Aaaaby zdrowym być

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

kamiennik
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 223
Rejestracja: 14 sie 2012, 22:31
Lokalizacja: gdańsk

Re: Aaaaby zdrowym być

#51

Post napisał: kamiennik » 23 kwie 2026, 19:15

Kosmici odwiedzają Ziemię. Przybywają w pokoju i, co zaskakujące, mówią po angielsku.
Wszyscy przywódcy rządów i religijni liderzy chcieli pogadać z kosmitami, więc zorganizowali spotkanie z naszymi nowymi gośćmi. Kiedy przyszła kolej na Papieża, zapytał: "Czy znacie naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa?"
"Masz na myśli JC?", odpowiedział kosmita. "No jasne, znamy go! Jest za***isty, co? Co roku wpada, żeby sprawdzić, czy wszystko u nas gra."
Zdziwiony Papież kontynuuje: "Odwiedza was co roku?! Minęło ponad dwa tysiąclecia, a my wciąż czekamy na jego DRUGIE przyjście!"
Kosmita widzi, że Papież się wkurzył i próbuje to jakoś wytłumaczyć. "Może bardziej lubi naszą czekoladę niż waszą?"
Papież odpowiada: "Czekolada? O czym ty mówisz? Co to ma do rzeczy?"

Kosmita mówi: "No tak, kiedy pierwszy raz odwiedził naszą planetę, dali mu wielkie pudełko czekoladek! A wy co zrobiliście?




jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6097
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#52

Post napisał: jasiu... » 23 kwie 2026, 19:50

forestgril pisze:
23 kwie 2026, 17:51
Tylko ten dziś nadal opluwany, wyszydzony, wydrwiony Syn cieśli z Nazaretu.
W Islamie Jezus jest uważany za drugiego (tuż za Mahometem) największego proroka. Różnica jest tylko taka, że wyznawcom islamu nie mieści się w głowie, że Bóg mógłby dopuścić do takiego pohańbienia Jezusa poprzez śmierć na krzyżu i dlatego wcześniej Jezus został wzięty do nieba. Jezus w Islamie nie jest zbawicielem, ale wysłannikiem Bożym, zrodzonym z dziewicy Marii bez udziału mężczyzny. Oczywiście jest mowa o aniele Gabrielu, który zwiastował Marii, a także dyktował Koran Mahometowi. Zobacz cuda, jakie opisuje Koran. Jest tam i wskrzeszenie zmarłego, jest uzdrowienie niewidomego i trędowatego. Jest nawet zastawienie stołu, a więc coś więcej, niż tylko zmiana wody w wino w Kanie Galilejskiej.

No właśnie, Allah i nasz Bóg to ta sama osoba, chociaż zupełnie inaczej pojmowana. O ile Allach jest uznawany za wyłącznego Boga, o tyle nasza religia daje boskość też Jezusowi i Duchowi Świętemu. A poza tym, to Islam również zakłada ostateczne, powtórne przyjście Jezusa. Wyznawcy Islamu na Jezusa czekają. Co do ukrzyżowania, to według Muzułmanów nastąpiła "podmianka", ktoś został ukrzyżowany, ale to nie mógł być Jezus, bo Jezusa uratował Bóg. Jeszcze jedna istotna różnica, Muzułmanie. nie wierzą, że Bóg nie potrzebuje współodkupicieli, że grzechów innych ludzi nie może odkupić nikt, a jedynie Bóg może zdecydować, czy te grzechy przebaczyć (np. za dobre uczynki), czy nie.

Też się trochę dziwiłem, jak poznawałem, co w tym Koranie jest napisane!
forestgril pisze:
23 kwie 2026, 17:51
Nie do rozumienia - tylko do wierzenia.
To może zaczniemy od "Fides et ratio" Jana Pawła II? "Fides et ratio", czyli wiara i rozum.

Wiem, że nie chce ci się czytać, to spróbuję naszego papieża zacytować. Może na początek akapit piąty:

Kościół ze swej strony wysoko ceni to dążenie rozumu do osiągnięcia celów, które czynią osobowe istnienie coraz bardziej godnym tego miana. Widzi bowiem w filozofii drogę wiodącą do poznania podstawowych prawd o życiu człowieka. Zarazem uznaje filozofię za nieodzowne narzędzie, pomagające głębiej rozumieć wiarę i przekazywać prawdę Ewangelii tym, którzy jeszcze jej nie znają.

