Znaleziono 44 wyniki

autor: jasiu...
26 maja 2026, 16:34
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

rc666 pisze:
26 maja 2026, 13:24
Ja o pierniku ty o wiatraku.
Ty o pierniku, ja o pierniku i o wiatraku!

Truskawki w REWE po 5.58€ za kilogram. W przeliczeniu na złotówki wychodzi 23.60 zł. Czyli w zasadzie cena identyczna, jak w Polsce.
autor: jasiu...
22 maja 2026, 15:24
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

rc666 pisze:
14 maja 2026, 14:19
NIE mylić chrześcijaństwa z katolicyzmem
Ale chyba każdy wie, że katolicyzm to wyznanie chrześcijańskie. Oprócz prawosławia i protestantyzmu.

Katolicyzm też ma swoje odmiany. Jeśli porównamy katolicyzm polski z katolicyzmem w innych krajach, to łatwo zauważymy bardzo wielkie różnice. Mimo, że papież ten sam i to samo credo!

Zobaczcie, wspólne jest Boże Narodzenie. Polacy mają 3 dni wolne z tej okazji. Bo doszła wolna wigilia. W Niemczech, czy we Włoszech wolne są 2 dni, a w Hiszpanii, czy Portugalii tylko jeden. Tam 26 grudnia się pracuje.

Za to w Hiszpanii, Portugalii i Niemczech mamy wolny Wielki Piątek. W Polsce, czy we Włoszech się pracuje. A w Hiszpanii to i Wielki Czwartek jest wolny. Ale wolnego poniedziałku po Wielkanocy nie ma.

Wniebowstąpienie Pańskie (40 dni po Wielkanocy, w czwartek) świętują całe Niemcy, ale i Austria, Szwajcaria, Belgia, Holandia, Francja i jeszcze parę krajów. Polska w tym dniu nie świętuje.

Podobnie w Zesłanie Ducha Świętego, w najbliższy poniedziałek, ja nie idę do pracy. Tak samo, jak Francuzi, Austriacy, Holendrzy, a nawet Węgrzy i jeszcze parę narodów. Polakom wystarczy czcić trzecią osobę boską w niedzielę, w poniedziałek do roboty.

No właśnie, świętuje się wiele dni, związanych z Jezusem, Duch Święty ma swoje "Zielone Świątki", a Bóg Ojciec? Jak ta sierota, nic. Było niby uznane objawienie Eugenii Ravasio, po której kościół przyjął wprowadzenie święta Boga Ojca na dzień 7 sierpnia i co? Ano nic. Żaden lokalny kościół tego dnia za wolny od pracy nie uznał. A w takiej Hiszpanii, to nawet 19 marca nie pracują, bo przecież to dzień San José, czyli świętego Józefa, a więc świętować trzeba.

A Boga Ojca się pomija. Czemu?
autor: jasiu...
14 maja 2026, 12:06
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

forestgril pisze:
13 maja 2026, 21:26
Żadne bajki tylko cytaty z tegoż.
Tak, tyle że autor tych cytatów jest kłamcą, który dotarł do paszkwili upowszechnianych przez wrogów Lutra. Ot podobnie jak dziś upowszechnia się nieprawdziwe informacje na temat np. partyjnych przeciwników. Oszczerstwo już wówczas było znane.

A ja się staram jak najdalej od oszczerców przebywać. Nawiasem mówiąc zobacz jaka jest wartość tych wypocin, jakie podlinkowałeś. Z jednej strony autor pisze: "Urodził się w ubogiej rodzinie", a zaraz później: "Kiedy jego rodzina przeniosła się do Mansfeld, ojciec Marcina Lutra dorobił się niewielkiego majątku, co umożliwiło mu opłacenie nauki syna." I to nauki na jednym z najlepszych (i najdroższych wówczas) uniwersytecie.

A prawda była taka, że ojciec Lutra był mistrzem hutniczym, dzierżawiącym hutę w Eisleben. Rodzina początkowo wynajmuje mieszkanie, a następnie przenosi się do prestiżowego domu, naprzeciwko zamku w Mansfeld. Ot pojęcie "ubogiej rodziny" według ciebie, której syn studiuje w prestiżowej uczelni prawo. Dziś w domu Lutrów w Mansfeld jest muzeum i każdy może się przekonać, jaka to biedna była rodzina.

Jego ojciec, używający formy nazwiska Luder ożenił się z Margarethe Lindemann. Bracia matki Lutra ukończyli studia prawnicze. To była naprawdę "wysoka klasa średnia". To po co wciskane teksty o "ubogiej rodzinie"? Bo w oczach niektórych Luter może wyglądać na gołodupca? Bo przedstawienie prawdy byłoby niewygodne? Bo napisanie, że Hans Luder, ojciec Lutra zatrudniał ok. 200 osób w swojej firmie wygląda nieatrakcyjnie?

