Tez tak przypuszczam że może chodzić o "twarzowe"
Nie nie widzę. Bo nie mówię że legitymują za dużo, tylko że zdarzają się przypadki legitymowania bez powodu.
Są przecież nagrania z takich prób, więc na pewno takie sytuacje występują.
Jeżeli uważasz że takich przypadków jest mało, to dlaczego widzisz problem w tym że wtedy spotyka się to z oporem ze strony obywateli?
Jeżeli nie wymyśla to znaczy że nie czuje się w obowiązku podać powodu. A to oznacza że albo nie działa uczciwie, bo nie zna swoich obowiązków służbowych.
Mógłby przecież podać powód że szukają sprawców jakiegoś zdarzenia. To nie do obalenia. Jeżeli nie podaje, to znaczy że nie traktuje poważne osoby kontrolowanej, albo nie zna swoich obowiązków służbowych. Jedno i drugie nie jest dobre.





