalizacja: Łódź

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#18

Post napisał: bear » 14 wrz 2021, 21:24

Jak ma 1mm zuzycia na łożu to do czego się nadaje? Suport tak już wisi że nie da się nim niemalże poruszać bo koło zębate posuwu wychodzi z listwy zebatej a co z wałkami? Pewnie jak kolega sprawdzi listwę to zobaczy że podłożone są pod nią podkładki albo luzu jest 3/4 obrotu korby i mało co się nie rozsprzęgli. Za 9 tyś można kupić maszynę którą albo będzie w lepszym stanie albo z usterkami które w miarę łatwo usunąć.


sssTOMEKsss
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 245
Rejestracja: 25 mar 2014, 17:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#19

Post napisał: sssTOMEKsss » 14 wrz 2021, 22:14

5-6k możesz mu zaoferować ale pod warunkiem że masz czas i chęci ją wyprowadzić/ wyremontować i mieć kolejne kilka tysi (podejrzewam że kolejne 5-6k, może 7 tysi bedzie trzeba włożyć). Bierzesz ją siebie, zdzierasz starą farbę, zdejmujesz wrzeciennik, konika, ściągasz przekładnie z supportem i śrubami napędowymi i już masz gotowe łoże zawiezienia do szlifu - samo łoże będzie ważyło może z 1 tone, więc przyczepka i ogień do zakładu. To jest szkoła która Ci się bardzo przyda. Nauczysz sie mechaniki a co najważniejsze bedziesz znał tokarę jak własną kieszeń! Po remoncie wartość takiej maszyny to z 30-40tysi! Zakłady które remontują takie maszyny wołają kwoty po 100k!!! I wiesz co? Są klienci którzy to kupują, za takie pieniądze, dlaczego? Bo nowe tokarki które się obecnie produkuje są warte tyle co nic - uklejone z betonu i prętów zbrojeniowych a jak już dadzą gdzieś kawałek żeliwa to żebra cienkie na pół palca, dlatego jest spory popyt na te stare maszyny które może i nie cieszą desingiem ale mechanika jest nieśmiertelna i nie zawodna!

oto moja tokarka https://www.olx. pl/d/oferta/tokarka-tuj48-x-1500-rezerwacja-CID628-IDLnr4N.html - sprzedana za 7k, mają ją zabrać w piątek, łoże przy uchwycie podobnie wytarte jak twoje, waga 2300kg - czystego dobrego jakościowo żeliwa w którym nie ma żadnych już naprężeń bo przecież leży od 60 lat!!! Bez grama domieszanego betonu, maszyna mimo że wysłużona to wciąż toczy, odcina i gwintuje. Ja już jej nie remontuje bo nie mam czasu a że mam jeszcze 2 tokarki a na dużą roboty wcale, wszystko ogarniam na mniejszych.

Awatar użytkownika

Autor tematu
the.bear
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 8
Posty: 227
Rejestracja: 16 wrz 2020, 20:48
Lokalizacja: Widawa/Łódzkie

Re: Tokarka ARAD SN400-1000 - Czy jest coś warta?

#20

Post napisał: the.bear » 15 wrz 2021, 11:00

Ja to wszystko doskonale rozumiem, taka tokarka to jest max co bym do garażu wcisnął i tylko dlatego, że sąsiad by mi ją ciągnikiem przewiózł. Inaczej jest to dla mnie za wielkie / nieopłacalne z transportem przez pół polski.

I choć chętnie bym sobie taką maszynę naprawił (nie wiem kiedy), to chyba do końca mojego życia i życia mojego syna by działała.

Zostawię dla innych - jak ktoś chce kontakt, to dajcie znać na PW.

Tokarka jest okolice Widawy w woj. Łódzkim.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”