Na taki test wpadłem, ale trwał 2h i oceniałem na oko, a powinienem zrobić zdjęcia. W takim czasie wskazówka ani drgnęła.
Sprawdziłem, 50 kilo netto, odpada. Nie ogarnę wożenia osobówką, mam stromy zjazd do garażu z wysokim progiem, musiałbym jakimś wózeczkiem tachać, nie chcę się aż tak szarpać. Ale sprawdzę, czy tam gdzie wymieniam butle mają 20 l, to może być znośny kompromis.
Jak patrzę, chodzą po 3 stówy, tyle co circa 7 napełnień argonem. Czyli poziom zwrotu słabiutki, ale fakt, wyjdzie oszczędność wycieczek do napełniania. Rozważę, bo w sumie najwięcej u mnie będzie raczej krótkich ściegów.
A tak jeszcze sprawdziłem i wychodzi, że poszło mi jednak ponad 10 m drutu. Plus niezliczona ilość zatrzymań i startów, choćby wtopień elektrody. Plus 2 m węża między butlą a spawarką. Czyli raczej wygląda, że zużycie mogło być prawidłowe. Na wszelki wypadek zaraz jeszcze zrobię testy szczelności pianką do mycia, to akurat było w domu.




