Ty o pierniku, ja o pierniku i o wiatraku!
Truskawki w REWE po 5.58€ za kilogram. W przeliczeniu na złotówki wychodzi 23.60 zł. Czyli w zasadzie cena identyczna, jak w Polsce.
Ale chyba każdy wie, że katolicyzm to wyznanie chrześcijańskie. Oprócz prawosławia i protestantyzmu.
Tak, tyle że autor tych cytatów jest kłamcą, który dotarł do paszkwili upowszechnianych przez wrogów Lutra. Ot podobnie jak dziś upowszechnia się nieprawdziwe informacje na temat np. partyjnych przeciwników. Oszczerstwo już wówczas było znane.
Nie ma żadnych skrywanych źródeł. Ksiądz dotarł do sfabrykowanych pomówień. Skąd wiem - a bo niedawno była przecież 500 rocznica wywieszenia przez Lutra swoich tez. Pojawiło się bardzo dużo materiałów historycznych na ten temat. A że taką telewizję mogłem oglądać, jaką miałem... Trochę w pamięci mi zostało.forestgril pisze: ↑13 maja 2026, 21:26O tym, że uciekał przed karą wiem od ks prof Tadeusza Guza, który czytał źródła oryginalne skrywane w niemieckich bibliotekach
Ale bądźmy uczciwi i nie przytaczajmy historii, które nie miały miejsca. Cała ta bajka o tym, że Luter zabił (ponoć w pojedynku) powstała w wyobraźni tych, których dzisiaj nazwalibyśmy hejterami. Nie ma żadnych dokumentów z czasów działalności Lutra, jakoby ukrył się w klasztorze. Natomiast jest znana wypowiedź Lutra, który mówił, że impulsem do wstąpienia do klasztoru było przeżycie porażenia piorunem podczas burzy.forestgril pisze: ↑13 maja 2026, 11:40Luter, uciekając przed karą śmierci za zabójstwo do klasztoru
Zwracał się do konkretnych osób, zgromadzonych w zamkniętym pomieszczeniu. To nie było publiczne objawienie.
Religii się nie zakłada. Religię się określa, jako zbiór tego, w co wierzysz, jakie zasady moralne cię obowiązują, czy i jak się modlisz itd. Założyć to można partię, a także kościół, czyli organizację, działającą na podstawie przyjętej przez członków religii.
To się wiązało z czasami, w których szef musiał się odróżniać od otoczenia, żeby było wiadomo, kto jest kto. Dlatego korony na głowach królów, szpiczaste czapki na głowach biskupów, a czapeczka z dzwoneczkami u błazna. Dziś możnaby z tego zrezygnować. Tyle, że hierarchowie są do tego folkloru w ubiorze przywiązani, jak ten góral do portek i ciupagi.

Wiele osób zapomina, że słowa o eucharystii zostały wypowiedziane ponad 2 tysiące lat temu, gdzie językowo trudno było wiele rzeczy przekazać. Bo czymże jest ciało, czy krew? Jest to tylko otoczka naszej świadomości, naszego ducha, naszej osobowości.forestgril pisze: ↑11 maja 2026, 08:45wielu żydowskich uczniów odeszło od Chrystusa, słysząc, że będą musieli spożywać Jego mięso
Użył słowa "was", a nie "wszystkich"!
Zgoda. Według słownika religia to «zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne»
Tylko że większość tych ludzi nie miała pojęcia o Jezusie, a więc odpuszczenie grzechów było dla przeważającej liczby ludzi czymś niezrozumiałym. Dlatego Jezus zaczął od tak i Ja was posyłam.
Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą - cytat z ewangelii św. Mateusza. Mógłbym przytoczyć jeszcze cytat o pasieniu owiec, wypowiedziany do Piotra przez Jezusa, ale przecież ten cytat znasz.
Tyle, że tak właśnie było!
Oczywiście, że nie jestem żadnym chrześcijańskim talibem. Wierzę w sedno, nachodzą mnie wątpliwości, co do dla sedna mało istotnych szczegółów.
Wątpliwości, to nie odrzucenie. Bo ja nie odrzucam sytuacji, w której gość idzie do spowiedzi i otrzymuje odpuszczenie win. Nie odrzucam też, że poprzez określone czynności (modlitwę, pielgrzymkę nabożeństwo) można otrzymać skrócenie tzw. czasu odkupienia win, zwanego czyśćcem. Ale żeby takie coś kupić dla nieboszczyka szwagra, opłacając odprawianie 30 mszy, to mi się trochę naciągane wydaje. Nie, to nie jest kwestionowanie własnej modlitwy za umarłych. Tak to może działać, można wyprosić u Boga darowanie win innym, szczególnie jesli jesteśmy ofiarami postępowania tych ludzi. Ale żeby tak wyciągnąć zwitek banknotów i kupić msze, które to sprawią, że nasz bliski nieboszczyk do nieba pójdzie... Chociaż jest napisane: "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane", to sprawa dotyczy grzechów, a nie tego, żeby za te grzechy ktoś na niebo nie poczekał. Tyle że z drugiej strony, jeśli prezydent podpisał (ksiądz odpuścił), to dalszego więzienia już nie ma.
Eeeeeee. To słabiutki ten Bóg byłby. I nie taki, jak o nim w Biblii piszą. No bo popatrz. Zacznijmy od Księgi Hioba. Jak to Hiob się modli? Ano Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić. I jak widać Bogu taka modlitwa się podoba. No to jeszcze proroka Jeremiasza przywołajmy. Panie Boże, oto stworzyłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i wyciągniętym ramieniem. Żadna rzecz nie jest niemożliwa dla Ciebie. Prorok Jeremiasz kłamie? To może kłamie też Jezus? Dziewiętnasty rozdział Ewangelii św. Mateusza. Przytoczmy całą rozmowę:forestgril pisze: ↑07 maja 2026, 19:43Weźmy tego Lucyfera. Bóg ustalił zasady i nie może ich złamać.
Gdybym tak uważał, musiałbym przyjąć, że Bóg wyznaczył cenę za zmianę swojego podejścia do ludzi, których stworzył. A to zaprzeczałoby nieograniczonej dobroci Boga. Kościół w wielu sprawach opiera się na zdaniu osób, które mogły się mylić. Przykład - a proszę. Słyszałeś, czym jest tzw. Msza Gregoriańska? Wiele osób uważa, że odprawiane przez 30 kolejnych dni msze święte w intencji zmarłego wyciągają duszę z czyśćca. Czyli masz pieniądze na 30 mszy, ktoś, kto powinien posiedzieć w czyśćcu za swoje występki wychodzi. Prawie jak po podpisaniu przez prezydenta ułaskawienia. Nie masz pieniędzy, to babcia albo dziadek w czyśćcu będą siedzieć.
Ze mną tak zrobią. Ja już powiedziałem, jak mam leżeć w niemieckiej ziemi, to niech to będzie Waldfriedhof. Nawet tabliczki nie będzie, nie mówiąc o jakimkolwiek pomniku.