frezarka AGL100
Stożek
-
qerc
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 295
- Rejestracja: 04 lis 2008, 21:31
- Lokalizacja: wrocław
frezarka AGL100
Witam wszystkich.
Mam pytanie dotyczące frezarki AGL100
Planuję kupić i usłyszałem że były dwie wersje jedna ze stożkiem morsa i nie jest ona polecana ze względu na trudności z wybijaniem oprawek z frezem. Czy da się na pierwszy rzut oka stwierdzić jaki to typ mocowania oraz czy rzeczywiście jeśli jest z mocowaniem na stożek morsa dyskwalifikuje ją do sporadycznego wykorzystania.
Z góry dziękuję za pomoc.
Mam pytanie dotyczące frezarki AGL100
Planuję kupić i usłyszałem że były dwie wersje jedna ze stożkiem morsa i nie jest ona polecana ze względu na trudności z wybijaniem oprawek z frezem. Czy da się na pierwszy rzut oka stwierdzić jaki to typ mocowania oraz czy rzeczywiście jeśli jest z mocowaniem na stożek morsa dyskwalifikuje ją do sporadycznego wykorzystania.
Z góry dziękuję za pomoc.
-
Steryd
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 4721
- Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
- Lokalizacja: Szczecin
Re: frezarka AGL100
Stożek morse'a nie będzie miał kłów na czole.
Do sporadycznego korzystania to bez różnicy. Trochę mniej popularne są teraz oprawki frezarskie ze stozkiem morse'a, ale wszystko do zdobycia.
Do sporadycznego korzystania to bez różnicy. Trochę mniej popularne są teraz oprawki frezarskie ze stozkiem morse'a, ale wszystko do zdobycia.
Można?
Morzna!!!
Morzna!!!
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 12338
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: frezarka AGL100
Zazwyczaj końcówka wrzeciona ze stożkiem 7:24 (BT) który nie jest samozakleszczający wygląda podobnie jak ta,

gdzie kostki przykręcane do rowków czoła wrzeciona wchodzą w wycięcia oprawki narzędziowej

i służą do jej napędu obrotowego.

Wrzeciono ze stożkiem Morse'a(MT, MK) nie potrzebuje takich kostek, gdyż stożek Morse'a jest samozakleszczający i oprawka otrzymuje napęd przez zakleszczenie(cierne) w stożku. Końcówka wrzeciona wygląda tak

Różnice widać na tych przekrojach gdzie:
(a) stożek Morse'a (MT- Morse Taper), (b) stożek 7:24 (NT- National Taper)

Nie dyskwalifikuje, stożki NT są nieodzowne w frezarkach z automatycznym dociąganiem, i automatyczną wymianą narzędzi(np CNC). Narzędzie z chwytem Morse'a można wymienić tylko ręcznie wybijając je z gniazda poprzez uderzenie od góry w zluzowaną szpilkę dociągającą. Dociąganie jest po to by w trakcie obróbki narzędzie pod wpływem drgań i promieniowo działających sił samo się nie wykleszczyło, co mogło by je (i detal) zniszczyć.
Fakt, że nieraz potrafi porządnie się zassać w gnieździe i trzeba mocniej walnąć (najlepiej mosiężnym lub miedzianym młotkiem) by je odkleszczyć, ale wystarczy nie dociągać na siłę by nie było takich kłopotów. Zresztą gdy trzeba mocniej walnąć to by nie nadwerężać łożysk pod końcówkę wrzeciona można przy wybijaniu podłożyć klocek z twardego drewna/aluminium, opartego o stół.
Sam mam frezarkę(ZX32G) ze stożkiem MT3 do warsztatowych robót, i przy nieprodukcyjnym wykorzystaniu nie sprawia to większych problemów.

Poza tym oprawki narzędzi z chwytem Morse'a są tańsze niż BT, i pasują też do innych obrabiarek.

gdzie kostki przykręcane do rowków czoła wrzeciona wchodzą w wycięcia oprawki narzędziowej

i służą do jej napędu obrotowego.

Wrzeciono ze stożkiem Morse'a(MT, MK) nie potrzebuje takich kostek, gdyż stożek Morse'a jest samozakleszczający i oprawka otrzymuje napęd przez zakleszczenie(cierne) w stożku. Końcówka wrzeciona wygląda tak

