Scieżka kariery CNC

Pytanie o dodatkowe umiejętności i właściwie jak to wygląda

Tu możemy porozmawiać na temat podstaw budowy amatorskich maszyn CNC

Autor tematu
tbgd
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 4
Rejestracja: 16 lut 2020, 08:48

Scieżka kariery CNC

#1

Post napisał: tbgd » 16 lut 2020, 09:10

Hej.

Od około 2.5-3 lat pracuję w firmie produkcyjnej. Z tego sporo czasu na tokarkach CNC ze sterowaniem Fanuc. Praca jest znośna. Wykonuję proste detale na podstawie rysunków.

Czynności, które wykonuję to:
-zmiana programów (nie ingeruję w sam program)
-przezbrajanie średnicowe
-wymiana narzędzi
-korekty w offsetach
-usuwanie drobnych awarii - te, które potrafię usunąć sam, czasem mechaniczne, czasem elektroniczne, różnie jest..

Raczej nic skomplikowanego. Do tego czasu byłem przekonany, że zostanę programistą (nie CNC, informatyka), ale spróbowałem studiów informatycznych i nie podoba mi się to - za dużo siedzenia przy komputerze, za mało kontaktu z ludźmi i brak tego "żywego" efektu pracy. Chcę zrobić studia, bo lubię zagadnienia techniczne i rozwiązywać zawiłe problemy. Pomyślałem zatem, że skoro mam już tyle doświadczenia to jednak zacznę się bardziej interesować tym co robię w pracy, częściej ingerować w to co się właściwie wokół mnie dzieje, bardziej kłaść nacisk na jakość detali (produkcja masowa, dosyć duże tolerancje).. W mieście mam akurat MiBM ze specjalnością CNC..

Chcę zatem zadać kilka pytań, być może znajdzie się ktoś bardziej doświadczony i coś mi podpowie.

1.Studia w Polsce - na informatyce np.to czego mnie uczono raczej za bardzo by mi się w ew.przyszłej pracy nie przydało, bo to było stare i tak na prawdę mocno skierowane na jakiś konkretny tor, który mi się nie podobał, był nudny. I to jest powszechne w Polsce, gdy mowa o informatyce. A jak jest z MiBM? Czy ja tam zdobędę umiejętności praktyczne? Naturalnie jestem nastawiony na pracę samodzielną, dużo pracy samodzielnej, ale fajnie gdyby na studiach pokazano mi "w którą stronę iść, czego szukać".

2.Czy jeśli mowa o CNC, da się w Polsce w miarę dorobić czy od razu zaczynać naukę niemieckiego / norweskiego? Angielski znam na dosyć wysokim poziomie, czasem bawie się apkami językowymi i nie mam kompletnie problemów z językami obcymi, bez problemu ogarnę do końca studiów dodatkowy język na B2/C1.

3.Strasznie fajnie, gdyby dało się połączyć pracę przy maszynie z pracą za biurkiem. Czy to jest realne?

4.Mam trochę doświadczenia i umiejętności informatycznych. Czy gdy mowa o CNC to wiedza z AiR, np.Arduino / Raspberry (jako powiedzmy start) oraz umiejętność programowania (tutaj pewnie C/C++, może Python..) przyda mi się do dalszego rozwoju kariery? Zapunktuje to jakoś i będę mógł to wykorzystać w pracy?

5.Czy są jakieś stanowiska, które łączą MiBM (CNC) oraz AiR (to programowanie C/C++ wraz z elektroniką - to jest zakres moich zainteresowań).

6.Czy bardzo ciężko dostać się do pracy związanej z CNC czy automatyką w firmach globalnych typu BMW / Tesla, itp.?

Z pewnością pojawi się więcej pytań, to takie, które przyszły mi do głowy teraz.. Jak zapewne widać - oczywiście chodzi mi o pieniądze, ale też o jak największe możliwości rozwoju, chcę mieć satysfakcję, nie być kolejnym byle klepaczem kodu o mocno ograniczonych możliwościach działania. Chcę się rozwijać.

Pozdrawiam!



Tagi:


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 3540
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Scieżka kariery CNC

#2

Post napisał: jasiu... » 16 lut 2020, 10:23

Jako że od dłuższego czasu jest mi dane jedzenie Fleischwursta, zamiast parówek może kilka zdań napiszę.

