Nie ma muzyki ani ambitnej, ani "zwykłej". Jest dobra, albo zła.
Skomponował André Popp, a pierwsza wykonała na Konkursie Eurowizji w Wiedniu, w 1967 roku, siedemnastoletnia Vicky Leandros. Zajęła tym utworem czwarte miejsce.
Orkiestra Paula Mauriata nagrała tą melodię i wylansowała podczas tournée po Stanach zjednoczonych w roku 1968.
Gdybyś chciał posłuchać oryginalnego pierwszego wykonania tej piosenki, właśnie na Eurowizji w Wiedniu, to proszę:
A mnie to nie przeszkadza, że masz takie zdanie o mnie. Inni sądzą o mnie inaczej. Mówili mi!Astralny Byt pisze: ↑16 gru 2025, 21:38jasiu , z przykroscią musze stwierdzić że jestes osobą głuchą .niemal jak pieniek .Przykro Mi .
No cóż, Skaner to nie jest dla mnie "muzyka", którą warto słyszeć. Tu masz sporo racji.Astralny Byt pisze: ↑16 gru 2025, 21:38prawdopodobnie nawet nie słyszysz nawet takiej muzy ,bardzo melodyjnej i podstawowej .
Kłamiesz. A wiesz dlaczego tak sądzę? Bo ja uczestniczyłem w próbach i wiem, co się na próbach robi.Astralny Byt pisze: ↑16 gru 2025, 21:38bywałem na probach dobrych muzyków gdzie każdy grał czysto ale całość brzmiała ochydnie
Ale mam coś ciekawego dla ciebie. Romka Roczenia poznałem w czasach, kiedy jeszcze chodził do szkoły w Laskach. A czemu akurat on. A bo w 2006 roku, podczas rejsu, w czasie postoju w Oslo, Romek spadł i uszkodził sobie kręgosłup. Pęknięty drugi krąg, właściwie to miał dużą szansę na całkowity paraliż. Ale po dwóch latach intensywnej rehabiitacji gość znów zaczął śpiewać szanty. Poza tym oprócz np. rejsu Zawiszą Czarnym była też np. paralotnia, skok ze spadochronem. Bo Romek, mimo że od urodzenia ślepy, zawsze chciał czegoś więcej.
Gdybyś miał ochotę na dobre szanty, polecam jego piosenki. Romek często śpiewa w Tawernie Korsarz, w Warszawie na Gostyńskiej 45. Na stronie lokalu można sprawdzić kiedy: https://www.tawernakorsarz.pl/koncerty/
A gdybyś chciał posłuchać Romka już dziś, to możesz wiele jego piosenek znaleźć na YT, albo na jego stronie. Na przykład tą:
To piosenka jeszcze sprzed połamania kręgosłupa.
Romek zawsze mówił, że oczywiście jest inwalidą, ale nie kaleką! Więcej o Romku ci nie powiem. Zbyt osobiste rzeczy.




