Męczyłem kiedyś temat jeża, czy piłeczki golfowej, zero efektu. Problemem jest sama geometria. Co rozumiesz przez równe rozmieszczenie. Dzieląc sferę na trójkąty o równych bokach (każdy róg tak samo oddalony od centrum sfery) nie uzyskasz pełnej sfery i w tym cały problem.
Można wyrysować ręcznie 2pkt, 6pkt, 14pkt, potem już zacznie się to sypać.
Wyobraź sobie, że podzieliłeś sferę już na 8 części (6 punktów). Każdy następny punkt powinien być w środku "trójkąta" sferycznego. Czyli mamy 14 punktów. Zauważ, że nowo wyrysowane punkty nie tworzą już trójkątów równobocznych. 1 boki jest cięciwą 90stopni, pozostałe dwa mniejsze...
