Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

Spawalnictwo i obróbka cieplna

strikexp
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1876
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#11

Post napisał: strikexp » 15 lip 2018, 21:29

A można zawsze przefrezować kanałki z miejscem na dużo kleju i blokujące ruchy w jednej osi współrzednych ;)




Autor tematu
kubajed
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 6
Posty: 14
Rejestracja: 25 lut 2015, 11:41
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#12

Post napisał: kubajed » 15 lip 2018, 22:12

kolec7 pisze:
15 lip 2018, 21:03
Przepraszam, ale jakoś ciężko jest mi wyobrazić sobie takie połączenie wykonane przy pomocy kleju...
Dlaczego? Co stoi na przeszkodzie?
To właśnie dzięki klejeniu uniknie się wszelkich efektów związanych z ciepłem.
Mogę prosić jakiś przykładowy klej? Ogólnie element musi być w pełni sprawny od zaraz i nie mogę sobie pozwolić na eksperymenty na nim, stąd moje wątpliwości.
Podtrzymuję pytanie o sposób łączenia miedzi z miedzią.


InzSpawalnik
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1529
Rejestracja: 28 gru 2012, 01:04
Lokalizacja: Galaktyka

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#13

Post napisał: InzSpawalnik » 16 lip 2018, 17:00

Miedz z miedzia mozesz laczyc na kilka sposobow. Spawac metoda TIG, elektroda otulona, plazmowo, laserem, strumieniem elektronow, lutowac cyna, lutowac srebrem ( liutowacmozna przy uzyciu plomienia palnika, lub w strumieniu magnetycznym ) zgrzewac , wreszcie mozna z powodzeniem kleic ( popytaj u producentow klejow do metaluno. LOCTITE - moze , moze inni ).
Czlowieku, temat ktory poruszyles jest jak wielka ksiega z tysiacem stron a Ty chcesz jedna prosta krotka odpowiedz.
Pokaz rysunek , grubosci materialow itp itd. Skoro to ustrojstwo ktore sobie wymysliles pracuhe w jakichs mniej lub bardziej trudnych warunkach to czy wziales pod uwage to ze na wskutek wplywu ciepla wywolanego procesem spawalniczym dojdzie do zmiany wlasciwosci wstrefie wplywu ciepla?
Od ksztaltu, grubosci, gabarytow wszystko zalezy.


Autor tematu
kubajed
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 6
Posty: 14
Rejestracja: 25 lut 2015, 11:41
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#14

Post napisał: kubajed » 16 lip 2018, 19:14

Niestety rysunku nie mogę pokazać, ale można przyjąć że do połączenia są dwa płaskowniki 10 mm grubości każdy, leżące na sobie. Połączenie od boku. W jaki sposób lub jakie parametry materiału (miedzi) zmieni proces spawania?

Awatar użytkownika

grg12
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1071
Rejestracja: 03 sty 2007, 14:27
Lokalizacja: Wiedeń

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#15

Post napisał: grg12 » 16 lip 2018, 19:17

Jeśli chodzi o klej - przed użyciem należy sprawdzić zakres temperatur. Z ciekawości poszukałem "datascheeta" dla przykładowego kleju loctite (http://www.loctiteproducts.com/tds/GO2_GEL_tds.pdf ) jako minimalną temperature użytkową (service temperature) podają -50C - czyli dół zakresu wymaganego przez produkt. Do tego należy dodać fakt że miedź i stal mają różne rozszerzalności cieplne (zależnie od rodzaju stali) Imho - ten klej trzeba naprawdę starannie wybrać...


kolec7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 504
Rejestracja: 01 mar 2009, 22:40
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#16

Post napisał: kolec7 » 16 lip 2018, 20:53

Mogę prosić jakiś przykładowy klej?
Zadzwonić do Ciech Sarzyna. Przedstawić problem techniczny i usłyszeć w słuchawce,
który numer Epidianu się do tego nadaje, w kompozycji z jakim utwardzaczem i w jakich proporcjach wagowych.
Później przygotować powierzchnie zgodnie z bożym przykazaniem, jak do każdego klejenia.
Czyli oczyścić do żywego metalu, pozbyć się tlenków, smarów i innych węglowodorów, odtłuścić,
uporowadzić najlepiej jak się da, czyli "rozwinąć" powierzchnie, najfajniej przez piaskowanie (bezkierunkowo),
lub jeśli brak możliwości technicznych przez szlifowanie na krzyż, zapewnić maksymalne przyleganie powierzchni.
Jeśli zajdzie potrzeba zaktywować powierzchnie chemicznie - aktywator dobrany w Sarzynie.
Dokładną wagą odmierzyć proporcje wagowe żywicy i utwardzacza. Wymieszać w czystym pojemniku.
Jeśli wymaga tego charakterystyka, podgrzać w kąpieli wodnej, dla zmniejszenia lepkości i zwilżalności klejonych powierzchni.
Nanieść na powierzchnie i docisnąć, aż "soki" puszczą, czyli wycisnąć z połączenia maksymalnie dużo nadmiaru,
ile się tylko da. Nadmiar wytrzeć nitro, albo toluenem. Podgrzać całość, wytrzymać w piekarniku i poczekać, aż ostygnie.
Gotowe :-)

Wbrew temu, co któryś z kolegów powyżej zaproponował, nie frezować jakiś rowków, aby kleju było dużo.
Nadal w XXI wieku sprawdza się złota zasada naszych dziadków - klej trzyma, jak go nie ma!
To podstawowa zasada przy każdym klejeniu.
Masa klejowa nie ma własnej wytrzymałości. Połączenie klejowe działa siłami adhezji, a propagatorem tej siły jest czystość chemiczna i fizyczna.

