Znaleziono 20 wyników

autor: jasiu...
17 gru 2025, 19:43
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 21:38
to koniec muzy ambitnej teraz taka zwykła
Nie ma muzyki ani ambitnej, ani "zwykłej". Jest dobra, albo zła.
Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 21:38
pytanie kto jako pierwszy nagrał .
Skomponował André Popp, a pierwsza wykonała na Konkursie Eurowizji w Wiedniu, w 1967 roku, siedemnastoletnia Vicky Leandros. Zajęła tym utworem czwarte miejsce.

Orkiestra Paula Mauriata nagrała tą melodię i wylansowała podczas tournée po Stanach zjednoczonych w roku 1968.

Gdybyś chciał posłuchać oryginalnego pierwszego wykonania tej piosenki, właśnie na Eurowizji w Wiedniu, to proszę:


Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 21:38
jasiu , z przykroscią musze stwierdzić że jestes osobą głuchą .niemal jak pieniek .Przykro Mi .
A mnie to nie przeszkadza, że masz takie zdanie o mnie. Inni sądzą o mnie inaczej. Mówili mi!
Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 21:38
prawdopodobnie nawet nie słyszysz nawet takiej muzy ,bardzo melodyjnej i podstawowej .
No cóż, Skaner to nie jest dla mnie "muzyka", którą warto słyszeć. Tu masz sporo racji.
Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 21:38
bywałem na probach dobrych muzyków gdzie każdy grał czysto ale całość brzmiała ochydnie
Kłamiesz. A wiesz dlaczego tak sądzę? Bo ja uczestniczyłem w próbach i wiem, co się na próbach robi.

Ale mam coś ciekawego dla ciebie. Romka Roczenia poznałem w czasach, kiedy jeszcze chodził do szkoły w Laskach. A czemu akurat on. A bo w 2006 roku, podczas rejsu, w czasie postoju w Oslo, Romek spadł i uszkodził sobie kręgosłup. Pęknięty drugi krąg, właściwie to miał dużą szansę na całkowity paraliż. Ale po dwóch latach intensywnej rehabiitacji gość znów zaczął śpiewać szanty. Poza tym oprócz np. rejsu Zawiszą Czarnym była też np. paralotnia, skok ze spadochronem. Bo Romek, mimo że od urodzenia ślepy, zawsze chciał czegoś więcej.

Gdybyś miał ochotę na dobre szanty, polecam jego piosenki. Romek często śpiewa w Tawernie Korsarz, w Warszawie na Gostyńskiej 45. Na stronie lokalu można sprawdzić kiedy: https://www.tawernakorsarz.pl/koncerty/

A gdybyś chciał posłuchać Romka już dziś, to możesz wiele jego piosenek znaleźć na YT, albo na jego stronie. Na przykład tą:



To piosenka jeszcze sprzed połamania kręgosłupa.

Romek zawsze mówił, że oczywiście jest inwalidą, ale nie kaleką! Więcej o Romku ci nie powiem. Zbyt osobiste rzeczy.
autor: jasiu...
16 gru 2025, 20:34
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 19:38
Boska muza . nadludzka . Nad wiekowa . genialna której nigdzie nie znalazbyś gdyby nie Ja .
No widzisz, a może chciałbyś posłuchać oryginału? Bo ja ten utwór znałem od dawna, tyle że właśnie w pierwszym wykonaniu Vicky Leandros. A tak, tej samej Vicky Leandros, która właściwie zaczęła jej karierę. Jej najpopularniejsze utwory, to na przykład Le temps des fleurs, znana w polskiej wersji z wykonania Haliny Kunickiej. Polski tytuł to "To były piękne dni". Vicky, która była przyjaciółką zarówno Mikisa Theodorakisa (kompozytor muzyki do Greka Zorby), jak i naszej Eleni. Vicky urodziła się na Korfu, a od 9 roku życia mieszka w Niemczech. Często nadają ją w niemieckich programach telewizyjnych, ale mnie najbardziej podoba się jej stara, znana grecka piosenka. No sam powiedz, czy nie pięknie śpiewa:



Wiem, że ci się kojarzy! Że skąś znasz tą melodię. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A co do Paula Mauriata, to zanim wszedł na listy z niebieską miłością, wcześniej zdobywała sukcesy jego własna kompozycja. Chcesz posłuchać?


Astralny Byt pisze:
16 gru 2025, 20:15
Co do słuchawek mylisz sie
Ja czasem lubiłem przejechać się koło Bamberga, tam jest taka wioska Burgebrach-Treppendorf. Znajduje się tam największy w Europie sklep muzyczny Musikhaus Thomann. Idziesz do działu z słuchawkami, mówisz, do czego ci słuchawki potrzebne i dostajesz kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt modeli do przetestowania. Możesz przyjechać np. ze swoim odtwarzaczem i pod niego podpinać sprzęt, sprawdzając, jak gra na poszczególnych słuchawkach muzyka.