Ale ja nie będę oszustw promował, tym bardziej, że i w kręgach kościelnych zostały one uznane jako nieprawdopodobne. Dotyczy to też rzekomego zabójstwa, jakiego Luter miałby dokonać. Dlatego jeśli chcemy być wiarygodni, trzymajmy się faktów.
forestgril pisze:
13 maja 2026, 21:26
O tym, że uciekał przed karą wiem od ks prof Tadeusza Guza, który czytał źródła oryginalne skrywane w niemieckich bibliotekach
Nie ma żadnych skrywanych źródeł. Ksiądz dotarł do sfabrykowanych pomówień. Skąd wiem - a bo niedawno była przecież 500 rocznica wywieszenia przez Lutra swoich tez. Pojawiło się bardzo dużo materiałów historycznych na ten temat. A że taką telewizję mogłem oglądać, jaką miałem... Trochę w pamięci mi zostało.

Ot kolejny przykład fałszerstwa - Martin Luter nie kwestionował samej istoty odpustu, ale wskazywał, że z odpustem powinna się wiązać jakaś pokuta, a nie tylko wpłacenie kwoty na budowę bazyliki. Znasz tezy Lutra?

Mam propozycje. Spróbuj przeczytać tezy Lutra i sam określić, na ile są one zgodne z tym, co o nich ci mówiono. Żeby nie było wątpliwości - proponuję ci to, ale nie jestem członkiem kościoła luterańskiego. Jestem, tak jak ty, członkiem kościoła rzymskokatolickiego. Tezy znajdziesz tutaj: https://www.walbrzych.luteranie.pl/mate ... ina-lutra/

Zacznijmy od pierwszej - Gdy Pan i Mistrz nasz Jezus Chrystus powiada: „Pokutujcie”, to chce, aby całe życie wiernych było nieustanną pokutą.

Co ci się w tych słowach nie podoba?

A w kolejnych?
autor: jasiu...
13 maja 2026, 19:05
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

forestgril pisze:
13 maja 2026, 11:40
Luter, uciekając przed karą śmierci za zabójstwo do klasztoru
Ale bądźmy uczciwi i nie przytaczajmy historii, które nie miały miejsca. Cała ta bajka o tym, że Luter zabił (ponoć w pojedynku) powstała w wyobraźni tych, których dzisiaj nazwalibyśmy hejterami. Nie ma żadnych dokumentów z czasów działalności Lutra, jakoby ukrył się w klasztorze. Natomiast jest znana wypowiedź Lutra, który mówił, że impulsem do wstąpienia do klasztoru było przeżycie porażenia piorunem podczas burzy.

My wymyślamy bajki na Lutra, luteranie na papieży. Tylko że poprzez trwanie w takich działaniach, nigdy nie dojdzie do pojednania chrześcijan, a o ekumenizmie możemy tylko marzyć. Nie posługujmy się kłamstwem i oszczerstwem. Myślę, że Jezus by tego nie chciał.
autor: jasiu...
11 maja 2026, 18:18
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

IMPULS3 pisze:
10 maja 2026, 17:14
Jeśli zwracał sie do konkretnych osób to tak by powiedział
Zwracał się do konkretnych osób, zgromadzonych w zamkniętym pomieszczeniu. To nie było publiczne objawienie.
IMPULS3 pisze:
10 maja 2026, 17:14
Tyle tylko ze Jezus nie zakładał zadnej religii
Religii się nie zakłada. Religię się określa, jako zbiór tego, w co wierzysz, jakie zasady moralne cię obowiązują, czy i jak się modlisz itd. Założyć to można partię, a także kościół, czyli organizację, działającą na podstawie przyjętej przez członków religii.
IMPULS3 pisze:
10 maja 2026, 17:23
Natomiasrt póżniejszy rozwój kościoła i te wszelkiej maści imitacje koron u biskupów zaprzeczały temu co robił Jezus.
To się wiązało z czasami, w których szef musiał się odróżniać od otoczenia, żeby było wiadomo, kto jest kto. Dlatego korony na głowach królów, szpiczaste czapki na głowach biskupów, a czapeczka z dzwoneczkami u błazna. Dziś możnaby z tego zrezygnować. Tyle, że hierarchowie są do tego folkloru w ubiorze przywiązani, jak ten góral do portek i ciupagi.