Różnice widać na tych przekrojach gdzie:
(a) stożek Morse'a (MT- Morse Taper), (b) stożek 7:24 (NT- National Taper)
qerc pisze:..z mocowaniem na stożek morsa dyskwalifikuje ją do sporadycznego wykorzystania.
Nie dyskwalifikuje, stożki NT są nieodzowne w frezarkach z automatycznym dociąganiem, i automatyczną wymianą narzędzi(np CNC). Narzędzie z chwytem Morse'a można wymienić tylko ręcznie wybijając je z gniazda poprzez uderzenie od góry w zluzowaną szpilkę dociągającą. Dociąganie jest po to by w trakcie obróbki narzędzie pod wpływem drgań i promieniowo działających sił samo się nie wykleszczyło, co mogło by je (i detal) zniszczyć.
Fakt, że nieraz potrafi porządnie się zassać w gnieździe i trzeba mocniej walnąć (najlepiej mosiężnym lub miedzianym młotkiem) by je odkleszczyć, ale wystarczy nie dociągać na siłę by nie było takich kłopotów. Zresztą gdy trzeba mocniej walnąć to by nie nadwerężać łożysk pod końcówkę wrzeciona można przy wybijaniu podłożyć klocek z twardego drewna/aluminium, opartego o stół.
Sam mam frezarkę(ZX32G) ze stożkiem MT3 do warsztatowych robót, i przy nieprodukcyjnym wykorzystaniu nie sprawia to większych problemów.

Poza tym oprawki narzędzi z chwytem Morse'a są tańsze niż BT, i pasują też do innych obrabiarek.
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
qerc
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 295
- Rejestracja: 04 lis 2008, 21:31
- Lokalizacja: wrocław
Re: frezarka AGL100
Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości i pomoc. Zastanawiam się jeszcze nad dokupieniem i zamontowaniem liniałów. Czy ktoś może doradzić na co zwrócić uwagę przy zakupie albo ma sprawdzonego sprzedawcę np. na aliexpress
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 12338
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: frezarka AGL100
Liniał powinien mieć o 20-30mm większą(lub najbliższą większą) długość pomiarową niż fizyczną długość przesuwu w danej osi, by nie uległ uszkodzeniu na krańcu, np jeśli fizyczny przesuw np stołu ma 300mm to liniał powinien mieć 320-330mm pomiaru. Liniały najlepiej optyczne, w wersji standardowej (np SINO serii KA300), lub "slim" jeśli mało miejsca(np KA200), np
https://pl.aliexpress.com/item/1005004530720743.html
https://pl.aliexpress.com/item/32848997310.html
Mają one wyjście TTL/RS422
(tutaj widać liniał standard zamontowany na kolumnie(podnoszenie głowicy-Z), i slim zamontowany na głowicy(wysuw wrzeciona-U gdzie jest mało miejsca)

Najlepiej jak czytnik jest z ekranem matrycowym LCD,

gdzie przy wykorzystaniu funkcji frezarskich widać pomocniczą grafikę,
np funkcja rozmieszczenia otworów na okręgu o zadanej średnicy(bez udziału podzielnicy - kręcąc tylko pokrętłami X Y osi stołu),

rozstaw liniowy otworów, itd

Dobrze jak czytnik do frezarki ma 4 osie i możliwość sumowania dwóch(np Z+U), wtedy jeden liniał montuje się na kolumnie (podnoszenie pionowe głowicy/lub stołu - oś Z) a drugi na wysuwie wrzeciona(oś U). Obie wartości można zsumować w czytniku i wtedy nie popełnimy błędu przy frezowaniu dwu płaszczyzn o różnicy wysokości przekraczającej wysuw wrzeciona(U), albo gdy do frezowania drugiej płaszczyzny trzeba podnieść/przestawić głowicę(opuścić stół), wygląda to w czytniku tak

Ale jak nie mamy środków na 4 to wystarczy też na 3 osie.
Czytnik taki jak w linku (Ditron D80) mam z polskim menu (zdjęcie), co też ułatwia obsługę. (także kilka modeli innych producentów ma polskie menu do wyboru),
tu 3 lub 4 osiowy (do wyboru, plus ewentualnie RPM) Ditron D80 z menu PL https://pl.aliexpress.com/item/32966097535.html
Ditrony mają wejścia osi też RS422, więc nie trzeba konwerterów do podłączenia liniałów...
Ale może znajdziesz jeszcze tańsze..
https://pl.aliexpress.com/item/1005004530720743.html
https://pl.aliexpress.com/item/32848997310.html
Mają one wyjście TTL/RS422
(tutaj widać liniał standard zamontowany na kolumnie(podnoszenie głowicy-Z), i slim zamontowany na głowicy(wysuw wrzeciona-U gdzie jest mało miejsca)

Najlepiej jak czytnik jest z ekranem matrycowym LCD,

gdzie przy wykorzystaniu funkcji frezarskich widać pomocniczą grafikę,
np funkcja rozmieszczenia otworów na okręgu o zadanej średnicy(bez udziału podzielnicy - kręcąc tylko pokrętłami X Y osi stołu),

rozstaw liniowy otworów, itd

Dobrze jak czytnik do frezarki ma 4 osie i możliwość sumowania dwóch(np Z+U), wtedy jeden liniał montuje się na kolumnie (podnoszenie pionowe głowicy/lub stołu - oś Z) a drugi na wysuwie wrzeciona(oś U). Obie wartości można zsumować w czytniku i wtedy nie popełnimy błędu przy frezowaniu dwu płaszczyzn o różnicy wysokości przekraczającej wysuw wrzeciona(U), albo gdy do frezowania drugiej płaszczyzny trzeba podnieść/przestawić głowicę(opuścić stół), wygląda to w czytniku tak