A że ja się w tym sklepie lubię czasem zwyczajnie pobawić, stąd ta zabawa wpłynęła na moje postrzeganie słuchawek. Nie ważne, co kto mówi, każdy człowiek ma trochę inaczej zbudowane kanały słuchowe i każdy człowiek powinien po swojemu dobrać sobie sprzęt do odsłuchu muzyki. Acha, ile tam pieniędzy wydałem - a sporo, bo nie tylko słuchawki tam kupowałem. Pianino też. Jechałem kupić yamahę, po trzech godzinach zabawy miałem w bagażniku Korga. Czemu? A bo ja wiem, jakoś bardziej przekonująco dla mnie grał.

Właśnie, wybór głośników, czy słuchawek, podobnie, jak wybór instrumentów musi być subiektywny.
autor: jasiu...
13 gru 2025, 20:10
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
12 gru 2025, 22:48
Czy żeby mkieć słuchawki Hi End trzeba wydać 3k albo wiecej złotych ? Absolutnie Nie ale trzeba mieć kolege co dobrze zna temat .
Nie do końca. Wiele słuchawek jest drogich, bo tak sobie umyślił ich producent. Trzeba po prostu posłuchać. Każde słuchawki mają trochę inną charakterystykę. Ja sugeruję się często recenzjami ze sklepów ze sprzętem muzycznym. Na przykład z Thomanna. Ewentualnie z Music Store.

Obecnie mamy do dyspozycji zupełnie inne materiały, niż kiedyś. Są silne, a leciutkie magnesy neodymowe, są inne materiały na membrany. Dlatego współczesne słuchawki, mimo niższej ceny, grają często nieporównywalnie lepiej, niż stare, a kiedyś bardzo drogie. Te, których używam, wcale drogie nie były.

Tak mi się przypomniało. Ileż to dzieci poczętych zostało kiedyś dzięki tej piosence :P

autor: jasiu...
10 gru 2025, 20:01
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Nie mam drogiego wzmacniacza do słuchawek, bo nie mam dostępu do nagrań, na których mógłbym odczuć różnicę. Jest jeszcze jeden aspekt. Zauważ, że jeśli korzystasz z słuchawek bezprzewodowych, to dźwięk w bluetooth jest przekazywany cyfrowo. Dopiero słuchawki mają przetwornik cyfrowo-analogowy, żeby zmienić przekazywany sygnał w dźwięk. Tutaj nie da się niczego wymyśleć. A co do kodeków w bluetooth, to jak dla mnie są nieistotne w porównaniu z tym, co i jak emituje dźwięk.

Na kablu mam słuchawki podłączone do komputera. Nie wiem, czy byłby sens włączać je poprzez jakikolwiek wzmacniacz. W końcu na wyjściu iMaca sygnał ma naprawdę akceptowalną jakość. Acha, czasem włączam monitory, ale te też przez bluetooth.

Do soundbara sygnał idzie po kablu hdmi. Znowu cyfrowo i to sam soundbar decyduje, jak ten dźwięk zabrzmi. Tam w zasadzie z cyfrowego przekazu powstaje analogowy dźwięk.

Czasem bawię się GarageBand. Wystarcza mi. Mam też Ableton Live, ale gdzieś GarageBand wydaje mi się dużo prostszy, szybciej potrafię tu zrobić coś, czego szukam. Nie mam zamiaru wchodzić w drogie programy, bo ich nie ogarnę. Zdjęć też na fotoszopie nie obrabiam. Chociaż mam w planie na emeryturze zabawę z Logic Pro. No ale to może kiedyś?

Zastanawiam się, czym dla ciebie jest muzyka. No bo jak można wrzucać do jednego worka taki miszmasz, jaki z twoich wrzutek się robi. Nie lepiej jeden, a ciekawy? No to idźmy dalej i pokazujmy niemiecką muzykę:

