Jak dla mnie pełnią szczęścia była by obróbka polegająca conajwyżej na nagwintowaniu gotowych otworówsyntetyczny pisze:Siedzenie i wiercenie chińskim badziewiem:)upadły_mnich pisze:Co nazywasz konstruowaniem?Kupione projekty zaoszczędzają czas?
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Frezarka Open Source - Mój projekt.”
- 28 wrz 2012, 23:44
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Frezarka Open Source - Mój projekt.
- Odpowiedzi: 300
- Odsłony: 59163
- 25 wrz 2012, 18:06
- Forum: Frezarka - konstrukcja metalowa
- Temat: Frezarka Open Source - Mój projekt.
- Odpowiedzi: 300
- Odsłony: 59163
Zdefiniujcie co znaczy "minimum zaplecza własnego". Jak dla mnie minimum które posiadałem to wiertarka ręczna. Jak się okazało wiertarka stołowa niezbedna. Wykonanie samemu otworów to nie taka prosta sprawa (ileś tam sam spiepszyłem...), jednak jest wiele takich, na których można sporo zaoszczędzić.tomolc pisze:Też tak wnioskujęmarkcomp77 pisze:założenia w wątku klarują się na:zrobić maszynkę przy minimum zaplecza własnego
ale przy maksimum efektu
Jeśli chodzi o zlecanie faktycznie - dostaniemy "klocuszki" do poskładania. Tylko gwintowanie jest czynnościom prostą na której sporo można zaoszczędzić.
Skoro już zlecać to niech to będzie porządne, solidne i wystarczająco obrobione, żeby tego nie zepsuć.