To przejdźmy do akapitu 43:

wielką zasługą Tomasza było ukazanie w pełnym świetle harmonii istniejącej między rozumem a wiarą. Skoro zarówno światło wiary, jak i światło rozumu pochodzą od Boga dowodził to nie mogą sobie wzajemnie zaprzeczać

Na koniec zdanie z akapitu 99:

Refleksja filozoficzna może się bardzo przyczynić do wyjaśnienia związku między prawdą a życiem, między wydarzeniem a prawdą doktrynalną, zwłaszcza zaś relacji między transcendentną prawdą a językiem zrozumiałym dla człowieka

No właśnie, czyli nie tylko wiara! To na koniec fragmencik z książki Dana Browna, "Anioły i demony":

Nauka i religia nie są wrogami, tylko sojusznikami, dwoma różnymi językami opowiadającymi tę samą historię… historię o symetrii i równowadze, niebie i piekle, nocy i dniu, gorącu i zimnie, Bogu i szatanie...

Czy można wyraźniej to powiedzieć?


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 4885
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aaaaby zdrowym być

#53

Post napisał: strikexp » 23 kwie 2026, 23:54

kamiennik pisze:
23 kwie 2026, 19:15
Kosmici odwiedzają Ziemię..
Wolę tą wersję:
Obrazek


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 948
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#54

Post napisał: forestgril » 24 kwie 2026, 09:47

@jasiu... zgoda: „ wiara i rozum są jak dwa skrzydła na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”, jak powiedział Jan Paweł II. Ja uwierzyłem w Chrystusa - co łaskawie mi objawiono- a wtedy rozumem rozpoznałem że to Prawda, Droga, Życie. Sam rozum nie mógł mnie do tej Prawdy zaprowadzić. Gdybym miał inną wiarę (np że Jezus, to zaledwie nauczyciel czy prorok - a nie sam Bóg), to mój rozum w tej kwestii pozostawałby dalej w ciemności. Tej wiary, ja - jak większość ludzi - przyjąć wcześniej nie chciałem, bo Krzyż mi nie pasował. Tak właśnie muzułmanom i żydom właśnie hańba Krzyża nie pasuje w ich rozumach. Ale Kolega dostał dobre mleko naszej wiary jako dziecko, niech więc rozumem swoim wybierze, które z tych wierzeń ma najgłębszą mądrość. Wtedy jeszcze pozostaje decyzja, by w pełni uwierzyć - a odtąd rozum będzie już współpracował i - jeśli wola będzie nadal posłuszna - doprowadzi w końcu do Pełnej Prawdy.

Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 4480
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: Aaaaby zdrowym być

#55

Post napisał: pitsa » 24 kwie 2026, 10:25

Wracając do wypalenia. Żyć życiem nie tylko pracą. Co jakiś czas trzeba zmieniać place zabaw. Trochę w piaskownicy, potem połazić po górach, popływać na dętce z traktora, urządzić warsztat elektroniczny i zrobić jakieś swoje projekty, książkę dla siebie o sobie napisać, zrzucić z siebie górę obowiązków i wrócić do piaskownicy z nową łopatką i wiaderkiem, by tam wpaść na kolejny pasjonujący temat. To tak ogólnie opisałem, chodzi o to, że warto otworzyć się na to, że w wielu miejscach można coś ciekawego przeżyć.
Dla zdrowia wysypiać się i opracować sobie swój poranny zestaw ćwiczeń i wykonywać go z zapałem. Dla mnie to lepsze niż jakaś tam kawa. No i najważniejsze, poznawać innych ludzi. Poznawać ich pasje i podejście do życia i nie oceniać.
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6097
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#56

Post napisał: jasiu... » 24 kwie 2026, 16:11

forestgril pisze:
24 kwie 2026, 09:47
a odtąd rozum będzie już współpracował i - jeśli wola będzie nadal posłuszna - doprowadzi w końcu do Pełnej Prawdy.
Sam w formularzu podatkowym deklaruję RK, a więc kościół rzymskokatolicki. Tak wybrałem. Tylko że znany ci może kanclerz Helmut Kohl (gorliwy katolik, co było widać na mszy z Mazowieckim w Krzyżowej) wyraził się, że Cały kłopot polega na tym, że głupcy są pewni siebie, a mądrzy pełni wątpliwości i ja się z nim w tym akurat zgadzam. Inny Niemiec, papież Benedykt, mówił, że nie ma wiary bez wątpliwości, ale wierzący może się pocieszyć, że nawet niewierzący czasem wątpi. Mamy prawo wątpić i prawdy szukać.