Ale jak nie mamy środków na 4 to wystarczy też na 3 osie.
Czytnik taki jak w linku (Ditron D80) mam z polskim menu (zdjęcie), co też ułatwia obsługę. (także kilka modeli innych producentów ma polskie menu do wyboru),
tu 3 lub 4 osiowy (do wyboru, plus ewentualnie RPM) Ditron D80 z menu PL https://pl.aliexpress.com/item/32966097535.html
Ditrony mają wejścia osi też RS422, więc nie trzeba konwerterów do podłączenia liniałów...
Ale może znajdziesz jeszcze tańsze..
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
kolec7
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 1000
- Rejestracja: 01 mar 2009, 22:40
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: frezarka AGL100
W ALG-100 z Morsem niczego nie trzeba pukać młotkiem, żeby wyjąć oprawkę.
To jest pełnoprawna i zaprojektowana zgodnie z przykazaniem bożym frezarka, a nie wiertarka z dodaną na siłę funkcją frezowania, jak ZX32G i podobne maszyny.
Posiadam w warsztacie frezarkę Stanko P675 ze stożkiem Morse'a i zwyczajnie odkręcasz szpilkę we wrzecionie i ona wypycha oprawkę z gniazda bez pukania włotkiem - łożyska są bardzo "szczęśliwe", bo ona włotków nie lubią.
Poza tym istnieje wiele fajnych narzędzi i rozwiązań, które przy stożkach ISO nie mają prawa bytu.
Do domowego zastosowania nie zamieniłbym teraz Morse'a na ISO we frezarce.
Liniały cyfrowe pominę milczeniem.
To jest pełnoprawna i zaprojektowana zgodnie z przykazaniem bożym frezarka, a nie wiertarka z dodaną na siłę funkcją frezowania, jak ZX32G i podobne maszyny.
Posiadam w warsztacie frezarkę Stanko P675 ze stożkiem Morse'a i zwyczajnie odkręcasz szpilkę we wrzecionie i ona wypycha oprawkę z gniazda bez pukania włotkiem - łożyska są bardzo "szczęśliwe", bo ona włotków nie lubią.
Poza tym istnieje wiele fajnych narzędzi i rozwiązań, które przy stożkach ISO nie mają prawa bytu.
Do domowego zastosowania nie zamieniłbym teraz Morse'a na ISO we frezarce.
Liniały cyfrowe pominę milczeniem.
"W życiu piękne są tylko chwile...."
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 12338
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: frezarka AGL100
kolec7 pisze:zwyczajnie odkręcasz szpilkę we wrzecionie i ona wypycha oprawkę z gniazda bez pukania młotkiem
Jak szpilka ma kryzę u góry i nakrętkę lub korek na końcówce wrzeciona które tę kryzę trzyma to tak, w mojej, jak widać na zdjęciu wrzeciona, korka nie ma. Można by dorobić, ale stożkowe łożyska to nie kulki. Zresztą pukać wcale tak mocno nie trzeba..
kolec7 pisze:..a nie wiertarka z dodaną na siłę funkcją frezowania, jak ZX32G..
Zdziwił byś się, fakt, że dużo lżejsza od przemysłowej, i tak ostro nie pojedziesz, ale spokojnie daje radę coś zrobić w warsztatowym używaniu, zwłaszcza jak dopieścisz...
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
19Janusz53
- Stały bywalec (min. 70)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 70
- Rejestracja: 18 sty 2019, 20:52
Re: frezarka AGL100
Jest duża grupa ludzi, któym wydaje się , że za 10 k PLN mozna kupić nową przemysłową maszynę. Wolno im tak mysleć. Ja mam od 7 lat Optimum BF16V i jestem bardzo zadowolony. Przy zmianie oprawki muszę lekko stuknąć w szpilkę i jakoś nic sie nie wydarzyło. Ta maszyna jest wyłącznie do celów hobbystycznych. Przerobiłem ją na cnc i uzyskuję powtarzalne dokładności rzędu 0,05. "Przemysłowcy" pewnie będą sie śmiać. OK , śmiech to zdrowie. Pozdrowienia dla RomanJ4.
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 12338
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: frezarka AGL100
Dzięki za pozdrowienia, i nawzajem. Przeglądając różne strony "dłubaczy" w metalu nie raz byłem zdumiony co można zrobić na takiej niepozornej amatorskiej maszynce jak się ma pomysł, cierpliwość, i świadomość ograniczeń swojego sprzętu.
I chwała bogu za takich ludzi którzy robią swoje nie oglądając się na malkontentów według których "tym to się nie da"...
I chwała bogu za takich ludzi którzy robią swoje nie oglądając się na malkontentów według których "tym to się nie da"...
pozdrawiam,
Roman
Roman