autor: jasiu...
09 gru 2025, 18:54
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
08 gru 2025, 20:12
No co mam napisac witam Jasia .
Witam Astralnego Byta!
Astralny Byt pisze:
08 gru 2025, 20:12
Jasiu stać ciebie na wiecej .....
Ale nie mam pomieszczenia, gdzie głos mógłby się rozejść. Jeśli nie chcę słuchać w słuchawkach, to mam do komputera niedrogie monitory bliskiego pola. Zwykłe, kupione na promocji presonusy, bo te kolumienki są najlepsze w sytuacji, kiedy głos musi dochodzić do ciebie bezpośrednio z bliska. Do tego słuchawki. Ja nie lubię wciskanych w ucho, choć mam jedne, też kupione z promocji Audio-Technica ANC100BT. Czemu kupiłem - a bo mają ANC i są połączone kabelkiem. Używam ich w samolocie, a kabelek daje gwarancję, że jedna z słuchawek nie wypadnie i nie będę musiał szukać jej pod fotelem. W domu preferuję słuchawki tzw. otwarte. Najczęściej słucham na starych Teufelach, jeszcze na kablu. Ale bardzo lubię też Sennheisery HD 560S, jak dla mnie, choć trochę ciężkie, to najlepsze słuchawki, lepsze od takich 10 razy droższych. Z tańszych każdemu bym polecił OneOdio Monitor 80, to chyba najlepszy stosunek jakości do ceny.

I to mi wystarczy, żeby pobawić się muzyką. Acha, niektórzy lubią słuchawki zamknięte, tak żeby słyszeć tylko to, co one grają. Ja myślę, że odbiór w słuchawkach otwartych jest fajniejszy, bardziej naturalny, można więcej smaczków wychwycić. No dobra, przyznam się, że często na urlopie korzystam też z zawieszanych na uszach AirPods 4. Czemu - a bo grają fajnie, są łatwe do schowania w najmniejszej kieszonce, a na dodatek - i to w słuchawkach jest ważne - są naprawdę wygodne. Ot na co mnie stać (acha, ja tego od razu nie kupiłem, ale wiem, na co warto przyoszczędzić).

Do telewizora też dokupiłem soundbar Denona, taki nienajdroższy, ale z subwooferem. Czemu Denon? A bo sprawdziłem kilkanaście innych i oprócz Yamahy wszystko grało beznadziejnie. Z zakupu Denona jak na razie zadowolony jestem.

To może w takim razie coś z niemieckiej klasyki?



Ciekawe, czy ludzie, którzy zachwycali się tą piosenką wiedzieli, że nagrali ją ludzie z Münster. A prawdziwe nazwisko wokalisty to Hartwig Schierbaum.
autor: jasiu...
29 lis 2025, 16:04
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
20 lis 2025, 21:07
Jestem inwalidą od wielu lat i nie moge jeżdzić na koncerty . Odebrało mi nogi .
To zupełnie jak mój kolega, który jest po operacji na skutek choroby Bergera. Cwaniak nigdy nie kupuje biletów. Pisze do organizatorów, mówi o swoim problemie, że niebezpieczne byłoby wstawienie wózka przed scenę i zawsze - za darmo - gdzieś go wcisną. Fakt, czasem jest z tyłu sceny, ale to też frajda. Często zdarza mu się (zna perfekcyjne angielski) pogadać z naprawdę ciekawymi wykonawcami.
Astralny Byt pisze:
20 lis 2025, 21:07
jasiu a byłeś na Dziemie w oryginalnym składzie ?
Pewnie nie uwierzysz mi, ale bywałem w pewnym katowickim mieszkaniu, gdzie mieszkał jeden z filarów śląskiego bluesa. I w leśniczówce też. Pewnie wiesz, czym była leśniczówka, jeśli interesujesz się śląskim bluesem. Nie znałem Ryśka Riedla, ale Ryśka Skibińskiego już tak. I to dwa razy - zarówno z czasów, kiedy występował z Kasą Chorych (miał też fajny występ z Wałami Jagielońskimi), jak i później z Krzakiem. Oczywiście, że wiem, komu był poświęcony utwór "Szalona Baśka". Bo co do Krzaka, to jeśli piszę ci o leśniczówce, no ale to już moje bardzo prywatne wspomnienia. Oczywiście, że potrafię czytać nuty i wiem, na przykład, gdzie dana nuta znajduje się na klawiaturze, na gryfie, czy która dziurka w harmonijce danej nucie odpowiada.

Żeby nie było, blues, to szczególny gatunek muzyki, ale lubię każdą muzykę, która wywodzi się z tradycji i jest grana na żywo. Od batucady począwszy. Pewnie, że słuchałem i dobrego flamenco i dobrego fado. I to w takich miejscach, do których żaden turysta by nie trafił.

Taki mały kawałek, na żywo robi niesamowite wrażenie. Tych też słyszałem, jeszcze zanim wulkan tam wybuchł.


Astralny Byt pisze:
20 lis 2025, 21:07
A widziałeś i slyszałeś osobiscie na dobrej sali Lombard ?
A wiesz jak to się zaczęło? Jak Gosia Ostrowska śpiewała z Vistem? Nie, a to proszę?



To nie jest jeszcze Lombard, choć przecież Stróżniak go tworzył z Kwietniewską i Ostrowską.