W normalnej gospodarce nie ma takiego pomieszania, jak w Polsce. Mówię o firmie, w której pracuję, a jest to znany producent dużych i dokładnych maszyn, w sumie prawie 2 tysiące osób zatrudnionych od Chin do USA. Nasz zakład, to ponad 300 pracowników.

Po pierwsze, w normalnej firmie, jak w wojsku. Pracownikowi potrzebna jest nauka zawodu, jak szeregowcowi, czy kapralowi umiejętność obsługi karabinu. Technik, to taki sierżant, a absolwent studiów, to oficer. Każdy ma inne zadania. Technik pracuje np. w przygotowaniu produkcji, do nadzoru nad grupą osób raczej poszukają majstra. A tak, w Niemczech po zrobieniu Ausbildung masz możliwość dokształcić się i zostać Maistrem. Co innego inżynier. On nie powinien znać się na szczegółach produkcji, on powinien ogarniać temat całościowo, jak major kompanię.

Ważna jest specjalizacja. Jeśli masz dyplom z normalnej uczelni, gdzie jako specjalność jest wpisana "Budowa Maszyn", masz duże szanse na pracę np. konstruktora. Oczywiście język tubylców na bardzo wysokim poziomie, co najmniej certyfikat C1. Jeśli będziesz miał tytuł Technika, masz oczywiście szanse na pracę w biurze programistów. Tam się z jednej strony (u nas z wykorzystaniem oprogramowania Siemensa, a także AlphaCAMa) pisze programy na poszczególne części dla maszyn, z drugiej pomaga obsłudze w obróbce i rozwiązywaniu programów.

No a jeśli jesteś inżynierem, to nikt ci takiej pracy nie da, bo po pierwsze nie tego cię uczono, co na tym stanowisku jest potrzebne, a po drugie masz umiejętności, np. obliczenia konkretnej konstrukcji, które bardziej mogą się w firmie przydać.

Najważniejszy jest język. Znam przypadek chłopaka, który kończył w Polsce informatykę i chciał pracować w Porsche. Odpowiedzieli mu, że jeśli będzie miał certyfikat językowy C1, bo bardzo ważna jest komunikacja, to oni na swój koszt zaproszą go z polskim dyplomem na rozmowę kwalifikacyjną do Stuttgartu. Ne wyszło, bo chłopak znalazł pracę w innej firmie i jest zadowolony.

Podsumowując, procedura rekrutacyjna w firmach wygląda tak:

1. Wyszukujesz ogłoszenie firmy, która potrzebuje określonego pracowanika.
2. Składasz aplikację (po niemiecku Bewerbung), ściśle określona zawartość, określająca kim jesteś i co chcesz robić.
3. Jeśli z aplikacji wynika, że firma jest tobą zainteresowana, to zapraszają cię na rozmowę kwalifikacyjną, z udziałem ewentualnego twojego przyszłego zwierzchnika. Może to być kierownik produkcji, biura konstrukcyjnego itp.
4. Jeśli potwierdzą się twoje zalety i przydatność na konkretne stanowisko, to otrzymujesz propozycję wynagrodzenia i warunki zatrudnienia. Możesz trochę negocjować, przyjąć, albo odmówić.

Od razu, na wszelki wypadek, gdybyś pytał, to sprzątaczka też musi znaleźć ogłoszenie, że w danej firmie szukają sprzątaczek, później złożyć aplikację, a na koniec przejść rozmowę kwalifikacyjną, na której może opowiedzieć, czego użyje do usunięcia tłustych plam z dywanu wiceprezesa.

Jeszcze jedno. Wymagania w ogłoszeniach są dość ścisłe. Jeśli poszukują technika z 3 letnią praktyką w materiałówce, to inżynier, nawet z praktyką nie ma żadnych szans.

Tak, możesz pisać w ich języku maile do Personalabteilung, czy potrzebują osoby o twoich umiejętnościach i doświadczeniu. Szanse na uzyskanie odpowiedzi są bardzo duże, czasem możesz dowiedzieć się, co musiałbyś dodatkowo spełnić, żeby otrzymać pracę.

