Ja trupy maszyn raczej wyrzucam a nie kupuję
Znaleziono 7 wyników
Wróć do „Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?”
- 12 wrz 2013, 12:24
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304
- 11 wrz 2013, 23:31
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304
- 11 wrz 2013, 21:10
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304
Złotówka za kilkadziesiąt sekund pracy urządzenia, średnio 50-100zł/h (wliczając czas wymiany formatek z płytkami). Po odjęciu kosztów robocizny obsługi mamy średnio 50zł/h zarobku na maszynie. To jest =1600h ciągłej pracy maszyny a więc 8 miesięcy pracy na pełną zmianę =pełna amortyzacja. Niech będzie rok. Takie maszyny pracują bezawaryjnie latami. Najwyżej jakieś tam kabelki ruchome się wymienia.
Poza tym opracowanie wsadu do testera to koszt średnio 200zł. Często mam tak, że zamawiam płytkę prototypową o wartości np 70zł i do tego testowanie za 200zł. Po co? Po to, że uruchamianie skomplikowanego w działaniu prototypu najeżonego częściami, z dużą ilością analogówki, to wystarczająco dużo roboty. Jeśli do tego nawet nie wiadomo czy sam druk, czyli zestaw połączeń, nie ma wad, to problem rośnie do kwadratu. Raz uruchamianie nowego urządzenia zajęło mi 2 dni, bo płytka była uszkodzona w "złośliwym" miejscu. Uniknięcie 2 dni bezsensownej pracy za 200zł to nie jest duży koszt.
Poza tym opracowanie wsadu do testera to koszt średnio 200zł. Często mam tak, że zamawiam płytkę prototypową o wartości np 70zł i do tego testowanie za 200zł. Po co? Po to, że uruchamianie skomplikowanego w działaniu prototypu najeżonego częściami, z dużą ilością analogówki, to wystarczająco dużo roboty. Jeśli do tego nawet nie wiadomo czy sam druk, czyli zestaw połączeń, nie ma wad, to problem rośnie do kwadratu. Raz uruchamianie nowego urządzenia zajęło mi 2 dni, bo płytka była uszkodzona w "złośliwym" miejscu. Uniknięcie 2 dni bezsensownej pracy za 200zł to nie jest duży koszt.
- 11 wrz 2013, 19:56
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304
- 11 wrz 2013, 19:34
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304
Tester PCB to poważny sprzęt profesjonalny, którego najzwyczajniej szkoda bezmyślnie zniszczyć. To tak jakbyś rozwalił analizator widma z wypalona lampą bo ci się gałki i gniazda mikrofalowe oraz wentylator podobały.
A jakiś tam fotoploter czy ploter laserowy, w szczególności jego mechanizm, to na chwilę obecną typowy materiał na typowe amatorskie rzęzidło. Warty dokładnie tyle ile warte jego bebechy z demontażu luzem. Dokładasz 1000zł, parę wieczorów pracy, i jest kolejna maszyna do zdjęcia w galerii forum
A jakiś tam fotoploter czy ploter laserowy, w szczególności jego mechanizm, to na chwilę obecną typowy materiał na typowe amatorskie rzęzidło. Warty dokładnie tyle ile warte jego bebechy z demontażu luzem. Dokładasz 1000zł, parę wieczorów pracy, i jest kolejna maszyna do zdjęcia w galerii forum
- 11 wrz 2013, 18:32
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304
Kupi za rozsądną kasę każda poważna firma robiąca PCB, która takiej maszyny (jeszcze) nie posiada. Testowanie PCB kosztuje 1zł/dm2 i nikt rozsądny nie zleca produkcji PCB firmie, która nie oferuje testowania elektrycznego.
Nie ma żadnego znaczenia ile to ma lat, tylko funkcjonalność. To sprzęt profesjonalny a nie RTV czy smartfon 2x inteligentniejszy od swojego właściciela. Nawet lepiej że archaiczna, bo naprawić dużo łatwiej bez kosztownego serwisu fabrycznego i wszystkie części elektroniczne da się kupić. Usterka serca centralnego sterowania, które byłoby nienaprawialne (podzespoły z zakodowanym oprogramowaniem) jest bardzo mała.
W elektronice rządzi system calowy i póki USA są w tym segmencie przemysłu niekwestionowaną potęgą i liderem, wiele się nie zmieni. Czyli długo. Śruby maja duży skok, bo w takiej maszynie są pieruńsko szybkie posuwy.
Mając 2 maszyny lepiej jedną naprawić a elektronikę i krytyczne mechanizmy drugiej dorzucić nabywcy jako magazyn części zamiennych.
Nie ma żadnego znaczenia ile to ma lat, tylko funkcjonalność. To sprzęt profesjonalny a nie RTV czy smartfon 2x inteligentniejszy od swojego właściciela. Nawet lepiej że archaiczna, bo naprawić dużo łatwiej bez kosztownego serwisu fabrycznego i wszystkie części elektroniczne da się kupić. Usterka serca centralnego sterowania, które byłoby nienaprawialne (podzespoły z zakodowanym oprogramowaniem) jest bardzo mała.
W elektronice rządzi system calowy i póki USA są w tym segmencie przemysłu niekwestionowaną potęgą i liderem, wiele się nie zmieni. Czyli długo. Śruby maja duży skok, bo w takiej maszynie są pieruńsko szybkie posuwy.
Mając 2 maszyny lepiej jedną naprawić a elektronikę i krytyczne mechanizmy drugiej dorzucić nabywcy jako magazyn części zamiennych.
- 11 wrz 2013, 15:43
- Forum: Silniki Krokowe / Sterowniki Silników Krokowych
- Temat: Amerykańskie servosilniki 200W, jaki sterownik do nich?
- Odpowiedzi: 17
- Odsłony: 3304