Uwierz mi, w czasach "młodości, która musiała się wyszumieć" (na przykład w Jarocinie) wielu ciekawych ludzi poznałem. A że słoń mi na ucho nie nadepnął, to wiedziałem, czego słuchać. Właśnie dlatego denerwuje trochę mnie twój sposób mieszania muzyki z chałturą. Wstawiania listy utworów zawartych na jutubie bez jakiegokolwiek zastanowienia się, po co to wstawiasz.

Nie, raczej nie słucham discopolo, chociaż stare bolerka, w rodzaju Los Panchos bardzo lubię słuchać. Niektórzy powiedzieli by, że to ckliwy chłam, ale mi się i taka prosta muzyka podoba. A na koncerty chodzę często i to na bardzo ciekawe czasem grupy. 2 grudnia w Lanxess Arena będzie Rod Steward. Poszedłbyś? Bilety od 68 ojro. Do przeżycia.

15 maja przyszłego roku ma tam być Clapton. Bilety droższe od 113,75, ale chyba się skuszę.
autor: jasiu...
16 lis 2025, 11:48
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
16 lis 2025, 08:54
Bardzo sie rozpisałeś mój kolego ,może sprecyzuj oco ci chodzi ?
Pytania są bardzo precyzyjne.

Czy biegle czytasz nuty?
Na jakich instrumentach potrafisz grać?
Kiedy ostatnio byłeś na koncercie, a może kiedy dawałeś koncert?

Jeśli rzeczywiście muzyka jest dla ciebie ważna, to na pewno tę muzykę znasz, być może nawet potrafisz ją tworzyć.

Jakoś takie mam wrażenie, że ty bardziej skupiasz się na wlewaniu do swoich uszu wszelakich produkcji dźwiękowych, niż na odbieraniu muzyki. A twoje linkowanie jutuba (od Milano do Bacha) stało się chyba obsesją. Po co to robisz? Myślisz, że ktokolwiek kliknie w dziesiątki podlinkowanych przez ciebie stron?

Znów konkretne pytanie, na które chyba łatwo odpowiedzieć.
autor: jasiu...
15 lis 2025, 10:30
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
14 lis 2025, 17:05
kocham muzyke ,jest to prawdziwy temat myzyczny osoby kochającej myzyke .
Pomijając używanie słów, które są niezgodne z punktem 1.17 regulaminu forum, miłość może być też pomylona z pożądaniem. To, że ty pożądasz określonych dźwięków w swoich uszach nie ma nic wspólnego z miłością. Wytłumaczę ci.

Znasz nuty? A na jakich instrumentach nauczyłeś się grać?

Kiedy ostatnio byłeś na jakimś fajnym koncercie, słuchałeś muzyki na żywo, a może uczestniczyłeś w takim koncercie, jako wykonawca?

Z miłością jest tak, jak z kobietą (albo z partnerem, jeśli masz inne podejście do miłości). Starasz się kobietę poznać, poznać jej zasady, poznać to, co lubi, starasz się wraz z nią być. Chodzenie do burdelu i uprawianie tam seksu (a tym jest grzebanie w jutubie) z miłością do muzyki nie ma nic wspólnego.

To co, napiszesz o tych koncertach? O słuchaniu muzyki takiej, jaka ona jest w rzeczywistości, a nie taka, jaką ktoś wrzucił (jakże często nielegalnie) do ścieku, jakim jest jutub.
autor: jasiu...
13 lis 2025, 19:31
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Astralny Byt pisze:
13 lis 2025, 00:09
Bo sie znam na tym. A i nikomu kichy tu nie zapodaje .
https://sjp.pwn.pl/slowniki/bufon.html
autor: jasiu...
04 wrz 2025, 19:32
Forum: Na luzie
Temat: wraca muzyka .
Odpowiedzi: 84
Odsłony: 5361

Re: wraca muzyka .

Muzyka powinna być prawdziwa, nawet taka:



A co do pochodzenia słowiańskiego, to masz rację. Joseph Radetzky był Czechem. Z ciekawostek warto wspomnieć, że był on głównym autorem scenariusza Bitwy pod Lipskiem. Przeciwnikiem Radeckiego był wówczas między innymi VIII polski korpus, dowodzony przez marszałka Józefa Poniatowskiego. Efektem była przegrana wojsk napoleońskich, a jedną z ofiar był właśnie marszałek Poniatowski. Trzeba by też wspomnieć, że oprócz niego ofiarami stało się wówczas około 9 tysięcy Polaków.

Ot takie dokonania wiążą się z marszałkiem von Radetz. Acha dodatkowo zmiażdżył we Włoszech uczestników Wiosny Ludów, co również nie bardzo wskazuje, żeby traktować go z sentymentem.

Wróć do „wraca muzyka .”