Tak jest w poważnych firmach. Nie wiem jak jest w garażach, gdzie stoją trzy obrabiarki, a całością dowodzi urodzony w Stambule, albo w Gliwicach "Niemiec".


Autor tematu
tbgd
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 4
Rejestracja: 16 lut 2020, 08:48

Re: Scieżka kariery CNC

#3

Post napisał: tbgd » 16 lut 2020, 10:46

Dzięki za odpowiedź. Mam specjalność typowo na obrabiarki sterowane numerycznie właśnie a dodatkowo poza skupieniem się na tym co dadzą studia będę chciał dorzucić automatykę, zbudować przez studia coś ciekawego, nawet samą obrabiarkę dla głębszego zrozumienia jej działania.

Czy jeśli chodzi o MiBM sama uczelnia jest istotna? Czy to nie ma znaczenia w CV? Jestem z małego miasta, uczelnia z pewnością nie jest wysokich lotów, ale jakieś podstawy powinni dać, gdyby dołożyć chęć rozwoju na własną rękę..

Czy certyfikacja języków to istotna sprawa? Czy sprawdzają raczej w praktyce podczas rozmowy? Będę chciał rozwinąć angielski i niemiecki jak najwyżej, obydwa ponad te C1, bo bardziej zależy mi na pracy w Porsche niż jak to ująłeś w garażu z trzema obrabiarkami (aktualnie tak pracuję, ale w Polsce).

Warto robić certyfikat CNC do studiów inżynierskich, ewentualnie później magisterskich czy to będzie raczej skrótowiec w CV, na który się nie będzie patrzeć?

A jak sprawa ze stażami w firmach z branży motoryzacyjnej? Jest sens wysyłać aplikacje do firm typu Audi nie mając w CV AGHu? Jak mogę się zaprezentować? Poza np.napisaniem samego zgłoszenia w ich języku jako jakiś tam dowód, że go znam, dorzucić jakieś filmy z działania własnych projektów? Wrzucić kod programów na GitHuba i zalinkować? Jak to dokumentować? Może jakiś kanał na YouTube? Pomysły czerpię z IT, nie wiem jak jest w MiBM / AiR.

Są jakieś blogi / strony branżowe, które szczególnie warto czytać?

W jakim charakterze pracujesz? Kompletne przesiedlenie czy wyjeżdżasz "sezonowo"? Jesteś zadowolony z zarobku? Firma daje Ci możliwości rozwoju? Czy gdybyś miał szansę cofnąć się w czasie to powtórzyłbyś swoją ścieżkę kariery?


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 3540
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Scieżka kariery CNC

#4

Post napisał: jasiu... » 16 lut 2020, 16:32

Certyfikat językowy to najważniejsza rzecz, jeśli chcesz robić karierę poza Polską. Przejrzyj https://www.goethe.de/ins/pl/pl/sta/kra/prf/gzc1.html

Oczywiście, jeśli chcesz pracować np. we Francji, robisz certyfikat na tym samym poziomie z francuskiego. Tu musisz język do państwa tubylców dopasować, choć dodatkowy angielski jest atutem. Bez tego raczej na zaproszenie z polskimi studiami nie licz. Oczywiście, jeśli masz studia, bo jeśli jesteś np. technikiem, czy masz dłuższą praktykę i chciałbyś po prostu popracować, to B2 w zupełności wystarczy. I jeśli ten papierek masz, to dajesz do zrozumienia, że poważnie podchodzisz do kariery w innym kraju. Możesz to zrobić oczywiście w Polsce, albo odłożyć trochę pieniędzy, zapisać się na studia w Niemczech i tam, w ramach roku zerowego, robić certyfikat językowy na kursie DSH. Na kurs DSH wymagane jest znajomość języka z certyfikatem B2, albo stopień z tego języka na świadectwie maturalnym.

Rekrutacja, jak pisałem, jest znormalizowana. Możesz wysłać maila z swoimi pytaniami, odpowiedzą. Zawsze na początek składa się Bewerbung. Składa się z trzech części. Pierwsza kartka, to opis, czemu chcesz to miejsce pracy. Druga część, to źyciorys. Trzecia część, to świadectwa. Jeśli ich interesują zapraszają cię na spotkanie, na rozmowę kwalifikacyjną. Jeśli nie, najczęściej, ale nie zawsze odsyłają.