A przynajmniej poznawać, czym się różni zdanie innych na pewne elementy tego, w co my wierzymy.

Bo wracając do muzułmanów, oni twierdzą, że Jezus jest tylko najwyższym prorokiem, bo Bóg nie może z założenia fizycznie mieć dzieci. Dla muzułmanina jest oczywiste, że nie może istnieć dziecko, które nie powstałoby z połączenia ojca i matki. Dziś powiedzielibyśmy, które ma geny obojga rodziców. A przecież Maria nie otrzymała od Boga boskiego nasienia, Jezus powstał fizycznie tylko z niej. Pod tym względem był taki sam, jak każdy inny człowiek, nie zawierał boskiego DNA.

No tak, działo się to z inicjatywy boskiej, tyle że życie każdego z nas, poczętych w tradycyjny sposób, również pochodzi od Boga. I stąd każdy ma prawo do używania w modlitwie "ojcze nasz". Pod duchowym względem, Jezus jest (pomimo cudownego poczęcia) dla muzułmanów takim samym dzieckiem Boga, jak każdy z nas.

To pójdźmy w drugą stronę. Jeśli przyjmujemy, że Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy, to ciśnie się pytanie, a co to znaczy "nasze"? Co to znaczy, że Jezus jest naszym zbawicielem, odkupicielem. Kogo Jezus odkupił? Wybranych, czy wszystkich?

To może zaczniemy od tego, co przekazuje św. Paweł w liście do Koryntian. Czytamy tam: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy”. Tu się pojawia to słowo "nasze"? Na dodatek św. Jan w swojej Ewangelii wyraźnie pisze: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”. No to już więcej. Mamy zwrot "każdy, kto w niego wierzy".

Zaraz zaraz! "Każdy, kto w niego wierzy", czyli najważniejsza jest wiara w Boga? I tu dochodzimy do sposobu pojmowania zbawienia przez kościoły protestanckie. Oczywiście, że wiara musi się wiązać z koniecznością zachowywania praw boskich, ale nic więcej! Nie musisz się spowiadać, chodzić na procesje, uczestniczyć w rekolekcjach. Wystarczy twoja wiara, bo resztę, że tak nieładnie powiem "załatwiła" śmierć Chrystusa.

No i kto ma rację? A może wszyscy? Może Bóg przyjmie i Dietera, i Achmeda i jasia, bo wierzyli?

A jak to ma wyglądać, też jest ciekawie w Piśmie Świętym opisane.


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 948
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#57

Post napisał: forestgril » 24 kwie 2026, 18:09

Kto wierzy, ten Go słucha i wykonuje.

23 A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. 24 Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich. 25 Powiedzieli do Niego: Kimże Ty jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? 26 Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego. 27 A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. 28 Rzekł więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. 29 A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną; nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba.
30 Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego. 31 Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami 32 i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.

Trzeba więc znać tę naukę i w niej trwać. Wtedy dopiero poznaje się Prawdę, w którą nie musimy już wątpić.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6097
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#58

Post napisał: jasiu... » 25 kwie 2026, 11:23

forestgril pisze:
24 kwie 2026, 18:09
Ja nie jestem z tego świata.
Tak, chociaż jeśli już jesteśmy przy Ewangelii świętego Jana, wyraźniej o tym mówi zdanie Jezusa z rozdziału dziesiątego, gdzie czytamy: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy". Tu Jezus wyraźnie podkreśla swoją boskość. Kilka zdań dalej znów Jezus stwierdza: "abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu".