W Polsce tak jest, bo w Hiszpanii spotkanie biskupów prowincji Toledo wygląda tak:

Obrazek

Podobnie jest we wszystkich krajach, oprócz Polski.
forestgril pisze:
11 maja 2026, 08:45
wielu żydowskich uczniów odeszło od Chrystusa, słysząc, że będą musieli spożywać Jego mięso
Wiele osób zapomina, że słowa o eucharystii zostały wypowiedziane ponad 2 tysiące lat temu, gdzie językowo trudno było wiele rzeczy przekazać. Bo czymże jest ciało, czy krew? Jest to tylko otoczka naszej świadomości, naszego ducha, naszej osobowości.

Czy taka świadomość, taki duch, to może się znaleźć tylko w ciele? A czy nie może trafić do innej materii? Na przykład do opłatka? Bo gdyby była taka możliwość, to poprzez spożycie opłatka byłaby możliwość wniknięcia w spożywającego cząstki ducha, który był w tym opłatku. To bardzo trywialne uproszczenie. Ale jeśli przyjmiemy, że duch może wejść w ciało człowieka (tematy o egzorcystach), jeśli przyjmiemy, że do tego, żeby duch wszedł w ciało człowieka potrzebne jest jakieś zaproszenie, to można przyjąć, że spożywanie konsekrowanej hostii stanowi zaproszenie, żeby duch chrystusowy wszedł w nas. Czym wówczas jest hostia, jeśli nie opakowaniem tegoż ducha, specyficznym ciałem?

Drugi list do Koryntian mówi: "Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni". Czy autor listu, św. Paweł miał na myśli Jezusa, przyjętego w komunii, bo jak inaczej można te słowa rozumieć?
autor: jasiu...
10 maja 2026, 16:58
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

IMPULS3 pisze:
10 maja 2026, 12:12
co nie definiuje żadnych ograniczeń
Użył słowa "was", a nie "wszystkich"!
IMPULS3 pisze:
10 maja 2026, 12:12
Tyle że kościół to nie religia.
Zgoda. Według słownika religia to «zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne»

Tyle, że żeby istniała wspólnota, zwana kościołem, to musi być zdefiniowana religia, która w tym kościele obowiązuje. Kościół nie może istnieć bez religii, bo jest na zasadach religii oparty.
autor: jasiu...
10 maja 2026, 11:19
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

IMPULS3 pisze:
09 maja 2026, 20:02
Apostołów było 11 a ludzi na świecie w tamtym czasie pewnie troszkę więcej.
Tylko że większość tych ludzi nie miała pojęcia o Jezusie, a więc odpuszczenie grzechów było dla przeważającej liczby ludzi czymś niezrozumiałym. Dlatego Jezus zaczął od tak i Ja was posyłam.

I to tym nawróconym apostołowie mogą grzechy odpuścić. No tak, a co po śmierci apostołów? I tu przyjęto, że następcy, którzy przejmują ich rolę, którzy wykonują to polecenie tak i Ja was posyłam też mają prawo do odpuszczania grzechów.
IMPULS3 pisze:
09 maja 2026, 20:02
Tym bardziej że wtedy o żadnej religii nie bylo mowy.
Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą - cytat z ewangelii św. Mateusza. Mógłbym przytoczyć jeszcze cytat o pasieniu owiec, wypowiedziany do Piotra przez Jezusa, ale przecież ten cytat znasz.
autor: jasiu...
09 maja 2026, 19:27
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

IMPULS3 pisze:
09 maja 2026, 14:29
gdyby miał tylko swoim apostołom cos mówić to by siedział w jakims domku
Tyle, że tak właśnie było!

Poczytajmy tą ewangelię św. Jana od początku.

Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»

Wychodzi na to, że Jezus to odpuszczanie grzechów przekazał zamkniętym apostołom. A ci przekazali ten dar swoim następcom, którzy mają być posyłani w celu rozkrzewienia nauki Chrystusa.
IMPULS3 pisze:
09 maja 2026, 14:29
też nie jesteś 100% wierny
Oczywiście, że nie jestem żadnym chrześcijańskim talibem. Wierzę w sedno, nachodzą mnie wątpliwości, co do dla sedna mało istotnych szczegółów.
autor: jasiu...
09 maja 2026, 10:53
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