Żadnego lania wody. I jeszcze ważne - na temat. Oczywiście w CV możesz pisać o twoim hobby, osiągnięciach, w tym pozazawodowych i jest to dobrze widziane. Wierzą ci, nie musisz udowadniać, podawać linków, bo tego nie ma jak sprawdzić. Decyzja jest podejmowana po rozmowie kwalifikacyjnej.

Jest mnóstwo miejsc, gdzie można znaleźć pracę. W dużych firmach warto zaglądać na stronę na zakładkę Jobs und Karriere. Jak tak o tej firmie, to np: https://www.porsche.com/germany/aboutporsche/jobs/

Jeśli jesteś absolwentem to wchodzisz tutaj: https://www.porsche.com/germany/aboutpo ... tes/entry/ i od razu widzisz:

Unsere Erwartungen an Sie:
Erfolgreich abgeschlossenes Studium
Erste studienbegleitende Praxiserfahrung durch Praktika im Automobilumfeld
Leidenschaft und Begeisterung für unsere Produkte
Sehr gute PC- und Englischkenntnisse
Team- und Kommunikationsfähigkeit
Hohe Einsatzbereitschaft und selbstständige Arbeitsweise

tłumacząc:

Nasze oczekiwania wobec ciebie:
Pomyślnie ukończył studia
Pierwsze praktyczne doświadczenie podczas studiów poprzez staże w branży motoryzacyjnej
Pasja i entuzjazm dla naszych produktów
Bardzo dobra znajomość języka angielskiego i komputera
Umiejętności zespołowe i komunikacyjne
Wysoki poziom zaangażowania i niezależne metody pracy

I to masz wykazać w Bewerbungu, że to masz opanowane.

Jeśli jesteś fachowcem, to szukasz tutaj: https://jobs.porsche.com/index.php

Możesz tutaj znaleźć też miejsce praktyki, staż. Tyle że ty już coś umiesz. No ale zawsze warto przejrzeć. Taki przykładowy przykład: https://jobs.porsche.com/index.php?ac=jobad&id=20489

zadania
Rozwój komponentów i aplikacji motoryzacyjnych w dziedzinie sieci pojazdów
Architektura, projektowanie i rozwój komponentów
Implementacja kodu źródłowego i dokumentacji
Przenoszenie i integracja oprogramowania w różnych systemach operacyjnych i procesorach

kwalifikacje
Dyplom informatyki, elektrotechniki lub porównywalnych kwalifikacji
Podstawowe rozumienie wzajemnych zależności i interakcji heterogenicznych systemów komputerowych
Entuzjazm dla technologii sieciowych i systemów rozproszonych
Zainteresowanie tworzeniem oprogramowania dbającego o jakość

No i masz maila, gdzie możesz złożyć wniosek. Oczywiście o certyfikacie językowym nic nie ma, ale wiadomo, że z kolegami o meczu musisz po niemiecku rozmawiać.

Powtarzam, to był taki przykładowy przykład! Każda większa firma ma podobne miejsca, gdzie znajdziesz oferowane miejsca pracy.

Odpowiadając na ostatnie pytanie, w charakterze oczekującego na emeryturę, a tak naprawdę, z uwagi na wiek przesunięto mnie z dwuzmianowej pracy do działu kontroli jakości, gdzie jest jedna zmiana. Gdybym mógł cofnąć czas, nie zmieniłbym niczego. No ale ja dostałem pracę na takich samych warunkach, jak tubylcy jeszcze w czasach, jak pozwolenie na pracę było wymagalne. Nie, nie wrócę. Boję się w Polsce umrzeć w kolejce do lekarza. Mam tam rodzinę, wiem, jaka przyszłość by mnie czekała. Poza tym LH1325 leci godzinę i 20 minut, to nie ma problemu, żeby czasem w Polsce pobyć i zjeść dobrego żurka, czy schabowego z kapustą. Naprawdę, świat się mocno ostatnio skurczył.