I religie katolickie to przyjmują. Muzułmanie, jako że Mahomet tworzył Koran jedynie na podstawie fragmentów naszej wiary, tych słów nie znają i nie akceptują (przy całym szacunku) boskości Jezusa. To nie jedyna różnica. Muzułmanie zupełnie inaczej pojmują też życie wieczne. Według nich jest to ogród, w którym pije się wino, które nie upija, nie ma chorób, są piękne szaty i wygodne łoża z nałożnicami. W tym kontekście pozostawiony nam przez Jezusa obraz raju jest diametralnie różny. No bo popatrz: Z jednej strony Jezus mówi, że królestwo niebieskie jest jak uczta u króla. Może te słowa z Ewangelii Mateusza (rozdział 22) natchnęły Mahometa do naszkicowania islamskiego obrazu nieba. Tyle, że ten sam ewangelista przytacza "Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie."

Czyli zarówno pani Kowalska, jak i pan Wiśniewski będą jak aniołowie? Ale przecież aniołowie się nie rozmnażają, co więcej, nie mają płci!!! Anioł, to anioł, nie ma aniołów samców i anielic.

No właśnie, czy to nie jest dowód na to, że nasze życie wieczne będzie jedynie życiem duchowym, w którym nie ma płciowości i szczęścia uwarunkowanego wyrzutem endorfin, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli? Z jednej strony mówimy "wierzę w ciała zmartwychwstanie", ale czy to będzie dokładnie to samo ciało i jeśli ktoś miał garba, to z tym garbem zmartwychwstanie? A jeśli nie, to jakie "ciało" po zmartwychwstaniu otrzymamy? Oparte na strukturach białkowych, czy jakieś inne, nadprzyrodzone?

! list do Koryntian św. Pawła, 15 rozdział. Zacytujmy: "zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie"

Czyli?

No i czy na tej podstawie można twierdzić, że świadomość (bo to pozostanie) nie ma płci, a to całe dążenie do zmiany płci biologicznej, poprzez... No dobra, bo stanie się ten wywód "niepoprawny". Ale czytając Ewangelię można do wielu skojarzeń dojść.


Autor tematu
forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 65
Posty: 948
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Aaaaby zdrowym być

#59

Post napisał: forestgril » 25 kwie 2026, 12:07

To chyba nieważne. Ważne, żeby nie uwsteczniać się jak muzułmanie i nie trwać w starym (jak żydzi ), ale słuchać , co nowego nam Jezus objawił. Wtedy nie powiemy, że „religie są równe”, albo że „rytuały są niepotrzebne”. Co Bóg powiedział, to jest zawsze prawda.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 44
Posty: 6097
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Aaaaby zdrowym być

#60

Post napisał: jasiu... » 25 kwie 2026, 14:43

forestgril pisze:
25 kwie 2026, 12:07
albo że „rytuały są niepotrzebne”. Co Bóg powiedział, to jest zawsze prawda.
I tu jest problem, bo ja nie znalazłem niczego, co by Bóg powiedział np. o procesjach. Tak, Jezus zachowywał stare prawa, dotyczące choćby szabatu, ale z drugiej strony chyba nie bardzo podobała mu się odpustowo-festynowa atmosfera w chwili, gdy wyrzucał handlarzy i bankierów ze świątyni.

A przecież ofiarę, żeby złożyć, trzeba było kupić! To gdzie te stragany, na których oferowane były np. zwierzęta ofiarne miały się znajdować?

My często naginamy słowa Jezusa, bo może i nie mówił, ale pewnie myślał...

Pewnie myślał, że trzeba zmarłych chować ponosząc ogromne koszty na oprawę pogrzebu, na opłaty miejsca na cmentarzu, na budowę pomnika... Pewnie myślał, chociaż nigdzie o tym nie powiedział.

I ten właśnie przepych, jaki zauważamy w wielu okolicznościach, związanych z kościelnym zachowaniem, bardzo często stawał się pretekstem do pytania, czy to rzeczywiście kościół Jezusa. Czy historia papiestwa, czy Watykan, to jest właśnie realizacja Jezusowego planu? A jeśli arcybiskup Paetz korzystał z uroków podległych mu seminarzystów, to czy takie zachowanie może być przez Boga ignorowane?

No ale jeśli protestanci mają rację, że grzechy Paetza (o czym arcybiskup, jako doktor nauk teologicznych wiedział) zostały przez śmierć Jezusa odkupione? Bo z drugiej strony, toż jakież grzechy miałyby być odkupiane?, te, że Jasiu nie słuchał mamusi i pokazywał Małgosi język?

Czasem warto się zastanowić, co to było odkupienie.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”