IMPULS3 pisze:
08 maja 2026, 16:28
dopiero co mi pisałeś że uczciwiej jest zrezygnować jeśli się nie zgadzam.
Wątpliwości, to nie odrzucenie. Bo ja nie odrzucam sytuacji, w której gość idzie do spowiedzi i otrzymuje odpuszczenie win. Nie odrzucam też, że poprzez określone czynności (modlitwę, pielgrzymkę nabożeństwo) można otrzymać skrócenie tzw. czasu odkupienia win, zwanego czyśćcem. Ale żeby takie coś kupić dla nieboszczyka szwagra, opłacając odprawianie 30 mszy, to mi się trochę naciągane wydaje. Nie, to nie jest kwestionowanie własnej modlitwy za umarłych. Tak to może działać, można wyprosić u Boga darowanie win innym, szczególnie jesli jesteśmy ofiarami postępowania tych ludzi. Ale żeby tak wyciągnąć zwitek banknotów i kupić msze, które to sprawią, że nasz bliski nieboszczyk do nieba pójdzie... Chociaż jest napisane: "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane", to sprawa dotyczy grzechów, a nie tego, żeby za te grzechy ktoś na niebo nie poczekał. Tyle że z drugiej strony, jeśli prezydent podpisał (ksiądz odpuścił), to dalszego więzienia już nie ma.

Tak, tylko wątpliwości. A wątpliwości nie są herezją. Polecam, bo mnie się wiele materiałów stamtąd spodobało stronę: https://www.apologetyka.info/
autor: jasiu...
08 maja 2026, 15:28
Forum: Na luzie
Temat: Aaaaby zdrowym być
Odpowiedzi: 216
Odsłony: 6637

Re: Aaaaby zdrowym być

forestgril pisze:
07 maja 2026, 19:43
Weźmy tego Lucyfera. Bóg ustalił zasady i nie może ich złamać.
Eeeeeee. To słabiutki ten Bóg byłby. I nie taki, jak o nim w Biblii piszą. No bo popatrz. Zacznijmy od Księgi Hioba. Jak to Hiob się modli? Ano Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić. I jak widać Bogu taka modlitwa się podoba. No to jeszcze proroka Jeremiasza przywołajmy. Panie Boże, oto stworzyłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i wyciągniętym ramieniem. Żadna rzecz nie jest niemożliwa dla Ciebie. Prorok Jeremiasz kłamie? To może kłamie też Jezus? Dziewiętnasty rozdział Ewangelii św. Mateusza. Przytoczmy całą rozmowę:

«Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego, Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego». Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: «Któż więc może się zbawić?» Jezus spojrzał na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe».

Żeby nie było wątpliwości. Jezus nie powiedział, że narażony na pokusy, które może spełniać właśnie poprzez korzystanie z majątku bogaty zostanie potępiony. Ten bogaty "z trudnością wejdzie", bo "u Boga wszystko jest możliwe".

Jest jeszcze jeden ważny aspekt. Zarówno Bóg, jak i cytowany przez ciebie Lucyfer nie należą do naszego świata. To nie są osoby, takie jak my, chociaż wiele osób tak to sobie wyobraża. W świecie duchowym nie ma przede wszystkim śmierci. Nie można zabić diabła, ani anioła. Podobnie nie można założyć, że (w ramach rozejmu?) Bóg ułożył się z piekłem i teraz jest związany umowami. Jeśli ktoś myśli, że Bóg mógłby wchodzić w interesy ze złem, to nie rozumie natury Boga. To nie jest taki dziadźko, jak Kaczyński, układający się z Tuskiem. Po tamtej stronie paktów i umów zwyczajnie nie ma a dobro i zło tylko rywalizują o to, kto za nimi pójdzie.
IMPULS3 pisze:
07 maja 2026, 20:35
Czyli jego śmierc traktuje jako zapłatę za NASZE grzechy.
Gdybym tak uważał, musiałbym przyjąć, że Bóg wyznaczył cenę za zmianę swojego podejścia do ludzi, których stworzył. A to zaprzeczałoby nieograniczonej dobroci Boga. Kościół w wielu sprawach opiera się na zdaniu osób, które mogły się mylić. Przykład - a proszę. Słyszałeś, czym jest tzw. Msza Gregoriańska? Wiele osób uważa, że odprawiane przez 30 kolejnych dni msze święte w intencji zmarłego wyciągają duszę z czyśćca. Czyli masz pieniądze na 30 mszy, ktoś, kto powinien posiedzieć w czyśćcu za swoje występki wychodzi. Prawie jak po podpisaniu przez prezydenta ułaskawienia. Nie masz pieniędzy, to babcia albo dziadek w czyśćcu będą siedzieć.

No jakoś trudno w te kupowane odpusty uwierzyć. A przecież powinienem.
IMPULS3 pisze:
07 maja 2026, 20:35
Mnie mogą spalić i rozsypać gdzieś w lesie
Ze mną tak zrobią. Ja już powiedziałem, jak mam leżeć w niemieckiej ziemi, to niech to będzie Waldfriedhof. Nawet tabliczki nie będzie, nie mówiąc o jakimkolwiek pomniku.

Wróć do „Aaaaby zdrowym być”