No właśnie przerabiam projektbartuss1 pisze:trzeba zrobic redukcje conajmniej 1:3
Znaleziono 6 wyników
Wróć do „Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.”
- 24 lip 2013, 21:56
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 9860
- 24 lip 2013, 21:13
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 9860
- 24 lip 2013, 20:09
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 9860
Prawdopodobnie. (nie żebym w ciebie nie wierzył)studencik.PB pisze:Pewnie zanim bym zrobił coś co działa, popaliłbym tyle części ze wyszłoby mnie cenowo podobnie do kupna nowego
U mnie brama tak w ogóle to jest X. Tak przynajmniej wygląda w programach do obsługi maszynek, że brama to x a stół to y. Choć pewnie można obrócićstudencik.PB pisze: Zastanawiam się jeszcze jak w ciekawy sposób usztywnić Y
Proponuję do tego kwadratowego kawałka płyty na środku bramy, na górze i dole przykręcić płaskowniki a do bramy kątowniki i pomiędzy wsadzić prowadnice. Choć jak mówisz są inne sposoby.
Na początku miałem stalowe nakrętki przedłużane (nie polecam). Lutownicą z pomocą odpowiedniego kwasu do nakrętek przylutowałem blaszki z otworami po bokach i normalnie przykręciłem to wkrętami do drewna.studencik.PB pisze:jak w Twoim drewniaku rozwiązalny przymocowanie nakrętki do blatu?
Innym sposobem była druga oś zrobiona. Wziąłem kawałek drewna, wywierciłem otwór i wkręciłem w środek inserta z gwintem metrycznym (też nie polecam)
Coś takiego (ten na środku):

Teraz mam nakrętki z wałka z poliamidu. Uciąłem kawałek wałka, wywierciłem otwór, ze szpilki metrycznej dremlem zrobiłem gwintownik i nagwintowałem. Zfrezowałem zewnętrznie żeby na walcu powstały dwie płaskie powierzchnie. Jedna jest przyłożona do drewna, które ma być przesuwane, a z drugiej strony jest blaszka z otworami i dwa wkręty w drewno.
Tam jest tylko otwór przez który pręt przechodzi. Pręt za pomocą tej mosiężnej tulejki (z przylutowaną nakrętką stalową) jest na stałe połączony z wałkiem silnika. Silniki rozwierałem i dobierałem podkładki tak, żeby wykasować osiowy luz wirnika. Ale silnik i tak jest przykręcony do maszyny takim elastycznym uchwytem z gumą i tam to pracuje. Docelowo ten uchwyt z gumą miał eliminować nieosiowe ustawienie wirnika silnika i pręta gwintowanego i faktycznie eliminuje, ale brak zamocowania sztywnego odbija się na dokładności maszyny.studencik.PB pisze:pytanie : https://www.cnc.info.pl/album_pic.htm?pic_id=5379 tam za połączeniem silnika i prętu jest w drewnie zwykły otwór? czy jakieś łożysko w którym kręci się pręt?
- 14 lip 2013, 15:51
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 9860
- 14 lip 2013, 14:45
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 9860
Owszem, to chyba wynika z tego, że tam ludzie zakupy robią nie koniecznie obcykani w internecie i tacy, którzy boją się zakupów w sieci. Ja wszystko kupuje przez neta. Kiedyś na kilku kondensatorach jak policzyłem ile kosztują w necie, ile kosztują w monitorze ile kosztuje przesyłka i ile kosztuje paliwo, żeby zajechać do monitora to wyszło mi że przez neta taniej.studencik.PB pisze: Niestety Monitor jest drogim sklepem
Ceny lepsze mają na złotej.
Sterownik jak chcesz na próbę zrobić sam to możesz spróbować ten:

Ktoś na forum pisał, że działa, a schemat jest z jakiegoś bloga, ale teraz nie mogę go namierzyć.
Robienie osi Z jak w mojej wersji pierwotnej ma swoje wady, dlatego wersja pierwotna nie była ostateczną. Gdy ruszał silnik osi X cały ten większy kwadrat przez pierwsze 0,5mm się przekręcał (dalsza od śruby para prowadnic stała w miejscu) a następnie ruszał cały przekoszony. Prowadnice po prostu stawiały za duży opór a mają za małą sztywność. Dlatego te dwie dalsze prowadnice przeniosłem w miejsce tych bliżej śruby i zamocowałem je pod kątem prostym w stosunku do pierwszej pary. Wtedy cała ta skrzynka się uginała za mocno więc podparłem ją z przodu ceownikiem w którym pracują łożyska.
Tak samo sytuacja wyglądała z osią Z. Gdy silnik ruszał ten mniejszy kwadrat się najpierw kosił a później ruszał cały. Gdy już to się rozchodziło było ok, ale przy opuszczaniu, gdy wiertło trafiało na opór oś Z się kosiła i wiertło wchodziło krzywo i się wyginało w otworze. Bałem się zawsze że pęknie. Dlatego prowadnice Z przeniosłem jak najbliżej śruby napędowej.
Możemy się w tygodniu umówić. Ja pracuję zawsze do 14. Jestem w domu 20 min później.
- 13 lip 2013, 23:59
- Forum: Frezarka - konstrukcja drewniana
- Temat: Pierwsza frezarka do niewielkich zadań.
- Odpowiedzi: 39
- Odsłony: 9860
A ja bym tą bramę jednak przesunął. Prowadnice od stołu będą wtedy pracować w "lepszym" miejscu. Będzie sztywniej. Poza tym wg mnie nawet do zabawy 4 prowadnice na oś to konieczność. W tym niekorzystnym dla prowadnicy kierunku to się ona ugina od dmuchnięcia.
Zobacz temat mojej pierwszej maszynki z drewna i prowadnic 17mm od szuflad.
moj drewniak
W gruncie rzeczy to nawet jak na technologię całkiem maszynka wyszła, niedawno rączkę od przerzutek dla szwagra robiłem w litym poliwęglanie.
Prawdę mówiąc to jak chcesz to możemy się kiedyś umówić. Zobaczysz na żywo o co biega w tym wszystkim. Też jestem z białego.
Zobacz temat mojej pierwszej maszynki z drewna i prowadnic 17mm od szuflad.
moj drewniak
W gruncie rzeczy to nawet jak na technologię całkiem maszynka wyszła, niedawno rączkę od przerzutek dla szwagra robiłem w litym poliwęglanie.
Prawdę mówiąc to jak chcesz to możemy się kiedyś umówić. Zobaczysz na żywo o co biega w tym wszystkim. Też jestem z białego.