Autor tematu
tbgd
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 4
Rejestracja: 16 lut 2020, 08:48

Re: Scieżka kariery CNC

#5

Post napisał: tbgd » 16 lut 2020, 17:08

Przejrzałem strony BMW, Tesli, Porsche, Audi tak wstępnie. Zajrzałem w zakładki Careers, na tę chwilę nie znam jeszcze niemieckiego, bardzo dużo mi podpowiedziałeś, jestem wdzięczny.

W takim razie w tym roku wybiorę studia "Mechanika i budowa maszyn" na lokalnym PWSZ, nad specjalnością jeszcze pomyślę.

Rozejrzę się gdzie mogę zrobić certyfikaty znajomości j.niemieckiego, angielski sobie odpuszczę, docelowo będę raczej próbował w Niemczech.

Kurs CNC również sobie jednak w tej chwili odpuszczę, bo w aktualnej pracy nie ma znaczenia. Być może zrobię go w przyszłości, jeśli zdecyduję się na inną specjalność niż obrabiarki (mam jeszcze jakieś samochodowe i lotnicze) - możliwe, że to nawet będzie lepsza droga - to jest do głębszego rozważenia, porozmawiam z technologiem w pracy, nie wiem czy nie robił on inżyniera na tej uczelni, którą ja wybiorę.

Chcę jeszcze zapytać o te elementy automatyki, programowania. W firmach takich jak wyżej wymienione zapewne będzie potrzebna znajomość zarówno mechaniki, jak i umiejętność automatyki, programowania? Pytam, bo do samych studiów mam 7 miesięcy, w tym czasie mogę właściwie nawet stworzyć kilka projektów, tak wstępnie, by obeznać się z potrzebnymi technikami, narzędziami i np.od samego początku studiów zacząć budować obrabiarkę. Pierwszy rok studiów też powinien być luźny, bo głównie matematyka, fizyka i chemia, raczej będę miał czas na dodatkowe rozwijanie się w kierunku automatyki, robotyki, nawet widziałem, że jest przedmiot bodajże na 3.roku, który nazywa się automatyka i robotyka.

Pozdrawiam!


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 3540
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Scieżka kariery CNC

#6

Post napisał: jasiu... » 16 lut 2020, 18:35

Pierwsze dwa lata to jest prawdziwy zapier... no dobra, nie będę się wyrażał.

Jeszcze jedno. W zachodnich firmach dobrze jest oceniana specjalizacja. Jeśli ktoś "krawaty wiąże, usuwa ciąże" to znaczy, że w niczym nie jest specjalistą. Ważne, żeby całe CV się w miarę komponowało, że cały czas wiedziałeś, podejmując kolejne kroki, do czego dążysz. Szukanie po omacku, trochę tego się liznęło, trochę innego, najczęściej nie jest uznawane jako plus.

Z doświadczenia, w języku bardzo pomaga telewizja z włączonymi napisami. Wtedy wchodzi ci do uszów i do oczu. Najtrudniej jest usłyszeć, co do ciebie mówią, wyłapać z dialogu poszczególne wyrazy. Jeśli oglądasz nawet głupie DSDS na RTL z napisami, łatwiej ci zrozumieć, co Bohlen gadał. Właśnie, ważny jest język codzienny, niekoniecznie literacki, choć z tego pierwszego jest niestety egzamin. Powodzenia.

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 7128
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: Scieżka kariery CNC

#7

Post napisał: bartuss1 » 16 lut 2020, 18:43

spoko, za pare lat niemcy będa uczyc sie polskiego, wtedy to oni bedą miec problem językowy, pozyjemy poczekamy.


Autor tematu
tbgd
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 4
Rejestracja: 16 lut 2020, 08:48

Re: Scieżka kariery CNC

#8

Post napisał: tbgd » 16 lut 2020, 18:47

Zdaje się być przekonany, że mechanika to w moim przypadku dobry kierunek, natomiast specjalizacje będę musiał przemyśleć. Fajnie, że tak poważnie do tego podchodzą. Nie po raz pierwszy czytam, że w Niemczech ceni się tytuły.

Wydaje mi się, że chcę się wbić w branżę motoryzacyjną, ale do obrabiarek chcę dorzucić mimo wszystko automatykę.

Serdecznie dziękuję za pomoc, pozdrawiam!

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „CNC podstawy”