Jak dla mnie, użyłbym albo Epidian 52, albo UHU-300.

Trzeba tylko zwrócić uwagę, że klej ma słabe właściwości przewodzące ciepło, więc nie nadaje się do przyklejania radiatorów. Ale niewykluczone, że są dostępne kleje zbrojone substancjami o podwyższonym przewodnictwie cieplnym, których nie znam.

Lutowanie i spawanie fajne jest. Szczególnie (jak zaproponowano gdzieś wyżej) strumieniem magnetycznym, albo elektronowym lub laserowym. Przecież ogólnie wiadomo, że każdy ma w garażu sprzęt do tego i opanowaną technologię. A tu na forum wchodzi, tak dla jaj - dla uszczegółowienia procesu :lol:

Lutowanie fajne jest w miedzi. Po tym to w sumie wszystko "płynie" - od srebra, cyny, ołowiu..... Gorzej zmusić kroplę lutu do zwilżenia stali nierdzewnej!
"W życiu piękne są tylko chwile...."


melonmelon
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 4
Posty: 514
Rejestracja: 16 wrz 2010, 11:58
Lokalizacja: świete miasto

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#17

Post napisał: melonmelon » 17 lip 2018, 08:18

Tak. Lutować cyną. Jak już klikasz, to się wysil i przeczytaj dokładnie temat.
Co do kleju, wszystko napisane powyżej. Choć są kleje grubasy.
Kurczę, jak ciekawy temat, to ludzie pomagają spadochroniażowi, co się zalogował tylko po to, by rozwiązać jego problem.
Nie poznaję gościa w lusterku...

Lutowanie nierdzewnej? Phi. Braze tech, specjalnie dobrany lut, odporny na wilgoć w powietrzu. Odrobina próżni, 1000 st. C. Samo płynie. To tak nawiązując do jednej wypowiedzi wyżej. Tyle, że w Gdyni, a garaż ma z 10 000 m2 pod dachem, piece są dwa, ładowane paleciakiem... A robot nakłada lut.

pozdro


chireadan
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Posty w temacie: 2
Posty: 22
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:51
Lokalizacja: Kraków

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#18

Post napisał: chireadan » 14 wrz 2018, 11:51

Lutowanie materiałów różnoimiennych nie jest żadnym problemem, problemem jest natomiast lutowanie stali nierdzewnych w warunkach innych niż próżnia bądź atmosfera z wodorem, ze względu na to że stal pokryta jest warstwą tlenków które uniemożliwiają zwilżenie. Lutowaniem stali nierdzewnych zajmowałem się dość długo, ale moje rady nie będą zbyt pomocne, gdyż zajmowałem się lutowaniem w próżni. W wysokich temperaturach przy ciśnieniach już rzędu 10^-2 mbar następuje rozpad i odparowanie tlenków chromu pokrywających stal, a przy lutowaniu stali nierdzewnych stopami niklu stosuje się próżnie wysokie rzędu 10^-4 mbar. Lutuje się często też czystą miedzią, można stosować niższe próżnie, ale lut jest mniej wytrzymały. Jeśli chodzi o lutowanie stali nierdzewnej (austenityczna ?) z miedzią, to do próżni lutami z wyboru są stopy Cu-Ag-Ni, Cu-Ni-Mn, czy Cu-Ag. Jest BAg-8 czyli stop eutektyczny srebra z miedzią. Lutowanie jest doskonałe, lut ten słabo zwilża stale węglowe, ale z nierdzewnymi sobie radzi. Gorzej jest z lutowaniem w atmosferze ochronnej, konieczne są wtedy topniki, bo lutów BCuP które zawierają fosfor (na miedzi są self-fluxing) nie można stosować do stali. Jeśli chodzi o lutowanie stali nierdzewnej do miedzi na powietrzu, tzn. palnikiem, to wybrał bym lut określony w europie jako L-Ag55Sn o składzie: Ag55Cu22Zn17Sn5, z odpowiednio agresywnym topnikiem klasy takiej jak FB3C. Można też użyć stopu BAg-24 (nazwa handlowa Silvalloy 505) jeśli zależy na wyższej odporności korozyjnej.


W przypadku lutowania w piecu próżniowym absolutnie nie wolno stosować lutów zawierających Zn, Sn, Cd, Pb.


melonmelon
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 4
Posty: 514
Rejestracja: 16 wrz 2010, 11:58
Lokalizacja: świete miasto

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#19

Post napisał: melonmelon » 14 wrz 2018, 13:42

Właśnie boję się łutów z cyną. Niestety na zarazę cynową nie ma szczepionki...

pozdro


chireadan
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Posty w temacie: 2
Posty: 22
Rejestracja: 08 lis 2013, 18:51
Lokalizacja: Kraków

Re: Spawanie lub lutowanie stali nierdzewnej z miedzią

#20

Post napisał: chireadan » 14 wrz 2018, 14:06

Tutaj nie obawiałbym się bardzo, ten lut ma niewiele cyny. Cyna znajdzie się w eutektyce, również nie dyfunduje zbyt głęboko do metalu bazowego. Jeżeli chcemy bez cyny, to można choćby wspomniany BAg-24 (nie pamiętam europejskiego oznaczenia, ale w tabelach są zamienniki). Osobom które nie posiadają zaj..ście mocnego wyciągu serdecznie odradzam natomiast stosowanie lutów z kadmem, zatrucia dymami CdO bywały nawet śmiertelne.
Tyle, że w Gdyni, a garaż ma z 10 000 m2 pod dachem, piece są dwa, ładowane paleciakiem... A robot nakłada lut.
Eh, ile kilometrów ja w tym garażu zrobiłem z buta tam i z powrotem...

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Spawalnictwo i obróbka cieplna”